camilla_maggio 21.10.08, 09:24 Witajcie, gdzie cc we Wrocławiu? Muszę mieć niestety 3 cc i nie wiem gdzie się wybrać. Czy może któraś z Was miała cc na Chałubińskiego u dr M. Kaniaka? pozdrawiam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yula Re: Wrocław - cc 29.10.08, 10:48 A może w Oławie niedaleko wroclawia?? Ja tam rodzilam 3 lata temu prawda siłami natury, ale pobyt w szpitalu po porodzie podobał mi sie dużo bardziej niż na Brochowe we Wrocławiu z pierwszym dzieckiem Odpowiedz Link
moni753 Re: Wrocław - cc 30.10.08, 19:47 Ja miałam 2 tygodnie temu trzecie cięcie na Kamieńskiego we Wrocławiu. Polecam dr Lisowskiego - świetny specjalista Odpowiedz Link
earl.grey Re: Wrocław - cc 31.10.08, 23:01 A może w Feminie w Lubinie? Warunki super-luksusowe Odpowiedz Link
ko_ma1 Re: Wrocław - cc 01.11.08, 20:26 Ja bym w Lubinie chyba nie polecala 3 cc ze wzgledu na to, ze jest ona obciazona jednak pewnym ryzykiem... Male, prywatne osrodki zwykle nie maja u siebie zaplecza diagnostycznego i w razie komplikacji musza wiezc w trybie naglym do wiekszego szpitala. Sama jestem z Wroclawia, prawdopodobnie (jesli akcja nie zacznie sie przed czasem bede miec pierwsze cc w prywatnym szpitalu w Katowicach. Warunki tez bardzo fajne, akurat tam mam prostszy dojazd autostrada niz do Lubina. Ale przyznam, ze gdyby byly jakies problemy z ciaza/dzieckiem, albo gdyby to byla kolejna cesarka, to chyba wolalabym jednak duzy wroclawski szpital... Nawet przy pierwszej cc sie waham, ale faktem jest, ze ja jestem z tych "nadwrazliwych" Odpowiedz Link
earl.grey Re: Wrocław - cc 03.11.08, 15:14 no ale chyba podczas robienia cc to specjalnej diagnostyki nie trzeba - przecież lekarz widzi na własne oczy Właśnie ten dojazd z Wrocławia chyba niewygodny. Ja robiłam w Lubinie drugie, a jestem z Poznania, jestem bardzo zadowolona, bo myślę, że przy cc akurat właśnie dobre warunki PO liczą się przede wszystkim. Wielkim plusem jest to, że po znieczuleniu pp leży się chyba tylko godzinę czy półorej płasko, a nie tak jak czasem dziewczyny piszą osiem czy coś - używają dobrych leków. Odpowiedz Link
ko_ma1 Re: Wrocław - cc 03.11.08, 17:06 fajnie ze piszesz o swoich odczuciach w kwestii wagi opieki PO w przypadku cc... Rzeczywiscie, moze ten argument u nas tez przewazy... Jedyny powod dla ktorego ja sie jeszcze waham, to wlasnie jakis najczarniejszy scenariusz (wiem wiem,b. malo prawdopodobny - typu krwotok nie do opanowania, w przypadku kolejnych cc - pekniecie macicy, koniecznosc tfu tfu histerektomii. No i wtedy z malych prywatnych szpitali musza wiezc do klinicznego ratowac zycie... No i ja troche pękam, ot co.. A jesli to nie zbytnie wscibstwo - to Ty z Poznania jechalas na umowiony termin czy tez z "rozpoczeta akcja"? Jesli na termin - to czy mialas obmyslany plan B - typu co zrobie jesli akcja sie zacznie wczesniej? Ile czasu zajal Ci dojazd? Dla mnie z domu do kliniki w Katowicach sa 2 godziny jazdy... Odpowiedz Link
earl.grey Re: Wrocław - cc 07.11.08, 14:31 to ja też tyle samo jechałam (mieszkam na wylocie na Wrocław). nie no, oczywiście, że nie jechałam ze skurczami Na termin byłam umówiona. Plan B sprowadzał sie do tego, że gdyby co, to zadzwonię, podam, co się dzieje, a oni na odległość spróbuja ocenić, czy mogę jechać. Trochę ryzykowne, ale co tam. Miałam też plan C - gdybym musiała pojechać jednak do szpitala w Poznaniu to od progu wrzeszczę, że mnie boli dół brzucha pomiędzy skurczami też - i liczę, że w obawie przed pęknięciem macicy właśnie jednak zrobią tę cesarkę - jeszcze bgardziej ryzykowny plan... Odpowiedz Link