-
Pytanie oczywiście na wyrost, bo jasne że miewają, ale z moich obserwacji (tudzież z autopsji) wynika, że jednak rzadziej niż faceci. Zwykle to panna stroi fochy a facet, niezależnie od winy, musi ją przepraszać. Dotyczy to zarówno prozaicznych sytuacji w życiu czy związku, jak i np. zdrady w małżeństwie (bo przecież gdyby ją bardziej kochał, dbał o nią, zajmował się, to ona przenigdy ;) ). A jak z tym jest u was?
-
nizaleznie co sie zrobi czy myslicie ze to stan ok czy nie?
-
Dlaczego tak jest,że pewna osoba potrafi ciagle wzbudzać we mnie
poczucie winy:( Ciągle to ja jestem ta zła:(, winna.
np nie chciałam się dzis spotkać z pewnym kolegą, to
stwierdził,ze "nie zależy mi,bawie sie nim" i znowu mam poczucie
winy. ale z drugiej strony wiem,ze nie moge zawsze każdemu ulegać:(
-
Czy często macie poczucie winy po kłótni z waszym partnerem? Mnie się to
niestety często zdarza. Na nieszczęście nawet wtedy kiedy wiem, że mam rację.
Mój mąz tak poprowadzi rozmowę, i takich użyje argumentów, że i tak wyjdzie,
że to jest moja wina, bo na przykład mogłam zacząć rozmowę w innym momencie,
albo czegoś nie powiedzieć, albo jeszcze coś innego...
Także moja racja znika, zaczyna się liczyć jego racja... i kończymy kłótnię
tym, że on jest obrażony, a ja mam poczucie winy.. Prob...
-
Mam poczucie winy bo wrobiłam chłopaka w dziecko. Myślałam, że w ten sposób
zmuszę go do ślubu ale wypadki potoczyły się inaczej. Mój chłopak gdy tylko
się o tym dowiedział natychmiast ze mną zerwał i teraz musze wychowywać
dziecko sama. Mam przez to ogromne poczucie winy bo mój syn wychowuje się bez
ojca. Tak bardzo chciałabym cofnąć czas. Na szczęście regularnie płaci
alimenty, ja tez mam dobra pracę i na pieniądze nie narzekam ale przeciez nie
pieniądze tu chodzi tylko o to, że...
-
Jeszcze jeden aspekt macierzyństwa.
Jestem samotna, nie mam dziecka.
Mam z tego powodu straszne poczucie winy wobec moich rodziców.
Nigdy nie robili mi wyrzutów z tego powodu, że nie dałam im wnuka.
Jednak wiem, że bardzo by chcieli móc powiedzieć o sobie babcia,
dziadek.
Martwią się też , że jak umrą nie będę miała nikogo bliskiego na
świecie, znajomi, dalsza rodzina to jednak nie to samo co partner,
dziecko.
Pozbawiłam ich ogromnej radości na starość jaką jest posiadanie
wnukó...
-
Nie wiem o co chodzi w tym wszystkim.Zaczynam się gubić. Za każdą sprzeczkę,
nieporozumienie jestem obarczana ogromnym poczuciem winy.Bo to wiadomo różnie
bywa, raz jedna strona zawini raz druga.(w zasadzie są to banały, które
przeradzają się przez to w coś wielkiego). On wzbudza zawsze we mnie poczucie
winy. Nigdy nie przeprosi, nie przyzna się do błędu. Ja wyciągam pierwsza
rękę. O co mu chodzi?Czy to znaczy że nie potrafi wziąść odpowiedzialności za
swoje postępowanie i tym sam...
-
Odkad znowu wrocilam za granice mam pelno znajomych - dzwonia do mnie i bez wstydu prosza o zalatwienie pracy, mieszkania, praktyk, uczestnictwa w konferencjach i robia to tak nachalnie, ze po prostu nie odbieram telefonow.
Sama jeszcze jestem studentka, nie ma mnie od rana do nocy i wszystko osiagnelam swoja wlasna praca bez znajomosci. Zaczynalam od bezplatnych praktyk a popoludniami sprzatalam w barach i restauracjach. Nikt mnie nikomu nie polecil, na zaufanie i znajomosci pracowalam w...
-
Hej. Sluchajcie chcialbym zebysie napisali co myslicie o danej sytuacji. Hmm jakies 2.5 msc rozstalem sie ze swoja kobieta. Wiem, ze dalej ja kocham ale ... ale ona jest juz z innym facetem, bylym facetem swojej rodzonej siostry z ktora byl zareczony i zostawil przed slubem. Co dziwniejsze ... nie dawno bylem w Polsce dokladnie 4 dni temu. Spotkalem sie ze swoja ex na kawe. Doszlo miedzy nami do pewnego zblizenia. Mowila, ze mnie kocha i ze rozwaza powrot do mnie! Dziwne bo jest z nim. Wiec t...
-
od wczoraj, w szpitalu umiera cudownie dobry człowiek
mała staruszka o ogromnym sercu, która bardzo dawno temu pokochała mnie jak
córkę czy wnuczkę
była uparta, nie chciała zamieszkać z ludźmi, którzy czuwaliby nad jej
zdrowiem
czuła się swietnie, była taka pełna zycia, energii i ...lekceważenia dla
badan kontrolnych
ma ponad 80 lat, ale jej sprawność, wigor zmyliły mnie
myslałam, że jak źle się kiedys poczuje to przeciez zadzwoni i zaraz
nadejdzie pomoc
niestety
dopadł ją uda...
-
Mam dość hasła pt wypada. Ja już nie musze byc grzeczną dziewczynką chyba
,mając 30 lat i własną rodzinę? Matka mi mówi co wypada i co powinnam ,
zadzwon do tesciowej,jedz do tesciowej ,podziękuj teściowej , dlaczego nie
pojechałas a jak mogłas a powinnaś i tak w kółko- a ja ok doceniam dobre serce
tej mojej teściowej ale kontakty raz na kilka miesięcy zupełnie mi wystarczają
,ona i tak musi byc z naszym życiem na bieżąco więc dzwoni kilka razy w
tygodniu. Komunikuje mojej mamusi że jes...
-
Osoby dramatu: moja dziewczyna, jej rok młodsza siostra związana z moją
dziewczyną prawie jak bliźniaczka, ich wieloletni przyjaciel i ja. Trochę o
przyjacielu – dużo się o nim nasłuchałem jeszcze przed związkiem z moją
dziewczyną – że nieudacznik w sprawach kobiet, że nie potrafi żadnej utrzymać
przy sobie. Gdy byłem z nią tylko znajomymi, zimą pojechali we dwoje z
przyjacielem w góry, spali w jednym łóżku. Wtedy nie przypuszczałem, że to
moja przyszła dziewczyna, sam namaw...
-
Od razu napisze, ze nie jestem przewrazliwiona panikara. Sytuacja jednak
troche mnie..dziwi,trudno powiedziec,ze martwi..Ale od poczatku: jestem w
ciazy zagrozonej, od 3 miesiecy leze plackiem, w miedzy czasie bylo kilka
pobytow w szpitalu itp. Ogolnie sytuacja jest b.trudna, nie moge chodzic do
pracy, prawie nic mi nie wolno, np. seksu :-((, ale wiadomo,wszystko sie da
wytrzymac, tym bardziej, ze to sie kiedys skonczy...
Od poczatku uznalam,ze fakt,ze JA musze sie pomeczyc nie znaczy, ...
-
pewnie banalny temat, może nawet nie ma idealnego rozwiazania...
Mam bardzo miłego faceta ale od jakiegoś czasu całkiem nie mam
ochoty na seks. W ogóle i ciagle (nie to że on mi się znudził - w
ogóle chyba utraciłam pociąg seksualny). Prawdopodobnie przez
pigułki, ale muszę je łykać nie tylko z powodu antykoncepcji. Cieżko
mi się zmuszać. To niby ma być przyjemność dla obu stron...
Właściwie jeszcze gorzej, bo on ciągle chciałby (choć twierdzi że to
nie jest najważniejsze) pomimo ...
-
Jakiś czas temu poznałam w sieci chłopaka. Zaczęło się zwyczajnie: rozmowy na
IRC, gg, później SMSy, mejle... Ja leczyłam rany po nieudanym związku, on nie
był nigdy z nikim "na poważnie".
Któregoś dnia się spotkaliśmy. Okazał się dokładnie taki sam jak w naszych
internetowych rozmowach. Nie był żadnym popaprańcem, zboczeńcem ani nic z
tych rzeczy. Normalny chłopak. Zaczęliśmy się coraz częściej spotykać, aż w
końcu zostaliśmy parą.
Od początku wiedział, że mam trudny charakte...
-
Ostatnio dużo przykrych rzeczy wydarzyło się w moim związku. Nie umilalam
życia mojemu partnerowi poprzez moją zaborczość.Powiedział że się
wyprowadza . Nie chciałam by pochopnie podejmował decyzję i wyprowadziłam się
na kilka dni, aby na spokojnie to przemyślał. Ten czas dużo mi dał przemyśleń
i nie ukrywam bólu, bo bałam się jak to dalej będzie wyglądać. Po kilku
dniach odezwał się i poprosił, abym przyjechała na niedzielny obiad.Wszystko
było super do momentu jak wział dzień wo...
-
...co dalej, jak żyć z taką beznadzieją i poczuciem winy? Powrót jest coraz
mniej prawdopodobny, a raczej w ogóle niemożliwy - ON poznał kogos i chyba
zakochał się na nowo:-(. Dostałam nauczke od życia - a myslałam, że prawdziwa
miłość przetrwa wszystko - nawet najgorsze pomyłki. A może to nie była
prawdziwa miłóść...?! Pozdrawiam
-
Witam,
Mam pytanie, a więc od jakiegos czasu jestem z facetem i dość często u niego
zostaje na noc, dlatego że mieszkam z rodzicami i rodzenstwem, wygodniej jest
zostać u niego , rano razem wstajemy i jesdziemy do pracy, poza tym ,że pomimo
iż nie mieszkam u niego oficjalnie to i tak mam swój komplet kluczy i moge
przychodzic kiedy chce, ale niestety mam paranoje i chce zapytac co o tym
sądzicie? A więc czy to nie jest źle dla związku? może powinnam ograniczyć
to?bo w sumie nie mieszk...
-
Pomóżcie, bo nerwowo nie wyrabiam i chyba głupoty wyczyniam. Mam chłopaka, od
roku, poważna sprawa, plany, dzieci, mieszkanie i takie tam ale jak to w życiu
bywa jest jedno ale... jego była. Po pierwsze pracują razem od bardzo dawna
(on ją zatrudnia), a po drugie laska robi z siebie męczennice i nieudacznice.
Że niby nic nie potrafi, że sobie nie radzi, że ją zostawił, że zniszczył
życie, że jak mógł itp. Ostatni jej pomysł to kredyt na mieszkanie tak wysoki,
że tylko gwarancja pracy pr...
-
Strasznie sobie nagrabiłam i teraz nie wiem jak wybrnąć.
Moja Mama jest osobą dość przeczuloną na swoim punkcie, nerwową i
zamartwiającą się o wszystko. Nigdy nie mogę powiedzieć jej o żadnych swoich
kłopotach czy chorobach, zawsze muszę mieć dobry humor i uśmiech na twarzy.
Nieraz mnie to bardzo męczy, bo wiadomo, że różne się miewa nastroje, a i
chciałoby się czasem zwierzyć komuś z problemu. Ale jakoś dawałam radę. No i
ostatnio coś mi "puściło". Miałam wyjątkowo parszywy humor...