lexus400
20.03.09, 15:32
Nie żebym chciał testować, które auto wytrzyma taki test czołowego zderzenia
przy mojej prędkości 85/h i jego podobnej, po prostu miałem okazję mijać się
dzisiaj z takim biznesmenem-kretynem, którego nie stać na zestaw głośnomówiący
albo chociaż na słuchawkę do ucha za 25PLN-ów. Jechałem sobie pewnie w stronę
Krakowa i widzę, że im bardziej się do siebie zbliżamy tym bardziej facet
zjeżdża na mój pas ruchu, zaświeciłem długimi ale bez efektu, zacząłem hamować
i zjeżdżać na prawo (nie miałem pobocza) no i dopiero sygnał dźwiękowy go
opamiętał i odbił ale było mi już gorąco i w sumie to byłem już zaparty i
przygotowany do ostrego pierdolnięcia. Debil był tak zaabsorbowany rozmową
tel. z telefonem przy uchu. Mało tego, może jakieś 3-4 min po tym fakcie
jadąca przede mną Nubira również nie utrzymywała toru jazdy, zacząłem
wyprzedzać i zgadnijcie co zobaczyłem patrząc na kierowcę....