mamalgosia
19.05.04, 10:02
Czy czasem odczuwacie zniechęcenie, przygnębienie, samotność? Nie chodzi mi o
sytuacje, kiedy wydarza się cos złego czy smytnego. Chodzi mi o taką chandrę
bez obiektywnej przyczyny.
chrześcijanin powinien być radosny, ale na pewno nie każdemu przychodzi ta
radość z codziennych spraw równie łatwo. Jak sobie radzicie ze smutkiem, z
lękiem o dzień jutrzejszy?