joa_nnap
28.04.07, 19:48
wczoraj, w wyniku nie wiem czego, bo "pomyłką " trudno to nazwać, ex małżonka
mojego M otrzymała pocztą wysłane przez bank zaświadczenie o...wysokości
otrzymanego przez nas (tzn. mnie i M) kredytu hipotecznego na dom, wysokości
spłacanych rat, terminach itp. list był adresowany na nią i M, choć od ponad
roku nie są małżeństwem, a jej adres na naszym wniosku kredytowym nawet nie
został wspomniany (za to kiedyś obydwoje mieli konto w tym banku - już
zamknięte).
czy ustawa o ochronie danych osobowych dotyczy tylko imienia, nazwiska,
adresu, daty urodzenia i czy to tylko wymazywanie nazwisk z list lokatorów???
słów mi brakuje.
a! jeszcze jedno - to zaświadczenie które bank wysłał zawierało m.in.
informację o niedopłacie w kwocie raty. jak sprawdziłam w banku nie dość, że
nie mamy niedpołaty to wpłaciliśmy nawet nieco więcej.
nie czekam na rady typu "zmieńcie bank" - chciałam sie tylko "wypisać"

natomiast faktem jest, że nie wiemy czy składać skargę czy raczej łagodniej -
poprosić o to, by takie sytuacje sie nie powtarzały.