agusia.26 17.10.05, 18:35 Ja chcę się spotykać z Młodą (ma ponad 4 lata) i zabierać naszą córcię (ma 10 m-cy), a M mówi, że nie bo to będzie dla mnie nieprzyjemne. I co o tym myśleć??? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wipsania Re: Ja chcę, a on nie 17.10.05, 19:47 A gdzie M. spotyka się z Młodą? Jeśli u niej tzn w jej matki domu, to może być trochę nie teges. Chodzi mi o to, że ex może tego sobie nie życzyć i jest jak najbardziej w swoim prawie. A do Was Młodej nigdy nie zabiera? Odpowiedz Link
lilith76 Re: Ja chcę, a on nie 17.10.05, 22:05 > I co o tym myśleć??? jego spytaj bo: - nieprzyjemny będzie kontakt twój z eks (4 latkę można powoli zabierać do waszego domu, albo zapoznać was na gruncie neutralnym typu plac zabaw) - na widok jego córki dostaniesz "macoszej schizy" i ubzdurasz sobie, że tamtą małą kocha bardziej, - etc, trudno wyrokować. bardzo prawdopodobne, że tak mu jest po prostu wygodnie. Odpowiedz Link
innuit Re: Ja chcę, a on nie 17.10.05, 23:07 z tym najgorszy jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz no nie masz chyba wyjścia,czas naprawdę porozmawiać z M, naprawdę czyli bez podtekstów,bez wmawiania sobie nawzajem własnych wymyślonych powodów takiego czy innego zachowania.bo może on rzeczywiście chce cię ochronić przed niewygodną ,nową sytuacją .albo siebie.albo dzieci. no naprawdę, nie jest to łatwe,choć unikanie tematu to wyjście dość kiepskie na dłuższą metę,zwłaszcza że Tobie to nie pasuje.Zyczę cierpliwości i nie daj się zbyć argumentami kalibru "NIEPRZYJEMNIE" Odpowiedz Link
magnollia11 Re: Ja chcę, a on nie 18.10.05, 12:35 moim zdaniem faceci zawsze robią jak im wygodniej, chcą wszystko rozwiazać jak najmnieszym kosztem komplikacji - więc po co Ty się masz spotykać z jego córką, skoro ona moze przekazać Ci jakieś tresci rozmów z jej rodzinnego domu a byc moze nie chce mu się podjąć wysiłklu, by jego córka Cię zakceptowała? odpowiedzi moze być tysiące - ale tą prawdziwą zna on - i bez rozmowy z NIM tego się nie dowiesz Odpowiedz Link