poczucie winy

(8 wyników)
  • minelo juz dwa i pol roku odkad umarlo moje dziecko. Pierwsza ciaza,radosc calej rodziny, dzielenie sie nowiną ze wszystkimi. W 9 tygodniu lekarz powiedział mi, że nie widać bicia serca, że dziecko umarło.Wiedzialam o tym, noc wczesniej przysnila mi sie jego smierc i po przebudzeniu czulam, ze to sie stalo, pojechalam jednak do szpitala, bo wciaz mialam nadzieje. To byl chlopczyk, widzialam go we snie, dlatego wiem.Przez ten czas, do dzis nie bylo dnia, zebym o nim nie myslala. ...
  • Sciagnelam to ze strony forumowej Potem Natan poszedł do swojego domu. Pan zaś ugodził dziecię, które żona Uriasza urodziła Dawidowi, i ono zachorowało. Wtedy Dawid błagał Boga za dziecięciem i pościł Dawid, a gdy przyszedł na noc do domu, leżał całą noc na ziemi. Gdy zaś przystąpili do niego starsi jego domu, aby go podnieść z ziemi, nie chciał wstać i nie spożył z nimi posiłku. Siódmego dnia dziecię zmarło. Słudzy Dawida bali się powiedzieć mu, że dziecię nie żyje, myśleli b...
  • Od jakiegoś czasu mój mąż coraz częściej wspomina o kolejnym dziecku. A ja coraz rzadziej mu odpowiadam, że jeszcze za wcześnie. Ale oprócz tego, że bardzo się boję, bo za dużo już wiem o wszystkich możliwych wadach, to męczą mnie jeszcze wyrzuty sumienia. Wyrzuty sumienia w stosunku do Alicji. Poczucie jakiejś takiej nielojalności. Pojawia się ono za każdym razem kiedy myślę o kolejnym dziecku. Czuję się wtedy winna. W ogóle często czuję się winna. Mam wyrzuty sumienia kiedy za...
  • Kochane dziewczyny, Odkąd po raz pierwszy weszłam na to forum, codziennie tu zaglądam, czytam i uczę się, uczę się od Was, żyć bez mojego syneczka. Napisałam do Was, opisując moją tragedię, odpisało mi wiele osób, osób pełnych ciepła, zrozumienia. To dzięki wam wiem, że nie jestem sama. Przez ponad dwa lata nie miałam okazji porozmawiać z kimś kto mnie zrozumie, kto mnie pocieszy bo WIE co ja przeżyłam, a nie udaje, klepie po ramieniu i mówi, że wszystko się ułoży. A to nie je...
  • Zbierałam się długo, żeby tu napisać i zapytac Was forumowiczki, jak poradzić sobie z ogromnym poczuciem winy. Czy mi już zupełnie w głowie się miesza? Moja córeczka zasnęła 10 dni przed terminem 25.08.2005. Prawie przez całą ciążę leżałam,wiele obowiązków spadło na mojego męża, który dzielnie radził sobie z pracą, domem, ze mną, szptalami, bo trzy razy leżałam na oddziale położniczym. Moja Mała miała wadę serca i kiepskie łożysko a wszystko to najprawdopodobniej przez toxo, któr...
  • 24 marca tego roku urodziłam martwe dziecko. Mój synek zmarł nagle w 31 tyg. ciąży.Badania -sekcja wykazały że miał dwunaczyniową pępowinę, poza tym nie było wad. Wczesniej, na bad.usg było wszystko dobrze. Przeżylam szok, bo to nie miało byc tak. Dzieciątko było zaplanowane/ mimo że mam 39 lat/ i bardzo oczekiwane. Od początku wiedziałam - przeczucie , ze to będzie synek i dołączy do swoich starszych braci/12 lat i 7 lat/. W 4 miesiącu ciaży przyśniło mi się, że nadamy Mu imię Fr...
  • mamom po stracie dziecka? Podczas mojej nieobecności na forum, przewinęła się dyskusja o tym jak reagujecie na ciężarne i małe dzieci. To strasznie trudny temat. Przyznam, ze miałam trudności i watpliwości czy i jak powiedzieć o swojej obecnej ciąży. Chyba nie zdałam tego egzaminu, bo jedną osobę dotknęłam tym JAK powiedziałam. Więc jak mówić o tym? Czy mówić? Czy czekać, aż same się zorientujecie? Czy potem nie byłoby żalu - wszystkim powiedziałaś, a mnie nie? Muszę powiedzi...
  • Dziewczyny chyba wariuję. Nie mogę sobie znaleźć miejsca codziennie czytam forum czytam posty. Maciuśkowa noga niechce rosnąć moje małżeństwo się rozpada ciągle mam pecha co jest grane. Może ja wariuję już i to wszystko moja wina. Czuję się jakbym była w jakiejś matni nie nadążam za tym wszystkim. Mam już czasem czarne myśli.
Pełna wersja