Inkubator

12.03.11, 21:12
Proszę o wiadomość na temat inkubatora a dokładniej czy Wasze dzieci miały wymieniane inkubatory (zamknięte) czy cały czas były w tym samym? Czy te inkubatory były myte? Po dzisiejszej wizycie w szpitalu jesteśmy zdziwieni ile kurzu (oraz zapomniana igła, która podobno dziś musiała wpaść) może się zebrać w inkubatorze. Zwróciliśmy uwagę lekarzom i zobaczymy czy zostanie to posprzątane a nie ręczę za siebie i męża jak nie będzie posprzątane.
    • wyspa-ela Re: Inkubator 12.03.11, 21:24
      odpowiadam zgodnie z prawdą: tak młody miał wymieniany inkubator 4 razy przez niecałe dwa m-ce, a "stare" czyli te niby brudne (ja tam nigdy nie widziałam brudu wink ) szły do specjalnych pomieszczeń gdzie gruntownie były myte i dezynfekowane (na 100% bo zawsze z tych pomieszczeń "zajeżdżało" środkami czystości i to intensywnie).
    • polaa27 Re: Inkubator 12.03.11, 21:26
      Na oiomie inkubatory były wymieniane co 2-3 dni. (Te wymienione były myte środkiem dezynfekującym). Na patologii co 3-4 dni.
      • mama-cudownego-misia Re: Inkubator 13.03.11, 15:04
        ze 2 razy w tygodniu wymieniali na OIOMie, a na patologii raz przez 2 tygodnie.
    • ada-15 Re: Inkubator 12.03.11, 21:29
      Tak moje maleństwo miało zmieniane inkubatory.
    • nowa23 Re: Inkubator 12.03.11, 21:31
      dziwne.... Franek jak lezal w inkubatorze to mial go wymienianego co 3-4 dni. Pomijam fakt ze codziennie pielegniarki wycieraly go i zmienialy rogale, pieluszki i inne rzeczy ktore byly w inkubatorze. Sama bylam wielokrotnie swiadkiek zmiany inkubatora.
    • estera7977 Re: Inkubator 12.03.11, 21:32
      Pewnie ,że były zmieniane i myte,u nas zawsze były czyściutkie
    • renatamalinows Re: Inkubator 12.03.11, 21:36
      Dziękuję Wam bardzo za odpowiedź też gdzieś kiedyś czytałam, że powinny być wymieniane co kilka dni a u nas jest nie wymieniany od 3 tygodni. Teraz wiem, że jest to nieprawidłowe i zaczniemy domagać się zmiany co kilka dni. Tym bardziej, że u małego co chwilę jakieś zakażenie a teraz jeszcze grzyb w krwi!
    • zbiszkopcik Re: Inkubator 12.03.11, 21:57
      U nas nie wiem czy zmieniany, ale na pewno myty i dezyfekowany codziennie.
    • lexmoniczka Re: Inkubator 12.03.11, 22:19
      czesc
      nasz jasinek siedział w inkubatorze siedział sporo i inkubatorów było wiele, każdy myty codziennie, zero kurzu, zresztą jeśli chodzi o higienę to nie mam nic do zarzucenia.
      a gdzie leżycie?? bo my byliśmy na karowej w warszawie i z perspektywy czasu - było tam bardzo pożądnie
    • renatamalinows Re: Inkubator 12.03.11, 22:31
      Mały leży 200km. od domu w Gdańsku na Nowych Ogrodachsad Z każdym dniem myślę, ze nie jest to dobre rozwiązanie ale niestety tam najbliżej zajmują się przełykami i odbytem.
      • zbiszkopcik Re: Inkubator 12.03.11, 22:34
        A w Szczecinie tego nie robią?
        • renatamalinows Re: Inkubator 12.03.11, 23:09
          zbiszkopcik napisała:

          > A w Szczecinie tego nie robią?

          Z tego co nam powiedzieli po porodzie to Gdańsk i Warszawa i południe Polski. W Szczecinie z tego co sprawdzałam na stronach szpitali nie specjalizują się w tym. W Gdańsku wykonują takie operacje dosyć często. Na chirurgię jak na razie nie możemy narzekać (można tam przebywać z dzieckiem 24h). Gorzej z OIT sad
          • bubu-siek Re: Inkubator 12.03.11, 23:27
            u nas tak jak u reszty ,inkubator co kilka dni wymieniany a codziennie myty.
            • zdunia1979 Re: Inkubator 12.03.11, 23:34
              Ja niestety po tej brudnej stronie! Nie był wymieniany a mycia nie zauważyłam (chyba , że już nie pamiątam smile), a byłam non stop.
            • est-ii Re: Inkubator 12.03.11, 23:47
              U nas było czyściutko,co dzień zmiana prześcieradełka i rogala.Na karowej bardzo przestrzegają zasad higieny i wszystko odbywa się w rękawiczkach z dezynfekcją rąk itp.
              Inkubatory pewnie były myte bo zmiana na inny odbywała się co jakiś czas, chyba co dwa tyg ponieważ wtedy trafialiśmy na inne stanowisko. Dla przypomnienia siostry przyklejały karteczkę z datą.
    • ewcians Re: Inkubator 13.03.11, 01:07
      Moje Maluchy miały przez 2 miesiące pobytu w szpitalu "swoje" inkubatory. Były one na bieżąco czyszczone, sama byłam kilka razy świadkiem takich działań..........kurzu NIGDY nie dostrzegłam.
      • jolantusia1 Re: Inkubator 13.03.11, 01:21
        siedziałam u młodego od rana do wieczora i młody miał wycierany inkubator codziennie, codziennie zmienianą pościel., natomiast porządne mycia i dezynfekcja raz na 5-7 dni. Inkubator miał cały czas ten sam. Na czas mycia był przekładany do innego starego.
        • mamaduo Re: Inkubator 13.03.11, 07:49
          Tak, moje mialy wymieniane inkubatory co kilka dni (juz dokladnie nie pamietam co ile, a mysle ze 3-4 - albo czesciej). Inkubatory byly bardzo czyste, mialy zmieniane podkaldy, rogale, codziennie a czasami kilka razy dziennie. Nigdy nie dopatrzylam sie sladu kurzu czy zaniedban.
          • misiekjasiek Re: Inkubator 13.03.11, 09:30
            U nas były cały czas te same (raz tylko zmienili Jaśkowi na inny), ale codziennie były myte, zmiana podkładów 2xdziennie, rogale 1xdziennie i wiadomo, że w razie potrzeby częściej.
            -----
            Justyna & stonki: Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g)
            31 tc, ur. 17.10.2009 r.
    • renatamalinows Re: Inkubator 13.03.11, 09:30
      Nie mogę powiedzieć, że nie zmieniane są pieluszki i skarpetki. Zawsze dostaje worek rzeczy do prania. Tygodniowo mamy ok. 20 tetrowych i 10 flanelowych więc wymiana tego jest. O rogalach na tym oddziale można zapomnieć. Wszystkie pieluszki są nasze i jak wczoraj zapytałam czy mogę kupić rogala i czy go mu wsadzą dostałam pozwolenie na zakup. Do tej pory miał zwijane pieluszki. Teraz czytając Wasze wypowiedzi widzę, że powinnam kupić kilka rogali żeby mogli codziennie wymieniać.
      • misiekjasiek Re: Inkubator 13.03.11, 09:34
        Niekoniecznie, myśmy mieli po jednym rogalu (+szpitalny) i na nim kładziono pieluszki flanelowe, zmieniane codziennie. Rogal wędrował do prania raz na 3-4 dni albo wtedy, gdy się pobrudził od krwi czy kupy.
        -----
        Justyna & stonki: Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g)
        31 tc, ur. 17.10.2009 r.
        • olaaa-calineczka Re: Inkubator 13.03.11, 10:58
          albo mozna jeszcze kupic same powłoczki na rogalesmile
          • tolka11 Re: Inkubator 13.03.11, 11:22
            Miłosz przez 70 dni miał 3 inkubatory. Najpierw na OITD jeden myty codziennie, potem przeniesiono go (remont oddziału) na inny OITD i tam mial inny tez myty codziennie, a potem na patologii jeszcze inny myty codziennie. Na to nigdy nie mogłam narzekać. Zreszta oprócz brutalnego sposobu przekazywania info i zaniedbania oczu dziecka wszystko inne bylo naprawde ok.
    • karro80 Re: Inkubator 13.03.11, 11:19
      tak, wymieniane - mycie w środku to nie to samo co wymiana i dezynfekcja.
    • mirkad Re: Inkubator 13.03.11, 13:08
      Milenka miała wymieniany inkubator chyba ze 2 razy - na każdym inkubatorze i na OIOM-nie i na patalogii była karteczka kiedy była wymiana i dezynfekcja; codziennie było mycie, wymiana pościeli; żadnego kurzu czy zagubionych igieł;
      jestem też zdziwiona faktem że dostajesz rzeczy do prania - ja mogłam przynieść dla Milenki ubranka z domu (choć te szpitalne były całkiem ok), ale od razu powiedziano mi, że nie dostanę ich z powrotem i mam to wziąć pod uwagę, bo nie chcą sytuacji, że jakaś szpitalna bakteria zostanie przeze mnie w ten sposób wywleczona na zewnątrz
      • tolka11 Re: Inkubator 13.03.11, 15:50
        Oooo.
        Ja też dostawałam do prania.
        Chyba zbankrutowałabym, gdyby mi zabierali codziennie ubrania i juz nie oddawali.
      • nastjaa Re: Inkubator 13.03.11, 17:09
        Ja też dostawałam codziennie ubranka do prania (czasem kilka kompletów w ciągu dnia, bo często coś było zapryskane krwią).

        Z inkubatorami było różnie - raz wymieniane co kilka dni, czasem nie zmieniane 3 tygodnie.

        Najbardziej kochałam ciągniętego po ziemi ssaka (oczywiście część wkładana do inkubatora nie była ciągnięta po ziemi), ale pielęgniarka w trakcie "ciągnięcia" wink dotykała tego ssaka w miejscu gdzie leżał na ziemi, a potem oporządzała w tych samych rękawiczkach dziecko.

        Na jednej sali pielęgniarki robiły przy dzieciach bez rękawiczek, aż do pewnej infekcji, gdy czwórka dzieci została została zarażona gronkowcem.

        Moment kulminacyjny był kiedy poinformowano mnie, że dziecko jest umierające, a gdy do niego weszłam okazało się, że nia ma podłączonego pulsoksymetru (na OIONie). Kiedy zażadałam pulsoksymetru to powiedzieli, że nie mają, a moje dziecko sobie zawsze ładnie radziło z oddychaniem. Mała była strasznie słabiutka, leżała z otwartymi oczkami, nawet nie mrugała. Szybko sama załatwiłam pulsoksymetr z innego szpitala, po podłączeniu saturacja 70%. Z pwodu choroby mała była wyziębiona, wystarczyło ją ogrzać. Niestety inkubatora też nie było uncertain .


        A był to wg opinii jeden z lepszych szpitali w Polsce jeżeli chodzi o ratowanie wcześniaków uncertain
        • alicjontko Re: Inkubator 13.03.11, 18:31
          Inkubator wymieniano chyba co 5-7 dni. Ubranek "swoich" nie można było dawać. Żadnego kurzu nie było, zagubionych igieł też nie.
          • makarcia Re: Inkubator 14.03.11, 13:22
            Oj ,to musicie się dopytać o zmianę na czysty bo widać, że normalką jest częsta wymiana. U nas też co 2 dni zmiana inkubatora, codziennie wycieranie, a pościel to codziennie, albo częściej jak była taka potrzeba.
      • julk.a32 Re: Inkubator 20.03.11, 18:19
        U Nas malutka miała zmieniany(nie myty) inkubator chyba ze dwa razy na całe 14 dni pobytu w nim...w inkubatorze leżała na swoich pieluszkach flanelowych i nie było co do tego żadnych przeciwskazań. Zabieralismy je normalnie do prania. Pózniej była w tzw.Ciepłym Gniazdku w którym leżała w swoich ubrankach, które po zabrudzeniu zawijane były w torbe i wkładane do specjalnej skrzynki w korytarzu skąd zabieralismy je do prania.
    • renatamalinows Re: Inkubator 15.03.11, 07:31
      Dzięki pomocy dobrych ludzi udało się załatwić noclegi w Gdańsku i od czwartku będę na miejscusmile Będę mogła sama dopilnować inkubatorasmile
      • zbiszkopcik Re: Inkubator 15.03.11, 09:47
        Ciesze sie razem z Toba big_grin
        • sotniax2 Re: Inkubator 15.03.11, 17:38
          u nas wymiana inkubatora raz na 3-4dni, zawsze wisiala karteczka z datą wymiany, o swoich ubrankach moglismy zapomniec, tak samo smoczki, czy jakies pluszaki
      • alicjontko Re: Inkubator 15.03.11, 18:30
        super! cieszę się! smile
        • mamaduo Re: Inkubator 15.03.11, 21:26
          no jesli chodzi o ubranka, to mi panie takze powiedzialy zeby nie przynosic, ani zabawek, ani ubranek, zeby nie przenosic bakterii szpitalnych do domu. Oni mieli ubranka, a jak im sie konczyly to dzieci owijali w pieluszki tetrowe.
    • mama_magdalenki Re: Inkubator 18.03.11, 09:11
      moja miała myty inkubator codziennie... nie jakoś gruntowanie, ale nigdy nie było ani grama kurzu (tymbardziej w środku). Inkubator miała raz zmieniony smile
    • ada-15 Re: Inkubator 18.03.11, 10:35
      To tam gdzie leżał mój synek co do ubranek było trochę inaczej wręcz prosili o przyniesienie kilku sztuk body zapinanych kopertowo. Na koniec wszystkie ciuszki i tak zostawiłam dla dyspozycji szpitala, opócz tego papmersy i chusteczki .
    • renatamalinows Re: Inkubator 26.03.11, 22:54
      Krystianek leży już w inkubatorze otwartymsmile Do prania dostajemy wszystko co zanosimy. Krystian w szpitalu ma swoje ciuszki, pieluszki flanelowe i tetrowe, kocyk, rożek. Oczywiście dostarczamy też pieluszki jednorazowe oraz kosmetyki. Dziś Krystian dostał od nas małego misia który będzie mu towarzyszył w szpitalu.
Pełna wersja