Dodaj do ulubionych

co Was skłoniło?

29.05.10, 13:54
do podjęcia decyzji o tej diecie? ja nigdy nie stosowałam żadnej diety, i
długo myślałam o tej ale widok i recenzja koleżanki mnie przekonała, dużo
czytałam i będąc pewną na 100% zaczęłam

nie muszę mówić że to była jedna z najlepszych decyzji bo osiągnęłam efekt,
którego się nie spodziewałam i chyba w niego nie wierzyłam, w pierwsze dni
miałam doła życia;)

a jak było u Was?
Obserwuj wątek
    • noie Re: co Was skłoniło? 29.05.10, 14:41
      U mnie bylo prawie tak samo jak u Ciebie.
      To jest moja pierwsza dieta.
      Czytalam na ten temat, myslalam, rozmawialam z mezem i nagle z dnia na
      dzien stwierdzilam : robie diete !
      Mysle,ze u mnie duzo dal tez fakt, ze dzieci duze, prawie kazde w swoja
      strone juz idzie. Mam teraz wiecej czasu dla siebie i poprostu mysle
      teraz o sobie a nie tylko o dzieciach ...
    • patuchaklucha Re: co Was skłoniło? 29.05.10, 14:58
      CIELSKO!!! No cielsko mnie skłoniło, bo mnie już szlag trafiał, jak mi się
      wszędzie wylewało i problem był z kupieniem fajnych ciuchów. No i też fakt, że
      przy tej diecie można żreć w dowolnych ilościach, bo jakieś cuda kopenhaskie to
      nie dla mnie.
    • kaszunia Re: co Was skłoniło? 29.05.10, 15:56
      A mnie skłoniło zdjęcie na którym wyglądam jakbym była w ciąży :) Dziwię się, że ludzie nie ustępowali mi miejsca w autobusie :D
    • dolmadakia Re: co Was skłoniło? 29.05.10, 16:07
      Ja już kiedyś się odchudzałam -to była dieta "zupowa",jadłam
      warzywa,owoce,ale ciągle byłam głodna /i wkurzona/ Schudłam
      troche,ale potem przytyłam,dieta trwała cały Wlk.Post,więc niezbyt
      długo. W styczniu doszłam do wniosku,że muszę się za siebie wziąć,bo
      jest mnie trochę za dużo.Problem był w tym,że nie wiedziałm ile-
      unikałam wagi od ok.4 lat.Przedtem się ważyłam systematycznie. W
      końcu weszłam na wagę i oniemiałam-okazało się,że przybyło mi 9-10
      kg.Zmartwiłam się i postanowiłam się odchudzić.Ale zniechęcało mnie
      widmo głodu.Nawet nie wiem gdzie przeczytałam pierwszy raz o
      Dukanie,potem poczytałam więcej i postanowiłam spróbować.Potem
      trafiłam na to forum-to było w końcu lutego.Dzis jestem w III
      fazie,ważę 9-10 kg mniej:-) i czuję się świetnie.Poszło
      bezboleśnie,bo nie byłam głodna.A jak się nie jest głodnym to nie ma
      pokus,by podjadać/przynajmniej na początku/ Wygladam cudnie:-) i
      czuje się pewniejsza siebie-przedtem się trochę wstydziłam
      wystającego brzucha,zarysowującego się drugiego podbrodka i lekkich
      wałeczków.Własnie: wstyd-to też był powód,zawód mam zmuszający mnie
      do bycia na widoku i nie chciałam ,żeby mówili o mnie"ta gruba"
      albo "przy kości".Żal mi tylko biustu-jak ważyłam te 10 kg więcej
      był duzo ładniejszy:-( ale coś za coś.Na szczęście są push-upy:-)
      Teraz kontroluje wagę i nie mam zamiaru przegapić chwili .gdy mi
      zacznie coś przybywać.
      • lunastu Re: co Was skłoniło? 29.05.10, 17:00
        pewnie wszystkie mamy ten sam powod ! nadwaga ! ale czemu ta i nie inna dieta !
        ? w moim przypadku dlatego , ze jest super wygodna ! jesz ile chcesz ! jesz
        kiedy chcesz ! ... i chudniesz !
    • madzioreck Re: co Was skłoniło? 29.05.10, 17:20
      Co skłoniło do odchudzania czy co skłoniło do wyboru tej akurat diety? Do odchudzania fakt, że od 1 stycznia tego roku do końca marca przytyłam 10 kg, choć i wcześniej miałam nadwagę. Więc się wkurzyłam, zrzuciłam już to, co przybrałam, ale jak już się odchudzać, to czemu nie spróbować wrócić do wagi sprzed kilku lat - przez większość życia byłam szczupła, i cały czas gdzieś z tyłu głowy kołatała się myśl o powrocie do starego rozmiaru.
      A dlaczego akurat Dukan... bo po pierwsze, jest prosty w zastosowaniu, zasady są proste jak, nie przymierzając, tzw. konstrukcja cepa ;) Natomiast taki Montignac... cóż, nie mam ochoty zastanawiać się przed każdym kęsem, czy ja to mogę zjeść, czy dobrze łączę to z tamtym, tym bardziej, że jajko według niego to posiłek tłuszczowy ;) Milion zasad do zapamiętania.
      Po drugie - wydaje mi się, że ta dieta jest najbliższa naturze człowieka, który jednak jest drapieżnikiem. Człowiek żyjący w naturze żarł mięcho, a tylko czasem coś innego, makarony, chleby, ryże to wymysł cywilizacji tak naprawdę.
      No i w końcu, dla osoby z zaburzeniami odżywiania i łaknienia, nie ma chyba lepszej diety - przynajmniej u mnie podziałała hamująco na apetyt, nie mam napadów wilczego głodu, i mimo świadomości, że można jeść, ile się chce, wcale mi się jeść nie chce, i nie budzę się w nocy, jak kiedyś, z powodu apetytu, a w nocy potrafiłam zjeść połowę tego, co w dzień. Na Dukanie to zniknęło, tak jak myślałam po przeczytaniu książki.
      • bryanowa-1 Re: co Was skłoniło? 29.05.10, 22:16
        miałam dość wmawiania sobie ,ze ja nie dam rady.
    • lenka.33 Re: co Was skłoniło? 29.05.10, 22:39
      Ja dopiero zaczelam wiec mam nadzieje, ze starczy mi sily :-)
      Jestem po prostu duza, nie mieszcze sie w ciuchy i najzwyczajniej mi
      to przeszkadza. A chyba dobilo mnie ogladanie zdjec i ja taka wielka
      tam..
    • guga181 Re: co Was skłoniło? 29.05.10, 22:46
      ano wlazłam znienacka na długo nieużywaną wagę i się zdziwiłam, jakoś wcześniej łaskawsza była, kilka kilo mniej pokazywała, a skoro już dietować wg Dukana, czyli całkiem przyjemnie, to się postaram do wymarzonej wagi :) A dieta łatwa (zasady) i głodna (wściekła) nie chodzę.

      [url=http://straznik.dieta.pl/][img]https://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=79274c01697ceb166.png[/img][/url]
    • kubasiowo Re: co Was skłoniło? 29.05.10, 22:55
      cn_tower napisała:

      > do podjęcia decyzji o tej diecie?

      Fakt, że już wykorzystałam chyba wszystkie diety świata:-(
    • syrka1 Re: co Was skłoniło? 29.05.10, 23:39
      Co mnie skłoniło?? - wieczne pytania kiedy rodze, a ja przeciez urodzilam ROK temu ;)

      A czemu ta dieta- bo jest łatwa, a zachecil mnie widok mojej kolezanki po przejsciu przez wszytskie fazy wymyslone przez wujka Dukana.
      • wioletku Re: co Was skłoniło? 30.05.10, 20:27
        Ustąpiono mi miejsca w autobusie jako ciężarnej.
        Najluźniejsze mega spodnie zrobiły się za ciasne.
        Niezbyt lubiana koleżanka (zawsze sporo tęższa ode mnie) oznajmiła że jest na
        Dukanie i schudła już 9kg.
        Ten ostatni powód był chyba najlepszą motywacją :P

        Poza tym przerobiłam już mnóstwo diet, niektóre działały, ale nie miałam jakoś
        siły do nich wracać - ta mi się podoba, jest prosta i efektywna ;)
    • mama-ola Re: co Was skłoniło? 30.05.10, 20:43
      Zauważyłam, że przybrałam 2-3 kg w ciągu 3 m-cy. Był to efekt jojo
      po odstawieniu synka od piersi (podczas karmienia chudłam, bo
      dziecko ze mnie wyciągało). Bałam się, że będę tyła nadal i
      postanowiłam powiedzieć temu stop. :-)
    • ankekon Re: co Was skłoniło? 31.05.10, 20:06
      pociążowe kilogramy i szafa pełna ciuchów o rozmiar - dwa
      mniejszych :)
    • katka_tk Re: co Was skłoniło? 31.05.10, 20:48
      Nigdy nie bylam chuda- od podstawowki ok 20-30kg nadwagi, poczytalam o tej
      diecie i stwierdzilam, ze chcialabym zobaczyc jak to jest byc chuda, jak to jest
      kupowac ciuchy na bazarach w rozmiarze s/m (tylko takie tam chyba sprzedaja) i w
      sklepach sieciowych bo tam to juz tylko 36!!! i chcialabym zalozyc mini choc raz
      i wygladac w niej swietnie i zeby sie za mna ogladali ale nie z obrzydzenia ale
      zachwytu:P i zeby mojemu ezowi zrobilo sie glupio, ze jego zona mogla sie
      zmienic w super laske a on ciagle ma wystajacy brzuch:P
      i zeby koledzy mojego meza zaczeli mu zazdroscic takiej zony ( w dniu slubu
      raczej nie bylo czego:P) i w ogole ogole chcialabym wiedziec jak to jest!
    • madziowy1 Re: co Was skłoniło? 31.05.10, 21:43
      totalny brak ciuchów....
      niby rozmiarów 44-46 w sklepach jest sporo - ale ja i tak w nic nie
      mogłam wejść bo to był rozmiar sprzed trzeciej ciąży.... :(
      spodnie 46 to już dla mnie przesada była.
      A że w sierpniu jedziemy nad morze a ja nie mam stroju kompielowego
      i trzeba będzie coś kupić powiedziałam nie! musi mi się udać.
      A we wrześniu mam wesele i też chciałabym jakoś wyglądać i na studia
      wracam więc powodów mam kilka ale najważniejszy to taki, że ja po
      prostu żle się czułam.
      Mam 35 lat a były momenty, że czułam się jak staruszka.
      Dzwigam wózek na 2 piętro i potem odpoczywam 15 minut. Dramat !
      A na fitnes po prostu nie mam czasu praca stresująca, dzieci, mąż i
      do tego jeszcze studia więc pora się wziąć za siebie bo do emerytury
      daleko :)

      I jakoś idzie 14 dni -5 kg chyba nieżle :) mam w planach jeszcze 10-
      12 więc do września musi się udać.
    • ewelina811014 Re: co Was skłoniło? 31.05.10, 22:02
      bardzo przytyłam w styczniu i któregoś dnia koleżanka w pracy zapytała czy nie
      jestem w ciąży i szok po za tym spodnie których nie mogłam dopiąć a tak
      najbardziej to przyrzekłam sobie że na wesele mojej młodszej siostry na 15 maja
      schudnę 10 kg i założę mała opiętą czarną i tak się stało i jestem bardzo
      szczęśliwa z tego powodu mnóstwo komplementów miłych spojrzeń od razu świat jest
      piękniejszy :)
    • slimakpokazrogi Re: co Was skłoniło? 31.05.10, 23:20
      ja w zyciu stosowałam dietę nie raz - głównie 1000 kcal... pomagało,
      ale musiałam co roku byc na niej około 3-4 tygodni. Któregos roku mi
      się odechciało, potem zajadałam stresującą pracę, potem rzuciłam
      palenie... po ciąży ubyło mi parę kilo... ale i tak było kiepsko,
      wzięłam się za SB - ale za duzo zasad tam, gotować trzeba z tabelką
      (no teraz pewnie dałabym radę, ale na początku byl to problem), na
      SB byłam jakiś tydzień i pierwsza impreza przerwała sprawę... o
      Dumanie powiedziała mi moja mama, poczytałam zasady i stwierdziłam -
      czemu nie... no i jestem 15 kilo lżejsza i dwa rozmiary mniejsza
      obecnie:D:D
      • slimakpokazrogi Re: co Was skłoniło? 31.05.10, 23:21
        he he Dumanie:D oczywiście DuKanie:D sorki za literówkę
    • donnaanna Re: co Was skłoniło? 02.06.10, 18:39
      waly tluszczu na placach. BMI powyzej 30 :-(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka