Dodaj do ulubionych

Rozwiedzeni Ojcowie - Po Angielsku :-)

14.09.04, 11:52
"Batman ze stowarzyszenia na Pałacu Buckingham

RMF FM
Wtorek, 14 września 2004, 08:15 (ostatnia zmiana: 10:58)

Przebrany w strój komiksowego bohatera mężczyzna przez kilka godzin stał na
gzymsie rezydencji Elżbiety II. Śmiałek jest aktywistą organizacji "Ojcowie
na rzecz sprawiedliwości", która pragnie zwrócić uwagę na niesłuszne wyroki
brytyjskich sądów.
Zdaniem stowarzyszenia - podczas spraw rozwodowych - ojcowie są
dyskryminowani, ponieważ opiekę nad dzieckiem częściej przyznaje się matkom.

Batmanowi udało się wywołać spory popłoch wśród służb bezpieczeństwa i
policji. Na szczęście królowej nie było w pałacu Buckingham - razem z rodziną
wypoczywa w Szkocji. Batman wdarł się na gzyms dzięki starannie zaplanowanej
akcji - część jego kolegów odwróciła uwagę ochrony.

Mężczyzna tkwił na wysokości około dziesięciu metrów przez prawie pięć
godzin, stojąc w pobliżu balkonu, z którego brytyjscy panujący pozdrawiają
tłumy. Udało mu się nawet rozwinąć transparent.

Ostatecznie ściągnięto go na ziemię po mediacji policji. "Ojcowie na rzecz
sprawiedliwości" mają na koncie już inne tego typu wyczyny - to właśnie
aktywiści tej organizacji obrzucili kilka miesięcy temu premiera Tony’ego
Blaira prezerwatywami, wypełnionymi mąką."

Trąci lekko Monthy Pythonem...
Ale przynajmniej nagłaśniają sprawę jak tylko się da smile

J.
Bezecnie Wypoczęta Po Aż Czterodniowym Urlopie smile
Obserwuj wątek
    • nooleczka Re: Rozwiedzeni Ojcowie - Po Angielsku :-) 14.09.04, 12:04
      jayin napisała:

      > J.
      > Bezecnie Wypoczęta Po Aż Czterodniowym Urlopie smile
      >

      A gdzie byliście? Może żeglowaliscie po Mazurach?
      • jayin Nooleczko:) 14.09.04, 12:11
        Sama byłam. Nie na Mazurach - chociaż na łódce nogę postawiłam smile) Ale na
        lokalnym jeziorze, na rodzinnych terenach zachodniopomorskich.
        Autentyczne lato tam jest NADAL.
        A w Łodzi chłodek jesienny... Chociaż dzisiaj to jakieś słońce nawet wyszło i
        zapowiadali 25 stopni smile

        A J uskutecznia pracę zagramanicznie obecnie i nie ma ani dnia urlopu... Wrrr.
        (ale jeszcze tylko do końca września...wink I całe szczęście.)

        J.
        • konkubinka Re: odbiegajac od tematu 14.09.04, 12:35
          ogladalam pogode na dluzszy termin i zapowiadaja nawet do 27 stopni!
          • jayin Re: odbiegajac od tematu 14.09.04, 12:50
            jeszcze trochę i będziemy mieć Boże Narodzenie z klimatem wielkanocnym... Brrr.

            Co za dużo ciepła to niezdrowo. Ja przynajmniej lubię, jak jest chłodniej...wink
            • konkubinka Re: odbiegajac od tematu 14.09.04, 13:53
              a ja lubie ale w lipcu, a bedac w gorach caly czas chodzilam w polarze......
        • petrea Jayin :) 15.09.04, 10:59
          A mnie się udało: całe 10 dni na Mazurach! A jacht - cudo, super luksusowy,
          jak dla mnie, Pegaz. Cuudo, szkoda, że nie mój, buuuuu Też takiego chcę!!!
          A Mazury we wrześniu przepiekne, chociaz trochę żałuję, ze nie była to jeszcze
          prawdziwa jesień. Za to niebo mnie nie zawiodło: nigdzie nie ma takich gwiazd,
          jak we wrzęsniu na Mazurach smile
          Pogoda tez super, tylko jeden dzień deszczowy.
          Szkoda tylko, że długie wrześniowe wieczory sprzyjały głupim rozmyślaniom sad
          • jayin Re: Jayin :) 15.09.04, 11:22
            Petrea,
            Faktsmile Wrzesień piękny jest na Mazurach, jesli pogoda dopisuje.
            I tej stonki na wodzie tyle nie ma wink)

            A moj urlop dwutygodniowy wypadnie ostatecznie zapewne zimą i jeśli Mazury - to
            wyłącznie bojery pozostaną do użytkowania... Brrr...wink
            • domali Mazury 15.09.04, 11:46
              Dziewczyny, a powiedzcie, gdzie Wy na te Mazury jeździcie? Bo ja stamtąd i
              ciekawam smile
              • jayin OT - Mazury:-) 15.09.04, 11:53
                Dominiko,

                Ja na Mazury rzadko, bo blisko domu (rodziców) mam wielkie jezioro, a i morze
                niedaleko smile)
                Zresztą zdarza się pływać częściej np. pod... Kielcami albo Zieloną Górąsmile)
                Ale jak już tam jestem, to baza wypadowa jest najczęściej z Mikołajek albo
                Węgorzewa.
                (w Mikołajkach ma bazę łódzki zaprzyjaźniony żeglarski klub akademicki).

                Chociaż np. marzy mi się porejsować po Pojezierzy Drawskim. Takie "mniejsze
                Mazury" - a natura bardziej dzika i bez stonki żeglarskiej smile
                Jeszcze nigdy tam nie pływałam i mnie to Drawskie kusi jak nei wiem co...
                Ale czasu i $ na razie nie ma na tosad

                Może w przyszłym sezonie zbierzemy "pływające" Wiedźmy i poregacimy na jakimś
                jeziorze?wink
                • domali Re: OT - Mazury:-) 15.09.04, 11:58
                  Hehe, czemu nie smile
                  Ja mam do Mikołajek jakieś 23 km, więc nie ma sprawy smile
              • petrea Re: Mazury 16.09.04, 22:23
                Domali,
                Tym razem blisko Ciebie, bo jacht braliśmy z Wierzby. A i pływaliśmy niedaleko,
                bo tylko Mikołajeckie, Śniardwy, Bełdany i Nidzkie.
                Ale to tym razem, bo zwyklekle jacht czarterujemy z Tigi, w Sztynorcie. A potem
                gdzie oczy poniosą a woda pozwoli dopłynąć smile
    • krzysztof2004 Re: Rozwiedzeni Ojcowie - Po Angielsku :-) 15.09.04, 09:12
      jayin napisała:

      > Trąci lekko Monthy Pythonem...
      > Ale przynajmniej nagłaśniają sprawę jak tylko się da smile

      Dla zainteresowanych tematem prawa dziecka do ojca!

      Oddajcie dzieciom tatusia!
      www.tata.pl

      W stronę ojca!
      www.wstroneojca.ngo.pl

      Prawo do ojca!
      www.zycie.com.pl/akcjapdo.php

      Forum w stronę ojca!
      users.nethit.pl/forum/forum/tata/


    • lilith76 Re: Rozwiedzeni Ojcowie - Po Angielsku :-) 15.09.04, 09:47
      brytyjskie poczucie humoru. gdyby jakiś zdesperowany ojciec w Polsce, w stroju
      nawet i Bat Mana zawisł nad sejmem, to szybciej posypały by się gromy
      oburzenia, że niepoważny, to czego oczekuje smile
      do naszej kultury przemawiają samospalenia albo ckliwe programy interwencyjne w
      tv.
      • jayin Re: Rozwiedzeni Ojcowie - Po Angielsku :-) 15.09.04, 11:24
        lilith76 napisała:

        > do naszej kultury przemawiają samospalenia albo ckliwe programy interwencyjne
        w tv.

        ..ewentualnie blokady na drogach.
    • triss.m Re: Rozwiedzeni Ojcowie - Po Angielsku :-) 15.09.04, 12:12
      szczerze mowiac, mnie zdziwilo i .. zmartwilo, ze oni tez tam maja podobne
      problemy jak my w polskim piekielku
      • lilith76 Re: Rozwiedzeni Ojcowie - Po Angielsku :-) 15.09.04, 13:21
        też mi to przyszło na myśl...
      • jayin Re: Rozwiedzeni Ojcowie - Po Angielsku :-) 15.09.04, 13:26
        Wiesz, triss - po prostu ludzie są różni. Niezależnie od szerokości i długości
        geograficznej... I tu i tam zdarzają się takie sytuacje.

        Przykre to, niestety.
        Polskie sądy nie mają jak widać wątpliwie zaszczytnego monopolu na takie
        wyroki "matriarchalne".
      • lideczka_27 Re: Rozwiedzeni Ojcowie - Po Angielsku :-) 15.09.04, 19:10
        triss.m napisała:

        > szczerze mowiac, mnie zdziwilo i .. zmartwilo, ze oni tez tam maja podobne
        > problemy jak my w polskim piekielku


        Nasunął mi się dokładnie ten sam wniosek...
      • krzysztof2004 Re: Rozwiedzeni Ojcowie - Po Angielsku :-) 23.09.04, 11:42
        triss.m napisała:

        > zmartwilo, ze oni tez tam
        > maja podobne problemy jak my w polskim piekielku

        Polecam uwadze Manifest angielskich ojców o sprawiedliwość w prawie rodzinnym.

        FATHERS 4 JUSTICE - Ojcowie na rzecz Sprawiedliwości (F4J) to grupa działająca
        na rzecz nowych praw obywatelskich, na rzecz prawdy, sprawiedliwości i równości
        wobec Prawa Rodzinnego dla dzieci, ich rodziców i dziadków. Dzieci wychowywane
        bez ojców, matek lub dziadków są patologią i katastrofą społeczną o
        nieobliczalnych skutkach, narastających w czasie.

        Wspieramy prawa dzieci do kontaktów z obojgiem rodziców po ich rozstaniu i
        ŻĄDAMY LIKWIDACJI SYSTEMU, KTÓRY POPRZEZ POSTANOWIENIA SĄDÓW RODZINNYCH
        ELIMINUJE OJCÓW I ICH RODZINY Z ŻYCIA DZIECI, bez jakiegokolwiek logicznego
        powodu. Dzieci potrzebują OBOJGA rodziców!

        Żądamy przyznawania obojgu rodzicom AUTOMATYCZNYCH PRAW do kontaktów z dziećmi
        i prawa rodziców oraz dalszej rodziny do budowania z nimi rzeczywistej więzi
        emocjonalnej opartej na miłości. Popieramy Ustawę Parlamentu o Dzieciach
        (Childrens Act 1989) z 1989 roku, aby WSPÓŁDZIELONE RODZICIELSTWO stanowiło
        normę przyznawaną automatycznie przez Sady Rodzinne przy orzekaniu rozwodów.
        Wszyscy rodzice powinni z założenia być uznawani za zdolnych do wychowywania
        swoich własnych dzieci, o ile nie zostanie wykazane ze jest inaczej.

        Jesteśmy zwolennikami demontażu wszystkich elementów obecnego systemu
        panującego w sądach rodzinnych. Występujemy przeciwko bezlitosnym i
        niesprawiedliwym sądom rodzinnym, które wobec nikogo nie są rozliczane a za
        swoje patologiczne decyzje nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności. Żądamy
        USUNIĘCIA WSZYSTKICH OBECNIE ORZEKAJĄCYCH SĘDZIÓW RODZINNYCH i zastąpienie ich
        sprawiedliwym i przejrzystym systemem sprawiedliwości, opartym o ZASADĘ
        RÓWNOUPRAWNIENIA OJCÓW I MATEK WOBEC SWOICH DZIECI. Żądamy prawa do życia
        rodzinnego, jakie zapewnia Europejska Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i
        Podstawowych Wolności.

        Nasza grupa będzie aktywnie dążyła do zdemaskowania NIESPRAWIEDLIWYCH
        POSTĘPOWAŃ i POSTANOWIEŃ Sądów Rodzinnych oraz do przekazywania opinii
        publicznej wiadomości o niekompetencji sądownictwa rodzinnego.

        KWIESTIONUJEMY UPRZEDZENIE WOBEC PŁCI, które obecnie jest NIEODŁĄCZNYM
        ELEMENTEM FUNKCJONOWANIA SYSTEMU SĄDOWNICTWA RODZINNEGO. Efektem tej sytuacji
        jest zmuszanie Ojców do płacenia alimentów na dzieci, których nie mogą widywać.
        Do płacenia na domy, do których nie mogą wrócić. Do braku dostępu do
        publicznych funduszy zapewniających Ojcom właściwą opiekę prawną. W sytuacji,
        gdy rodzice, z którymi dzieci mieszkają (W WIEKSZOŚCI PRZYPADKÓW MATKI),
        otrzymują nieograniczone publiczne fundusze, często wykorzystywane po to, aby
        zablokować Ojcom dostęp do ich dzieci bez jakiegokolwiek racjonalnego powodu.

        Wspieramy badania, które wykażą rzeczywisty koszt, jaki ponosi społeczeństwo w
        wyniku PRZESTĘPCZOŚCI, SPOŁECZNEGO ROZKŁADU ORAZ SAMOBÓJSTW będących udziałem
        dzieci, które wychowują się bez kontaktu z własnymi Ojcami. Badaniami nad
        wpływem tej sytuacji na Ojców pozbawionych nie tylko swoich dzieci ale często
        swoich domów i środków do życia.

        Naszym celem jest NOWA DEKLARACJA PRAW DLA DZIECI ORAZ ICH RODZICOW, która
        będzie wprowadzona do Prawa Brytyjskiego,
        wspierająca prawa OJCÓW do rzeczywistego kontaktu z własnymi dziećmi, opartego
        na zdrowych relacjach emocjonalnych, wzajemnej miłości. Ponadto naszym celem
        jest ustanowienie bardziej sprawiedliwego podziału rodzinnych dochodów i
        majątku po rozwodzie.

        Mamy pewność, że nasze akcje bezpośrednie, realizowane bez używania przemocy i
        wymierzone w OBOWIĄZUJĄCY SYSTEM SĄDOWNICTWA RODZINNEGO; w nieprzejednanych
        sędziów; w skompromitowany i bezwolny rząd. Są to działania niezbędne dla
        uświadomienia społeczeństwu konieczności zwalczenia panoszącego się w sądach
        rodzinnych bezprawia.


        Forum polskich ojców ubiegających się o kontakt z własnymi dziećmi:

        users.nethit.pl/forum/forum/tata/


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka