Dodaj do ulubionych

Kaczorek - Kali

23.05.07, 11:05
Cytat z "Wprost" (20.05.2007)

Jarosław Kaczyński: Pierwszy raz w życiu mam jakiekolwiek oszczędności (...). Choć nadal nie mam konta.

"Wprost": Żartuje pan?

- Nie żartuję. Trzymam pieniądze na koncie mamy. (...) W 1991 r. przyszedł do mnie nieżyjący już były minister finansów. Zaczął mnie nagle wypytywać, w którym oddziale jego banku mam książeczkę. Zgodnie z prawdą odpowiedziałem, że w żadnym. A on na to: "Nie szkodzi. Założymy panu!". Oczywiście odmówiłem. (...) Ale tamta sytuacja uzmysłowiła mi, jak łatwo z kogoś zrobić aferzystę. Od tamtej pory nigdy nie założyłem konta. Nie chcę dopuścić do sytuacji, że ktoś bez mojej wiedzy wpłaci na mój rachunek jakieś pieniądze, a na drugi dzień przeczytam o tym w gazecie.

Gdy Kaczorka pomowic to zle, gdy Kaczorek pomowic to dobrze...
Obserwuj wątek
    • mrzagi01 Re: Kaczorek - Kali 23.05.07, 11:13
      edek40 napisał:

      > Cytat z "Wprost" (20.05.2007)
      Nie chcę dopuścić do sytuacji, że ktoś bez mojej
      > wiedzy wpłaci na mój rachunek jakieś pieniądze, a na drugi dzień przeczytam o t
      > ym w gazecie.
      >
      > Gdy Kaczorka pomowic to zle, gdy Kaczorek pomowic to dobrze...

      pewnie z tego samego powodu nigdy sie nie schyla :D
    • rapid130 Re: Kaczorek - Kali 23.05.07, 12:56
      Po prostu leżę na dywanie i kwiczę. :))))))

      Ale za parę lat będzie musiał założyć konto, żeby emerytura miała gdzie
      spływać. I wtedy wreszcie przeczytamy, że na konto Kaczora kapią jakieś
      pieniądze. :PPPPPPPPP
      • mrzagi01 Re: Kaczorek - Kali 23.05.07, 13:13
        a tak wogóle to wyszło szydło z wora- to mamuska kręci lody, a chłopaki- prawi i
        sprawiedliwi :))))
    • wujaszek_joe Re: Kaczorek - Kali 23.05.07, 13:20
      towarzysz Stalin (co usta słodsze miał od malin) też był bez grosza przy duszy.
      a nasz kaczorek tak nie dba o pieniądze, buty, i inne zbytki, że nie nadal nie
      wie gdzie kasa z telegrafu
    • emes-nju Re: Kaczorek - Kali 23.05.07, 14:05
      Jak przecztalem Kali, to natychmiast przypomnial mi sie kawal, w ktorym Kali na koncu mowi "Kali kochac, Kali skrocic". I pomyslalem sobie, ze z tym skracaniem w przypadku najwyzszych wladz partyjnych i panstwowych lepiej nie przesadzac. Jeszcze znikna...

      A tu takie banaly o tym, ze Kalikaczorek nie chce byc pomowiony. No pewnie, ze nie chce! Przeciez on DOKLADNIE zna mechanizmy pomowien, bo jego poplecznicy (zapewne nie bez jego wiedzy i akceptacji) robia to na codzien. Np. w sprawie sedziow z TK.

      Inna sprawa, ze mi NIGDY by nie wpadlo do glowy, ze ktos moze mi wplacic i mnie pomowic (niech wplaca i pomawia jezeli zechce - moge podac nr rachunku :-P ). Ale ja mam czyste sumienie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka