Dodaj do ulubionych

No i nie chudnie

26.05.11, 08:11
Mój mąż w I fazie schudł dwa kilo. Od dwóch tygodni jest w II fazie i waga stoi a nawet mu 1kg przybył... Nie je nic poza dozwolonymi produktami, zero tłuszczu, zero cukru i nic.
Czy mozna coś jeszcze z tym zrobić? Mąż chce juz zakończyć tą dietę i jest rozczarowany mocno brakiem efektów (ja przez niecałe 6 tygodni mam 8 kg mniej)...
Obserwuj wątek
    • jokaoka Re: No i nie chudnie 26.05.11, 11:26
      mam niestety tosamo, o 3 tyg dieta, codziennie widze te sanma cyfre na wadze, schudlam 1,5 kg, przybylo 0,5 kg suma--1kg. Dobre i to, lepiej jeden mniej niz jeden wiecej, ale tez mi przykro. moze za duzo jem , tego bialka, bo wyliczam ,ze mniej wiecej 2g/kg wcinam.
      • niemogewtouwierzyc Re: No i nie chudnie 26.05.11, 19:58
        Dukan pisze, ze trzeba jesc nie mniej niz 2 gramy na kilogram
      • paulina283 Re: No i nie chudnie 26.05.11, 20:22
        Kiedyś spotkałam sie z informacją, że na Dukanie ludzie zjadają nawet 4-5 gr/kg masy ciała. A normalną wartością dla osób nie na diecie powinny być 1,5-2 gr/kg. Tyle, że ludzie się tego nie trzymają, bo węgle są "szybsze" niz przyrządzenie posiłku wysokobiałkowego.
        • jokaoka Re: No i nie chudnie 26.05.11, 22:08
          to jest dla mnie naprawde trudne zjesc 2 g/kg bialek. za pierwszym razem jak bylam na dukanie, schudlam 10 kg, i w ogole nie zwracalam uwagi na kg. Teraz licze te bialka i w ogole nic nie idzie. Z tymi bialkami jest masakra, z miesa wchlania sie tylko 25 % spozytego bialka, a z ryb 20%, reszta sie nie wchlania, wiec spozyc nawet 2x2 g/kg to jest wyczyn, musze przyznac ze to jest duzo jedzenia nawet dla mnie, osoby ktora lubi duze porcje :)
          • slonce12 Re: No i nie chudnie 27.05.11, 13:22
            ja tam nie wiem, ale sformułowanie jedz więcej to schudniesz mnie nie dotyczy, staram się trzymać spożycia 1500-1800 kcel dziennie w obawie przed późniejszym jojo.Zauważyłam jednak, że im mniej zjem tym szybciej chudnę. Nie dopycham pod korek, czasem uda mi się nawet przegłodzić. Ostatnio mam mdłości jak pomyślę o jakimkolwiek jedzeniu. Wszystko staje mi w gardle. Tomnie akurat cieszy bo waga leci, jak trza
            • pampleluna Re: No i nie chudnie 27.05.11, 14:51
              Jojo się robi z tego, że się nie dojada na diecie a potem się człowiek rzuca na jedzenie i waga leci w górę.
              Ja jestem akurat przykładem kogoś kto je bardzo dużo, kiedyś opisywałam swoje menu, w dni białkowe (raz na tydzień bo jestem na IV) zjadam:
              -0,5 kg sera piątnicy 0% z jogurtem i słodzikiem
              - potem jogurcik z otrębami, jakies 300gr
              - duża ryba z cytryną - pieczona albo zgrilowana
              - podwieczorkowo 0.5litra kefiru lub maślanki light - czasem owocowy
              - na kolacje zjadam 2 ćwiartki kurczaka swobodnie
              - czasem dopchnę plackiem otrębowym lub szynką w plasterkach
              Nigdy nie bywam głodna, nie mam jojo, nie rzucam się na żarcie i tak już od roku:D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka