No właśnie. Czy zwracacie jakąś uwagę na postawę dziecka w czasie wieczornej
modlitwy. Z jednej strony chciałabym aby nauczył się, że postawą ciała można
wyrażać szacunek, uwielbienie..., ale też nie będę zmuszać niespełna 4 latka
do trwania w modlitwie w jednej pozycji np. klęczącej. Sama też przecież
modlę się siedząc w kucki na podłodze lub przy stole, czytając pismo. Ale
czasem jak moje dziecko roznosi, to skacze po łóżku i jednocześnie dziękuje
Bogu za zakończony dzień

Czy reagować w takiej sytuacji? Mam nadzieję, że
moje dylematy nie wydadzą się Wam śmieszne.