poczucie winy
(5 wyników)
-
Mam nadzieję, ze nie zostanę zbanowana, bo inspiracją stał się dla
mnie wątek na innym forum. Postaram się więc o maksimum ogólnosci.
Chodzi o wzbudzanie w dzieciach poczucia winy, gdy zrobiły coś
naprawdę złego. Dla mnie jest to jeden z wazniejszych elementów
wychowania. Dziecko powinno nie robić czegoś złego nie dlatego, ze
boi się kary, ale dlatego, ze będzie mu wstyd. Tzn. dla przykładu -
dziecko bałaganiarz powinno wiedzieć, że jak nie posprzata, to nie
obejrzy dobranocki i...
-
Byłam dzis świadkiem bardzo interesującej rozmowy dwóch starszych pań w autobusie. Jedna opowiadała drugiej, ze na wsi gdzie mieszka, jest jakis okropny mąż i ojciec, ktory terroryzował całą rodzine, narobił dlugów i przepił, po czym ciężko sie rozchowował. Synowie odmowili pomocy, natomiast córka powiedziała, ze przecież trudno człowieka zostawić samego w tej sytuacji i bardzo sumiennie i troskliwie zaopiekowała się ojcem, karmiła, leczyła, tak, ze jest prawie zdrowy. Cały czas obraża córkę,...
-
Moja teściowa wróciła z wakacji z moim synem (10 l). Teściowa to była
harcerka. Syn przekonał ją, że drużyna, doktórej należy nie jest wiele warta.
Teściowa zmieniła zdanie w kwestiiprzynaleznosci swego wnuka do ZHP - i
dobrze. Ale wysunęła przy tym dwa argumenty, z których jeden - nie przeczę -
zbił mnie z nóg.
-po pierwsze harcerstwo nie uczy dostatecznie dzieci pracy nad sobą (i tu
pełna zgoda z teściową!)
- po drugie harcerstwo nie uczy dzieci rezygnacji z przyjemnosci.
I tu powie...
-
Właśnie wróciłam z tygodniowego pobytu w górach i tam mój bratanek miał
książkę "Nowe przygody Mikołajka". Jako dziecko książki z cyklu Mikołajka
jakoś mnie nie pociągały. Teraz 600 stron przeczytałam w dwa dni. Wciągęło
mnie totalnie i wiecie co?! Ta książka nie jest tylko dla dzieci, ta książka
jest także, a może przede wszystkim dla dorosłych. Ta książka jest jedną z
najlepszych książek o wychowaniu dzieci, z niej można się dowiedzieć jak
powinniśmy, a jak nie powinniśmy się za...
-
Trochę chciałabym Was podpytać o następujące sprawy:
Czy Wasze dzieci znają sytuację finansową Waszej rodziny? Jak dalece?
Np jaka ona jest - w tym sensie, czy niedostatek/różnie/w
porządku/dostatek? A jak powinno być Waszym zdaniem - na ile powinna
to być sprawa jawna?
Dlaczego pytam.
Z wielu powodów. Jeden to taki, że niestety pamiętam kłótnie moich
rodziców z dzieciństwa - kłótnie o pieniądze. A właściwie o ich brak
na jakieś potrzebne rzeczy. Czyli zapada w pamięć. Nie wiem ...