Dodaj do ulubionych

Kupilem trumne...

22.07.09, 16:51
172 cm dlugosci, 566 litrow pojemnosci. Niby 10 cm brakuje, ale teraz bedzie gdzie mokre majtki wrzucic, bo przeciez w minivanie jest malo miejsca...

Czy nie fajnie bestia wyglada?

https://s217799128.onlinehome.us/pics/sienna.jpg
Obserwuj wątek
    • dr.verte Re: Kupilem trumne... 22.07.09, 17:15
      cracovian napisał:

      > 566 litrow pojemnosci.


      wejdzie 400 kartonów fajek
    • dr.verte Re: Kupilem trumne... 22.07.09, 17:16

      ale rzygliwy kolorek
    • dr.verte Re: Kupilem trumne... 22.07.09, 17:17

      tylko firma Thule produkuje oryginalne bagażniki , reszta to podróby
    • dr.verte Re: Kupilem trumne... 22.07.09, 17:18
      takoż rzekłem!
      • cracovian Re: Kupilem trumne... 22.07.09, 17:20
        Kolorek uwielbiam, Thule robi w Chinach z tego samego plastiku. Wersja
        z Sears jest w USA robiona (ogromny plus), a na 566 gorzaly jest
        lepsza przebitka :-)
    • x-darekk-x Re: Kupilem trumne... 22.07.09, 17:19
      btw: ty mieszkasz jeszcze w tej atlancie?
      jakos nie trafiles nigdy na 600 peachtree :)
      • cracovian Re: Kupilem trumne... 22.07.09, 17:22
        Cos ostatnio nie trafiam albo ide na spotkania, ale przed grudniem na
        pewno zdazymy :-)
        • x-darekk-x Re: Kupilem trumne... 22.07.09, 19:08
          ostatnio mnie tez nosi i moj wlasny pokoj w biurze swieci pustkami
          4 tygodnie spedzilem w miami - tam mam jednego z klientow
          teraz dzwonia po mnie z houston, na wrzesien moze madryt
          ech - zycie na walizkach :)
          • cracovian Re: Kupilem trumne... 22.07.09, 20:12
            Ja praktycznie wcale nie jezdze. Wszystko wirtualnie i lubie z domu
            pracowac. Po downtown mam zawsze straszna migrene choc byc moze
            jutro wpadne po poczte.
    • rapid130 Re: Kupilem trumne... 22.07.09, 20:16
      Bossssze, cracovian...
      Cóż ty w podróże zabierasz, że w dużego vana się nie mieścisz? :PPPPP
      • marekatlanta71 Re: Kupilem trumne... 22.07.09, 20:23
        Mialem sie to samo zapytac, ale sie wstydzilem...
        • bassooner Re: Kupilem trumne... 22.07.09, 20:27
          teściowa jeździ w trumience... ;-)))
          • franek-b Re: Kupilem trumne... 22.07.09, 20:54
            albo na wypadek, jakby znów Rosja na Gorgię napadła ;-)
            • bassooner Re: Kupilem trumne... 22.07.09, 20:55
              albo na Kazach Stan... ;-)))
      • cracovian Re: Kupilem trumne... 22.07.09, 20:55
        Kiedys zrobie zdjecie (wlasnie wrocilismy z Chicago, ale niedlugo
        pewnie pojedziemy do Orlando) to sie niesmacznie zdziwisz :-)
        Czlowiek sie rozbestwil w USA...

        Ale tak ogolnie to rowery moich dwoch chlopcow (duze wkladam na
        haka), przyczepe dla nich na moj rower i roznoraki inny sprzet do
        plywania, itd.

        Poza tym moj trzylatek sam w trzecim rzedzie lubi sobie urzedowac :-)


        rapid130 napisał:

        > Bossssze, cracovian...
        > Cóż ty w podróże zabierasz, że w dużego vana się nie
        mieścisz? :PPPPP
        • franek-b Re: Kupilem trumne... 22.07.09, 21:38

          > Ale tak ogolnie to rowery moich dwoch chlopcow (duze wkladam na
          > haka), przyczepe dla nich na moj rower i roznoraki inny sprzet do
          > plywania, itd.
          >
          > Poza tym moj trzylatek sam w trzecim rzedzie lubi sobie urzedowac :-)

          a trzylatek, to zalicza się do grupy od rowerów Twoich chłopców? krótko mówiąc masz 2 czy 3 urwisów?

          Bo 2 już zajmuje sporo przestrzeni, a 3 to już rozumiem w pełni boxa.
          • cracovian Re: Moje smyki i moto zagadka :-) 22.07.09, 21:50
            Dwoch tylko smykow mam: prawie 4 i 6 lat (jak na razie bom przeciez
            przykladny Katolik, a latynowskiej zonie czasem ciezko sie oprzec...)

            To jedno z ostatnich zdjec; zatrzymalismy sie wtedy u farmera na
            lody w Bowling Green, Kentucky.

            Moto Zagadka: Z czego slynne jest to miejsce?


            https://s217799128.onlinehome.us/pics/IMG_5232.jpg

            • wiktor_l Re: Moje smyki i moto zagadka :-) 22.07.09, 21:59
              vettki?
            • franek-b Re: Moje smyki i moto zagadka :-) 22.07.09, 22:00

              > Moto Zagadka: Z czego slynne jest to miejsce?

              Nie będę ściemniał, że wiem, znalazłem na necie... produkcji corvetty :-P
            • franek-b Re: Moje smyki i moto zagadka :-) 22.07.09, 22:10
              > Dwoch tylko smykow mam: prawie 4 i 6 lat (jak na razie bom przeciez
              > przykladny Katolik, a latynowskiej zonie czasem ciezko sie oprzec...)

              btw gratuluję synów

              btw 2 a propos latynoskiej żony, to mam jedno skojarzenie Eva Longoria (nazwiska Parker z zazdrosci nie uznaję ;-))
              https://www.eva-longoria.net/gallery/data/873/medium/eva-longoria_net-usweekly-younghollywoodhot20-2005sept16-114.jpg

              btw 3 nie tylko latynoskim żonom nie można się oprzeć (patrz wątek o zakupie auta w atlancie :-P)
            • cracovian Vettki... 22.07.09, 22:24
              Tym razem zatrzymalismy sie u farmera i Mamooth cave (NIESAMOWITE
              miejsce), ale do muzeum Corvette sie tez przymierzam (powoli do tego
              dzieci dorastaja). Pozniej przyjdzie czas na burbony, itd. Z jednej
              strony tyle tego w Kentucky i Tennessee produkuja, a z drugiej
              strony w calych polaciach tych stanow kropli alkoholu nie kupisz...

              P.S. Longoria jest ok, ale charakter ma podly. Moja zonka sto razy
              lepsza pod kazdym wzgledem oczywiscie :-)

              • franek-b Re: Vettki... 22.07.09, 23:08
                > Tym razem zatrzymalismy sie u farmera i Mamooth cave (NIESAMOWITE
                > miejsce), ale do muzeum Corvette sie tez przymierzam (powoli do tego
                > dzieci dorastaja). Pozniej przyjdzie czas na burbony, itd. Z jednej
                > strony tyle tego w Kentucky i Tennessee produkuja, a z drugiej
                > strony w calych polaciach tych stanow kropli alkoholu nie kupisz...

                Nie wiem na ile znasz historię wprowadzenia 18 poprawki do konstytucji, czyli wprowadzającą prohibicję w USA a 1919 roku, ale to właśnie ruch na rzecz wprowadzenia prohibicji tam się urodził tj w południowych stanach. Tak naprawdę, alkohol przez różnych prezbiterian, baptysów, luteran był postrzegany jako czynnik grzechotwórczy;-) więc tradycje są długie...

                > P.S. Longoria jest ok, ale charakter ma podly. Moja zonka sto razy
                > lepsza pod kazdym wzgledem oczywiscie :-)

                Nie wątpię :-) moja również jest lepsza sto razy pod każdym względem żeby nie było wątpliwości :-)
                • cracovian Re: Vettki... 22.07.09, 23:35
                  Dziwactwa z tym alkoholem u nas w Dixieland sa rzeczywiscie
                  przerozne. Na przyklad w Georgii nie kupisz niczego w sklepie w
                  niedziele za to juz w restauracji mozesz sie upic.

                  Powiat (ksiestwo czy jak tam - "county") z miastem Elizbethtown,
                  Kentucky jest zupelnie "suchy", a tam sie lubimy w drodze na noc
                  zatrzymac... Zawsze zapominam piwko jakies ze soba zabrac, teraz
                  sobie wieczorem picie odpuszczam, ale kiedys postanowilem sie wybrac
                  do ksiestwa obok zeby cos przywiezc.

                  Droga jak z filmu, w srodku nocy, waska i mglista, przez las i bez
                  mijania kogokolwiek przez 20 minut. Po przejezdzie przez most, dwa
                  metry za granica stoi monopolowy, caly okratowany w srodku pola.
                  Ceny jak w melinie, ale kupilem, bo warto bylo dla doswiadczen :-)
                  Ale ogolnie idiotyzm podobnie jak z marihuana i innymi uzywkami.
                  Najwiecej pija i cpaja wlasnie na Poludniu...

                  "Picnic Supplies"

                  https://s217799128.onlinehome.us/pics/IMG_2962.jpg



                  • franek-b Re: Vettki... 22.07.09, 23:51
                    > Dziwactwa z tym alkoholem u nas w Dixieland sa rzeczywiscie
                    > przerozne. Na przyklad w Georgii nie kupisz niczego w sklepie w
                    > niedziele za to juz w restauracji mozesz sie upic.

                    No widzisz, a w egipcie w niektórych miejscach jest jeszcze inaczej. Ze względu na religię w knajpach nie ma alkoholu, można je tylko kupić w sklepach hotelowych, w których może to kupić tylko cudzoziemiec. W praktyce wygląda to tak, że siedząc w knajpie jak chcesz sie czegoś mocniejszego napić, mowisz kelnerowi, który prowadzi Cię do najbliszego sklepu-hotelu gdzie kupujesz i wracasz do stolika.

                    > Powiat (ksiestwo czy jak tam - "county") z miastem Elizbethtown,

                    Po polsku powiat, historycznie z krajów anglosaskich - hrabstwo.

                    > Droga jak z filmu, w srodku nocy, waska i mglista, przez las i bez
                    > mijania kogokolwiek przez 20 minut. Po przejezdzie przez most, dwa
                    > metry za granica stoi monopolowy, caly okratowany w srodku pola.
                    > Ceny jak w melinie, ale kupilem, bo warto bylo dla doswiadczen :-)
                    > Ale ogolnie idiotyzm podobnie jak z marihuana i innymi uzywkami.
                    > Najwiecej pija i cpaja wlasnie na Poludniu...

                    zakazany owoc najlepiej smakuje. Generalnie nie rozumiem tego całego zakłamania i obłudy z zakazami itd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka