27.11.06, 17:27
Ciekawy artykul

kobieta.onet.pl/1374686,felietony.html
mnie zwlaszcza zainteresowal jeden fragment

(Kobiety)"Są bardzo często gotowe zrezygnować z jakiejkolwiek pomocy
finansowej byłego partnera na korzyść jego częstszych lub bardziej
emocjonalnych kontaktów z dziećmi."

Czyli wszystkie nasze exie ktore ograniczaja/utrudniaja kontakty z dzieckiem
i sprowadzaja ojca do roli portfela to patologia ?
Obserwuj wątek
    • neinka Re: Ciekawe 27.11.06, 17:35
      jak wszędzie diabeł tkwi w szczegółach i umiejetności czytania ze zrozumieniem..
      " bardziej emocjonalne i częste kontakty z dziećmi" - a nie odfajkowanie
      wyznaczonej wizyty lub zrzucenie odpowiedzialności za pobyt dziecka w domu ojca
      na nexie
      • joanna9969 Re: Ciekawe 27.11.06, 17:54
        Oczewiscie kazdy przypadek jest inny i oby jak najmniej przypadkow takich jak
        nasza ex , ktora i tak jestem przekonana jest absolutnie wyjatkowa .

        Ale moj M przeszedl przez lata utrudniania kontaktow z dzieckiem , lacznie z
        ukrywaniem sie ,urzadzaniem dzikich awantur przy dziecku gdy przychodzil je
        odbierac itp.Dziecko i tak przez mamusie ogolnie olewane a rola kochajacej i
        opowiedzialnej mamusi odgrywana jedynie na potrzeby kontaktow z Tatusiem i z
        Sadem.

        A M interesuje Ex tylko i wylocznie w kategori kasy .Patologia jak nic.

        • aga-aga3 Re: Ciekawe 28.11.06, 09:43
          Każda Exia myśli że jest wyjątkowawink zresztą każda kobieta tak myśliwink
          Jeżeli chodzi o ten cytat dotyczący rezynacji z pieniędzy i częstszych
          kontaktów, to tak powinna zachowywac się normalna, zrównoważona emocjonalnie
          matka. Ile takich jest zwłaszcza wśród rozżalonych ex to już inne pytanie.Nie
          każda kobieta jest dobrą matka, są takie które poprostu mają to "coś", a są
          takie które nigdy nie będa dobrymi matkami( tez dotyczy wszystkich kobiet).
          Ex musi starac się bardziej ponieważ jej dziecko znajduje się w szczególnie
          trudnej sytuacji i więcej obowiazków wychowawczych spada na nią.I teraz pytanie
          czy jest na tyle mądra żeby wiedzieć ze ważniejszy jest wybór częstszych
          kontaktów z ojcem niż ciagła walka o pieniądze. Niektóre to wiedza a niektóre
          nigdy nie będa wiedziały o co chodzi.
    • kicia031 Re: Ciekawe 28.11.06, 10:16
      No coz, ja nie widze powodu dla ktorego matka powinna rezygnowac z udzialu ojca
      w utrzymaniu dziecka by za to kupic jego przebywanie z dzieckiem lub uczucia do
      niego. Po pierwsze, nie wierze w skuteczność takiego postepowania, bo uczuc nie
      da się wywołać korzyściami finasowymi – jaka bylaby wartość takiego kontaktu
      emocjonalnego? Moja ciotka, starsza dama znajaca życie twierdzi, ze mezczyzna
      kocha to, w co inwestuje i inwestuje w to, co kocha.
      Najważniejszy jest jednak dla mnie aspekt wychowawczy: jaki message
      przekazujemy dziecku pozwalając, by ojciec nie łożył na nie? Na pewno nie
      uczymy w ten sposób odpowiedzialności i troski o rodzine. Ja tak moich dzieci
      nie chce wychowywac.

      I tak sobie jeszcze mysle, ze bliski kontakt z dzieckiem jest tak naprawdę dużo
      ważniejszy dla ojca niż dla dziecka – dziecko może korzystac z cieplych,
      głębokich relacji z dziadkiem, wujem, ojczymem, którzy stanowic będą dla niego
      meski wzorzec. Ojciec, który traci kontakt ze swoim dzieckiem, nie jest na ogol
      w stanie niczym go zastąpić. Na zakończenie dodam, ze normalny ojciec, tak jak
      na przykład mój chłop (akurat wczoraj o tym rozmawialiśmy) czerpie dume z
      faktu, ze lozy na utrzymanie swojego dziecka.
      • aga-aga3 Re: Ciekawe 28.11.06, 10:43
        Chyba nikt nie mówi o zaprzestaniu płacenia na dziecko tylko o tym, że stawiane
        to jest jako rzecz najważniejsza.I czesto mama myśli jak najwięcej wyciagnąc od
        ojca , a nie żeby jak najwięcej ojciec miał kontakt z dzieckiem.
        I nie zgadzam się z toba, że kontakt z dziadkiem wujem zastapi dziecku
        kontakt z ojcem.To tak samo jakbys powiedziała że kontakt z matką zastapi
        kontakt z kochaną ciocia czy babcią. A chyba wszyscy wiemy że jednak rodzic to
        rodzic .Moim zdaniem , jedyna sytuacja, że rodzica biologicznego mógłby
        zastapić ktos inny to np adopcja, czy wychowywanie np przez nowego partnera
        dziecka ( bo np ojca w ogole nie znało i nie znda) itp.
        I myślę że kontakt jest ważny dla dwóch stron a nie tylko dla ojca.
        • dominika303 Re: Ciekawe 28.11.06, 10:51
          Zgadzam sie z aga-aga !!!
          Gdyby dla dziecka było wszystko jedno czy przebywa z dziadkiem czy z ojcem, to
          temu ojcu tez byłoby wszystko jedno czy przebywa z dzieckiem z poprzedniego
          związku czy tylko z dzieckiem z obecnego związku sad
          A wszyscy wiemy, że tak nie jest!!!
          Co do łóżenia na to co sie kocha - to jest trochę w tym racji , ale mozna
          kochac i nie chcieć pąłcić na exżonę i co wtedy ???? powiemy ze taki facet nie
          kocha dziecka, bo niechce dac 3tyś zł alimentów, bo jego zdaniem wystarczą na
          dziecko 2tys zł??? A może on nie chce dawać exi, bo woli dziecku coś za to
          kupić i nie ważne czy pierwszemu czy drugiemu sad( Te dzieci sa jego i on nie
          robi róznic , że z tym mieszkam, to będzie jadło salcesonik , bo ma tatusia na
          codzień , a tamto to musi jeść szyneczkę, bo tatusia widzi raz w tygodniu !!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka