27.01.07, 20:48
Witam!

Dziekuje za odpowiedzi i za pytania co z Klusiem smile Przespal cala noc, rano
byl u weta. Pani go obejrzala, zwazyla, zbadala, stwierdzila, ze czysty i
zadbany, ze moze to wina zalegajacej siersci w zoladku, choc dostaja oba
koty na klaczki purine, odrobaczyla, choc dostal w tygodniu paste
odrobaczajaca i odeslala do domu. A w domu sytuacja sie powtorzyla - kot
nagle zrobil sie osowialy, miauczal przy dotykaniu go, potem zasnal i
przespal caly dzien. Teraz w miare sie bawi, ale jak jutro sytuacja sie
powtorzy to pojdziemy do weta prywatnie, zeby jakies badania zrobil.
Najbardziej mnie wkurzyla sytuacja, ze jakies pogotowie weterynaryjne,
oglaszajace sie, ze dziala calodobowo, mialo wszystkie numery powylaczane, a
jak Maz w nocy poszedl na to pogotowie, to okazalo sie, ze zamkniete!!!


pozdrawiam

Dorota i Klusek
Obserwuj wątek
    • misia007 Re: Klusek 28.01.07, 10:12
      Biedny Klusek,lepiej iść do dobrego weta niż kota stresowac bez potrzeby, bo ta
      wetka niewiele wniosła.A moze to rzeczywiście kłaki, tylko poco wtedy odrobaczać.
      • wiesia.and.company Re: Klusek 28.01.07, 10:50
        Doroto, osąd misi007 jest słuszny, bo w sumie to akcja z wetką niewiele na razie
        wniosła. Najlepsza była rada pixie65, nie zaszkodzi zupełnie no-spa. Tak się
        właśnie robi: jedna tabletka na noc, jedna rano, ale ja bym podała tę no-spę już
        teraz, aby działała rozkurczowo, żeby nie miał tych boleści "brzusznych". Podaj,
        i może mieć te gazy, więc jeśli masz coś pod ręką dla dzieci "na gazy" np. Infacol
        (podaj pięć kropli pipetą- Infacol ma butelkę z pipetą). Może też spróbuj
        rozmasowywać bardzo delikatnie ten brzuszek.
        Po prostu idź do apteki, są przecież czynne i w niedzielę, kup Infacol, kup
        no-spę i podawaj.
        Możesz też zadzwonić do kliniki całodobowej i poprosić o połączenie z lekarzem
        na dyżurze, żeby telefonicznie udzielił Ci porady. Nawet zadzwoń do innego
        miasta (spróbuj np. do Multiwetu w W-wie znajdziesz www.multiwet.com.pl)
        powiedz, skąd dzwonisz i z czym: połączą, jeśli lekarz będzie wolny). Porządni
        lekarze tak robią, sprawdziłam to, dzwoniąc kiedyś z urlopu, z lasu, z daleka,
        kiedy miałam problem z maluteńką koteńką i krwawą biegunką.
        A więc apteka i telefon do lekarzy. Może coś zjadł, co zaczopowało. Jeśli
        sytuacja się nie wyprostuje, to może trzeba będzie jutro zrobić zdjęcia i
        zobaczyć, co czopuje. Ale na razie no-spa!
        Pozdrawiam. Wiesia + 8
        • lotoss Re: Klusek 31.01.07, 22:53
          Czy ja cos przegapilam? Wiadomo juz co sie dzieje z Kluskiem?
          • smolimo Re: Klusek 01.02.07, 23:00
            Czytalam o Klusku i myslalam co z nim!
            Sprobuj rad dziewczyn, ja raz mialam atak biegunki, wymioty u moich kotow,
            dzwonilam do lekarza, ktoremu tutaj w Us musialam jeszcze placic roczne
            ubezpieczenie na kazdego kota osobno, wiec myslalam, ze to cos znaczy, ale
            gdzie tam, od osob z tego forum dostalam porady i akurat w moim przypadku
            pomoglo.
            A tak przy okazji masz kochanego meza, ze w nocy poszedl do veta martwiac sie o
            Kluska!
            Trzymam kciuki zeby sie wyjasnilo i Kluskowi polepszylo w brzuszku!
            • lotoss Re: Klusek 01.02.07, 23:40
              Smolimo, z jakiego ubezpieczenia korzystasz? Czy to sie w ogole oplaca?
              • smolimo Re: Klusek 02.02.07, 23:39
                Lotoss, nie jest to zewnetrzne ubezpieczenie, ale ubezpieczenie oferowane przez
                tego konkretnego veta. Cenowo sie oplaca, glownie tym, ktorzy szczepia swoje
                koty co roku na wszystko co oni chca. Ja do nich nie naleze akurat, mam nieco
                odmienne zdanie. Wykupuje sie to na rok, ma sie znizki w zasadzie na wszystko,
                a szczepienia roczne sa juz za darmo. Ja wykupilam najpierw na jednego kota, bo
                mial byc sterylizowany i akurat na tym sie duzo zaoszczedzilo, i po czasie na
                drugiego bo chcialam go raz zaszczepic, przy czym odmowilam szczepienia na
                bialaczke, co akurat ten vet zaakceptowal, bo wielu innych narzuca calosc i nie
                chce kota w ogole przyjmowac jesli nie jest zaszczepiony na wszystko.
                Jesli szczepi sie kota co roku to w zasadzie to ubezpieczenie zwraca sie po
                czesci juz za druga wizyta.

                Ogolnie to ja nie jestem zadowolona z tutejszego systemu zdrowotnego zarowno
                ludzi jak i zwierzat, bo za duzo mi sie narzuca i za bardzo robi sie ze mnie
                powiedzmy "glupka", ktory nic nie mysli i nic nie moze wiedziec.
                A tak przy okazji, to mialam wczesniej okazje poczytac posty na temat
                odzywiania kota m.in. i widze, ze mamy podobne poglady. Nie moglam sie
                przylaczyc wtedy do rozmowy bo nie moglam sie z nic zalogowac. Przy okazji
                odszukam, bo mnie korci dodac swoje 3 grosze.
    • ewung Re: Klusek 04.02.07, 11:33
      Co z Kluskiem? Oglądałam jego zdjęcia. Jest ZACHWYCAJĄCY!! A ty pieknie go
      fotografujesz. Mam nadzieję ze CUDO ma się dobrze i wyzdrowiało. Naprawdę mnie
      zauroczył. Pozdrawiam i głaski dla Kluska przesyłam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka