tata

(57 wyników)
  • Dziś mąż mojej przyjaciółki popełnił samobójstwo. Mają 3,5 letnią córeczkę przyjaciółkę mojej córeczki. Wiem że muszą się udać do psychologa ale co powiedzieć dziecku TERAZ. Czy dziecko ma iść na pogrzeb? Moim zdnaiem nie ale napiszcie o reakcjach Waszych dzieci. Aśka
  • Witam wszystkich tatusiów.Pamiętam jak byłem dzieckiem,zadawałem sobie pytanie ,czy ja też będe tatą?.Tak byłem ,ale krótko-wiem,że nadal jestem,ale myślałem,że mój synek raz w roku przyjdzie usiądzie na kolanach ,uściska i złoży mi życzenia w tym dniu.Jest teraz w niebie z innymi aniołkami i napewno składaja nam TATĄ życzenia w naszym dniu.Pozdrawiam wszystkich. Adam tata Bunia-Roberta-aniołka.
  • Moja koleżanka poszukuje pomocy dla mamy po nagłym odejściu syna w wieku 31 w Warszawie.Chłopak cierpiał od urodzenia na chorobę nowotworową.Niestety długie lata walczył i przegrał z chorobą. Adam tata Bunia-Roberta-aniołka.
  • To już tyle lat mineło.Czsem wspominam jak chodziłem na szkołe rodzenia do szpitala na Żelazną w Warszawie,do św. Zofii,położną była dziewczyna o imeniu Gierada,a ciekawe jest to ,że mam kontakt z jej koleżanką też położną,jaki świat jest mały ?. Pamiętam jak dzisiaj tem wspaniały dzień,dumną mamusię Roberta Agnieszkę.W szpitalu leżali około miesiąca.Powrót do domku był wielkim świętem i czymś nowym w mym życiu.To był najpiękniejszy okres w mym życiu. Niestety wszystko zostało...
  • pl.youtube.com/watch?v=McMsyPddKpQ&feature=related piękna kolęda na stronie youtube "Kolęda dla nieobecnych". Dedykuje ją swojemu aniołkowi, braciszkowi, tacie i wszystkim zmarłym (*)(*)(*)światełka do nieba
  • TATA(8)

    Dziewczyny a jak tatusiowie przeżywają stratę swoich synków i córeczek ? Mój mąż krzyś mam wrażenie że bardziej cierpi w milczeniu niż ja . Nasz synek (Pawełek 16 m ) bardzo kochał tatusia i gdy mąż był w pobliżu ja mogłam nie isnieć.Choć czasami było mi przykro ale to było wspaniałe że tak się zżyli ze sobą.Krzysiek potrafił wszystko od przewinięcia przygotowania mleka prasowania (śmiałam się bo nawet skarpetki małego były uprasowane)po zmianę opatrunku na dojsciu centralnym. Tylko...
  • Ciężko sie pisze o stracie dziecka,a jeszcze ciężej jak kobieta ,a mama mego synka stwierdza,że nie kocha mnie.Postanoeiła mi powiedzieć ,ze od prawie 2 lat nie kocha mnie.Daletego otworzyłem szeroko drzwi i dałem wolną ręke.Od 28/02/2007 żonka mieszka w hotelu dla pielęgniarek.Wydawało mi sie że coś takiego nie nastąpi nigdy.Bunio nasz synek to przewidział przed swoją smiercią ,a miał 5 latek. Adam tata Bunia-Roberta-aniołka.
  • Po przeszczepie we Wrocławiu czekaliśmy na cud ,maluszek też wierzył do konca ,ze może jakiś cud sie stanie.Przeszczep udał sie ,ale bakteria cytomegalli wtargneła do jego organizmu(chyba tak to sie pisze) z krwią jaka dostawał."Niestety" zajmowaliśmy miejsce na oddziale,a dzieci czekały na wolne miejsce,potrzebujących było dużo.To ten sam oddział na którym miała przeszczep Agata Mróz.Urodzinki swe 20/06 miał we Wrocławiu,później wróciliśmy do Warszawy na jego ukochany odddział....
  • Witam. Ania moja kuzunka po stracie dziecka ,w wypadku samochdowym(kierowca TIR-a potrąił jego i zabił)Ania urodziłą w 6 miesiącu ,no i zaczeły sie problemy.Jutro ją odwiedzę. Adam tata Bunia-Roberta-aniołka.
  • Jak co roku,pomóżmy chorym dziecią na aukcjach internetowych i wrzucając grosik do skarbonki z wielkim sercem,dziękuje Adam Pietrak tata zmarłego Bunia w 2002 roku.Myśmy korzystali ze sprzętu zakupionego przez Okiestre. Adam tata Bunia-Roberta-aniołka.
  • Tak,to już 7 lat jak odszedł Bunio,a życie moje rozsypało się ,a raczej małżeństwo. Co dalej robić ,bo straciłem wszystko ?. Adam tata Bunia-Roberta-aniołka.
  • Piotr o którym wcześniej pisałem wyszedł na przepustke świąteczną ,a raczej wypisali jego do domu,poprostu w szpitalach na okreś świąt pozbywają sie pacjentów ,aby obsługa szpitala mogła odpocząć,wiem to napewno bo wczoraj negocjowałem ze szpitalem ,aby Piotra przyjęto do szpitala ponownie.Pierwsze chwile w domu były radosne,niestety,stan jego pogorszył się.Naprawde jest w bardzo kiepskim stanie.Godzine temu odwiedził jego ksiądz i namaścił Piotra.Ja zaraz jade do apteki po le...
  • Chciałem napisać o koleżanki bracie.Piotr pare dni temu miał operacje,usuniecie coś z głowy nowotworowego,możliwe że coś pokreciłem ale to było bardzo poważne.Kiedyś już miał podobną operacje ,jego głowa jest pocięta.Chłopak jest niedowidzący na jedno oko i nie słyszący na jedno ucho.Od dziecięcych lat dostaje siejemu od życia.Rodzice bardzo przeżywają jego chorobe.Ja skumplowałem sie z jego młodziutką siostrą i całą ich rodziną.Jesteśmy jak jedna rodzina.Młoda ma w podeszłym ...
  • Właśnie dowiedziałam się, że mała dziewczynka - córeczka znajomych (dość dalekich, ale zawsze ...) ma białaczkę. Czeka ją przeszczep. Zupełnie przypadkiem 15 minut temu rozmawiałam z jej tatą. Płakał w sluchawkę, całkowicie bezradny ... to dość prosty człowiek, z trudem sobie radzi w życiu, a co dopiero w takiej sytuacji ... Jak można mu pomóc? Raczej nie ma dostępu do internetu, może jakiś kontakt telefoniczny? Może ktoś kto po prostu z nimi pogada i wskaże drogę co mają dalej ...
  • Jutro 1 Listopada wszyscy spotkamy sie na grobach naszych aniołków. Rodzice którzy pierwszy raz będą obchodzić to święto będzie im bardzo ciężko. Ja niestety jestem daleko od grobu Roberta - Bunia , w Warszawie będę dopiero po 15 listopada i wtedy zapalę lampkę maluszkowi. Pozdrawiam wszystkich - trzymajcie się. Adam tata Bunia-Roberta-aniołka.
  • działa..... tak dla informacji, gdyby ktoś nie wiedział
  • Witam, synek znajomych jest chory na białaczkę. Choruje od 13 miesiąca zycia, od września zeszłego roku (kiedy to wrócił do domu i w miarę normalnie funkcjonował)miało być juz dobrze, jednak tydzień temu okazało się że nie jest. Tym gorzej że teraz ma białaczkę szpikową. Prosze powiedzcie jak wspierać rodziców? A może nie powinnamstarać się ich pocieszać? Może moje rozmowy tylko im zaszkodzą? To jest ogromny ból, wiem ze strasznie cierpią, tak chciałabym im pomóc, a nie wiem jak. Nie m...
  • Tak to było jak wczoraj .Ten moment odejscia Bunia utkwi mi do końca mego życia.Po 4 latach leczenia walki o życie odszedł mój kochany synek Robert Bunio,Brakuje mi maluszka bardzo.Był bardzo dzielnym pacjentem szpitala na Działdowskiej i szpitala we Wrocławiu,gdzie dokonano przeszczep. Adam tata Bunia-Roberta-aniołka.
  • Witajcie forumowicze,właśnie wrócilismy z Kubusiem ze szpitala,miał zabieg założenia pega,jest jeszcze troche osłabiony ale myśle że bedzie lepiej. Jest jeszcze jedna wiedomość o której miałam poinformować jak bedzie coś wiadomo,otóż w końcu przyszedł wynik mojego taty,po operacji usunięcia płuca,guz nie był złośliwy. DZIEKUJE WSZYSTKIM KTóRZY MODLILI SIE ZA MOJEGO TATE I KUBUSIA. Pozdrawiam bardzo serdecznie mama chorego Kubusia
  • Jest 21.22 włączyłam kompa specjalnie by Was poprosić "ludzie dobrej woli i wiary" o to by ktokolwiek pomodlił się za mojego tate, wiem że to forum jest szczególnie dla rodziców po stracie dziecka lub chorego, ale potrzebuję waszej modlitwy, juz pisałam tutaj że tata ma jutro operację (guz na płucach) to wspaniały człowiek którego kocham ponad życie,proszę pomódlcie się za niego. Potrzebuję taty i mój chory synek tez potrzebuje dziadka,bo jest najwspanialszym dziadziusiem na świecie. P...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się