09.04.07, 12:53
Dziewczyny, pomóżcie. Chciałabym dowiedzieć się więcej o metodzie npr. Skąd
czerpiecie wiedze na ten temat? Czy wszystkie ukończyłyście kurs? Bo niestety
w moim mieście chyba ciężko będzie coś zlokalizować.....Czy jestem sama w
stanie nauczyć się tej metody? NO i oczywiście czy jest ona
skuteczna......mam dwoje dzieciaczków, córeczka ma 5 lat, synek 1 rok i
raczej nie planuje trzeciego aniołka (oczywiście na razie). Wiem że na tym
forum są same specjalistki i pewno takich pytań było już
multum........przepraszam więc, ale gdyby jakaś dobra duszyczka coś
napisała....
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: metoda 09.04.07, 12:59
      Kurs niepotrzebny, poczytaj sobie trochę wypowiedzi na tym forum i zainteresuj
      się linkami na górze. Jak już poczytasz, to pytaj.
    • agafrytka Re: metoda 09.04.07, 15:00
      Cześć Aniu,cieszy fakt,że zainteresowałaś się npr-em.
      Oczywicie,że sama możesz nauczyc się metody i to jeszcze jak.Zanim ukończyłam
      jakikolwiek kurs,to nieźle poruszałam się w metodzie.Odpowiednia literatura
      połączona z obserwacjami i już.A poza tym to forum.Zaglądaj tu,dziewczyny piszą
      bardzo mądre rzeczy,oparte na żywych obserwacjach!Ja mam trójkę dzieci
      chcianych.I o to chodzi.Jeżeli będziesz chciała,to zajrzyj do wątku
      Justynki"Witam".Zaraz na początku opisałam tam w skrócie metodę wg Rotzera.
      Trzymaj się i powodzonka w obserwacjach.Metoda dobrze poznana jest wysoce
      skuteczna,prawdę mówiąc nie ufam niczemu innemu.
      Pozdrawiam
      • skrzynka3 Re: metoda 09.04.07, 23:27
        Witaj Aniu. Nie nie konczylam zadnego kursu. Metode poznalam sama krok po kroku
        studiujac ksiazke "Naturalne planowanie rodziny" dr. Roetzera. Zaczelam od
        przeczytania samych podstaw i zaczelam sie obserwowac. Juz w pierwszym cyklu
        wszystko sie zgadzalo i ten fakt (ze u mnie to rzeczywiscie tak dziala jak
        napisali) zafascynowal mnie niesamowicie :)
        Mialam o tyle komfortowa sytuacje ze okolo pol roku obserwowalam sie na "sucho"
        zanim zaczelam stosowac w praktyce.
        Potem po kolei zglebialam rozne sytuacje szczegolne, nietypowe wykresy itp. -
        choc wiekszosc tego jak dotad nie przydala mi sie w praktyce.
        Nie bylo wtedy internetu i za wielu publikacji i moze dlatego nie czulam nawet
        takiej potrzeby. Chodzilam juz w trakcie prowadzenia obserwacji na spotkania do
        poradni przed slubem ale mialam pecha bo byly bardzo kiepskie merytorycznie i
        tam na pewno bym sie metody nie nauczyla.
        Pozdrawiam i zycze satysfakcji z piewrszego wlasnego wykresu :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka