k.osma
09.06.06, 14:08
Witam,
mam pytanie do wytrawnych znawczyn tematu...konkretnie chodzi mi o czarną
malwę stosowaną podczas zaburzeń menstruacji...
od dwóch dni piję ją rano i wieczorem - napar z jednek kopiastej łyzki...
mam pytanie - bo tego jakoś w sieci nie znalałam.. jak długo powinno sie pić
malwe - zanim "zadziała" (i o ile w ogóle) i czy piję w dobrych proporcjach?...
bardzo mi na tym zalezy, bo..malwa to dla mnie to statnia deska
ratunku...przed ponowną kuracją hormonalną, którą znoszę bardzo źle...
z góry dziekuje
pozdrawiam