Dodaj do ulubionych

jutro ogłoszenie wyroku

05.10.06, 13:22
Dziewczyny, jutro ogłoszenie wyroku. Stres mnie dopada ogomny. Trzymajcie
kciuki żeby się wszystko jakoś ułozyło.
Obserwuj wątek
    • lilith76 Re: jutro ogłoszenie wyroku 05.10.06, 13:23
      Trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!
    • claairee Re: jutro ogłoszenie wyroku 05.10.06, 13:28
      Trzymam kciuki.
      I staram się nie denerwować naszą rozprawą, która tuż tuz.
    • m-jak-magi Re: jutro ogłoszenie wyroku 05.10.06, 13:31
      trzymam kciuki violu. bedzie dobrze smile
      • gosza26 Re: jutro ogłoszenie wyroku 05.10.06, 13:45
        będę o Was myślećsmile
        • wiola101 Re: jutro ogłoszenie wyroku 05.10.06, 14:10
          Zobaczymy, jak opinia moich rodziców wpłynęła na decyzję Sądu. Aż się boję
          pomyśleć. Jężeli będzie negatywna mój mąż chyba nigdy im tego nie wybaczy. I
          jak żyć?
          • m-jak-magi Re: jutro ogłoszenie wyroku 05.10.06, 15:08
            nad tym radze sie zastanowic jak juz stanie sie to faktem. narazie nastaw sie
            optymistycznie. jestem przekonana ze sad wykaze sie zdrowym rozsadkiem i
            pokieruje dobrem dziecka i wasza checia stworzenia mu domu.
    • jowita771 wiolu! 06.10.06, 11:14
      jak będzie po wszystkim, to napisz, jak poszło. trzymam kciuki!
      • wiola101 Re: wiolu! 06.10.06, 11:17
        Oczywiscie że napiszę. Tak naprawde o swoich problemach to Tylko z Wami mogę
        porozmawiać więc napewno napiszę.
        Stras mnie taki dopada że aż mi ciężko oddychać.
        • kicia031 Re: wiolu! 06.10.06, 11:21
          Nie mart sie, kochana, prosimy cie bardzo. bedzie dobrze. Nawet jak co nie daj
          Boze przegracie, to sa jeszcze kolejne etapy apelacji, mozna tez bedzie
          rozwazyc wniesienie sprawy po raz kolejny, kiedy sie zmienia okolicznosci, a
          przeciez wiadomo, ze sie zmieniaja z czasem.
          Tyle juz przeszliscie, badzcie dzielni.
          Daj nam znac jak poszlo.
          • wiola101 Sprawa Odroczona 06.10.06, 12:10
            ogłoszenie wyroku odroczono. Powód: Sędzina nie dotarła. Kolejna 20
            października. ja się wykonczę
            • jowita771 Re: Sprawa Odroczona 06.10.06, 13:50
              współczuję Tobie i mężowi, trzymajcie się.
              • konkubinka Re: Sprawa Odroczona 06.10.06, 18:33
                jak to nie dotarla?a zastepstwa nie bylo?
                i to oczywiscie Pruszkow?Wiolu, badzcie dzielni i musisz sobie wypracowac jakis
                system na mame.Wiem, ze to trudne ale z czasem moze sie uda.

                • wiola101 Re: Sprawa Odroczona 09.10.06, 09:08
                  Nie w Pruszkowie. Teraz toczy się w Okręgowym w W-wie. Babcia składała apelacje
                  i na tej sprawie sędzina nakazała kuratorowi jeszcze raz spraqwdzic nasze
                  warunki i dopiero miało byc ogłoszenie wyroku. 6 października. Sędzia nie
                  dotarła, zastepstwa nie było i ogłoszenie wyroku będzie 20 pąździernika.
                  • konkubinka Re: Sprawa Odroczona 18.10.06, 17:16
                    Wiolu, czy to juz za dwa dni?Koniecznie nie zapomnij napisac co i jak.
                    • wiola101 Re: Sprawa Odroczona 19.10.06, 09:37
                      Oczywiście że napiszę.
                      • wiola101 Jutro ogłoszenie wyroku 19.10.06, 14:30
                        A mój mąż nie dostał urlopu w pracy i nie może jechać. Kurcze, jak to załatwić.
                        Mam nadzieje że na odczytanie wyroku nie bedzie miało wpływ to czy on jest czy
                        go nie ma
                        • chalsia Re: Jutro ogłoszenie wyroku 19.10.06, 15:59
                          Jego nieobecność na ogłoszeniu wyroku nie ma znaczenia proceduralnego. Jednak
                          warto być na miejscu i wysłuchać - niech napisze upoważnienie na
                          reprezentowanie go przez inną osobę, która za niego pojedzie.
                          Chalsia
                          • chalsia Re: Jutro ogłoszenie wyroku 19.10.06, 16:00
                            a po za tym może wykorzystać jeden z 4 dni w roku na tzw. urlop na żądanie - po
                            prostu nie przychodzi do pracy i telefonicznie informuje szefa, że to dzień
                            urlopu na żądanie
                            Chalsia
                            • wiola101 Dzieki chalsia 19.10.06, 16:09
                              za podpowiedzi ale naszczęcie jakoś sobie załatwił wolne i pojedzie. Mam
                              nadzieje że znów czegoś nie wymysla i że juz będzie ostateczne odczytanie
                              wyroku. Czy w przypadku gdby odrzucono apelacje babci , moze ona jeszcze cos
                              robic dalej?
                              • chalsia Re: Dzieki chalsia 19.10.06, 16:33
                                Jedyna po apelacji możliwośc to kasacja w Sądzie Najwyższym, ale nie wiem czy
                                sprawa o przyznanie opieki w ogóle podlega kasacji (np. sprawy o alimenty nie
                                podlegają kasacji).
                                Chalsia
                                • wiola101 Mój Mąż już czeka..... 20.10.06, 11:51
                                  przed Salą sądową. No, zabaczymy jaki będzie finał.....
                                  • wiola101 Młody z nami!!!! 20.10.06, 12:18
                                    Apelacja babci odrzucona. Wyrok prawomocny. Mój maz szczęśliwy a ja tez.......
                                    tylko jeszcze przeprawa z moja mamą mnie czeka.
                                    • kammik Re: Młody z nami!!!! 20.10.06, 12:24
                                      Gratuluję, Wiolu, czekałam na dobre wieści smile
                                    • chalsia Re: Młody z nami!!!! 20.10.06, 12:25
                                      To się cieszę.
                                      A kiedy mąż zabiera syna do Waszego domu?
                                      Chalsia
                                      • mrs_ka Re: Młody z nami!!!! 20.10.06, 12:27
                                        gratulujęsmile)))

                                        a.
                                      • wiola101 Re: Młody z nami!!!! 20.10.06, 13:01
                                        Wiesz chalsiu, trzeba wiele spraw pozałatwiać, zameldowanie, szkołę, lekarza.
                                        Poprzenosic wszystkie dokumenty młodego. jednak to nastapi już niedługo
                                        • chalsia Re: Młody z nami!!!! 20.10.06, 13:04
                                          a wiesz, to ja się dziwię. Jak bym była na miejscu Twojego M to bym prosto z
                                          sądu pojechała po dziecko. Resztę spraw się załatwi czy tak czy siak.
                                          Najważnieksza z nich to szkoła, a reszta zameldowanie czy lekarz pierwszego
                                          kontaktu to nieistotne drobiazgi.
                                          Chalsia
                                          • wiola101 Re: Młody z nami!!!! 20.10.06, 13:18
                                            A ja mysle moja droga że trzeba na spokojnie dac czas małemu, babci po to aby
                                            oswoili sie z sytuacją. Mały choc zawsze deklarował ze chce być z ojcem uważam
                                            że tak naprawde obawiał się jak to bedzie. Wszopinał że bedzie tęsknił za
                                            rodzeństwem. W tej chwili niewazne jest co czuje ojciec i co by chciał wazne
                                            natomiast jest to aby całą sytuacje przeprowadzic jak najmniej bolesnie dla
                                            małego. Dzis na gorąco babcia może dostac ataku histerii i bóg wie co ona by
                                            wyprawiała a tak czas który jej damy pomoże oswoic sie z całą sytuacja. Takie
                                            jest nasze zdanie i zrobimy to po swojemu.Mój Mąz czekał na to prawie 10 lat
                                            wiec tydzień lub dwa nie zrobia róznicy
                                            • chalsia Re: Młody z nami!!!! 20.10.06, 15:12
                                              > jest nasze zdanie i zrobimy to po swojemu.Mój Mąz czekał na to prawie 10 lat
                                              > wiec tydzień lub dwa nie zrobia róznicy

                                              no w tej perspektywie czasu, to rzeczywiście nie. Może i tak lepiej, mnie się
                                              po prostu jakoś tak skojarzyło, że u tej babci to "sodoma i gomora" i im
                                              szybciej z tamtąd wybędzie, to lepiej.
                                              Chalsia
                                    • tarzynka Re: Młody z nami!!!! 20.10.06, 12:44
                                      Gratuluję Wiolu smile.
                                    • lilith76 Re: Młody z nami!!!! 20.10.06, 13:23
                                      Gratuluję Wiolu!!!!!!!!!
                                      • wiola101 Pytanie prawne 20.10.06, 15:22
                                        Czy w związku z powyższym mój mąż musi składać do Sądu jakiś pozew o
                                        zaprzestaniu płacenia alimentów na młodego?
                                        • chalsia Re: Pytanie prawne 20.10.06, 23:33
                                          eeeeee, nie wiem. Wydaje mi się, że tak. Niech się zapyta w sekretariacie sądu
                                          (nawet telefonicznie) podając sygnature akt sprawy o przejęcie opieki.
                                          A z ciekawości - jak chcecie rozwiązać kwestię kontaktów Młodego z przyrodnim
                                          rodzeństwem ze strony matki?
                                          Chalsia
                                          • atenais Re: Pytanie prawne 22.10.06, 15:14
                                            Gratuluje Wiolu! Ciesze sie, ze rozmowa Twojej mamy z kuratorem nie zawazyla na
                                            sprawie. Mam nadziej ze Wam sie ulozy. Moze udaloby sie Tobie przekonac do
                                            Malego Twojego Ojca - tak na poczatek... i potem malymi kroczkami Mame. Tek z
                                            doswiadczenia, patrzac na moich rodzicow pisze...
                                          • wiola101 Re: Pytanie prawne 23.10.06, 10:15
                                            Powiem Ci, że narazie nie myslałam o tym ale wiem ze taki problem za chwile sie
                                            pojawi. Ja mam nadzieję że babka będzie chciała utrzymywac kontakt z wnukiem (
                                            dwójka rodzeństwa jest pod jej opieka)a my ie mamy nic przeciwko temu. Myslałam
                                            nawet że jeżeli tamat rodzina nie wykazywała by żadnych checi widywania sie z
                                            młodym a on by tęsknił za nimi, my bedziemy robic pierwsze kroki aby kontakt
                                            ten był w miare mozliwości utrzymywany.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka