U nas minęła połowa

Połówkowe usg - prawidłowe, waży całe 381g

, a termin
przesunął nam się bliżej, na koniec marca (miał byc kwiecień

.
Starszy synek co rano po przyjściu do naszego łóżka (to jak zawsze

nurkuje
teraz pod kołdrę i...rozmawia z bratem

)) - "teraz jest rano, zaraz jadę z
tatą do przedszkola, ty jesteś pod kołdrą z mamą, ja jetem twoim bratem, mama
ma imię na literkę A, dzisiaj spadł śnieg...."
W każdym razie mały w brzuchu dostaje co rano solidny raport
Ja sama mam już dość, że 'ciągle coś'

(( Jak nie realnie (ehhh...), to
urojone

I tu wielkie dzięki dla Pawlinki za podtrzymywanie mnie na duchu i
stawianie do pionu gdy trzeba

Dzięki Pawlinko!
Poza tym - ten czas ciąży stał się dla mnie ogromnym wyzwaniem, mojego
zaufania Bogu. Dużo o tym co jakiś czas na forum, więc nie będę drążyć
tematu - ale naprawdę dla mnie to teraz ważna i trudna sprawa

Bardzo dużo
pytań, coraz mniej jasnych odpowiedzi. Może kiedyś znajdę
A teraz - odliczam 15 tygodni, do połowy marca, akurat między Patronami
mojego młodszego synka (jutro dzień pierwszego, w połowie marca drugiego

.
Jak kto ciekawy imienia mojego malucha - niech szuka, taka mała zagadka

)
W każdym razie po 36 tc będę już naprawdę spokojna

))
A jak dojdą nowe wieści to pozwolicie, że znów coś skrobnę