35.a
22.06.08, 20:46
k**** m***, cytując ulubioną Armię.
spotkałam się z siostrą i teraz moczę kolana płaczem. po ch** mi to było.
zaczęło się od mojego niewinnego zdania "wiesz, boję się gdzieś
jechać, bo boję się, że TAM dopadłaby mnie depresja"
i się zaczęło.
depresja to dla mnie słowo "wytrych", rodzice mnie lepiej traktują,
bo mam depresję. i tak dalej.
kurwa, chciałabym nie chorować. chciałabym mieć siostrę, która
zrozumiałaby, która przeczytałaby 1 (słownie: tylko jedną) książkę
nt. depresji.
chciałabym mieć partnera, dziecko - jak ona.
jestem nic, bo mam depresję.