Malo tego.po dlugim czasie ciszy wylonila sie slawetna EKS.jak potwor z bagien

)
Maly byl u mojego M.przez 3 tyg.w czasie gdy eks zrobila sobie zagraniczne
dlugie wakacje.
Maly nie wspominal matki nie wygladalo zeby tesknil(chyba ze nie okazywal)jak
eks po niego przyjechala nie byl specjalnie zadowolony i poszedl niechetnie z
oporami.co rozwscieczylo i zagotowalo eks ze maly moze woli byc u ojca...(maly
absolutnie nie jest nastawiany przeciw matce, wogole malo sie o niej mowi).
Przyjechala z jakim lysolem samochodem.
Ja jej nigdy nie widzialam (tylko na zdjeciach)ona mnie tez nie.
Moj M. z nia nie rozmawia nie informuje o swoim zyciu prywatnym nie interesuje
sie tez jej zyciem,w zwiazku z czym zostaja jej domysly i informacje jakie
wyciagnie od 3 latka.
W domu przewalkowala dziecko z tych 3 tygodni.z zlepku zdan malego, stworzyla
sobie obraz wogole smieszny bo wg niej mam corke ktora sie nazywa Ania.hehehehe.
Z awantura zadzwonila ze nie bedziemy spac w 4 (z moja niby corka)
w lozku.ani maly nie bedzie spal u mojego M. siostry, ani na pietrowym
lozku(jak bylismy na mazurach bawilismy sie na pietrowych lozkach)wielkie halo
zrobila. ze nie bedzie dziecka dawa na noce ze wogole tylka na kilka
godzin.stwierdzila ze nie pcha kase nowe lasce w dupe a ona jezdzi starym
gruchotem.w sensie ze moze jej samochod kupi np.ze powinien w dziecko ladowac.
Musz dodac ze maly ma zastawke w glowie i grupe inwalidzka.

I ona ma troche kasy ogolnie.
moj M. mial caly wieczor dola i stwierdzil ze jak ona mu takie sceny i
problemy robi to wogole moze urwac kontakt.(a ona ma juz jedno dziecko z
poprzednim chlopakiem i ten facet wogole sobie ja i dzieciaka olal.
Matka M.twierdzi ze EKS ma cos z psychika,bo odkad wrocila z wakacji gada
glupoty i problemy robi. chce dziecko przeciagnac po psychologach i
ewentualnie walczyc o dziecko w sadzie o przyznanie opieki M.???albo zeby
ograniczyc prawa rodzicielskie.
marzycielka, nie takie rzeczy matki robia a sady im dzieci nie zabieraja.
A moj M. jak ma problems z eks lub z dzieckiem to najpierw dzwoni do mamy
potem do siostry i zdaje im cala relacje...???
potem jak sie widzimy mi opowiada,wogole to ja chyba jestem ostatnia
dowiadujaca sie o problemach z eks dzieckie lub praca,bo sa rodzice siostra
lbu wspolnik w firmie.
moze nie chce mnie martwic bo wie ze nie zabardzo mi ta cala jego sytuacja
odpowieda ze jestem nerwowa i wrazliwa.
Co za patologia??? ja chce miec faceta swoj swiat i byc szczesliwa.i miec spokoj.
Wogole to moj M. ma doly i to troche odbija sie na mnie/na nas bo jest
nieobecny,zamyslony,malomowny nieczuly.zamyka sie w skorupie.
Ja jestem po toksycznym zwiazku i nie mam sily i nawet predyspozycji zeby
kogos otwierac i byc delikatna i obochodzic sie z nim jak z jajkiem bo sama
musze nad soba popracowac i sama mam trudnosci w okazywaniu uczuc i sama
zamykam sie w sobie.dla niego nie widziec sie 4 wieczory a 5 lezec zblokoanym
a 6 miec dziecko a 7 tez dziecko a 8 ja mam noc,ale dla niego to nie ma
problemu!!!a ja potrzebuje bliskosci.
Patologia.ja nie powinnam miec takich problemow!!!!!!tylko spokojne szczesliwe
zycie z ukochana osoba.ksiazke napisze

;//////////