-
Po raz Czwarty. Chyba obetne korzeń. Na wszelki wypadek. Czymajta kciuki.
-
Kiciaf, czas już przeczy�cić skrzynkę!
Tato!
Nie mogę Cię dopisać do mojej listy adresowej, bo poczta odmawia wysyłki do osób majšcych w adresie wykrzyknik, znak zapytania i inne tego typu znaki. Jeste� mocno pokrzywdzony...
-
miałam nadzieję że Cię zwabię na ten chleb. kręcisz się Tato po wątkach jak po
pociągu zamiast usiąść kawy się napić i opowiedzieć o swoich najnowszych
depresjach.
aniela ciekawska jak każdy anioł
-
Pytanie mam jak wyzej ;)
-
- bardzo mnie to interesuje. Przygotować się muszę.
-
mowil ze idzie po gazete, w kapciach wyszedl i nei ma go juz kilka tygodni.
nawet ziemniakow z gazu nie zdjal. ktos go widzial moze w okolicy?
a. osierocona.
-
jest okazja zeby sie napic chyba?
a., wawa 23 czerwiec 2004
ps. noco? czy ja notariusz jestem zeby date pewna przybijac? ;))
-
że ziewnę. takie dylematy, dla wampira na temat taty!
-
nasz tato robi jak zauwazylam na drugą zmiane. pracuje kiedy my odpoczyamy.
jest zeby nie byc moglo kogos. czuje sie wiec w obowiazku umiescic go na tym
zbudowanym napredce cokole. nene tato nie dziekuj, nie trzeba..
-
Drodzy* moi
Dostałem płytkę kultowego (dla kilku osób, w tym samych współtwórców)
zespołu "100 Twarzy Grzybiarzy". Powinienem jej zawartość przesłać przez sieć
gdzieś-tam-daleko-za-mgłą. Nie znam się na tym kompletnie. Pomocy!!!
______
* tzn. "najmilsi"
-
Piotrowi, Baloo(potrójnie), Chrisowi(chyba?),Pepe i Riglowi(na wyrost)
najlepszego!!!
-
Kłaniam uprzejmie!
Kumpel mój (przyjaciel, kolega i w ogóle) rysownikiem jest wspaniałym.
Przysłał mi dzieło swoje ostatnie (mam nadzieję, że nie ostatnie). Podzielę się
tym dziełem z chętnymi. Każden jeden, który się tu pojawi, rysunek w poczcie
otrzyma.
Rzekłem.
-
Witam i być może żegnam na wieki.
Za chwilę udaję się na badania, podczas których zostanę podłączony do komputera
(zamiast myszki?), który ma sprawdzić funkcjonowanie całego mojego organizmu. I
trochę się obawiam, że potem zapomną mnie odłączyć. Zatem na wszelki wypadek
uściski dla wszystkich (niemalże).
A jakby co - to posag Luśki.
-
Dużo i dobrze, Tatku.
o.pamietajacy
-
Do jutra - rzekł Tato,
założył kapotę,
by wyjść i na krótko*
porzucić robotę...
* - na bardzo krótko, do sobotniego poranka, psiamać...
-
rzuć okiem do skrzynki i powiedz czy doszło bo ajpierw długo mi się załącznik
nie chiał załączyć, a potem długo sie nie chciało wysłać...
-
Zaczyna się jesień, za kołnierz coś kapie
I coś jakby grypa nas bierze pomału
Z katarem jest facet przy pogody mapie
Ostatnio osłabły też fale upałów
Kto pociągnie dalej?
-
....ha...dziwne zakrety losu...przyniosły dzis memu "byłemu" syna...a moze to
był bocian,hehehehe
...a ja nie wiem co czuje...kurka....ale nic to....,
szampan prosze Panstwa....
-
Ojcowie kiedyś i dziś.
Ojcowie w 1900r.: modlili się, żeby ich pociechy uczyły się angielskiego.
Ojcowie dziś: modlą się, aby ich pociechy mówiły po angielsku od urodzenia.
Ojcowie w 1900r.: osiągali sukces jeśli potrafili zapewnić byle jaki dach nad
głową członków rodziny.
Ojcowie dziś: muszą zapewnić dach, 3 piętra, basen, 4 poziomowy garaż... a to
wszystko tylko w domku letniskowym.
Ojcowie w 1900r.: czekali na zewnątrz sali porodowej na lekarza, który
oznajmiał im kiedy n...
-
... i pożegnać się muszę. Strasznie miło (strasznie wyklucza miło - M.
Walczewski) było Was poznać - chociażby w tym nierealnym bycie. Listy
wysłałem, na odpowiedzi poczekam. A potem o przyszłości (future) pomyśleć
muszę.
Uściski i ukłony.
Tato
PS.
Pczta do przejrzenia.