Dodaj do ulubionych

nic mi sie nie chce

10.12.12, 12:11
za oknem zimno. znow obudzilam sie o 11stej. Pije kawe, pale. Nic mi sie nie chce, ani wystawiac nosa poza dom ani nic w ogole. jutro mam psychiatre o 10:30. Musze wstac rankiem bo mam do zalatwienia dwie sprawy: wyslac list polecony do dawnego operatora i odebrac nowy dekoder od nowego operatora. To wszystko jest o rzut beretem od psychiatry wiec pomyslalam ze jak jutro pojde to zalatwie te dwie rzeczy od razu. Myslalam ze mam TV ale dekoder nie dziala bo stray a nowy czeka na odbior.
Zmeczylam sie strasznie tym wypadem do Nicei. Moze dlatego tak mi sie nic nie chce? Prezenty kupione tylko nie opakowane bo nie kupilam papieru ani wstazek. Wszystko lezy na podlodze w mojej kawalereczce i chodze tak miedzy rzeczami bo nie wiem gdzie te wszystkie prezenty powkladac. Rodzicom kupilam 4 obrazki do kuchni ale tak zapakowane ze tworza jeden obraz ktory nie miesci mi sie w walizce. Bede musiala rozerwac folie i zapakowac w mala paczuszke.
No i stresuje sie ta wigilia, atmosfera jaka bedzie w domu, stresuje sie dojazdem do autokaru ( od stacji Nicea to ponad 2 kilometry) juz sobie przygotowalam pieniedze na ewentualna taksowke bo boje sie ze nie trafie.
jak widzicie stesuje sie pie...mi ale cos mi nie w smak w ten dzien. Musialam sobie pomarudzic
Obserwuj wątek
    • ditta12 Re: nic mi sie nie chce 10.12.12, 12:52
      Rozumię Cię doskonale Madau bo mi też się nic nie chce.Jakiś antydepresant może by mi pomógł ale nie mam.Zawinęłabym się w ciepłą kołdrę najlepiej,spała i wcale się nie budziła aż do wiosny.
      Napisałaś że stresujesz się Świętami.No właśnie.Święta jakoś zawsze stresują zamiast radować.
      Na co komu tyle zamieszania,spotkania rodzinnego które nie cieszy.Mnie to ominie na szczęście w tym roku.
      • madau Re: nic mi sie nie chce 10.12.12, 14:37
        Ja poprosze o wdrozenie antydepresanta jutro. Bo caly czas ziewam i leze pod kocem. Tv nie ma, to stukam w klawiature. Mialam bardzo intensywny dzien wczoraj i prawde mowiac mimo wycienzenia spoidobalo mi sie to. Tylko teraz sek w tym ze samej jest ciezko wyjsc gdziekolwiek. Nie mam tu znajomych, sasiad powie tylko "dzien dobry" (jak powie) snuc sie tak samotnie po miescie... no nie wiem. Nie mam wielkich obowiazkow, ot ogarnac chalupe ale prawde mowiac to bym sie gdzies zaszyla i przespala ten stan. Chyba lapie sie na tym ze samotnosc mi doskwiera... eh..
      • corndelia Re: nic mi sie nie chce 10.12.12, 14:39
        Na czas wypicia herbaty usiadłam do komputera i wygląda na to, że do Świąt, to już bezkarnie nie będę mogła tego zrobić. Wróciłam z terapii. Nie, nie od psychiatry. Co drugi dzień chodzę na masaż i terapię ruchową ręki. Nie wiadomo co to jest, dzisiaj terapeuta: wygląda to na "łokieć tenisisty." Ale o co innego mi idzie. Otóż znając siebie, wczoraj starałam się przygotować mieszkanie na me wyjście. Lubię wracać do posprzątanego mieszkania. Myślicie, że mi się to kiedykolwiek udało? Nie mam pojęcia jak ja to robię. Mieszkanie wygląda jakby jeden z huraganów systematycznie nawiedzający wybrzeże naszej wyśnionej Ameryki, przeszedł sobie przez pokoje podczas mojej nieobecności. A energii i zapału do porządków mam tyle co Wy.
        Ditta i Madau. Z tym, że Święta są u mnie a ja jestem jeszcze daleko w polu. No i jeszcze w międzyczasie operacja kciuka. Kiedyś spadając z roweru, jakoś niefortunnie się nim podparłam.
        Piszę to wszystko, żebyście się nie czuły osamotnione. W grupie przecież raźniej.
        • ditta12 Re: nic mi sie nie chce 10.12.12, 15:13
          <Ditta i Madau. Z tym, że Święta są u mnie a ja jestem jeszcze daleko w polu.>

          Masz na myśli to że cała rodzina przychodzi do Ciebie świętować a Ty daleko w polu?No to współczuję Corndelio.W stanie w jakim jestem obecnie to na myśl o tym chyba bym się do szafy schowała.
          • madau Re: nic mi sie nie chce 10.12.12, 15:22
            Dziekuje Corndelio za slowa otuchy. ja ubieram sie i pedze odebrac nowy dekoder bo mnie cos trafi bez TV.
            tak sie ciesze ze jestescie
          • corndelia Re: nic mi sie nie chce 10.12.12, 15:57
            > chyba bym się do szafy schowała.

            Pewnie masz w niej porządek. Wczoraj zaczęłam podliczać, do jakich czynności ile czasu mi potrzeba. Wyszło na to, że mam jeden dzień w zapasie. Ale się ucieszyłam. Wreszcie zrobię porządek tam, gdzie bałagan od zawsze zalega. Guzik z pętelką. W tej chwili, poza stukaniem w klawiaturę, nie nadaję się do niczego.
            Poza nami dwojgiem, na Wigilii będzie jeszcze siostra ze swoim chłopakiem i mój starszy brat ze swoją córką. On będzie przez całe Święta. Córka jego, która ni w ząb nie zna języka polskiego, napisała właśnie list jak bardzo pragnie doświadczyć tradycji obchodów w Polsce Świąt BN, o której to tradycji tyle czytała i słyszała od ojca.
            A ja, gdy się przeprowadzałam, to ani w głowie mi było taskać na nowe miejsce schowane gdzieś pod sufitem bombki. Od lat nie ma u mnie choinki. A tu przychodzi mi demonstrować Polską tradycję. Nawet nie wiesz Ditta,ile było we mnie wściekłości. Wymyśliłam, jak ich wziąć sposobem. Nie ma mowy, by nie było dwanaście dań.
            Będzie więc wydrukowane dla każdego menu. A w nim:
            W dziale zup:
            - barszcz z uszkami,
            - rybna,
            - grzybowa,
            - cebulowa
            (wszystkie na jednym, warzywno-rybnym wywarze, do cebulowej doleję tylko wina)
            No to są już cztery dania.
            Na początek śledzik - tj. 5
            Czekając na zupy, w zależności co kto wybierze, będą koreczki z anchois - 6-te danie

            W dziale pierogi:
            (wszystkie, oprócz uszek, na tym samym cieście)
            - z kapustą i grzybami
            - z kaszą gryczaną i serem pleśniowym
            - z masą makową

            no to już jest 9 dań

            Ryby:
            - Dorsz w dzwonkach, w panierce z patelni
            - Dorsz z piekarnika w sosie kaparowym
            - Dorsz w galarecie (zamówiłam już gotowe)

            No to już jest dań 12.

            Zrobię jeszcze kompot z suszu oraz zimne sosy.

            Żadnej sałatki ani innych takich.

            Uff.
            Czuję się, jakbym to wszystko miała już porobione i gotowe.l

            Aha. Ciasta zamówiłam. Nie potrafię piec. W dodatku, nie mam zmywarki.
            • ditta12 Re: nic mi sie nie chce 10.12.12, 16:17
              > Pewnie masz w niej porządek.>(w szafie)

              Jeszcze nie wiem :D

              Corndelio!Wielki mam dla Ciebie podziw i szacunek za menu wigilijne które przedstawiłaś.

              <No i jeszcze w międzyczasie operacja kciuka.>

              Jesteś super.Życzę Ci z całego serca żeby wszystko się pięknie udało a przede wszystkim zdrowia.
              • corndelia Re: nic mi sie nie chce 10.12.12, 16:34
                Ech, Ditto, zaprzyjaźnić się z Tobą, to byłoby coś.
                Ale broń Boże nie odpowiadaj na to zdanie, bo będzie mi głupio.

                A wracając do moich przygotowań i pomysłów, to jeżeli w praktyce wyjdą tak jak w opisie, to będzie wielki blamaż i pewnie wnukom moi goście będą opowiadać, na jakich to Świętach byli.
                Skąd mi się wziął dorsz? Pewnie z mego od dziecka obrzydzenia do karpia, którego nigdy w życiu nawet nie spróbowałam.
                Ale mieliby ode mnie odejść bez karpianej łuski ???!!!, która dostatek w ciągu roku gwarantuje, to pewnie by uznali, że w biały kaftan z długimi rękawami się kwalifikuję.
                • ditta12 Re: nic mi sie nie chce 10.12.12, 17:26
                  <Ech, Ditto, zaprzyjaźnić się z Tobą, to byłoby coś.
                  Ale broń Boże nie odpowiadaj na to zdanie, bo będzie mi głupio.>

                  Pozwól że jednak odpowiem.
                  Niesamowitą radość mi sprawiłaś pisząc to zdanie,mam nadzieję że już jesteśmy w przyjaźni :)

                  Myślę że wręcz przeciwnie,będą opowiadać i wspominać długo.
                  Łuska karpia,jemioła u sufitu,sianko pod obrusem,jakaś magia w tym jest.
                  Jako dziecko najbardziej lubiłam zimne ognie.
                  • monte_we_mgle Re: nic mi sie nie chce 10.12.12, 18:08
                    12 potraw - WOW!!!
                    U mnie będzie panierowana sola z własnoręcznie przeze mnie tarym chrzanem i pieczony granadier w sosie cytrynowo-ziołowym, barszcz z uszkami z prawdziwków i zupa grzybowa z łazankami do wybrou, kluchy z makiem i bakaliami, pierogi z kapustą i grzybami, sałatki, kompot z suszu.
                    Naliczyłem 8.
                    Choinki nie ma od wielu lat, tylko gałęzie obsypane ciętą białą bibułą i gwiazdkami z papieru, robionymi samodzielnie.
                    Podzielam głęboką niechęć do karpia, bleee...
                    A na zespół uciskowy nerwu łokciowego - he, he miałem, to wiem co to - najlepsza jest jednak operacja. Szybko i po bólu. Polecam.
                    • corndelia Re: nic mi sie nie chce 11.12.12, 08:27
                      To u Ciebie, Monte, będzie prawdziwa rozpusta i niezwykle świątecznie, bo nie byle jak, byle tylko by było. Własnoręcznie tarty chrzan. To tylko moja babka robiła. Tata też jeszcze, gdy byłam maleńka. Napisz jeszcze, że łazanki (u mnie będzie makaron, kupuję w Almie, hermetycznie pakowany, w części świeży), no więc napisz jeszcze, że własnoręcznie łazanki będziesz rozwałkowywał i kroił.
                      I ten sos, cytrynowo-ziołowy! Dałbyś przepis? Ten mój kaparowy wymaga stania przy kuchni i nieustannego mieszania, aż zgęstnieje. Nudne.

                      Dziękuję Ci za radę w sprawie stawu łokciowego. Jeszcze nie są pewni, co to jest a operacji boję się jak ognia. Nawałnica rozpraw w sprawie zakażenia gronkowcem szpitalnym. Podobno nieuniknione. Jak więc Ci się udało?
    • uwierz_w_to Re: nic mi sie nie chce 10.12.12, 20:27
      madau za dożo bierzesz sobie do głowy,bardziej optymistycznie podchodź do wszystkiego.
      Faktycznie te leki co bierzesz może z trybem życia to robią,ja też mam do góry nogami tryb doby odwrócony:)
      • ditta12 Re: nic mi sie nie chce 10.12.12, 20:46
        Pozwala, sobie wkleić linka o depresji i mam pytanie odnośnie.
        infografika.wp.pl/title,Depresja,wid,15166447,wiadomosc.html
        jak dobrze poczytacie to jest tam punkt o eliminacji snu nocnego.Co to znaczy?Żeby nie spać bo to jest lecznicze?
        • uwierz_w_to Re: nic mi sie nie chce 10.12.12, 20:56
          ło jezu ditta ale znalazłaś stronkę masakra,nie chce mi się czytać wszystkiego.

          1 mln Polaków zażywa leki przeciwdepresyjne - powiedział prezes Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego prof. Janusz Heitzman. Do placówek psychologicznych co roku zgłasza się 1,5 mln osób. Jak analizowano podczas specjalnej konferencji w Katowicach zaburzenia depresyjne ma nawet 25 proc. populacji i coraz częściej są to ludzie młodzi.

          No to teraz zobaczcie co się dzieje,gdzieś wyczytałem że 400tys. polaków ma schziofrenię.
          • ditta12 Re: nic mi sie nie chce 10.12.12, 21:07
            Leczenie alternatywne.
            • uwierz_w_to Re: nic mi sie nie chce 10.12.12, 21:13
              Co roku się zgłasz 1.5 mil. Polaków ale ogólnie ta tematyka to społeczne tabu.
              • ditta12 Re: nic mi sie nie chce 10.12.12, 21:18
                Ja właśnie tak mam już dłuższy czas.Leżę tylko,bezsilna jestem,wcale bym nie wstawała.Może to jakaś nowa metoda żeby w nocy nie spać działająca leczniczo.Muszę poszukać.
                • uwierz_w_to Re: nic mi sie nie chce 10.12.12, 21:21
                  hmm ja nie narzekam energii mi nie brakuje ale leń za to:) ale współczuję tobie i madu.
                  • madau Re: nic mi sie nie chce 11.12.12, 08:47
                    a ja dzisiaj wstalam o 6tej. Zle spalam bo wiedzialam ze mam sie rano obudzic bo ide do lekarza. nastawilam budzik ale tak nerwowo spalam ze jak zaczelo switac to sie rozbudzilam. Okropnie sie czuje, glowa mnie boli, spac sie chce.
                    Moze lekarz wdrozy mi antydepresant.

                    A co do swiat to u nas tylko barszcz jest domowy. pierogi, golabki, uszka etc sa kupowane w sklepie. Moja mama nie gotuje, szczegolnie ryb bo nie lubi. Moze nie bedzie tak zle.
                    Zbieram sie powoli, myje zeby jak automat. Obym w Polsce dostala jakiegos powera bo jak bede tak siedziec bez ruchu i gapic sie w sciane to beda narzekac.
                    • uwierz_w_to Re: nic mi sie nie chce 11.12.12, 09:32
                      Ja też coś źle śpię dpopiero o 6 zasnełem, e łoży się kręciłem i o wielu sprawach myślałęm i o tym moim pisaniu też:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka