Dodaj do ulubionych

Moge miec tu swoje zdanie?

11.06.05, 23:32
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2761942.html
Jestem przeciw z jednego powodu; sa to moje (podatnika) pieniadze, ktore sa
tak trwonione, ze az serce peka patrzac na to. Te miliardy wyladowaly na
szwajcarskich kontach tamtejszych szamanow i innych kacykow, a biedni byli,
sa i beda biedni. Ta decyzja otwiera drzwi nastepnym pozyczkom, ktorymi juz
zajmnie sie juz nastepne pokolenie kacykow. Kwadratura kola moim kosztem.
Zmienie zdanie i nawet dodam wiecej z wlasnej kieszenie jak zobacze, ze za te
pieniadze - przede wszystkim - kupi sie kontenery prezerwatyw (przyrost
naturalny w tych krajach osiaga rozmiary katastrofalne) a reszta pojdzie na
przymusowa, podstawowa edukacje (z wyrzywieniem).
Obserwuj wątek
    • glodn_y Re: Moge miec tu swoje zdanie? 11.06.05, 23:44
      Nic dodać nic ując.
      ALE
      pamietam stan powojenny i wypowiedż rzecznika rządu
      - rząd sie wyżywi!
      a cholota niech ....itd
      i mamy dylemat, kto dostanie w dupe?:
    • bodzio49 Re: Moge miec tu swoje zdanie? 11.06.05, 23:46
      A więc ścigajmy kacyków, ich szwajcarskie konta i starajmy się lepiej
      dopilnować wykorzystanie środków zamiast protestować przeciwko pomocy. Nasze
      podatki i tak nie zmienią się.
      • jej_maz Re: Moge miec tu swoje zdanie? 12.06.05, 00:14
        "My" to znaczy kto? Mowisz o rzadach krajowm G8 czy ich obywatelach? Jako
        obywatel obawiam sie, ze rzady juz dawno stracily poczucie rzeczywistosci. W
        okresie rozwoju gospodarczego po IIWS ten brak kontaktu z rzeczywistoscia
        niejako automatycznie przeniosl sie na zapracowane odbudowa (i jakby na to nie
        popatrzec; coraz wygodniej bogatsze) spoleczenstwo tych krajow. Uwazam, ze mamy
        dosyc ciekawa sytuacje; rzady dalej zyja mrzonkami o universalnym szczesciu,
        nie zdajac sobie sprawy z faktu, ze przez taka liberalna polityke (tak jak w
        temacie; darowanie dlugow, calkowicie bledna polityka otwarych drzwi dla
        imigracji itd. itp.) ich wlasne spoleczenstwa zaczynaja otwierac oczy i z
        przerazeniem obserwowac co sie dzieje dookola w ich wlasnym domu. Mamy
        tragiczne przyklady w Holandii, gdzie stalo sie ewidentnym bankructwo idei
        otwartego spoleczenistwa, gdzie miara wartosci kultury zachodniej mozna mierzyc
        wszystkich innych. Dzisiaj migawki z plazy Portugalii obiegly caly swiat -
        spoleczenstwa Europy zaczynaja widziec cos, o czym juz dawno wspominal zwykly
        niemiecki robotnik o Turkach. Mam wrazenie, ze jedynie rzad Francji zaczyna
        zdawac sobie sprawe ze nie tylko imigracja, ale tez integracja jest niezbedna.
        Mam tu na mysli prawo hust. Mysle, ze inni pojda za przykladem i to szybko, a
        te ilestam miliardow dla kacykow... no coz... Bush spedza piec miliardow
        miesiecznie w Iraqu... pomyslec, ilez to przezerwatyw mozna za to kupic i ile
        szkol poprowadzic z wyzywieniem dla tamtejszych dzieciakow. Przeciez one sa
        przyszloscia i jezeli nauczymy je tyko brac darowizny, to nie tylko przedluzamy
        cierpienia tych regionow swiata, ale i sami krecimy sobie bat na wlasny tylek.
    • pijane_dziecko_we_mgle Re: Mozesz oczywiscie, ale 12.06.05, 11:54
      Hallo Mezu,
      nie wiem skad piszesz i jakie masz doswiadczenia osobiste z zyciem w afryce i
      innych krajach 3-go swiata.. Tak sie zlozylo, ze kilkanascie moich ostatnich
      lat spedzilem pracujac wlasnie w takich krajach i mialem mozliwosc osobistej
      konfrontacji z tamtejsza rzeczywistoscia (glownie w azji, ale w afryce rowniez)
      To co piszesz jest z perspektywy podatnika moze i zrozumiale, ale bardzo
      uproszczone i po prostu falszywe..
      Otoz, 99% wszystkich "pozyczek" jakie kraje G8 (ale i inne jak rosja czy chiny)
      dawaly tym krajom nie w postaci pieniedzy lecz inwestycji. W bardzo grubym
      zarysie wyglada to tak: kraj "dajacy" postanawia w ramach "pomocy" zbudowac w
      takim biednym kraju elektrownie, tame, port czy inna fabryke.. Zlecenia na ta
      budowe dostaje oczywiscie koncern z danego kraju i buduje sobie radosnie przed
      siebie.. Konsekwencje: nowa technika (nie najnowsza, ale dla tych krajow to
      technika marsjanska) dla ktorej nie ma ani miejscowych dostawcow, ani
      wyszkolonych ludzi do jej obslugi itp. itd. no i co najwazniejsze - cale
      pieniazki zostaja w kraju "dawcy".. Oczywiscie kilku miejscowych jak piszesz
      kacykow po drodze wzielo jakies lapowki za roznego rodzaju pozwolenia itp.
      kilka tysiecy ludzi znalazlo na kilka miesiecy prace kopiac wykopy pod
      fundamenty itp. Po kilku latach zostaje ruina z ktora nikt nie wie co ma
      zrobic.. Ot i cala "pomoc w rozwoju". Procenty od "pomocy" nalezy jednak
      splacac..
      Druga sprawa o ktorej piszesz to przyrost naturalny i prezerwatywy. Mam
      wrazenie, ze naprawde nie wiesz o czym piszesz.. Zdajesz sobie sptawe ze CALA
      Afryka to okolo 400 milionow ludzi? O jakim przeludnieniu mozna tam mowic
      biorac pod uwage wielkosc tego kontynentu? Poza tym w tych wszystkich krajach
      nie istnieja ZADNE systemy opieki spolecznej (renty itp.) tzn. jedyna szansa na
      jakiekolwiek zabezpieczenie na starosc dla rodzicow sa dzieci - im wiecej tym
      lepiej. Na pewno slyszales o chinskiej polityce "jednego dziecka" - ilez sie o
      tym nie pisalo w europie... Konsekwencje? Juz dzisiaj da sie wyliczyc, ze w
      roku 2050 paanstwo chinskie splajtuje, jak tej polityki nie zmieni - po prost
      spoleczenstwo sie starzeje w tempie zastraszajacym i ta niewielka ilosc
      mlodych, pracujacych ludzi nie bedzie w stanie utrzymac starych nawet gdyby
      placili 99% podatku od swoich dochodow..
      Mozemy oczywiscie podyskutowac o taakich tematach zamiast zajmowac sie
      pierdolami (patrz forum - mam nadzieje, ze sie tu nikt nie obrazi) ale dyskusja
      nie powinna sie sprowadzac do plakatowania i rzucania obrazkami, ktore maja za
      glowne zadanie straszenie ludzi i wpojenie im przekonania, ze nic sie nie da
      zrobic..
      pozdrawiam i mam nadzieje, ze podyskutujemy
      dziecko
      • comma Moje własne zdanie 12.06.05, 13:00
        Niestety, ponieważ i tak nie mamy wpływu na decyzje ponadnarodowych koncernów,
        rządów krajów G8, chińskich ministrów, afrykańskich kacyków itp, także i ta
        dyskusja, de facto, byłaby - za przeproszeniem - dyskutowaniem o pierdołach
        (mam nadzieję, że nikt się nie obrazi) smile))))))))))
        • pijane_dziecko_we_mgle Re: Dyskutowanie o pierdolach 12.06.05, 13:16
          comma napisała:

          > Niestety, ponieważ i tak nie mamy wpływu na decyzje ponadnarodowych
          koncernów,
          > rządów krajów G8, chińskich ministrów, afrykańskich kacyków itp, także i ta
          > dyskusja, de facto, byłaby - za przeproszeniem - dyskutowaniem o pierdołach
          > (mam nadzieję, że nikt się nie obrazi) smile))))))))))
          **********************
          na razie sa to dla ciebie pierdoly, poczekaj az europe naprawde zaleje fala
          ludzi biednych i nie majacych nic do stracenia. Jasne, najlepiej jest schowac
          glowe w piasek i udawac, ze nie ma problemu. Mam nadzieje, ze Ty sie teraz nie
          obrazisz, ale jestes typowym przykladem osoby nie majacej pojecia, jak
          funkcjonuje demokracja.. Ile razy spotykales sie z TWOIM, wybranym przez ciebie
          poslem do TWOJEGO parlamentu? Ile razy z nim rozmawiales, dyskutowales, ile
          petycji i zapytan do niego skierowales?
          Poza tym mamy dzisiaj inne czasy - internet itp.
          Wiesz co to jest Greenpeace? Wisz jak powstala ta organizacja i jaka sila
          dzisiaj w swiecie dysponuje?
          Nie mow mi prosze, ze nie mamy najmniejszego wplywu na to co sie dzieje.
          Nie mamy bo go nie chcemy miec i jest nam wszystko jedno i kropka..
          Jasne, ze latwiej dyskutowac o firaneczkach, kwiatkach na parapecie i
          przydomowych ogrodkach..
          pozdrawiam
          dziecko
          • comma Hehehe :-))))))))) 12.06.05, 13:43
            Dziękuję za zainteresowanie moją skromną osobą, ale w tego rodzaju dywagacje po
            prostu się nie wdaję. Szczególnie z ludźmi uważajacymi się za upoważnionych do
            oceniania bliźnich. Nie chce mi się pisać, czego to typowy przykład. Testu na
            wiedzę o demokracji też nie będę wypełniać. Dla mnie to znacznie bardziej
            niepoważne niż rozmowy o kwiatkach i firankach - swoją drogą tworzące
            niepowtarzalny i urokliwy klimat tego forum. To dla mnie forma relaksu, po
            męczących spotkaniach z wybranymi przeze mnie posłami do mojego parlamentu i
            odpoczynek od nieustannego pisania petycji ROTFL smile))))))))))))))
            • pijane_dziecko_we_mgle Re: Hehehe :-))))))))) 12.06.05, 14:06
              Comma,
              nie ma problemu..nie chcesz to nie musisz, przyjemnej niedzieli zycze
              dziecko
              PS. zawsze uwazalem, ze feministki troche racji maja ale zaczynam w to watpic,
              moze to i lepiej, aby kobiety zostaly przy dzieciach, garach i ciuchach...
              dziecko
              • comma Re: Hehehe :-))))))))) 12.06.05, 18:01
                Dziękuję za autoprezentację i łaskawe uświadomienie mnie czego nie muszę. smile
                Również życzę miłego dnia i dużo zdrowia.
    • kamfora Re: Moge miec tu swoje zdanie? 12.06.05, 15:15
      A może należałoby spojrzeć na to z nieco innej strony?
      Kto właściwie zaciągnął u kogo dług?...Przecież to przodkowie
      G8 (i nie tylko) "ponieśli cywilizację" do tamtych ludów, eksploatując
      przy tym ile wlezie. Czy oni potrzebowali wtedy tego? Czy ich rozwój
      nie poszedł w złym kierunku właśnie z powodu tego "uszczęśliwiania na siłę"?


      Tak tylko sobie gdybam.
      • bodzio49 Re: Moge miec tu swoje zdanie? 12.06.05, 20:50
        I moim zdaniem sporo winy leży po stronie krajów rozwiniętych. I jeśli nie
        będziemy w mądry sposób pomagać niwelując różnice w rozwoju to ten kij i
        naszego tyłka w końcu dosięgnie w ten czy inny sposób.
    • jej_maz Re: 13.06.05, 01:45
      Hello Dziecko.

      Nie mam doswiadczen osobistych z zyciem w Afryce i innych krajach trzeciego
      swiata i nie sadze abym kiedykolwiek je nabyl, wiem jednak, ze niezaleznie w
      jakiej formie pomoc tam dochodzi to jest ona oplacana z pieniedzy podatnikow
      G8. Chce tutaj jasno sprecyzowac, ze nie jestem przeciny pomocy, ale na pewno
      nie zgadzam sie z jej obecna forma, ktora - z tego co widze - nie zdaje
      egzaminu. Ciesze sie, ze jest na forum ktos, kto moze podzielic sie z nami
      swoimi doswiadczeniami z tych krajow i ewentualnie rozwiac, lub inaczej;
      sprostowac moj (podatnika) punkt widzenia problemu.

      Sprawa przyrostu naturalnego. Nie chce tu ciagnac kto nie wie o czy pisze,
      poniewaz chyba nie chodzi w tej rozmowie o udowodienie tego, ale o fakty.
      Zgodze sie ze Afryka to ogromy kraj i 400 mln to nie za duzo, ale...

      Przygotowalem dwa linki; ten pierwszy ze wzgledu na grafike przedstawiajaca
      tempo przyrostu naturalnego w krajach rozwijajacych sie w zestawieniu z
      rozwinietymi,
      www.prb.org/Content/NavigationMenu/PRB/Educators/Human_Population/Population_Growth/Population_Growth.htm
      a drugi to aby udowodnic, ze te prezerwatywy to nie tak calkiem moj pomysl i ze
      Twoja idea duzego kontynentu, ktory moze pomiescic duzo wiecej ludzi nie jest
      calkiem taka logiczna. www.cyberdyaryo.com/features/f2002_1206_03.htm
      Nie bedel tlumaczyl calosci (zakladam, ze jako ktos, kto pracuje kilkanascie
      lat w Azji i Afryce znasz angielski), ale dla tych co nie znaja podam, ze
      artykul jest czescia raportu komisji ONZ d/s Populacji Swiata - United Nations
      Population Fund (UNFPA). Thoraya Ahmed Obaid, executive director tej komisji,
      pisze; ..."In the immediate, there is a desperate shortage of condoms. But
      money is needed to alleviate poverty and to promote education, particularly
      among women". Czyli to co pisalem; desperacko potrzebne prezerwatywy plus
      uswiadamianie zwlaszcza kobiet. Organizacja to szacuje, ze jest zapotrzebowanie
      na okolo jeden miliard prezerwatyw rocznie dla 49 rozwijajacych sie krajow.
      Dlaczego jednak tak istotne sa te prezerwatywy i edukacja seksualna? Otoz
      czytajac dalej znajdziemy taki oto fragment; "The population of Ethiopia, for
      example is expected to increase from 66 million to 186.5 million, of Somalia
      from 9.6 million to 40.9 million and of Uganda from 24.8 million to 101.5
      million." - mysle, ze tego nawet nie trzeba tlumaczyc. I teraz; czy uwazasz, ze
      bedzie dobrym rozwiazaniem przesiedlenie 186,5 miliona Etiopczykow z ich kraju
      w mniej zamieszkale regiony Afryki (to co Ty sugerujesz bo to duzy kontynent)?

      Tak generalnie; co jest bardziej humanitarne; poczekac na nastepna susze
      podobna do tej z lat dziewiecdziesiatych aby zdziesiatkowala spoleczensto
      Etiopii, zobaczyc na efekty AIDS, na ktory w niektorych krajach choruje juz 60%
      Rodezja) spoleczenstwa, wyslac im wiecej broni aby wyrzneli sie tak jak w
      Rwandzie, przesiedlic ludzi na jakies tam pustkowia kontynentu, czy wlasnie...
      zaczac natychmiast od wylsania im tych prezerwatyw i nauczycieli? Mysle, ze
      odpowiec jest ewidentna, ale wprowadzenie w zycie nie takie proste. Dlaczego?
      No coz, Afryka jest polem bitwy o dusze dla kosciola katolickiego a
      prezerwatywy przez tenze sa uwazane za srodek antykoncepcyjny... no coz...
      pozostaje poczekac na ta susze...
      • jej_maz PS 13.06.05, 01:56
        Wlasnie wpadlo mi w oczy juz po wyslaniu powyzszego tekstu;

        ..."Brytyjczykom najtrudniej było przekonać Waszyngton, który chce, by kraje,
        którym pomaga, najpierw stały się demokracjami i wzięły się za korupcję.

        Waszyngton jest sceptyczny, czy należy dawać pieniądze, nie mając pewności, że
        nie rozkradną ich skorumpowane rządy"...
        Z tekstu wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2762956.html


        Widac, ze nie odkrywam tu zadnej Ameryki i moje obawy co do pomocy dziela inni.
    • emerytus Re: Moge miec tu swoje zdanie? 13.06.05, 02:26
      Dzien dobry,
      Siedze sobie zagryzajac czekolade angielska I rozmyslam o waszym pisaniu.Z
      mezem sie zgadzam w calej rozciaglosci. Jakis chinczyk czy inny madry
      powiedzial,ze trzeba dawac wedki jak juz a nie ryby.
      Po kolei mnie tutaj klamia i oszukuja,swiadomie lub nie,ale dla mnie to
      nieistotne.
      Urban rzeczywiscie powiedzial tam kiedys w starozytnosci ,ze sie rzad wyzywi
      ale o
      „cholocie „ to w tym wystapieniu slowa nie bylo.
      Jeden z uczestnikow dysputy ten co to kilkanascie lat siedzial we Afryce ,i sie
      jedynie
      400 milionow doliczyl to albo cienki z matematyki jest, lub tez za szybko
      wyjechal i nie zdazyl policzyc do konca. Zeszlo by mu jeszcze kilkanascie lat
      nim by sie do prawidlowej liczby 680 milionow chcial doliczyc.
      Dziekuje Bogu ze znalazlem sie w Kanadzie a nie u takich Niemcow,co to u nich
      urzednik ma racje zawsze. Ja bardzo prosze zeby nie publikowac glosno pomyslow
      ze mozna przestawic przecinek i naliczyc zgnilemu kapitaliscie dwa razy podatek.
      Podchwyca jeszcze urzedasy pomysla i kazdemu tak beda .
      Informuje jednoczesnie ze do Strasburga zaden Kanadyjczyk sprawy nie skieruje
      ani ON osobiscie ani zadna znana mi kancelaria prawna. Linka niestety nie
      posiadam na poparcie stwierdzenia.
      I jakby sie kto pytal we firmie mojej ktora to mam legalnie zarejestrowana nie
      place ani socjalow wszelkiej masci, ani trzynastek zadnych .Ani w ogole nie
      place pracownikom nic. Taki jestem.

      • fedorczyk4 Re: Moge miec tu swoje zdanie? 13.06.05, 20:44
        Ponieważ pragnę jedynie wyrazić moje zdanie a nie udzielać wyjaśnień, piszę na
        tym, pozostawionym troche z boku waątku. Krótko i węzłowato. Ja poprostu na tej
        paradzie byłam. I to wyraża całokształt moich opinii, acz nie preferencji
        seksualnych. Pozostaję z szacunkiem
        • felinecaline Re: Moge miec tu swoje zdanie? 13.06.05, 20:52
          Wcale mnie to nie dziwi, z doswiadczenia wiesz, ze te parady odbywac sie MOGA w
          sympatycznej rozrywkowej atmosferze, bez gwaltow i paralizowania staruszek i sa
          jeszcze jedna okazja do wspolnej dobrej zabawy, do poznania sie, co znakomicie
          leczy leki.
          • fedorczyk4 Re: Moge miec tu swoje zdanie? 13.06.05, 20:58
            No nie zupełnie w tym celu. Lęków dużo mnie nie prześladuje, na brak miłej
            zabawy i towarzystwa nie cierpię. Natomiast mam różne alergie występujące w
            gwałtownych formach i tylko manifestowanie przeciw ich powodom (alergenom
            intelektualno-polityczno-społeczno-psychicznych) uśmierza swędzenie mózgu i
            gwałtowny przyrost kłów.
            • felinecaline Re: Moge miec tu swoje zdanie? 13.06.05, 21:25
              Zdecydowanie popieram taka forme leczenia tego rodzaju alergii. Najgiorsze
              rozwiazanie to wchodzenie do "bulle stérile".
        • eloi Re: Moge miec tu swoje zdanie? 13.06.05, 22:03
          fedorczyk4 napisała:

          > Ponieważ pragnę jedynie wyrazić moje zdanie a nie udzielać wyjaśnień, piszę
          > na tym, pozostawionym troche z boku waątku. Krótko i węzłowato. Ja poprostu
          > na tej paradzie byłam. I to wyraża całokształt moich opinii, acz nie
          > preferencji seksualnych. Pozostaję z szacunkiem

          Ja też nigdy nie oglądałem "Przeminęło z wiatrem". Sporo innych filmów za to
          oglądałem, na przykład umię gotować sos szpinakowy z przyprawą curry.

          Pozdrawiam równie z szacunkem smile
          • jutka1 Re: Moge miec tu swoje zdanie? 14.06.05, 16:25
            Jako darczynca Twojej sygnaturki sugeruje, zebys przy kazdym nicku mial
            inna, bo po sygnaturce bedziesz rozpoznany smile)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka