Dodaj do ulubionych

pomóżcie w interpretacji

31.08.04, 00:09
niby wiem jak to działa, ale najlepiej sie poradzić fachowców
mam tylko temperaturki, w następnym cyklu postaram sie to uzupełnic o "cos
wiecej", ale chyba da sie tu cos z grubsza powiedziac? kiedy owu, kiedy
płodne, kiedy nie (temperaturki musiałam troszke zinterpolowac)

12 - 36.6
13 - 36.6
14 - 36.7
15 - 36.7
16 - brak pomiaru
17 - 37.05
18 - 36.9
19 - brak
20 - 37.15
21 - 37.15
22 - 37.2
23 - 37.2
24 - 37.2

28 - plamienie
29 - @


z gory dzieki
Obserwuj wątek
    • zamia1 Re: pomóżcie w interpretacji 31.08.04, 07:29
      Widać skok (17), ale mamy tylko 4 niższe temperatury (12-15), szkoda, że nie ma
      16. Zakładając, że 19 tez była wyższa, miałabyś 12 dni fazy lutealnej (nie
      wiem, jak liczyć to plamienie, no i jest jeszcze możliwość, że temp skoczyła
      już 16).

      Owulacja była gdzieś około dnia 16 (plus minus 2-3 dni). Niepłodność
      poowulacyjną liczyłabym zgodnie z regułą temperaturową: "Faza III rozpoczyna
      się wieczorem czwartego dnia wzrostu temperatury nad poziom niższy, przy czym
      trzy ostatnie, kolejne i niezakłócone temperatury muszą znajdować się co
      najmniej na poziomie wyższym", ale fatalnie przeszkadza brak pomiaru w dniu
      19... no i nie ma 6 niższych...

      Dołóż śluz, staraj się nie interpolować w strategicznym okresie, i zacznij
      mierzyć wcześniej, około 6-8 dc.
      :-)
      • ciociacesia Re: pomóżcie w interpretacji 31.08.04, 09:48
        no wiem, ze za jasne to to nie jest, ale juz i tak jest postęp bo widac jakąś
        faze lutealną. ostatnio jak udało mi sie takowom zaobserwowac miała 4 dni i
        chyba była spowodaowana przeziębieniem. 12 dni to troche krótko, prawda?
        zwłaszcza ze 12 to przy "pozytywnym myśleniu"...

        no i ta interpolacja - poszłam na łatwizne - budziłam sie i mierzyłam, a ze
        różnie sie kłade to i troche róznie sie budziłam. dzis zmierzyłam o 8:30 i o 9
        i wyszła mi różnica jednej kreseczki, ale moze to dlatego ze sie troche
        wierciłam miedzy pomiarami i przeziębiona jestem. bo jak nie to moja
        interpolacja musiał by sie troche zmienic.

        a to plamienie chyba jednak policze jak początek @, bo niby to tylko plamienie
        ale ból jak sie nalezy

        a ze śluzem to ja sie nie za bardzo dogaduje, jest jakis taki nie wyraźny cały
        cykl, albo pojawia sie i znika, ale zawsze wygląda podobnie :( raczej spróbuję
        z szyjką...

        tak czy sak, ciesze sie ze cos w ogole widac i dziekuje za pomoc
        • kathrin78 Re: pomóżcie w interpretacji 31.08.04, 12:08
          Faza lutealna powinna trwać ok. 10-16 dni - więc 12 jest ok. Co chodzi o
          interpolacje tempek - uważaj, różnice większe niż 1,5 godziny lepiej nie
          interpolować. Dobrze byłoby również, gdybyś spała zawsze podobną ilość godzin i
          tempki mierzyła zawsze o tej samej porze (+-15min).
          Nie przestawaj obserwować śluzu - notuj czy jest i jakie daje odczucie - po
          paru cyklach dojdziesz do wprawy (szyjka jest trudniejsza w obserwacji).

          Nie zapomnij też mierzyć tempkę od końca miesiączki :)
          • ciociacesia Re: pomóżcie w interpretacji 31.08.04, 14:08
            no pewnie, ze najlepiej byłoby spac regularnie i budzic sie regularnie i w
            ogóle, ale nie zawsze sie da i nie zawsze sie chce :)
            ze śluzem to naprawde nie wiem, nie poredze sobie chyba na razie. wole szyjke,
            miałam juz z nią potyczki i nawet cos tam mi wychodziło. musze sie bardziej
            przyłozyc, bo na razie to leniuch ze mnie :))
            • kathrin78 Re: pomóżcie w interpretacji 31.08.04, 17:36
              To fakt, że nie zawsze się chce :), ale bez tego trudno potem wnioski wyciągać
              i równie dobrze można całkiem sobie odpuścić :)))
              • ciociacesia Re: pomóżcie w interpretacji 31.08.04, 19:11
                nie, odpuscic sobie nie mozna!! nie ma szans. ja sie nie poddam tak łatwo!
                teraz chciałam po prostu sprawdzic czy cos wychodzi i czy bendą ze mnie
                ludzie ;) własnie skonczyłam kuracje duphastronem i nawet nie wiedziałam czy
                sie @ doczekam ( ginka mi dała termin do 9. września). moze jak szkoła sie
                zacznie łatwiej bedzie z tym wstawaniem, ale z tego co pamientam sprzed roku,
                to czarno widze. ale jak cs zaczyna wychodzic to i motywacja jest lepsza.
                bo powiedz, co to za zabawa jak a sie wysilam i mierze a cykl sie wydłuza do 60
                dni? po drodze dwa przeziębienia, zakrapiana impreza i na karcie wychodzi ekg
                zamiast skoku :)
              • poprzezknieje Re: pomóżcie w interpretacji 01.09.04, 21:34
                kathrin78 napisała:

                > To fakt, że nie zawsze się chce :),

                takie cos mogla napisac tylko osoba ktora nie ma dziecka
                droga kathrin ja bym bardzo chcial spac sobie po 12 godzin dziennie ale
                obowiazki sprawiaja ze jak dobrze pojdzie to 8h mi sie uda maksymalnie...
                "nie zawsze sie chce" ... dobre dobre he he he
                • ciociacesia Re: pomóżcie w interpretacji 02.09.04, 00:54
                  coż, z tego co wim, to było to "nie zawsze sie chce" w odpowiedzi na moje "nie
                  zawsze sie chce". wiadomo ze nie zawsze sie da, ale w moim wypadku jeszcze
                  tylko "nie zawsze sie chce", nie ma sie o co pultać :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka