capa_negra
28.07.04, 11:35
Ja stara baba....ale sytuacja mnie zaskoczyła.
Pisałam, ze mąz ma 2 doroslych dzieci.
Syna i synowa znam - stosunki poprawno-towarzyskie.
Natomiast córka od lat w UK...
Ostatnio wreszcie zalegalizowała swój pobyt i miała przyjechac do Polski z
rodziną na Boże Narodzenie - czyli szmat czasu.
Ale zmieniło sie po ostatniej rozmowie telefonicznej z moim M.
Monż leczy sie na zoładek, okazało się że mąz córki tez ma problemy tego typu
z tym, że na wizyte i badania musi czekac w UK do końca wrzesnia...wiec
spakowali sie ekspresowo i są...
A w sobote ( o ile nic sie nie zmieni) przychodza z wizyta do nas...
No i ja głupia stara baba boje sie jak wypadnie to nasze pierwsze spotkanie.
Nie rozumiem - o wiele mniej sie bałam gdy poznawałam syna menża, czyżby
strach sie potęgował bo córka też kobieta???