jakotakot
23.03.06, 15:35
Niesmialo pukam z prosba o wpuszczenie na salony.
Na poczatek chcialam zapytac, czy widzieliscie "Czeski sen" ? Film zrobiony w
2004, i podobno odbil sie echem w Europie, wiec moze jestem spozniona z moimi
zachwytami. Zobaczylam wczoraj w Czeskiej ambasadzie i jestem pod wrazeniem
swiezosci spojrzenia, kompletnego braku przerostu formy nad trescia,
wielowarstwowoscia itp, itd. Dla mnie bomba - usmialam sie przez lzy. Powialo
nadzieja, ze youth is not always wasted on the young (przepraszam za
anglicyzm, ale to zgrabne powiedzonko pokracznieje w tlumaczeniu).
Pozdrawiam.