Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
      poczucie winy

    poczucie winy

    (7 wyników)
    • Witam Mam kłopoty z przeżywaniem radości i byciem szczęśliwą. Zeby nie wiem jak ,wszystko było jak najlepiej ,to i tak niepotrafię się z tego cieszyć. Podobno co by nie zrobić to i tak jest mi żle . Nie cieszy mnie nic. Nie potrafję w ogóle się cieszyć . Mam normalne życie , dobrego męża, satysfakcjonyjącą pracę i finansowo stać mnie na więcej niż innych . Czasami siadam i myślę, że ktoś inny na moim miejscu bylby szcześliwy ,a ja nie jestem. W nastoletnim (mlodzieńczym )życiu...
    • Takie dziwne dzisiejsze zdarzenie, zastanawiam się jak mam się do niego odnieść. pomożecie? :) Mieszkam w okolicy opanowanej przez pokątnych pijaczków. na mojej ulicy widzę ciągle te same twarze panów w różnym wieku popijających sobie od rana do wieczora (na marginesie- większość z nich jest czysto ubrana, najwyraźniej żal mi tych niewidzialnych osób, które o to dbają), żebrzących o dziesięć groszy na piwo itd. i dzisiaj jeden z tych panów upadł pod moim oknem i zaczął sobie chrapać. c...
    • Tata jest od miesiąca w szpitalu. Jego organizm jest wyniszczony przez wieloletnie nadużywanie alkoholu. Z dnia na dzień jest coraz gorzej. Każdy dzwoniący telefon napawa mnie strachem, że dzwonią ze szpitala że zmarł. Jest mi bardzo ciężko, widzę jak się męczy. Jest świadomy, rozmawia ze mną. Płaczę non stop. I mam straszne wyrzuty sumienia, że nie pomogłam mu wyjść z nałogu... Nie mogę sobie poradzić z tym...
    • byłam w weekend u rodziców. Mieszkam w innym mieście i u rodziców bywam okazjonalnie. Myślałam (nie wiedzieć czemu), ze już jest inaczej. Ojciec pokazywał się z dobrej strony. Nawet dzwoni do mnie już od jakiegos czasu i pyta co słychać. Miałam złudzenie, ze inaczej mnie traktuje niż kiedyś (to znaczy nie wrzeszczy, nie oskarża, nie szantażuje). Ale wczoraj przez przypadek okazało się, ze jest inaczej. Że to wsyztsko to gra pozorów i ja dałam się na to nabrać. Wczoraj ojciec podwo...
    • Wracalam z mama od ciotki, ktora odwiedzilysmy. Po drodze zebralo mi sie i po raz enty wywalilam jej moje zale. Mama jest rodzicem przyzwalajacym, ojciec to skrzywiony psychopata i tyran, niebijacy i niepijacy ale niszczacy wszytsko co zyje naokolo. Mama czasem rozumie, a czasem nie. To znaczy ona mysli, ze ja jestem "nienormalna", "chora psychicznie", ze sie wszytskim przejmuje i to ze ojciec jest nie fajny zarzutowalo na cale moze zycie. I dodatkowo traktuje mnie jakbym miala 5 lat...
    • wiele moich znajomych, bedacych DDA marzy o ucieczce i wlasnym zyciu, oderwaniu sie od rodziny alkoholowej.wiekszosc ucieczek konczy sie ulozeniem planu i koniec. fakt-trudno to zrobic.wiem cos o tym. ale powiedzcie mi, jak wygladaly wasze pierwsze kroki DOROSLEGO ZYCIA.czy bylo trudno, czy wrecz przeciwnie-wreszcie zaczeliscie zyc na nowo.:):):D
    • mskaiq(22)

      Wprowadzasz w ludzi cierpiących poczucie winy, wg mnie nie rozumiesz zagadnienia DDA. Dziecko patrzące całe życie na pijącą matkę, ojca, jaki może mieć teraz obraz o nich, zastanów się co piszesz.
    Pełna wersja