29.10.04, 23:34
wszystkim dziewczynom z tego forum zwłaszcza
konkubince,naturelli,capa_negrze,cz.wronie,lideczce_27,bei i innym za pomoc i
wsparcie w dyskusji o moim synu.
Obserwuj wątek
    • amfenix Re: Dziekuję 29.10.04, 23:37
      A i natasza chyba tez jest stąd, też dziękuję nie mam siły przelecieć cię przez
      wyszukiwarkę nataszo hi hi, i wszystkim pominiętym też.
      • natasza39 Re: Dziekuję 29.10.04, 23:42
        ok, amfenix, ja po prostu nienawidze obłudy, zaściankowości, głupty,
        świetojebliwosci i.............lekarzy, którzy wiedza zawsze lepiej. Dlatego
        zabralam glos w dyskusji.
        Na swojej drodze poznalam zaledwie 2-ch lekarzy do ktorych mam szacunek. Reszta
        to skarbony bez uczuc.
        Dobranoc kochana!!!!
        • konkubinka Re: Dziekuję 30.10.04, 20:51
          no wiesz?teraz to przesadzilas zwariowana wariatko!Przeciez "forum sluzy
          wymianie pogladow"
    • bei och:) 30.10.04, 20:55
      Dzieci- są tylko gośćmi na tej planeciesmile
      Wiem- jest Ci trudno.....ale Synek- wyrośnie....i zostaną wspomnienia do
      których będziecie oboje wracac- i zaśmiewać sie....teraz pewnie niekidy
      płaczesz z bezsilnosci....
      Moaj kol Sylwia ma przeuroczego Synka- Oscara...urodził się jako 1300 g
      wcześniak- w 29 tc....
      jest taki kochany...urwissmile
      ciągle gdzieś ponosi konsekwencje swojej nadmiernej zywotności....od lat chodzi
      na terapię....niewiel ona pomaga- ale wszyscy- rodzina i my znajomi KOCHAMY GOsmile
      Niedawno wbił sobie kierownicę rowerka w WATROBE....ledwie sie wygoil...już
      szwy na główce....wchodzi- spada..biega- przwraca sie.....ale nie mozna mu
      odmówić żadnej prośbiesmile- taki ma urok.....
      uśmiechałam sie do Twego synka- gdy pisałas jaki to bystry dzieciaksmile..jest w
      nim zycie....a co on ma usiasć i czytać gazety?
      Uśmiecham sie do Ciebie- masz zdolnosci literackiesmile
      i pomiędzy wierszami czytam- ze b. go kochaszsmile

    • michiko Re: Dziekuję 30.10.04, 21:04
      Przeczytalam dokładnie cała dyskusję. Nie będę się wypowiadała n/t niektórych
      dyskutantek.
      Wiem jedno każdy rodzic kocha swoje dziecko bezwzględu na to jakie jest i chce
      dla niego jak najlepiej. Z własnego doświadczenia wiem, że dzieci takie kończą
      studia, rozwijaja skrzydła, są osobowościami.
      A te dzieci które w szkole podstawowej sredniej były genialne okazuja sie
      kolosami na glinianych nogach. Twoj synek tez będzie taki.
      Pozdrawiam cię serdecznie.
      Michiko
      • capa_negra Re: Dziekuję 31.10.04, 09:42
        Swieta prawda Michiko
        To ja teraz uchyle rąbka tajemnicy.
        Pisałam na samodzielnych o "innych" dzieciach z mojej klasy i bez wdawania sie
        w szczegóły jak im sie powiodło


        "a do mojej klasy chodziło dziecko jakające się, inne trzęsące
        głową i plujące (niezamierzenie w trakcie mówienia),był dyslektyk i dysgrafik
        i było dziecko nadpobudliwe, a nawet jedno na wózku inwalidzkim , które
        pojawiało sie tylko na uroczystościach szkolnych, ale za to cała klasa szła do
        niego na urodziny, mikołajki etc.
        Jedno z tych dzieci ma własna firmę i "dobrze przędzie", inne jest cenionym
        specjalistą w swojej dziedzinie, jeszcze inne skończyło 2 fakultety i tez nie
        narzeka - nie wiem co się dzieje z dzieckiem na wózku inwalidzkim, ale "
        wybrakowanej" reszcie poprostu sie powiodło.
        Które z tych dzieci to ja?????"

        Czas na konkrety

        Dziecko, które trzęsło głową, pluło i miało inne tiki nerwowe nie dośc, że ich
        nie ma to w tej chwili ma bardzo dobrze prosperująca firmę transportową

        Dziecko nadpobudliwe zostało cenionym specjalistą z branży komputerowej - w tej
        chwili skłania się ku bankowości.

        A ten jakający sie kiedys dysgrafik dzis gadający jak katarynka i nadal walący
        przecudnej urody błędy ortograficzne smile, który "w międzyczasie" skończył dwa
        fakultety... to ja.

        Moja wychowawczyni z liceum - która szczerze mnie nienawidziła i wychodziła z
        założenia, ze nadaje sie wszędzie tylko nie na studia w grobie sie przewraca ze
        złości...

        Mam nadzieję że kiedy syn amfenix dorośnie i wyrośnie to tez pare osób szlag
        trafi ze zdzwienia.
        • bei capa....:) 01.11.04, 17:02
          jesteś The Bestsmile

          smile))))))))))))
          • capa_negra Re: capa....:) 02.11.04, 09:28
            e tam smile))) ot poprostu "wyszczekana" była jakałasmile
    • lideczka_27 Re: Dziekuję 31.10.04, 12:17
      Daj spokój, amfenix. Dziś zajrzałam, brak słów. Jeszcze ewa posta wysmażyła
      jako swój mąż (kryste panie... wink)) Szkoda, że akurat w takich okolicznościach,
      ale w tym wątku odezwały się solidarnie eksie i neksie - jako matki. Po prostu.
      I tak zgodnie i z sercem było. Przyjemne uczucie (mimo wszystko).

      pozdrawiam ciepło
      lidka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka