Dodaj do ulubionych

IV faza- zdrowe produkty,rady - wg.pomysłu

25.09.10, 11:49
Ven.to - uważam,że to bardzo dobry pomysł,bo coraz więcej dziewczyn będzie zaczynało IV fazę,czyli praktycznie,normalne odżywianie,gdzie zaczyna się ostra walka o utrzymanie wagi.Wiem,też,że dla wielu,powrót do "normalnego" żywienia = powrót do tego co było kiedyś.A wtedy jojo z turbodoładowaniem pewne.
Tutaj podstawa :
[img]https://www.dietadodomu.pl/grafika/piramida.jpg[/img]
Obserwuj wątek
    • nancy_callahan Re: IV faza- zdrowe produkty,rady - wg.pomysłu 25.09.10, 11:52
      przepraszam, że się wtrącam, bo wątek mnie póki co nie dotyczy, ale czy na serio ktoś kto stworzył tę piramidę poleca spożywanie masła roślinnego?
      Nie chcę tu wywoływać burzy, która wielokrotnie przetoczyła się również przez internetowy świat masło kontra margaryna, ale chyba naprawdę przetworzone termicznie tłuszcze roślinne nie są zdrowe...
      • pietnacha40 Re: IV faza- zdrowe produkty,rady - wg.pomysłu 25.09.10, 12:09
        zgadzam się :) tylko masło ! Tyle,że nie udało mi się znależć w j. polskim piramidy bez tego syfu.Jeśli ktoś znajdzie ,to wkleić proszę i w temacie wpisać uaktualniona piramida.Ja jeszcze też poszperam.
    • pietnacha40 Re: IV faza- zdrowe produkty,rady - wg.pomysłu 25.09.10, 12:05
      Chleb żytni - nie miałam zielonego pojęcia,jak ciężko znależć chleb żytni.Kiedyś mi się wydawało,że trzeba jeść ciemne pieczywo.Taaa,bardzo często,to ciemne,to pszenne tyle,że zafarbowane.Inne znowu są mieszane,z czego bardzo często mąka pszenna występuje w składzie na pierwszym miejscu,czyli,że jest jej najwięcej.Chlebki"fitness" też bardzo zdradzieckie.Trzeba naprawdę się napracować,żeby znależć chleb żytni bez słodzików,mąki i innych zaprawiaczy.
      Oliwa z oliwek - w zasadzie tylko takiej używam.Z pierwszego tłoczenia do sałatek,z wytłoczyn do smażenia.Ta z pierwszego tłoczenia nie nadaje się do smażenia .Tanie nie są,ale też nie używam ich aż tak strasznie dużo.Większość mięs nadal piekę beztłuszczowo.
      W tej piramidzie nie podoba mi się masło roślinne.
      Masło roślinne - nie używam.Jeśli już potrzebuję,to tylko masło,żadne mixy itp.A pieczywo na codzień smaruję serkami light.
      Owoce - trzeba uważać - nadal max. jedna porcja dziennie i raczej do południa.Ale pozwalam sobie na wszystkie.
      Na koniec moje przykładowe ,dziennie menu :
      6- owsianka,dwie kromki żytniego z serkiem,wędliną ,pomidorem
      10-11 porcja owoców,lub serek light lub jogurt light
      14-15 pomidorówka zabielona serkiem light z wkrojonym cyckiem kurzym,albo sałatka z tuńczyka ( tuńczyk w sosie,ogórek,papryka,fasolka czerwona,kukurydza,jajo,żółty ser,sos z jogurtu i musztardy),albo ryba wędzona - coś w każdym razie lekkiego,ale pżywnego
      18-19 sałatka z warzyw,pieczona ryba,lub mięso,lub wędliny
      • ven.to Re: IV faza- zdrowe produkty,rady - wg.pomysłu 25.09.10, 12:11

        bo ona jest dosłownie przetłumaczona.
        W oryginale chodzi o tłuszcze nienasycone pochodzenia roślinnego

        dobrą zasadą jest nie używanie cukry ratyfikowanego. Jest dla nas niczym po za "tyciodajem".
        używajmy fruktozy i cukrów naturalnie występujących w przyrodzie, bardzo mało przetworzonych.
        Co do chleba - chyba dobrze piec samemu. Nie trzeba dużo zachodu, jemy samo dobre, zdrowe, z dobrej mąki (ja chyba będę dalej jeśc ten od Klary).
        • ven.to Re: IV faza- zdrowe produkty,rady - wg.pomysłu 25.09.10, 12:14
          aaa, pocięło mi tekst :/
          pisałam o tym nieszczęsnym maśle roślinnym - to nie zalecenie nowej piramidy tylko polska hybryda na skutek tłumaczenia. W oryginale nikt nie zachęca do masła roślinnego tylko do używania nienasyconych tłuszczy pochodzenia roślinnego. Jak olej sojowy np.
          • pietnacha40 trochę o nowej piramidzie 25.09.10, 12:32
            www.namaksie.pl/body/8-zdrowie/89-piramida-pokarmowa-i-nowa-piramida-zdrowego-zywienia
            • lilka208 Re: trochę o nowej piramidzie 25.09.10, 13:57
              tu jest stara i nowa werja
              translate.google.pl/translate?hl=pl&langpair=en|pl&u=http://www.disabled-world.com/artman/publish/food_pyramid.shtml
            • anaiss Re: trochę o nowej piramidzie 05.12.10, 13:20
              Bardzo ładna i czytelna piramida z tej zalinkowanej strony, mnie tylko martwi drób i ryby przed nabiałem. Moje pierwsze wrażenie było takie, że - bardzo upraszczając - ta piramida jest mocno wegetariańska. Pomijając całkowicie zbyteczne słodycze i fast-foody, to w sumie można by wyeliminować w ogóle mięso.
              • anaiss Re: trochę o nowej piramidzie 05.12.10, 13:35
                A i jeszcze chciałam się z Wami podzielić taką refleksją: analizując swój jadłospis przed-dietowy (dużo warzyw, owoców, orzechów, obiad najczęściej składający się z ziemniaków i warzyw i/lub surówek/sałatek, zupy niezabielane, spore ilości nabiału - tu na minus - twaróg, jogurty pitne - bardzo kaloryczne, tłuste sery, zwłaszcza pleśniowe i pojawiające się - co prawda nie codziennie - białe pieczywo, masło, wędliny, makarony, miód, praktycznie zero słodyczy, 1-2 razy w miesiącu pizza, śladowe ilości mięsa, sporadyczni wędzone ryby, bardzo rzadko alkohol, mało żywności wysokoprzetworzonej ) tyłam i tyłam, choć jedzenie moim zdaniem było zdrowe i dobrej jakości. Tak więc - moim zdaniem - te piramidy super-zdrowe, ale dietetyczne, w sensie niskokalorycznym to one specjalnie nie są.
                • pietnacha40 Re: trochę o nowej piramidzie 05.12.10, 18:14
                  chodzi nie tylko o to co,ale ile i w jakim stosunku procentowym.I jeśli nie masz problemów z tarczycą,to jednak nie do końca jadłaś dobrze.
                  • ven.to Re: trochę o nowej piramidzie 05.12.10, 20:39
                    no właśnie - przy zbilansowanej diecie ilość jest bardzo ważna. To tylko my na dukanie możemy kłaść laskę na ilości ;)
                    A już chyba podstawą jest pierwszy poziom piramidy; często zupełnie zapomniany. Aktywność fizyczna nakręca metabolizm :)
                    • anaiss Re: trochę o nowej piramidzie 09.12.10, 15:00
                      Vent.to, tylko cały szkopuł w Dukanie, że na nim właśnie nie chce się jeść - ileż można pompować w siebie tego mięcha.
                  • anaiss Re: trochę o nowej piramidzie 09.12.10, 14:59
                    Pewnie o to chodzi, bo problemów z tarczycą raczej nie mam.
    • ven.to zdrowe nawyki dr. Dukana 29.09.10, 18:27
      - przy stole byc jak żółw
      - zjadac swoją porcję i nie brac dokładek
      - jeśc nożem i widelcem, przy stole!
      - myślec o sobie, o swoim ciele i odżywianiu
      - pamiętac o piciu również w trakcie jedzenia (i teraz przyszli MMowcy muszą się zdecydowac komu wierzą :) ja wolę dukanowi)
      - a gdyby się pojawiły jakieś dodatkowe kg - nie czekac aż same odejdą lub przybędzie więcej - dołożyc dodatkowy dzień P w tygodniu i powinno byc dobrze.

      będę stosowac - proste a jakie rozsądne :D
      • ven.to Re: zdrowe nawyki dr. Dukana 29.09.10, 18:34
        no i oczywiście codzienny ruch :)
        i dalsze wykorzystywanie dukanowego sposobu przygotowania mięs. I innych potraw :)
        wybieranie produktów light
        załatwianie na szaro wieczornej bulimii dukanowymi deserami
        i nie ma lęku; musi byc dobrze
    • sloneczkoasia moja IV faza 30.09.10, 08:58
      W dużej mierze zgadzam się z tym co napisałyście (pietnacha40 i ven.to). Ja już na 4 fazie od ok 3 tygodni. Poza tym wróciłam do normalnego żywienia, tyle, ze moje przeddietowe normalne żywienie (od prawie 5 lat) jest bez smażonego, tłustego i niemalże bez fast foodów. Piszę niemalże, bo zdarzało się, że 1 lub 2 razy w miesiacu jadalismy pizzę - teraz jeszcze nie. Uważam, że generalnie moje przeddietowe żywienie nie było złe jedynie przez zimę miałam mniej ruchu + trochę za dużo słodkiego => niestety zmodyfikowanie tego (wiecej ruchu, a minimalnie słodkiego) nie dało pozytywnych efektów i dlatego współdietowalam z M. Teraz po zakończeniu diety (M. nadal jest na II) lepiej sie czuję => moja wątroba trochę mi doskwierała, mimo dobrych wyników. Ale to efekt trawienia dużej ilosci białek, a mój układ pokarmowy zubożony jest => usunięty woreczek żółciowy.

      Po przeprowadzeniu diety czuję się bardziej atrakcyjna (zniknęły mi boczki :) ), a teraz wróciłam do nawyków przeddietowych:
      => nadal nie jem smażonego,
      => jadam kilka posiłków w ciągu dnia (najważniejsze śniadanie!) a kolacje zjadam ok 19-tej - małą tak jak kiedyś, później nic już nie jem, jeśli chce to tylko piję,
      => jem owoce i warzywa (które są mi wręcz niezbędne do życia),
      => za ziemniakami nigdy nie przepadałam, a teraz mi zupełnie nie smakują!
      => chętnie zjadam ryż (ale malutko), a makaron na razie tylko w zupach,
      => jadam też pszenne pieczywo, ale rzadko, bo częściej jadam własnego wypieku kajzerki,
      chlebek,
      => pieczywa raczej niczym nie smaruję (stary nawyk), a jeśli już zdarza mi się to jest to
      masło,
      => czekolady też nie demoizuję, ale jadam jej tyle co za starych studenckich czasów czyli
      2-3 kostki w ciągu dnia,
      => nadal nie jadam żadnych topionych serów, parówek, chipsów, frytek, hot dogów,
      dżemów, bo tych rzeczy nie lubię,
      => alkoholu jeszcze nie piłam, ale to niewielka zmiana, bo my baaaaardzo rzadko pijemy
      alkohol i pewnie jeszcze poczekam na mojego M., aż przejdzie na III fazę i wtedy razem
      wypijemy w ramach jego uczty,
      => mój ruch to nadal bieganie za dziećmi, na inny brak mi czasu i trochę chęci :(

      Co Wy na to?
      • sloneczkoasia Re: moja IV faza 30.09.10, 09:26
        zapomniałabym: czwartek proteinowy zachowuję rygorystycznie (choc jest dla mnie męką).

        Mam pytanko: jak myślicie czy przy spożywaniu mniejszej ilosci białek niż na diecie mozna do menu wprowadzic wiecej otrąb owsianych, pszennych, żytnich?
        • lilka208 Re: moja IV faza 30.09.10, 12:38
          pól nocy nie spałam i myślalam nad przejsciem na MM ale chyba nie dam rady, jednak tam jest wiekszy rygor (jak ktos zna troche zasady to wie o czym pisze) chyba na razie zostane na dukanie na 4 ,razem z piramida żywienia, postanowilam nie jesc śmieciowego jedzenia ( wiadomo czasem sie zdarzy ,ale jak najrzadziej) , jesc wiecej wa i zobaczę co bedzie dalej ,teraz jem wszystko i waga stoi, ale to moze byc do czasu , wiem, ze jem za malo warzyw, bardzo za malo i tu musze sie poprawic
          • emi.la Re: moja IV faza 09.12.10, 22:20
            Ciekawy dla mnie temat.
            Zauważyłam, że mogę jeść pieczywo ale nadal tylko 2-3 kromki dziennie, bo jeśli wiecej to waga się mści, to samo słodycze.
            staram sie aby kolacja była max 19-20 i raczej tylko białkowa.
            Proteinowy czwartek bardzo pomaga się ogarnąć choć jest bardzo trudny!
            • piergiorgio Re: moja IV faza 09.12.10, 22:39
              jakie to bardzo egzotyczne dla kogos na II fazie przeczytac, ze moze sie tylko 2-3 kromki chleba :)
              i ja pazdrawliaju tiech, kto dumał ze w IV fazie bedzie mogl jesc cokolwiek pod warunkiem czwartków bialkowych :)
            • a.agena Re: moja IV faza 10.12.10, 10:19
              emi.la napisała:

              > Zauważyłam, że mogę jeść pieczywo ale nadal tylko 2-3 kromki dziennie, bo jeśli
              > wiecej to waga się mści, to samo słodycze.

              Mnie w ogóle to ledwo się udaje wepchnąć te 2-3 kromki chleba dziennie. I pomyśleć, że się kiedyś i 3 podwójne kanapki do fabryki brało...
              A słodycze już tak bardzo nie ciągną. jak już przypili, to homo serek z kakao i słodzikiem wystarczająco potrzebę zaspokaja. Zresztą na IV fazę przyjęłam zasadę z III: raz w tygodniu uczta zakończona jest łakociowym "odżarstwem". Po tym przez 3 dni mam przesyt, a następne 3 dni są radosnym na ucztę oczekiwaniem.
              A waga? W dni przed ucztą utrzymuje się na stałym poziomie, po uczcie idzie w górę trochę, dzień proteinowy po uczcie przywraca ją do poziomu sprzed uczty.

              a.a
    • rubeus Re: IV faza- zdrowe produkty,rady - wg.pomysłu 10.12.10, 22:54
      Mnie to co prawda dopiero za 4 miesiące czeka, ale będę musiał się kontrolować aby tego przestrzegać. Słodycze, to raczej problemem nie będą, ale odpowiednia ilość warzyw i ograniczenie mięcha już tak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka