-
mamy piaksownicę 120x120cm, muszę kupic do niej piasek, co okazuje
się dość dużym wyzwaniem ;)
proponuja mi przywiezienie 4ton :D a to podejrzewam sporo
czy wiecie ile taka przecietna piaskownica mieści kg drobnego piasku?
chyba nei porwę sie na wożenie 25 kilogramowych worków z Leroy
Merlin :P
-
czy macie jakis sposob, zeby pozbyc sie piasku ze stroju
kapielowego?
-
I myślałam, że mnie powódź nie dotyczy - aż fala kulminacyjna nie zbliżyła się
do woj. pomorskiego - już teraz jest b. wysoki poziom wody - a fala
spodziewana jest jutro. Zdałam sobie sprawę, że być może będziemy musieli
uciekać w bezpieczne miejsce, aczkolwiek mam nadzieję, iż wały wytrzymają -
ale trzeba by przygotowanym na najgorsze - myślicie, że worki z piaskiem to
jest dobry pomysł - aby zabezpieczyć wszystkie wejścia do domu? Jest mi z tym
źle, jak innym, którzy już ucierpieli, a...
-
dziewczyny skąd wziąć piękny bialutki piasek do piaskownicy?pytałam w
składzie budowlanym ale tam to trzeba kupić wywrotkę...macie jakiś pomysł???
-
Drogie mamy,
moze znacie jakis skuteczny sposob na administracje osiedla, ktora od ponad
4lat nie wyminila piasku w osiedlowej pisakownicy.
wlasnie teren placu zabaw, po dlugiej walce z lokatoami i spoldzielnia zotal
ogrodzony, ale co z tego skoro piach w piaskownicy jest ten sam!! Tzn do tej
pory piaskownica stanowila ogolnodostepna kuwete dla wszytkich kotow i psow z
osiedla. telefony moje i mojego meza nic nie daja, obiecuja ze zmienia ale
nic z tym nie robia.
Moze by ich tak...
-
o jezu
to juz bym wolala mandaryne
nie znosze piaska
-
mam takie pytanie-kiedy pierwszy raz zabralyscie swoje pociechy do
piaskownicy?i jak wrazenia?pytam bo widzialam dzis dziecko ktore jeszcze nie
umialo stac,siedzialo w piasku i wymachiwalo łopatką ;D wygladalo na bardzo
zadowolone...i tak sobie pomyslalam ze moze by sie wybrac z
córą(8,5miesiaca).co wy na to?czy czekałyscie az dzidzia zacznie chodzic?
-
Poleżeć teraz na zimnym piasku nad morzem, bez męża i dziecka....patrząc w
gwiazdy i sobie.... wzdychać wzdychać
-
fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/Uwaga_na_¶miertelnie_niebezpieczny_morski_piasek,783066,2943
Kolejny taki przypadek. Poprzedni był śmiertelny. Czy ludzie nie mają za
grosz wyobraźni???
-
Za moim blokiem jest plac zabaw- nie ogrodzony oczywiście. I wczoraj- godz ok
22 wyszłam na balkon i co widzę? Jakaś kobitka z synem mają wielki worek, do
którego kończą zbierać piasek z piaskownicy!!! Zabrali ten worek do samochodu
(który stał przed blokiem). Chciałam spisać nr (niestety wczoraj byłam sama z
małą) i jak dziś rano spojrzałam to samochodu już nie było. Chce zgłosić to w
administarcji osiedla- niech ogrodzą plac bo wkrótce dzieci będą bawić się na
betonie. Zapomniałam d...
-
mam pytanie do mam.Byłam wczoraj na placu zabaw z moim 14 miesięcznym
szkrabem,który poprostu uwielbia zabawy w piasku.Sam już chodzi próbuje nawet
się wspinać i jest poprostu zachwycony gdy może przebywać między dziećmi.czs
miło płynie w pewnym momencie podchodzi do mnie jakaś babka i pyta mnie czy
mały już idzie do szkoły.Patrze na nią trochę dziwnie i pytam dlaczego?a ona
na to że skoro pozwalam takiemu maluchowi bawić się w piasku to chyba jest
już tak duzy że moze iść do szko...
-
Wchodzę do domu..w salonie na folii z garażu leży górka piasku...a
dziecię z tatą robi babki...piasek nawet w lodówce...wryyyy...i
słyszę: no co mysza...czysty..kupny..i do tego kolorowy...w
przedszkolu taki mają to pomyślałem...buuu...
myślę sobie:yhy to twoje myślenie...do teraz sprzątamto myślenie...a
kawy by się człowiek napił w spokoju...ciacho zjadł..
-
Wiecie, mój mały synuś uwielbia piaskownicę (jak już gdzieś pisałam) ale też zdarzyło mu się zjeść piasek. Ponieważ są to osiedlowe piaskownice, to na pewno tez pełnia role toalety dla psów i kotów, więc nie mam zamiaru mu na to pozwalać. Trzy razy kiedy wsadził piasek do buzi, powiedziałam oburzonym tonem: "Co ty robisz ? Nie wolno." po czym pomimo płaczu zabierałam z piaskownicy i poskutkowało. Czwartym razem, kiedy chciał włozyć piasek do buzi popatrzył na mnie, powiedział: "Nie, nie, nie ...
-
Dziewczyny, mam taki dosyć dziwny problem.
2 lata temu mieliśmy remont, przy okazji którego wymieniliśmy sedes na nowy.
Niestety znowu musimy wymienić, ponieważ bardzo się zniszczył - mam wrażenie
że starła się politura (chyba tak się ta wierzchnia warstwa nazywa) i w tych
miejscach (tam gdzie stoi woda) sedes ma kolor szary. To chyba nie jest osad,
ani kamień bo nie da się tego niczym doczyścić.
Nie musze chyba mówić, że wygląda to co najmniej mało estetycznie.
Moje pytanie brzm...
-
A mnie szlag trafia, jak dozorcy odśnieżają te chodniki do łysa! Wychodzę z
dzieckiem na sanki i jechać się nie da! Jeżdżę bokami, a tam zasłane wszystko
gówienkami! Przecież udeptany śnieg, czy śnieg z piaskiem, nikomu nie
przeszkadza, nie jest śliski.
STOP CZARNYM CHODNIKOM! :)
-
Co sądzicie na temat wysypywania kamieni (żwiru) na place zabaw. Czy to dobre podłoże do zabawy? Chodzi się po tym fatalnie i strasznie niszczy buty. Co o tym sądzicie? Czy można gdzieś napisać zażalenie? Jestem z Warszawy, z Bielan.
Justyna.
-
Ostatnio był tu watek nt. sikania dzieci na plaży. Jestem teraz nad Zatoką
Gdańską i poraża mnie syf na plaży. Pełno kiepów, papierków, kapsli itp.
Normalnie nie można zrobić babki z piasku, żeby nie natknąć się na peta. I w
tym kontekście zaczęłam inaczej patrzeć na sikanie dziecka na plaży, myślę
sobie, że to pikuś.
-
Siedzę sobie z moim Półtorarocznym w piaskownicy parkowej i ok. Dzieci się
bawią - komuna, wiadomo. Jedni robią baby z piasku, drudzy je burzą itp.
Zawsze się pytam, jak coś pożyczamy, nie pozwalam sypać pisakiem po
oczach ;), ogólnie grzeczną ;) piaskownicę odwiedzamy.
No i taka scena: syn podchodzi do babek z piasku, które robiła dziewczynka.
Ja mówię "Kochanie, nie burz, zobacz, jakie ładne". Mały się mnie słucha,
zatrzymuje, przygląda i nagle dopada go jakas babcia i łapie na r...
-
Mój mały uwielbia zabawę w piaskownicy i ostatnio często tam chodzimy. Kilka razy były tam inne dzieci starsze od niego (Ksawerek 16 miesięcy, dzieci 2, 3 i 5 lat) i wszystko było OK. Ładnie razem sie bawili. A wczoraj poszliśmy do innej piaskownicy (obok bloku mojej mamy). Ksawerek sam się chwilę bawił po czym przybiegła dwójka dzieci - chłopczyk w wieku 4 lata i dziewczynka 3 lata. Chłopczyk zobaczył mojego synka i powiedział: "Nie wolno się bawić w piaskownicy, bo piasek się sypie do butów...