cedr_1
11.09.05, 17:51
Od kilku już miesięcy śledzę to Forum i nie wiem, śmiać mi się chce czy
płakać. Bo gdzie się podziały te zażarte dyskusje, być może nieco za ostre,
lecz jakże ekscytujące i jednak na temat? Gdzie jest nasz Wielki Wyadawca i
jego szwedzkie ksiązki, gdzie pozostali, ci, którzy tak chętnie i aktywnie
uczestniczyli w dyskusji? O ile dobrze przeczytałem, jest to Forum dla
tłumaczy - mieli opisywać tu swoje doświadczenia z wydawnictwami - tymczasem
kogo tu widzimy? Korektorów, redaktorów, zecerów, składaczy, autorów z
ksiązkami do wydania i jeden Bóg wie kogo jeszcze. A gdzie tłumacze, śmiem
zapytać? Gdzie się podziali?
To Forum umiera. Najwyższa pora je chyba zamknąć.
Z poważaniem
wasz skromny bankowiec