Dodaj do ulubionych

Walizka z tektury

14.04.12, 15:09

lub fibry-----dopiero nie tak dawno robiąc kolejne porządki i wyrzucilam walizki tekturowe i fibrowe,
.Przyznam sie iż reka mi zadrżala bo jedna byla szczególna---oblepiona nalepkami z calego świata z logo hoteli których nie poznalam.
Walizka ta, byla wypozyczana w rodzinie jak tez innym znajomym na czas podrózy......
Oglądalam ja, trzymajac na kolanach ,gladząc rękami te przedziwne znaki miejsc gdzie ta walizka zwiedzala.
Dzisiaj nikt juz nie jeździ z taka walizka.
Obserwuj wątek
    • marzena.sa Re: Walizka z tektury 14.04.12, 17:01
      hmmmm ... błąd, tego nie wyrzuca!
    • lidka449 Re: Walizka z tektury 14.04.12, 17:02
      tez takowe mialam....
      moja corka jadac na kolonie w 1 klasie podstawowki
      wyposazona byla w kraciasta walizke,a w srodku przykleilam
      spis rzeczy :)
    • salsadura Re: Walizka z tektury 14.04.12, 23:27
      Miałam taki sprzęt,a jakże!Wszystkie kolonie(7-8?) z nią zaliczyłam:).
    • matylda1001 Re: Walizka z tektury 14.04.12, 23:29
      Coś Wam zdradzę w tajemnicy;)... ze mnie to jednak niemożliwie rozkapryszony bachor był:) Raz w życiu, około piątej klasy, byłam na koloniach. Nie chciałam jechać, bo jako jedynaczka nie lubiłam przebywać w stadzie. Kombinowałam jakby się tu przed tym spędem uratować. Postawiłam więc warunek, wydawało mi się, zaporowy - z tekturową walizką nigdzie nie jadę, chcę taką z dermy. No i ...kupili mi śliczną, brązową, z suwakiem i kieszonkami. Kolonia rzeczywiście okazała się do bani a walizka służyła mi długie lata, jeszcze jako dorosłej osobie.
      • ewa9717 Re: Walizka z tektury 15.04.12, 10:45
        Nigdy nie miałam tekturowej walizki, a chciałam mieć, najlepiej niedużą i koniecznie w kratkę;)
        Na kolonie( od drugiej klasy, z ochotą dziką, choć wtedy byłam jeszcze jedynaczką) jeździłam z czymś w rodzaju marynarskiego worka z brezentu i skóry. A na frontowej kieszonce miał obiekt pożądania innych dzieci - kolorową (chyba z cienkiego filcu?) naszywkę z napisem Canada ;)
        • aqua48 Re: Walizka z tektury 15.04.12, 13:18
          Nie miałam tekturowej, ostatnio wyrzuciłam.. skórzaną landarę, ciężką, ogromną z którą mój Tata jeździł na wszystkie zagraniczne delegacje i która po otwarciu ukazywała: kawę, czekoladę, banany, płyny do kąpieli pachnące "zgniłym zachodem", a nawet niedostępną w pewnym okresie w kraju gumkę do majtek - 5 metrów... Oj, jak mi jej było szkoda. Walizki oczywiście.
    • derena33 Re: Walizka z tektury 15.04.12, 13:30
      U mnie w domu byly dwie takie walizki, jedna wielka brazowa, w ktora sie pakowalismy na wakacje, a druga jeszcze Taty z czasow szkolnych, ktora zabieralysmy na kolonie i zimowiska. Niestety nie mialy zadnych nalepek, a szkoda:( walizki te gdzies sie petaja u rodzicow na szafie.
      • matylda1001 Re: Walizka z tektury 15.04.12, 16:16
        Taka wielka, skórzana, ciemnobrązowa, z metalowymi okuciami, przez długie lata leżała na szafie mojej babci. Traktowana była jak relikwia, bo w niej zmieściło się wszystko to, co babci udało się wynieść z powstania.
        • dwa-filary Re: Walizka z tektury 15.04.12, 17:42
          Mam, mam walizkę z tektury, piekna, granatowa i spoczywa w piwnicy, a obok niej jest walizka drewniana, z kuciami, to już chyba strasznie stary zabytek:)
          • lustroo Re: Walizka z tektury 15.04.12, 19:08
            Po co wyrzuciłaś Trzeba było sprzedać, są tacy chętni albo zanieść do muzeum też by się ucieszyli.
            • voxave Re: Walizka z tektury 15.04.12, 19:42
              lustroo napisała:

              > Po co wyrzuciłaś Trzeba było sprzedać, są tacy chętni albo zanieść do muzeum te
              > ż by się ucieszyli.


              Tych walizek,było duzo i paskudne i zniszczone-----na szczęście nie jestem kompulsywna zbieraczka czegokolwiek.Odśmiecam sie i juz.Pozostawiam tylko rzeczy wartościowe i trwałe.
          • voxave Re: Walizka z tektury 15.04.12, 19:38
            Filary----ja mam kufry podróżne które płynęły z babcia do Ameryki i z powrotem .Sa juz bardzo zniszczone ale maja falne okucia--wywalilam je na strych niech tam rozsypia sie w proch.
            Przez pewien czas szpanowalam nimi ale juz mi sie odechciało.
            • lustroo Re: Walizka z tektury 15.04.12, 19:45
              Czemu nie chcesz zanieść do muzeum?
              • trevistas Re: Walizka z tektury 25.04.12, 00:32
                Rodzice mieli dwie poniemieckie tekturowe walizki.
                Jedna byla czarna z brazowymi okuciami, a druga byla nieokreslonego ciemnego koloru.
                Sluzyly one wiele lat, zwlaszcza na wakacje.
              • voxave Re: Walizka z tektury 25.04.12, 05:27
                lustroo napisała:

                > Czemu nie chcesz zanieść do muzeum?

                Muzeum nie przyjmuje śmieci :)
                Nie jest latwo oddac cos do muzeum takie bariery i formalności ze sie odechciewa.
                • lustroo Re: Walizka z tektury 27.04.12, 19:56
                  :D Nawet nie jesteś w stanie sobie wyobrazić co przyjmuje muzeum :) Ja to akurat wiem :)
    • minerwamcg Re: Walizka z tektury 30.06.12, 15:54
      Mamy! Tekturowe, sklejkowe, dermiane z materiałem w kratkę, na zamek błyskawiczny... Tych staroświeckich fibrowo-sklejkowych chyba trzy, jedna ogromna, z przynitowaną przez tatę na wiek wieczny tabliczką "A. Z-ska, ul. R...a 10, Kraków" - miała chyba w razie czego służyć mojej mamie i mnie, bo obie jesteśmy na A.
    • proost Re: Walizka z tektury 11.08.13, 21:11
      Mam taka walizkę. Rogi wzmacniane metalem, rocznik 1950, stan doskonały. I nie na sprzedaż :-)
    • plater-2 Re: Walizka z tektury 11.08.13, 23:26
      I ja mam taka poniemiecka walizke. Stoi pod schodami, trzymamy w niej czesci do rowerow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka