arosa28
17.11.07, 14:36
Pozwalam sobie rozpocząć nowy wątek skoro już Was trochę poznałam i
się zadomowiłam :).
Po przeczytaniu wielu wielu postów na wielu wielu forach o
odchudzaniu i dietach wiele razy trafiałam na wypowiedzi ludzi
którzy starają się przekazać nam jakieś rewolucyjne teorie zupełnie
odmienne od tych którymi się do tej pory kierujemy. Jestem ciekawa
co o tym myślicie? Czy wierzycie takim (przepraszam za
słowo) "naganiaczom" na wegetarianizm, dieta optymalna czy różne
inne diety kwasniewskie i herbalife (cud, miód i kupa kasy)?
Jak czasem coś takiego czytam to mi się w glowie nie mieszczą te
rewelacje np. że człowiek powinien wcinać słonine i schudnie od
tłuszczu, albo że ruch i sport powoduje tycie i nie trzeba się
wogóle wysilać bo to nic nie daje (pffff)...
Ja osobiście traktuję to z przymrózeniem oka i przekonaniem że
wszyscy ci ludzie najczęsciej chcą mi coś sprzedać...a nie podzielić
się swoimi doświadczeniami. A co Wy o tym myślicie? Któe teorie do
Was trafiły i skąd dowody że to prawda?
Miłego weekendu
Arosa