27.01.10, 18:36
kto nie pil niech pierwszy rzuci kamien;)

dyscyplina dzisiaj nieco podupadla
pamietam landrynkowy w stanie wojennym
pycha:)
i urban legends ze do pedzenia nie trzeba destylacji
wystarczy wystawic zacier na mroz
spirytus jest lzejszy wiec wyplynie na wierzch
ciezsze frakcje z woda zamarzna;)

pzdr.
Obserwuj wątek
    • asdaa Re: bimber 27.01.10, 20:38
      Kto mówi, że podupadła??!! Rozwija się na całego! ;)
      • cromwell1 Re: bimber 27.01.10, 20:45
        eeee
        pilem jakies 2 lata temu lacka sliwowice
        taka formalna z akcyza i zlotym sznurkiem
        do dupy/ze tak sie wyraze kolokwialnie/ chyba ze kubki smakowe mi sie
        przestawily od tego unijnego zarcia;)

        pzdr.
        • oryginal23 Re: bimber 27.01.10, 21:16
          Woda, cukier, drożdże. Kiedy w balonie przestanie blukać
          (bluk,bluk,bluk) destylacja w szklanych chłodnicach podłączonych do
          bańki na mleko(zamykanej szczelnie)i postawionej na gazie i kap, kap
          do butelki.
          Jeszcze tylko kilka rodzynków, odstawić na jeden dzień i smacznego.
          Tanie i smaczne, ale mozna wpaść w alkoholizm.
          23.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka