Dodaj do ulubionych

Balcerowicz

16.03.06, 14:36
poniewaz podejrzewam, ze nie jestem jedyna osoba ceniaca Pana Balcerowicza,
zalaczam artykul. Przeczytajcie i - kto chce, poprzyjcie podpisem.

gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/0,55102,3213400.html
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Balcerowicz 16.03.06, 17:18
      Jasne, ze sie dopisalam.

      PS. Podobno Lepper chce byc szefem NBPu. Swiat sie konczy.
      PPS. Ciagle pada snieg :-(
    • swiatlo Szach musi odejść 16.03.06, 17:50
      Tak mówił Chomeini przez kilkanaście lat codziennie z uporem maniaka.
      Jak widać, obsesyjne powtarzanie tego samego w koło wojtek na okrągło dzień w
      dzień przynosi wreszcie efekty.
      Lepper nauczył się od Chomeiniego i teraz ta nauka skutkuje.
      Czy jednak warto było? Czy nie lepiej powtarzać dzień w dzień "muszę wygrać
      miliard dolarów"?
    • tortugo Re: Balcerowicz 16.03.06, 17:59
      zaczalem sie podpisywac dopoki mnie nie jeblo uswiadomienie, ze ja w Polsce nie
      zyje, a w tym liscie napisane "my" zyjemy, "my" robimy, wiec jakos... nie
      wypada? Czy co? A chcialem dodac swoja sygnaturke do sumy. Wiec wymyslilem ze
      sie podpisze i miasto dam rodzinne w Polsce oraz obecne za granica, no bo
      kurdebalans mimo wszystko mnie obchodzi, nawet zalezy. No i sie okazuje ze
      podpisal sie rowniez podobny czubek z Chicago, wiec nie jestem sam. To chyba
      gwoli zachecenia innych emigrantow, ktorych obchodzi lub zalezy ;)

      ~:O:=o
      • ewa553 Re: Balcerowicz 16.03.06, 19:28
        inny czubek to ja: napisalam i polskie i tutejsze miasto:))))
        • chris-joe Re: Balcerowicz 16.03.06, 19:32
          no, ja tak samo :)
          • don2 Re: Don2 musi odejsc 16.03.06, 20:28
            Slusznie napisal Tortugo-czy my to ci o ktorych pisal ten autor listu.
            Wlasciwie nie ma to znaczenia bo i tak nas z wyjatkiem jednej podpisujacej
            sie ,to nie dotyczy,moze to ,ze dzieki Balcerowiczowi zlotowka jest tak
            mocna ,ze juz prawie ceny siegaja cen naszych (europejskich).I patrzac w daleka
            Polske i jej sprawy oraz reagujac na list jakiegos tam nieznanego Polaka ,jak
            zwykle nie widzimy lub udajemy ze nie widzimy to co mamy "pod nosem" na forum.


            Przypomina mi bird-man2 ktory byl "expertem" od komputerow na tym forum.
            Poradzilem sobie z nim dosyc szybko i mam na to tutaj swiadkow.
            Twoj styl bardzo mi go przypomina, uzywasz innego pseudonimu?.
            Bierz d... w garsc i wynos sie z stad , tu dla ciebie nie ma miejsca.
            Radze Ci
            • jutka1 Re: Don2 musi odejsc 16.03.06, 22:27
              Nie rozumiem zwiazku. No ale ja glab jestem.
              Filozofia Kalego tym razem mnie powalila na lopatki.
              Ale co ja bede. Miejsce miedzy wodka i zakaska jest ciasne jak dla mnie.
              • don2 Re: Don2 musi odejsc 16.03.06, 22:45
                nie rozumiesz zwiazku a piszesz cos o Kalim? czego to ja juz zupelnie nie
                rozumiem.I tu nie chodzi o" miejsce miedzy wodka a zakaska" Tu chodzi o
                zupelnie co innego.Zreszta mam to w dupie i nie zamierzam wdawac sie w dyskusje.
                Najwazniejsza jest bezkonfliktowosc i bron Boze narazenie sie na nieprzyjemna
                replike itp.I przyznaje temu burakowi racje,ktora zostala potwierdzona
                aprobujacym milczeniem-na tym forum nie ma dla mnie miejsca.
                • jutka1 Re: Don2 musi odejsc 16.03.06, 22:51
                  Milczenie moze byc tez DEZaprobata, Donie.

                  Zwiazku miedzy Toba i Balcerowiczem nie zrozumialam.
                • jutka1 PS 16.03.06, 22:55
                  Nie mam w dupie, ze chcesz odejsc, i niesmialo powiem, ze Twoj wniosek koncowy
                  jest bledny.
            • maria421 Don, 17.03.06, 09:24
              Od kiedy to najmocniejszemu w slowie forumowiczowi potrzebne jest
              wstawiennictwo innych forumowiczow?
              Jezyk Ci sie stepil, czy co?

              Ale jezeli tak, to ja sie wstawiam za Toba.

              DON NIE MOZE ODEJSC.
              • don2 Re: Don, 17.03.06, 10:22
                Intencje zle pojete.Nie chodzi o wstawienie sie ,jakos daje sobie z tym rade.
                Uzylem mojego przypadku jako przykladu.Facet jest na tyle prymitywny,ze chwali
                sie "zalatwieniem" Ptaszka i ma na to swiadkow, Dostaje olsnienia w swojej
                buraczanej glowie iprzypuszcza ,ze Don to Ptaszek-juz to samo swiadczy o obyciu
                na tym forum i postanawia " zrobic porzadek" Wstawia odpowiedni tekst i
                szanowne grono nawet nie pisnie.Tu nie chodzi o Dona tu chodzi o tchorzliwe
                milczenie,to jakby nie licowalo z szeroko praktykowana troska o PP. Tu
                kontrastem jest nawet taki nieco smieszny list w obronie Balcerowicza.To
                przypomina wlasnie Polske-najlepiej przemilczec albo znalezc temat
                zastepczy.Roznie sobie poczynamy na P2 i ostro czasami idzie ,ale wyobrazalem
                sobie,ze to bylo za mocno.Akurat nie bylo mnie na necie ,gdy miala miejsce
                jakas rozprawa z Ptaszkiem,ktorej jakoby swiadkami byli Szanowni
                Forumowicze.Bardzo ciekawi mnie reakcja Forum. I zastanowila mnie cisza a nie
                to ,ze tylko Ertes zareagowal na taki wpis.Osobiscie taka wypowiedz zwisa mi
                kalafiorem i zadalem temu republicanowi pytanie,na ktore ciagle nie mam
                odpowiedzi.Ptaszek tez mnie nie uswiadomil,pewnie zajety ptasia grypa :))
                • szfedka Re: Don, 17.03.06, 10:58
                  Tu nie chodzi o tchorzliwe milczenie, tu chodzi o to ze ta wypowiedz ani mnie
                  ziebi ani grzeje.
                  Jezeli kiedykolwiek stchorzylam to wtedy gdy Don2 wyzywal i oblewal pomyjami
                  innych forumowiczow a ja nie reagowalam. Tak, z tchorzostwa, gdyz wiedzialam ze
                  jego zlosc przezuci sie na mnie...

                  I to by bylo na tyle.

                  pucio, pucio...
                  • fedorczyk4 Re: Don, 17.03.06, 11:09
                    Ten, jak mówi Don śmieszny liścik też podpisałam. A jak chodzi o resztę w
                    wątku, to wiem że nic nie wiem, więc się nie wtrącam.
                    • don2 Re: Don, 17.03.06, 11:39
                      Ty fedorczyk w PL mieszkasz i w tym calym mniej jest to dziwne.tak uwazasz i ok.
                      Dla Ciebie nie sa wazne intencje piszacego tego typu list.Tam mieszkasz i to
                      Ciebie dotyczy,uwazasz ,ze nalezy popierac Bezwarunkowo Balcerowicza.Facet jest
                      wg Ciebie zaslugujacy na poparcie.Czy to potrzebne i czy to cos pomoze lub
                      nie ,to drugorzedna sprawa.Ja uwazam ,ze mieszkajac za granica i nawet nie
                      bedac obywatelem PL oraz nie majac nic wspolnego z zyciem w PL,jest niezbyt
                      powaznym podpisywanie tego typu listow.Ale to sprawa indywidualna i nic w tym
                      zlego.W koncu tysiace ludzi nie zyjac w PL tez wypisuje tysiace listow oraz
                      placi kupe forsy na poparcie Rydzyka i jego radia oraz TV.A ,ze mnie to smieszy?
                      Ano taki cynik jestem,ze nawet g... mnie wzruszaja podobne apele.Co nie
                      zaprzecza temu ,ze facet jak juz zauwazylem jest doskonalym fachowcem.
                      • fedorczyk4 Re: Don, 17.03.06, 11:47
                        Własciwie to ja też nie widzę celowości tego typu listów, tylko że jest to
                        jedyna forma w jakiej mogę "dać wyraz" mojej frustracji. Nie jestem BWB.
                        Zresztą nie będąc w najmniejszym nawet stopniu ekonomistą mogę jedynie opierać
                        sie na swoim ,pozal się Boże, zdrowym rozsądku. I to on mi podpowiada że plan
                        ekonomiczny Balcerowicza i próby wprowadzania w życie jego elementów, przez
                        innych polityków (czasem z wrażych mi opcji), były jedynymi sensownymi
                        dzialaniami na polu gospodarki tego kraju.
                  • don2 Re: Don, 17.03.06, 11:26
                    Przedstaw te koszmarne fakty i kiedy to moja zlosc tak sie odbijala na
                    kimkolwiek ,kto mial odmienne zdanie.Nie wiedzialem ,ze napedzam az taki strach
                    a Ty jestes bojazliwa-A tak miedzy nami mowiac :o co Tobie chodzi? Przeciez to
                    Ciebie ni ziebi ni grzeje? Nalezy byc konsekwentnym w wypowiedziach.
                    • szfedka Re: Don, 17.03.06, 12:09
                      Jestem konsekwentna, ani mnie nie ziebie ani nie grzeje jak Tobie ktos napisal.
                      A napisalam bo mnie to obchodzi ze wyzywasz wszystkich od tchorzow a wiec
                      rowniez mnie. Bo akurat wpis Jozia wydawal Ci sie za ostry. Ja uwazam ze 80%
                      Twoich wypowiedzi jest za ostrych i sie o to nie obrazam.
                      Tylu ludziom nauragales i nikt nie reagowal wiec dlaczego Ty bys mial byc
                      wyjatkowo traktowany?
                      • don2 Re: Don, 17.03.06, 12:44
                        Beznadziejne jest tlumaczenie ,ze nie o mnie tu chodzi a o zasade.I przykro
                        mi ,ze tylko 80% odbieraqsz jako za ostre.maialem nadzieje na wiecej.A to ze
                        nie pojmujesz sensu mojej wypowiedzi ,to zaczyna byc zrozumiale coraz bardziej.
                        I badz konsekwentna .
                        • szfedka Re: Don, 17.03.06, 12:57
                          don2 napisał:

                          > nie pojmujesz sensu mojej wypowiedzi ,to zaczyna byc zrozumiale coraz
                          bardziej.
                          > I badz konsekwentna .

                          No i znow te insynuacje, nie rozumiem bo wiadomo...no i wszyscy wiedza Szfedka
                          nie rozumie sensu...A szfedka faktycznie nie rozumie sensu ciaglego
                          przykladania komus, wywyzszaniu sie nad wszystkimi.
                          Konsekwencja? Sam napisales "Don musi odejsc" i gdzie ta konsekwencja?

                          Zgadzam sie z Xurkiem. Nie potrafisz argumentowac bez osmiesznia dyskutantow.
                          • don2 Re: Don, 17.03.06, 13:16
                            To nie insynuacja ,to stwierdzenie faktu.

                            > No i znow te insynuacje, nie rozumiem bo wiadomo...no i wszyscy wiedza
                            Szfedka
                            > nie rozumie sensu...

                            :)))))))))))))))))))))) I z tego powodu w piaskownicy zmniejszyl sie Twoj
                            autorytet
                            • szfedka Re: Don, 17.03.06, 13:25
                              Nigdy nie mialam ambicji aby miec autorytet w piaskownicy...

                              No ale jak tam z Twoja konsekwencja?
                              • don2 Re: Don, 17.03.06, 13:36
                                jak widze prowokujesz mnie.Juz raz napisalas cos wprost do Ptaszka.Nie musisz
                                sie obawiac,mozesz i do mnie to napisac :))))
                                • szfedka Re: Don, 17.03.06, 13:53
                                  Znamy sie dlugo don. Cenie Twoja blyskotliwosc, masz dar opisywania, potrafisz
                                  pisac dowcipnie i kwieciscie. Fakt.
                                  Nie potrafie pisac rownie kwieciscie jak Xurek i dlatego napisze krotko:
                                  zgadzam sie z nia odnosnie Ciebie. Nie widze potrzeby aby robic z kazdego
                                  glupca dlatego ze moze napisal cos (moim zdaniem) glupiego.
                                  Co do republicana vel joek ktory napisal o Szwedach lubiacych wielkie
                                  amerykany. taka jest prawda a Ty od razu naskoczyles na niego wyzywajac od
                                  buraczanych inteligencji.
                                  Sorry, ale nikt nie chce czytac o sobie czegos takiego i nic dziwnego ze i jemu
                                  puszcza nerwy.
                                  Ty chcesz "ostre" forum a my inni nie. A skad wiem? Bo ludzie maile pisza. No
                                  ale zaraz napiszesz ze to wymyslilam ze nie mam sie powolywac na innych. No nie
                                  wiem jak do Ciebie trafic zebys spuscil z tonu i chcial zrozumiec odczucia
                                  innych.
                                  Chcemy rozmawiac z donem, chcemy czytac dona ale... nie chcemy byc wyzywani od
                                  burakow czy innych.
                                  • xurek Re: Don, 17.03.06, 15:15
                                    "Cenie Twoja blyskotliwosc, masz dar opisywania, potrafisz
                                    pisac dowcipnie i kwieciscie. Fakt.
                                    .................
                                    Ty chcesz "ostre" forum a my inni nie.
                                    ..................
                                    Chcemy rozmawiac z donem, chcemy czytac dona ale... nie chcemy byc wyzywani od
                                    burakow czy innych."


                                    Dokladnie tak.
                                    • don2 Re: Don, 17.03.06, 15:21
                                      Bzdura ,zadnego z was nie nazwalem burakiem.A co do "ostrosci" forum....nie
                                      zdazyly mi sie teksty zblizone do Swiatlo.A moglbym ostrzej jak on opisywac
                                      inne nacje oraz ludzi.I to nie jest usilowanie "wybielenia sie" ot taki
                                      przyczynek.
                                      • jutka1 Re: Don, 17.03.06, 15:41
                                        A co to znaczy "zadnego "z was" nie nazwalem burakiem"? Kto to "wy" a kto to
                                        "tamci"?
                                        Wystarczy w wyszukiwarke wrzucic autor Don2 i "w tresci" slowo "burak". Albo
                                        inny zwrot.
                                        Nie bede tutaj bic piany bo po co, ale prosze nie miej teraz Alzheimera.
                                        Dowaliles wielu osobom przy niejednej okazji, Tobie tez nie raz dowalono. Bez
                                        problemu dawales sobie z tym rade bez niczyjego poparcia, wiec teraz nie obrazaj
                                        sie, jak ktos Tobie dowalil, albo ze ta wymiana z Joe vel Republicanem zostala
                                        przez nas skwitowana milczeniem. I powtorze to co napisalam wczoraj: milczenie
                                        moze tez oznaczac DEZaprobate.
                                        • don2 Re: Don, 17.03.06, 16:00
                                          A co to znaczy "zadnego "z was" nie nazwalem burakiem"? Kto to "wy" a kto to
                                          "tamci"?
                                          ?????????????????????? a to byla odpowiedz na czyjes twierdzenie ! I nie bede
                                          100 X tlumaczyl,ze nie o obraze tu chodzi.
                                  • don2 Re: Don, 17.03.06, 15:17
                                    Czytajac tekst nalezy ten tekst rozumiec.Jeszcze raz przeczytaj i pomysl.I nie
                                    zazdroszcze Ci zycia w kraju,ktorego mieszkancy ciesza sie jak dzieci i co
                                    tydzien zmieniaja samochody bedac w USA.I stad moj wpis.jezeli Ty zyjesz miedzy
                                    tego typu Szwedami to juz zupelna inszosc.I nie o wielkosc aut tu chodzi.sensu
                                    nie bede tlumaczyl ,gdyz i tak jak widac nie pojmujesz.I nie zapomnij byc jak
                                    dziecko z dzungli ,gdy zajedziesz do USA. Powodzenia.
                                    • maria421 Dooon! 18.03.06, 00:18
                                      Tylko nie probuj odchodzic!

                                      Przyjmij zarzuty, zloz autokrytyke, postaw sie do kata, a potem wracaj!
    • kan_z_oz Tez podpisalam/ntx 17.03.06, 00:48
    • ewa553 Re: Balcerowicz 17.03.06, 14:08
      ach gdzie jest ten Don sprzed miesiecy: dowcipny, ciety, inteligentny, Don od
      ktorego zaczynalam czytac kazdy watek....
    • ewa553 Re: Balcerowicz 17.03.06, 15:39
      to mial byc watek o Balcerowiczu, a nie miedzynarodowy burdel.
      • swiatlo Re: Balcerowicz 17.03.06, 19:02
        ewa553 napisała:

        > to mial byc watek o Balcerowiczu, a nie miedzynarodowy burdel.

        Lubię międzynarodowe burdele :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka