-
oto moja przygoda wczorajszego dnia, pojechałam nakarmić kotkę, maluchy całe mokre od deszczu, wtulone w siebie, dramat,
szybka akcja, mam je u siebie, 2 kotki są słabe, nie pobierają ze strzykawki
domki są zaklepane, więc tylko kwestia odchowania...
cyrk, emocje, łeb mi pęka,
dzisiaj w nocy mąż wstał na karmienie na 4 rano, jestem niewyspana, Maluchy mają sraczkę, ja już mam FIP i białaczki w głowie, łzy płyną do oczu, bo futerka posklejane, nie ma kto wymiziać, przytulić,...
-
Maluszek zabrany wczoraj z przychodni, pani która go oddała stwierdziła że to dzikus złapany na działce. Ten „ dzikus” uwielbia głaskanie, korzysta z kuwety, wędruje po całym domu. Moje koty ze stoickim spokojem potraktowały pojawienie się malucha. Został dokładnie obwąchany i zostawiony w spokoju. Na widok suni trochę powiększał mu się ogonek ale nie uciekał a nawet nie prychał. Noc spędził u mojej mamy na kołdrze. Bardzo smakował mu gotowany kurczak i chrupki. Kozie mleko wpro...
-
pisałam jakiś czas temu, ze nasza bezdomniaczka urodziła koteczki. Z 3 czy 4 przetrwał tylko jeden- nie wiadomo dlaczego, bo tuż po okoceniu się zabrała maluchy na sąsiednią działkę.
Jeden bez konkurencji do matczynej miłości wygląda tak:
TAKI JESTEM ŁADNY:
[img]https://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/17/19/19/0135b464c0.jpg[/img]
A CÓŻ TO ZA PASKUDNA PRZESZKODA?
[img]https://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/16/19/19/014cb90dad.jpg[/img]
MOŻE JĄ WYSTRASZĘ ?
[img]http...
-
Moje kociaki mają 5,5 tygodnia. Od kilku dni zdarza im się
kuwetkować i jeść owsiankę :-) Problem mam z Tają, ich matką. Nie
bardzo chce jeść, jest taka osowiała trochę... Łasi się do nas, ale
mniej energicznie bawi się z maluchami, z nami praktycznie nie
chce... Jest chuda okropnie i myślałam, że jak przestanie karmić, to
nadrobi sobie straty wagowe, a tu jeszcze je nie za bardzo... Coś
tam je, ale wybrzydza. No i strasznie się leni od kiedy jest u nas
czyli od 1,5 miesiąca. Po...
-
pisze lewa reka, bo na zgieciu prawego ramienia lezy 4 tygodniowa kruszyna. M
na razie bez alergii, ale od jutra w domu codzienne odkurzanie! a co do
kapania kitki, wet powiedzial, ze tak: raz na 2-3 tygodnie.
natomiast chetnie przyjme wszelkie rady; maluch duzo miauczy, wciska sie pod
meble. na reku sie uspokaja. w kuwetce jest zwirek z domu, kota juz poszla tam
spac - jak zrobic, zeby nie spala tam caly czas?
aha, znajomy wet powiedzial, zeby dawac jesc ok. 4 razy dzienne - suche
nap...
-
W tamtym tygodniu podczas przejażdzki rowerowej znalazłam 2 wielkookie
kociaki: brązowo-szarego tygryska i czarnego puszystego "jaguara". Kociaki sa
zdrowe, zabawowe i naprawde kochane. Najchętniej nie rozstawalabym sie z nimi
tylko obserwowala te na początku syczące strasznie groźnie a teraz
przybiegające do mnie maluchy.
Kotki mają ok. 7 tygodni i szukają dobrego opiekuna. We dwóch wyczyniaja takie
cuda i tak sa ze soba związani, że żal je rozdzielać. Zapewniam dowóz w
Warszawie i ok...
-
wczoraj przybył na podwórko maluch chyba kocurek około 4 mieś,pierwszą noc przespał w zimowym domku bo nie dał się złapać,ale udało mi się go w tej budce wygłaskać przez zaskoczenie a dzisiaj również przez zaskoczenie wzięłam go na ręce i w tej chwili jesteśmy w domu,koty dostają szału ale nie o to chodzi,kociak jest potwornie brudny,ma skołtunioną sierść i strasznie śmierdzi jakąś stęchlizną a ponieważ się do mnie tuli bo się boi no to i ja też wymagam prania,jak w miarę delikatnie i stopnio...
-
Manolo jest już u nas prawie dwa miesiace - jest pełnopreawnym, kochanym członkiem rodziny, zakochanym najbardzie w swym kocim "wuju". Trochę już z nim przeszliśmy - miał (mam nadzieję, ze już nie - jeszcze jedna kontrola przed nami) lamblie, koci katar, a cały czas biedaczek zmaga się z okropnym zapaleniem dziąseł. narazie lekarz kazał nam tylko smarować sacholem i czekać na wymianę mleczaków na stałych. Ale postraszył nas, ze może po jakimś "pradziadzie" rasy maincoon ma skłonność do plazmo...
-
Witajcie :kotek:
Wraz z koleżanką prosimy o pomoc w znalezieniu bezpiecznych domków.
Kotka jest wolnożyjąca. Wybrała sobie miejsce w internacie szkolnym,
tutaj poleguje z maluchami :(
Urodziła kilka dni temu, prawdopodobnie w tym miejscu:
Dzisiaj byłyśmy w tym miejscu, jest dosyć bezpieczne, tylko znajduje się obok balkonu, na który wychodzą uczniowie,
dzisiaj tam zaglądali rośli chłopcy, nabrałam obaw, czy miejsce jest oby na pewno bezpieczne, ale koleżanka mnie uspokoiła,
bo...
-
Vader postanowil odbic swoja rodzine... Niestety musial zmierzyc sie z bojowka obronna w postaci Kici.Yody.
W jego strone polecial taki stek wyzwisk, ze kocie uszy wiedly, do tego caly arsenal irokezow, wrzaskow, sykow, warkniec i bogwiecojeszcze. Szyba w drzwiach tarasowych byla zagrozona.
To, ze mnie i MD akcja Kici obudzila, to nie dziwne, nasze sypialnie nie sa zamykane, bo to by byla obraza Jej Wysokosci, ale za obudzila Starszego, ktory spi snem kamiennym i przy drzwiach zamknietyc...
-
Kupiłam jeden słoiczek,na próbę.
Samego mięska nie było więc wybrałam ryż z indykiem.
1.Potrawa jest mdła bo bez przypraw i rozumiem,że nie powinno się
przyprawiać,prawda?
2.Czy dawać tak samo czy może wymieszane z np.RC babycat czy inną
suchą karmą? Albo jeszcze coś innego?
3.I jak często? Raz dziennie,raz na kilka dni?
-
że nie zginą?No szlag mnie trafi.Pod domem w piwnicy jest mamuśka i 5 kociaków ,mają już ze dwa miesiące.Nie wiem jak się tam dostać a kociaki wychodzą na ulicę ,sama dziś widziałam jednego. (Błękitny z białymi dodatkami)Zresztą dziś się dowiedziałam o nich.Od babeczki w sklepie przy którym wychodzą wiem,że ptaki na kociaki polują a nad morzem od mew białogłowych ginie sporo gołębi i właśnie małych kociaków.Łapać ale co potem ? Nie jestem w stanie przyjąć ich nawet na tymczas -mam teraz za ma...
-
Ponizej podaję link z miau. Moze ktoś zechce pomóc lub zaadoptować malucha?
forum.miau.pl/viewtopic.php?t=83950
-
W ogródku przed domem, w którym mieszkam prawie rok temu zamieszkała śliczna czarna koteczka. Razem z sąsiadami dbaliśmy o nią całą zimę, więc zwierzątko się przywiązało do nas. No ok koteczka najbardziej kocha sąsiadkę, naszego domowego dobrego ducha, klatkową mamę i babcię, którą i my z córką bardzo kochamy. Kocianka 6 tygodni temu urodziła śliczną parkę maluchów. Rzecz jasna razem z sąsiadami opiekujemy się całą trójką i adorujemy to nasze kocie towarzystwo.I ja pojutrze wyjeżdżam na 2 tyg...
-
Moje tymczaski maja 9tyg. Wczoraj byly sterylizowane/kastrowany a
dzis juz szaleja. Fakt,sa obolale ale powracaja do formy
blyskawicznie. Uwazam,ze wczesna sterylka to swietna sprawa a Wy?
-
O ile z maluchami jest jak jest, Kicia.Yoda na nie warczy i syczy ale to warczenie jest niezalezne od niej :). Szybko sie nudzi i idzie do swoich zajec. To tak wyglada jaby uznala, ze ich nie ma. Nie istnieja, ale kazde spotkanie jest dla niej stresujace.
Natomiast relacje z Padme sa zle. Kicia jak to Kicia lazi po calym domu, Padme twardo trzyma sie servico i wystarczy lekko glosniejszy czy szybszy ruch by na krotkich lapkach zwiewala do swojej budki w lazience. Jednak wystarczy by w jej ...
-
Mam 4-miesięcznego kota, pochłania niesamowite ilości pokarmu, wyłącznie mięsa w róznej postaci, je i za chwilę piszczy, że jest niby głodny. Karmię go 3 razy dziennie, dostaje pełną miskę i jak kończy już woła jeśc. Nie pamiętam już jak to jest przy takich maluchach, jednocześnie nie chciałabym przesadzic (głodzic/przekarmiac), ile on ma jeśc, żeby było dobrze?
-
Problem jest taki:
Przygarnęłam dzikiego kotka. Jest jednym z trójki rodzeństwa, które
urodziło się na naszym osiedlu i jest regularnie dokarmiane przez
mieszkańców-kociolubów.
Niestety zima tuż tuż, noce zimne i postanowiłam choć jednego
malucha oddać na stałe w dobre ręce. W tym celu złapałam kociaka
(nie bez problemów) i na razie umieściłam u siebie w domu. Bałam
się, że może nie dogadać się z moim kocurem, ale po paru godzinach
okazało się, że się zaprzyjaźnili i bawią się r...
-
Idziemy dzis do weta z maluchami. Dwa z nich maja wycieki z oczu i
jeden kicha. Nie wyglada to powaznie ale prawda jest taka,ze nie
wiem jak sie objawia koci katar? No i jeszcze doszla od wczoraj
biegunka...No nic...zobaczymy.Trzymajcie kciuki,prosze.
-
Zwątpiłam w swoje zdolności opiekuńcze - jak mam się zdecydować na
potomstwo, skoro nie potrafię zapewnić ochrony moim futrzastym
Maluchom :/
Ale dosyć użalania się nad sobą - chciałam się z Wami podzielić moim
przeżyciem/przestrzec na przykładzie mojej głupoty...
Do opieki nad Maluchami (a są u mnie na stanie dwie sztuki)
podchodzę bardzo poważnie - to nie są koty, tylko pełnoprawni
członkowie rodziny, a moim obowiązkiem jest zapewnić Im
bezpieczne/wygodne/szczęsliwe życie. Do ...