Dodaj do ulubionych

PITTBULL-REAKTYWACJA

02.11.05, 10:45
Da wszystkich Trzymających Kciuki: z pewną taką nieśmiałością donoszę,
że...JEST LEPIEJ. Tak tylko cichutko powiem, żeby TFU TFU TFU nie zapeszyć, że
w niedzielę, w godzinach wieczornych nastąpiła pierwsza od tygodnia próba
samodzielnej konsumpcji. Próba zakończyła się Wielkim Sukcesem w
poniedziałek. Również w godzinach wieczornych, w kuwetce została
znaleziona...ehmm...śliczna...no, ...nie mam mniejszej czcionki, więc piszę
głośno:została znaleziona QPKA. Wybaczcie te szczegóły, ale po tygodniach
biegunki wpadłam w zachwyt. Rozważałam nawet możliwość zachowania na pamiątkę,
ale WIERZE, że takie prezenty zagoszczą w Pittbulowej kuwecie na
zawsze...Wczoraj porcja surowej wołowinki zniknęła w kocim pyszczku w tempie
ponaddźwiękowym, dzisiaj będziemy kontynuować....Dzięki Wam i św. Franciszkowi
na świecie robi się piękniej...
Obserwuj wątek
    • ameli133 Re: PITTBULL-REAKTYWACJA 02.11.05, 11:07
      Ciesze sie bardzooooooowink
      pozdrawiam i oby tak dalejwink
    • yoma Re: PITTBULL-REAKTYWACJA 02.11.05, 11:10
      Bardzo się cieszę Pix, a dla pewności trzymam dalej smile
    • misia007 Re: PITTBULL-REAKTYWACJA 02.11.05, 11:28
      Dzielny kotek nie dał sie choróbsku, bardzo się cieszę.
      • pixie65 Re: PITTBULL-REAKTYWACJA 02.11.05, 12:07
        Wiadomość z ostatniej chwili: Pittbul był u pani Kocidoktor, dostał kolejne
        cztery zastrzyki, zmoczył dość dokładnie koleżankę, która go trzymała na rękach
        i w dodatku wetka powiedziała, że ma...CHOROBE SIEROCA i trzeba go
        przytulać...Po dwóch tygodniach miętoszenia, miziania, czułego przemawiania,
        pełzania po podłodze i takich tam...No, chyba powinnam wziąć urlop i
        dopieszczać...W łebuniu mu się poprzewracało! Smutne w tym wszystkim jest to, że
        mimo wielu ogłoszeń dzwoniły tylko dwie osoby zainteresowane
        adopcją...Trzymajcie więc kciuki dalej...
        • boe_ Re: PITTBULL-REAKTYWACJA 02.11.05, 12:11
          och, biedactwo!!!!
          ale ciesze sie, ze ta sliczna kicia ma sie juz lepiej
          pozdrawiam
    • ell.a Re: PITTBULL-REAKTYWACJA 02.11.05, 15:06
      pixie65 napisała:

      Dzięki Wam i św. Franciszkowi> na świecie robi się piękniej...

      A ja mojemu podałam winko gidelskie + odpowiednia modlitwa Do MB. byłam już
      zdesperowana i wieczorem w piątek skorzystałam z tej możliwości. Od soboty
      coraz lepiej. Nie jest jeszcze dobrze, kupa rzadka ale mam nadzieję, że się
      poprawi.
      pozdrrrrrr

      pzdr
    • mama007 czyli wieszam ogloszenie Pittbula :) 03.11.05, 19:39
      nocke spedze u taty w biurze przy wielce pasjonujacym referacie z historii
      literatury, wiec przy okazji drukne. a jutro jak dozyje to powiesze u milej
      pani w sklepie zoo smile
      i trzymam dalej kciuki i na efekty czekam

      pixie - napisz mi swoj tel kom, zebym w razie czego mogla podac kontakt do
      Ciebie jako osoby, ktora najwiecej o kocie moze powiedziec smile napisz najlepiej
      tutaj albo na malina83@tlen.pl

      aga
      • mama007 ok, ogloszenie drukniete 03.11.05, 23:57
        jutro powiesze. czekam jeszcze na tel pixie to dopisze na ogloszeniu. jak zdaze
        to oblece jeszcze lepsze lecznice i tam tez zostawie.

        pixie - tylko jeszcze jedno pytanie. glupie , wiem... jak masz na imie
        kobieto? indifferent na penwo gdzies juz pisalas, ale nie mam czasu szukac, a nie
        napisze na ogloszeniu, zeby pytac o pixie... smile
    • mama007 powiesilam ogloszenia 06.11.05, 16:48
      jak ja bym chciala zeby cos sie tu ruszylo.... eh...

      pixie - czekam nadal na nr tel i Twoje imie smile
      • pixie65 MAMA-AGA!!! 08.11.05, 11:31
        Dzięki Kochana za wszystko, co już zrobiłaś, i strrrrrrasznie przepraszam, że
        tak długo sie nie odzywałam, ALE: dostęp do kompa mam tylko w pracy, ostatnio
        bywam tam "przelotem: bo kończę studia podyplomowe (finał 18 listopada...) i
        piszę pracę seminaryjną, zajmuję się Pittbulkiem (ma lokal tymczasowy na
        szczęście, więc trochę mi lżej..), w domu też cała gromada Kociejów domaga się
        żarcia, uwagi, troski i nawet na zabawę ostatnio nie ma czasu...No, trochę
        zaganiana ostatnio jestem, a tu jeszcze jakieś prania, sprzątania, zakupy itp.
        dyrdymały...Dlatego teraz rozpisuję się poniekąd prywatnie...Pittbul skończył
        leczenie, przed nami TYDZIEN PRAWDY...Zobaczymy, co będzie po odstawieniu leków.
        W tej chwili jest KWITNACY, brzuszek wreszcie mu się WYOKRAGLA, zjada za dwóch,
        ogólnie jest pełen werwy a w niektórych momentach nawet ciut za bardzo...Jak
        pisałam wcześniej jest Kociejem z charakterem, cokolwiek niezależnym, ciekawskim
        i odważnym (odkurzacz nie robi na nim wrażenia). W odniesieniu do ludzi
        pozostaje jednak cokolwiek nieufny (na początku) zdarza mu się "robić smoka" co
        niestety skończyło się zawaleniem castingu na "Kota-Przylepę"...Potencjalna
        kandydatka na Pańcię zrezygnowała...ze strachu: Pittbul nie chciał siedzieć u
        niej na kolanach i mruczeć, natomiast wykazywał nieodpartą potrzebę zwiania z
        kolan i samodzielnego zwiedzania zakamarków mojego (niedużego w końcu)
        mieszkanka...Po wyjściu Kandydatki rozwalił się na MOICH kolanach, odbył toaletę
        "postresową" i włączył mrukawę...Ja też go kocham, ale niestety...Miałam
        sygnały, że w okolicy plącze się kolejny kandydat na pacjenta...Tak więc, żeby
        nie przeciągać: CZLOWIEK POTRZEBNY DLA PITTBULKA!!! Odporny na kocie humory...
        Kontakt do do mnie: 0 692 226 993 (Danka) lub do koleżanki, która jest bardziej
        dyspozycyjna czasowo 0 696 501 794 (Julita)Dzisiaj będę na Forum do 14, potem
        może piątek-sobota, więc znowu przerwa w odzywaniu się...Aga, jeszcze raz
        serdecznie dziękuję!
        • mama007 Re: MAMA-AGA!!! 08.11.05, 11:50
          nie ma sprawy, wszystko rozumiem smile
          przejde sie dzis do sklepu zoo i uzupelnie ogloszenie jak dam rade. no i oby
          sie cos ruszylo.
          trzymam kciuki smile
          aga
          • pixie65 Jeszcze o Pittbulu 08.11.05, 12:32
            A tu jest wątek o Pittbulu z miau.pl, tylko nie wiem czy mi się link dobrze
            wkleił...


            forum.miau.pl/viewtopic.php?t=33974
            • babka71 Re: Jeszcze o Pittbulu 08.11.05, 12:42
              Kochana mam domek dla Pittbulka napiszę na priva OK
    • babka71 pixie 65 odezwij się do mnie , ...!!!!!!!!!!!!!!!! 08.11.05, 12:44
      8139910 Warszawa
      • pixie65 Re: pixie 65 odezwij się do mnie , ...!!!!!!!!!!! 08.11.05, 12:52
        ZADZWONIĘ WIECZOREM!
        • mama007 jak nieaktualne to napiszcie :)) 08.11.05, 18:16
          byloby super gdyby sie domek znalazl smile z transportem kombinujecie? moge
          popytac smile
          aga
          • babka71 na 99, koma 99% nie aktualne He he 08.11.05, 20:21
            Aga wszystko zależy od Pitbulka, jak pokocha nowy domek to na 100% bedzie nie
            aktualne...zobaczymy 11 listopada

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka