carmena74
11.11.13, 11:25
wlasnie dowiedzialam sie od M ze corka odrzucila go przeze mnie. Bo nie poswiecalam jej czasu bo zajmowalam sie malym bo chodzilam do pracy jak ona byla bo siedzialam w innym pokoju z nia nie rozmawaialam itp itp. zapomnial ze dazylam by czula sie u nas jak w domu, kupowalam jej prezenty chozilam na zakupy, gotowalam ulubione dania... i rzeczywiscie gdy jawnie zaczal zostawiac malego gdzies daleko gdy ona byla, nie liczyl sie z naszmi, moimi potrzebami tylko jej nadskakiwal i cala rzeczywistosc zmienial by jej i jej matce bylo dobrze to zaczelam zyc w te weekendy dla siebie i malego. Ale obiad zawsze byl, uprane posprzatane, nawet probowalam zagadywac do niej a ona tylko odburkiwala. I teraz jestem winna ze ojciec nie potrafil zapewnic jej ciekawych zajec na weekendy ze nie potrafil zorganzowac wszpolnie wkacji by wszystkim bylo milo...przeplakalam cala noc i teraz nie wiem co mam ze soba zrobic..