Dodaj do ulubionych

prośba o zinterpretowanie

16.03.09, 20:56
Łudze się,że może w tym cyklu się udało...celowaliśmy w dni ze
śluzem płodnym,ale owulacji nie umiem "wytypować"Licze na Waszą
pomoc.To mój wykres:[URL=http://28dni.pl/tawrina/wykresy/2009-02-25]
tawrina - wykres na 28dni.pl[/URL]
Obserwuj wątek
    • bystra_26 Re: prośba o zinterpretowanie 16.03.09, 22:24
      Zalecam wykuć na pamięć:
      z wykresu NIE DA SIĘ wyczytać dnia owulacji!!!

      Naturalne metody rozpoznawania płodności pomagają tylko określać dni niepłodne,
      płodne i najbardziej płodne. Nawet pięknego dwufazowego wykresu nie można na
      100% nazwać owulacyjnym, bo czasami zdarza się torbiel albo LUF i wykres jest
      tak samo dwufazowy.

      Interpretacja według Roetzera (zakładam oczywiście, że prowadzisz obserwacje
      zgodnie z zasadami m.in. czyli pomiar o stałej porze do 7.30 i masz enpeerowy
      termometr):

      dzień szczytu śluzu: 14dc (liczy się JAKOŚĆ, a nie ilość)
      szóstka przedwzrostowa: 10-15 dc
      linia podstawowa: 36.3 C
      1. wyższa po szczycie: 16dc
      2. wyższa po szczycie: 18dc (jednodniowy spadek ignorujemy)
      3. wyższa po szczycie: 19dc i ma minimalna pożądaną wysokość, więc tu się
      zaczyna niepłodność i owulacja na 99% była w przedziale 12-19dc.

      Jeśli do 33dc nie dostaniesz okresu i temperatury utrzymają się powyżej linii
      podstawowej, to jesteś w ciąży. Testy nie warto robić wczesniej niż 14 dnia
      wyższych temperatur. Pamiętaj jednak, że nawet starania w dni płodne mają 25-40%
      szans powodzenia, więc to trwa średnio 3,8 cyklu.
      • ikarinka Re: prośba o zinterpretowanie 16.03.09, 22:42
        Dziękuje.Wiem,że jedynym 100% sposobem na potwierdzenie owulacji
        jest monitoring :)i najwyższy czas po 3 latach starań się na niego
        wybrać:)
        • bystra_26 analiza problemu 17.03.09, 08:48
          3 lata to rzeczywiście długo, ale wykres masz książkowy. Jedyne do
          czego bym sie mogła przyczepić to nie za dużo śluzu, a on do
          poczęcia jest niezbędny - pomaga wiesiołek (olej z wiesiołka) brany
          w fazie przedowulacyjnej.

          Szukanie przyczyn tego stanu rzeczy zaczęłabym od ... męża. Badanie
          nasienia jest nieinwazyjne i dlatego powinno być zrobione pierwsze.

          Inne przyczyny - za krótka faza lutealna (będzie widać z wykresów, a
          da się leczyć farmakologicznie), wrogi śluz (nie przepuszcza
          plemników), nieprawidłowości anatomiczne narządów rodnych?
          • ikarinka Re: analiza problemu 17.03.09, 13:19
            Wisiołek przyjmuje,choć w tym cyklu sobie odpuściłam,bo podejrzewam
            że wywołuje u mnie natrętne bóle głowy.Co do badań partnera masz
            racje-nie umiem go do tego przekonać, a on na swoje
            usprawiedliwienie ma fakt,że kiedyś udało mi się zajsc w ciąże
            (obumarła w 9 tyg)ale to żadne argumenty po 3 latach starań prawda?W
            kolejnym cyklu wybieram się na monitoring i badania hormonów,bo coś
            mi się wydaje,że faza lutealna trwa u mnie za krótko,a dalej to już
            będe drugą połówke terroryzować aby zdecydował się na badania:)
            Bardzo Ci dziękuje za odpowiedz:)
            • horpyna4 Re: analiza problemu 17.03.09, 14:53
              To, że kiedyś udało Ci się zajść w ciążę, to żaden argument. A jeżeli
              nie wiadomo, co było przyczyną obumarcia ciąży, to nie można
              wykluczyć również plemników. Bo jeżeli jest z nimi coś nie tak, a
              mimo to dochodzi do ciąży, to ta ciąża może zakończyć się dużo za
              wcześnie.
              Tak więc przyczyna obumarcia ciąży może (chociaż nie musi) być po
              stronie męża i jest to dodatkowy argument za zbadaniem nasienia.
              Może spróbuj tak z nim rozmawiać, żeby przeprowadził badania po to,
              żeby Ci dowieść, że się mylisz? Podejdź go jakoś tak sprytnie, bo
              naprawdę trzeba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka