08.03.05, 16:13
Nie wiem, czy był taki wątek i od razu sie przyznaję, że zainspirował mnie
wątek na innym forum... W jakiej branży pracujecie? Czym się zajmujecie? Jak
długo w obecnej pracy?

Moja branża to media, stanowisko samodzielne, pracuję już 2,5 roku w obecnej
firmie. Jest to moja czwarta praca w życiusmile
Obserwuj wątek
    • lilith76 Re: Praca 08.03.05, 16:54
      też media smile)) (ale to bardzo pojemny termin)
      niedawno minęła moja druga rocznica w obecnej firmie.
      która to praca w życiu? aż boję się policzyć - przed tą w ciągu roku cztery
      razy zmieniałam pracodawcę i zaliczyłam różne dziwne "efemerydy sp z o.o.". a
      jeszcze przedtem były bodajże trzy firmy - w czasie studiów. mogłabym napisać
      tragikomiczną farsę o warszawskim rynku pracy. gdyby nie to, że mieszkałam z
      rodzicami chyba bym się załamała smile
    • capa_negra Re: Praca 08.03.05, 17:03
      Długo był przemysł cięzki ekhem zbrojeniówka wiec zamilkne bo nie mogę mimo że
      nie pracuje smile
      Teraz z męzem - usługi
      • nooleczka Re: Praca 08.03.05, 17:19
        Ekhm ekhm, szkolnictwo wyższe smile
        To moja pierwsza praca ale już trzecia umowa o pracę, bo w międzyczasie
        zdążyłam trzy razy awansować smile))
        • natalya20 Re: Praca 08.03.05, 21:50
          teraz domsmile ze wzgledu na stan zdrowia w ciazy
          • natasza39 Re: Praca 08.03.05, 22:34
            Ochrona środowiska w szerokim słowa znaczeniu...
            Długo w ostatniej pracy. W tym roku mija 12 lat!
            Ale ze mnie stara dupa!
        • chalsia Re: Praca 08.03.05, 22:43
          Nooleczko, o ho ho !!! Gratulacje smile
          Chalsia
          • nooleczka Re: Chalsia 09.03.05, 11:57
            Dzięks chalsiu smile
            Ale może koleżanka sie swoimi awansami pochwali to ja będę gratulowac smile)))
            • chalsia Re: Chalsia 09.03.05, 12:03
              Nie ma się czym obecnie chwalić, awanse i hurra do przodu mam za sobą. Bycie
              samodzielną matką (mającą na dodatek kłopoty z eksem) negatywnie wpływa na
              karierę sad((
              Chalsia
    • madalenka25 Re: Praca 09.03.05, 07:48
      na dzis to sa dwie branże - bo jedna turystyczna a druga handlowa - pracuje po
      prostu w dwóch spółkach jako samodzielna księgowa

      a branży tzw księgowej jestem 11 rok
    • alka23 Re: Praca 09.03.05, 09:47
      Branża wydawnicza, 1 czerwca bedzie rok, jak tu pracuje, to moja
      pierwsza "poważna" praca, bo dopiero w październiku się broniłam, wczesniej
      cała armia firm i firemek na umowę zlecenie lub o dzieło. Ale chętnie bym
      zmieniła.. własnie na coś związanego z mediami, tymi pismiennymi smile
    • leeya Re: Praca 09.03.05, 10:00
      Heh...

      Jestem "przynies, podaj, pozamiataj" czyli asystentka prezesa. Branza
      informatyczna. Pierwsza praca, zaczynalam jako pomoc biurowa. W grudniu
      minelo... hmmmm... 7 lat jak pracuje w tej firmie, zaczynalam na 2 roku
      studiowsmile Alem stara dupa....

      Pozdrowionka srodkowotygodniowesmile
      Leeya
    • balladynka Re: Praca 09.03.05, 10:05
      Usługi, stanowisko samodzielne, rok w obecnej firmie, 7 lat w branzy, trzecia
      powazna praca, ale czego to ja nie robiłam na studiach...smile)
      Ale marzy mi się wykonywanie zupełnie innego zawodu, aktualnie odkładam
      fundusze i kiedyś zaktualizuję ten wpissmile
    • triss.m Re: Praca 09.03.05, 14:37
      ekhm edukacja - poziomy od podstwowego do sredniego wink a pracuje 9 rok .. smile
    • cymbeline Re: Praca 13.03.05, 19:57
      Hmmmm...ja podobnie do Magdalenki25,w jednej firmie 7 latek,w drugiej 6 latek,
      obu mam już powyżej dziurek w nosie i mojego zawodu też,ale chyba nie mam
      wyjścia,cieżko z dnia na dzień zmienc zawódsmile Przynajmniej pieniądze sa nie
      najgorsze.
      Pozdrawiam serdecznie
      • atagag Re: Praca 17.03.05, 22:27
        urzędnik - 15 lat w jednej firmie
    • wipsania Re: Praca 18.03.05, 00:42
      Witajcie - pojawiłam się po przerwie na jednym wątku ale uznałam, że inne też
      mogę poobsikiwać..
      Własna firma od 10 lat, usługi, branża informatyczna
    • nooleczka Re: Praca 18.03.05, 11:43
      Moje wszystkie awanse i zwiazane z nimi wyraźnie odczuwalne podwyżki płacy
      nastąpiły w czasie gdy miałam już status "samodzielnej".

      Zapewne nie nastąpiłoby to gdybym siedziała użalając się nad sobą i myśląc jaki
      to z exa złamas kutany i co by tu jeszcze wymyślić zeby mu podnieść alimenty.
    • mikawi Re: Chalsia 18.03.05, 11:50
      jesli degradują kogoś z tego powodu, że jest samotną matką, a nie że gorzej
      pracuje to się powinno skarżyć pracodawcę za dyskryminacje a nie eksa o wyższe
      alimenty. Alimenty to nie jest kara nakładana na eks męza za brak awansu tylko
      pieniądze na potrzeby dziecka.
    • balladynka Re: Chalsia 18.03.05, 12:12
      Kurna, pada i pada. Kogo by tu pozwać?
      • nooleczka Re: Chalsia 18.03.05, 12:20
        balladynka napisała:

        > Kurna, pada i pada. Kogo by tu pozwać?


        big_grin big_grin big_grin ROTFL
    • pom Re: Praca 18.03.05, 12:52
      Prawnik, etat, zlecenia.
      Prawo korporacyjne i podatki.
    • balladynka Re: Chalsia 18.03.05, 15:47
      W takim razie powinnam pozwać moich rodziców bo urodziłam się dziewczynką i
      jako taka zarabiam mniej niż facet na podobnym stanowisku. A przecież ja sie na
      świat dziewczynką nie prosiłam. Pozywać pracodawcę za tę jawną dyskryminację to
      samobój... Mikawi skomentowała takie myślenie najlepiej.
      A jak padało tak padasmile
    • mikawi Re: Chalsia 18.03.05, 16:34
      prawda jest taka, że obecnie wielu pracodawcom zmienia sie optyka dotycząca
      pracownicy jesli ta zachodzi w ciąże i rodzi dziecko. Okazuje się nagle, że
      mimo że dotąd była cenionym pracownikiem - teraz jak za machnieciem różdżki -
      omijają ją awanse, podwyżki, jest szufladkowana jako niedyspozycyjna bo ma
      dziecko. Pomijając juz fakt, że często gęsto nie ma dokąd wracac po
      macierzyńskim (czy nie daj Boże wychowawczym) albo wraca ale jest przenoszona
      na niższe stanowisko (przepisami kodeksu pracy mozna wytrzeć.... kupke
      niemowlaka). I to dotyczy matek w ogóle. Oczywiście nie wszędzie ale wśród
      moich znajomych - w znakomitej większości. I o ile w pełnej rodzinie nie ma na
      kogo zwalić za to winy (poza pracodawcą oczywiście), o tyle kobiecie porzuconej
      łatwo przerzucić odpowiedzialność za to na męża. A to jest w obydwu przypadkach
      dyskryminacja zawodowa i wina wyłącznie pracodawcy.
      • mikawi p.s 18.03.05, 16:38
        i jeszcze jedno - obniżanie pensji to tez jakiś trend ostatnich czasów,
        zwłaszcza wśród osób zarabiających duże pieniądze. W tej chwili rynek płac
        bardzo się zmienił, nowe osoby z podobnym doświadczeniem i wykształceniem
        dostają "na dzień dobry" znacznie mniej niż pracownicy "starzy", którzy
        zaczynali 10 lat temu. To też trzeba wziąć pod uwagę.
    • kwiatek1974 Re: Praca 19.03.05, 19:09
      Obecnie w domku wychowuję synkasmile, w wolnej chwili zajmuję się składaniem
      komputerów, dodatkowo zajmuję sie teraz papierkową robotą związaną z otwarciem
      firmy mojej siostry w Polsce, i pozwoleniami na budawę domu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka