Dodaj do ulubionych

duphaston a temperatura

29.01.09, 12:50
Od ponad roku staramy sie o dziecko (mam PCO). W poprzednim cyklu
miałam ciążę biochemiczną, teraz mam "przeczucie" (bolące piersi,
które nigdy wczesniej nie bolały, 1 dniowe plamienie 10dc).
Zauważyłam ostatnio jednak, że temperatura obniża mi się, mimo
brania duphastonu 1x dziennie, choć nadal jest nad linią
podstawową.Nie mam żadnych objawów, które sygnalizowalyby @ (ktora
teoretycznie powinna nadejsć jutro). Test planuję jutro, żeby mieć
większą pewność, że nie kłamie.
I moje pytanie, czy mogę tak "na wszelki wypadek" brać 2 tabletki
duphastonu dziennie? Czy może taka tendencja spadkowa temperatury
nie jest powodem do niepokoju...?
Przepraszam za być może głupie pytanie, ale jestem przewrażliwiona
po tej biochemicznej... Ponizej mój wykres:
www.fertilityfriend.com/home/2270ce
Obserwuj wątek
    • monia76 Re: duphaston a temperatura 29.01.09, 14:30
      jeśli nie przestaniesz brać duphastonu to @ pewnie nie przyjdzie. a
      jak go bierzesz - 1x przez 10 dni? rozumiem, że jutro miałaś
      odstawić, tak? na Twoim miejscu nie zwiększałabym dawki, to nic nie
      da. zanim odstawisz upewnij się jednak, że w ciąży nie jesteś.
      trzymam kciuki.
    • m-ysza Re: duphaston a temperatura 29.01.09, 14:40
      Najlepiej skontaktuj się z lekarzem. Po co ryzykować. A wogóle to
      jakbym czytała o sobie. Ja miałam teraz tak samo, najpierw
      poronienie, po owulce plamienie i potem dziwny ból piersi, objawy
      jak wtedy. Żadnych oznak zbliżajcego się okresu. Wczoraj poleciałam
      na betę na wszelki wypadek, a po południu @ przyszła. Czytałam
      gdzieś tu na tym forum, ze temperatura może tak spadać nawet przy
      ciąży. Pewnie za wiele nie pomogłam:) ale pozdrawiam i trzymam
      kciuki.
      • lady_iris Re: duphaston a temperatura 29.01.09, 16:31
        My-sza, zasmuciłaś mnie, bo naprawdę miałam już wielką nadzieję, że
        takie objawy nie kłamią... Tym bardziej, że piersi to naprawdę nigdy
        mnie nie bolą. I to plamienie było po prostu książkowo
        implantacyjne. Jutro rano robię sikańca i betę chyba też zrobię...
        Dzięki za odpowiedzi.
      • lady_iris My-sza 30.01.09, 10:06
        Hm, no to mam książkowo tak jak Ty - nie zdążyłam nawet testu
        zrobić, bo przyszła @. Nasze organizmy robią nas w konia. :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka