plater-2 05.06.13, 09:50 finanse.wp.pl/gid,11929528,galeria.html?T[page]=1 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
plater-2 ceny 1969 05.06.13, 10:03 chleb zwykły, bochenek 0,8 kg - 4 zł; makaron tradycyjny, jajeczny - 6,60 zł; kiełbasa zwyczajna za 1 kg - 52 zł; kurczak, za 1 kg - 59 zł; schab, za 1 kg - 66 zł; masło śmietankowe (73 proc.) za 1 kg - 64 zł; mleko 2 proc. za 1 l (butelkowane) - 3,30 zł; czekolada za 1 szt. 100 g -19 zł; ocet spirytusowy 10 proc. - 5,50 zł; wódka czysta wyborowa - 90 zł; papierosy Klubowe z filtrem - 4,40 zł. Mogłam sobie kupić dwie butelki czystej-perlistej ! Odpowiedz Link
beata_ Chleb za 4 zeta... 06.06.13, 03:20 ... i Klubowe po 4,40 jeszcze jakoś długo były :-) Z 69-go nie pamiętam - zwłaszcza Klubowych, ale z "później", to i owszem... No i nie od rzeczy było powiedzonko "nie ma lekko - chleb po 8". Ale kiedy dokładnie tak gwałtownie skoczyło, to nie wiem. W połowie Gierka? Później? Odpowiedz Link
beata_ Hmmmm... CO ja własciwie pamiętam?! 06.06.13, 04:12 Poczytałam sobie w linku i nic mi się nie zgadza... GUS się pomylił, czy jak?????? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Hmmmm... CO ja własciwie pamiętam?! 06.06.13, 09:24 Mnie się też sporo nie zgadza, nie tylko te jajka ;) Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Hmmmm... CO ja własciwie pamiętam?! 06.06.13, 10:19 Na pewno zgadza się czekolada, przez długie lata tabliczka 100 g kosztowała 19 zł. Masło po 16 zł za kostkę 250 g to było tzw. "niebieskie" i kosztowało tyle nawet dużo dawniej. Było ono najtańsze, dopóki nie pojawiło się tzw. "dietetyczne", gdzie zawartość tłuszczu była niewiele większa od 50%. Ale już ceny chleba zmieniały się z upływem lat - w moim dzieciństwie typowy chleb to był "lubelski" - 3,50 zł za 1 kg. Potem podrożał na 4 zł i zmienił nazwę na "praski". Następna podwyżka była "ukryta" - pojawił się chleb "mazowiecki" również po 4 zł, ale za bochenek 0,8 kg. Ceny jajek były dość zmienne, zwłaszcza że dość dużo kupowano na bazarach. Te w sklepach, zwłaszcza w dużych miastach, miały dość długą drogę od kur na półki i rzadko kiedy były naprawdę świeże. Oczywiście istniały też jajka "chłodnicze" (z trójkątną pieczątką) i tzw. "wapniaki" (przechowywane w wodzie wapiennej, miały pieczątkę bodajże owalną). Odpowiedz Link
plater-2 Re: a jednak ! 06.06.13, 11:51 za jajak dam sobie glowe uciąć, że po 3,60 sztuka ale nie bardzo kojarze kiedy, moze za Gierka. Za Gomulki o jajak przed swietami bylo tak bardzo trudno, ze jezdzilosie na wies. Mama kiedys kupila cala torbe dla calej rodzinki, postawila na przystanku PKS i poszla do kiosku po papierosy. A ja na tej torbie sobie usiadlam ! Cukier - w linku jest źle -= kosztołał 12 zl, potem zdrozal i w wyniku zamieszek radomskich stanial na 10.50. Odpowiedz Link
matylda1001 Re: a jednak ! 06.06.13, 12:10 plater-2 napisała: > Cukier - w linku jest źle -= kosztołał 12 zl, potem zdrozal i w wyniku zamieszek radomskich stanial na 10.50.< Cukier kosztował 10,50. W wyniku zamieszek radomskich wprowadzono kartki, od lipca 1976 i na kartki utrzymano cenę 10,50. Bez kartek można było kupić cukier w cenie komercyjnej po 26zł. Odpowiedz Link
plater-2 Re: a jednak ! 06.06.13, 15:50 Oczywiscie, ze nie. Cukier był po 12 zł do 24 czerwca 1976, potem podrozal nastepnie w wyniku "burzliwych dyskusji ulicznych" stanial na 10,50. Ceny w komercyjniaku byly wyzsze, ale zadko chodzilam, wiec nie pamietam. Cytryny byly za Gierka po 40, pomarancze po 60 zl za kilo. Odpowiedz Link
matylda1001 Re: a jednak ! 07.06.13, 11:07 plater-2 napisała: > Oczywiscie, ze nie. Cukier był po 12 zł do 24 czerwca 1976, potem podrozal nastepnie w wyniku "burzliwych dyskusji ulicznych" stanial na 10,50.< A własnie, ze nie :) Dobrze pamiętam a Horpyna jeszcze lepiej. Cukier był po 10,50 i przed kartkami i po, a w cenie komercyjnej po 26zł. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: a jednak ! 06.06.13, 20:38 Matyldo, cukier przez długie lata komuny kosztował 12 zł za kilogram, a rafinada 13 zł. Dopiero za Gierka staniał jako równowaga do jakichś podwyżek i kosztował odtąd 10,50 zł, a rafinada 12. Coś jeszcze wtedy staniało, chyba pasta do zębów... Aha, teraz przypominam sobie, że za wczesnego Gierka bardzo staniały rajstopy. W ogóle były bardzo drogie, a repasaczki miały się dobrze z tego powodu. Zresztą drogie były wyroby przemysłowe - choćby tak prymitywne, jak długopisy. Pamiętam, że byle jaki długopis w sklepie papierniczym kosztował 28 zł. W tym samym czasie cena długopisu np. we Włoszech przeliczona na złotówki (po kursie pekaowskim!) wynosiła... 2 zł. Nic dziwnego więc, że nie tylko repasaczki miały się dobrze, ale i nabijanie tuszem wkładów do długopisów egzystowało w najlepsze. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: a jednak ! 06.06.13, 20:47 Małe sprostowanie - nie za Gierka ten cukier staniał, tylko pod sam koniec Gomułki. To były właśnie te podwyżki w roku 1970, na których Gomułka się przejechał. I wtedy Gierek po dojściu do władzy cofnął podwyżki, a obniżki utrzymał, łaskawy pan... Ale do roku 1970 cena 1 kg cukru wynosiła 12 zł, pamiętam to bardzo dobrze. Ostatecznie moja pamięć sięga czasów Bieruta, a rządy Gomułki pamiętam w całości. A że byłam często posyłana do sklepu po zakupy, to te dawne ceny bardzo mocno utrwaliły mi się w pamięci. Dużo lepiej, niż te późniejsze, które zmieniały się coraz szybciej i nie zdążyły się na dobre zakodować w głowie. Odpowiedz Link
plater-2 rajstopy 07.06.13, 09:38 Pod koniec Gierka rajstopy produkcji polskiej kosztowały ok. 80 zł. Repasacja istniała do połowy lat osiemdziesiatych. Moja Zagraniczna Ciotka rajstopy z oczkiem odkladala (bo u nich juz repasacji nie bylo) i w czasie wakacji nam przywozila, to byl wielki skarb. Byla takze usluga nawiercania zapalniczki jednorazowej, zakladalo sie zaworek i mozna bylo napelniac wieokrotnie. Osobiscie popieram takie rozwiazania . Nabijanie wkladów długopisowych w latach 60, potem nie pamietam... Odpowiedz Link
horpyna4 Re: rajstopy 07.06.13, 10:27 No właśnie, a te 80 zł (ja pamiętam 70), to było już dość tanio. Za średniego Gomułki kosztowały chyba ok. 120, w każdym razie ponad 100. Odpowiedz Link
plater-2 moja siostra skandalistka 07.06.13, 12:03 www.uwazamrze.pl/artykul/777687,967063-Absurdy-PRL.html?p=1 Zimą 1964 wybrala sie na zabawe szkolna w LO w czerwonych sztruksowych spodniach !!!!!!!!!. Odpowiedz Link
matylda1001 Re: rajstopy 07.06.13, 12:06 Za Gomułki nosiłam dziecięce rajstopki, takie grube, w prążki, więc mądrzyć się nie będę :) Jeśli sie pomylę, niech mnie ktoś poprawi. Mam wrażenie, zę za Gomułki nie było cieniutkich rajstop, może dopiero pod koniec. W ogóle królowały pończochy i moja mama nosiła jedwabne, ale nie wiem czy to był jedwab prawdziwy, czy sztuczny. Miała też takie ze szwem z tyłu, nie wiem z czego były. Takich cienkich pończoch też wtedy chyba nie było. Odpowiedz Link
plater-2 wiecej postepu w postepie 07.06.13, 15:06 Ona byla starsza i stroila sie. A za PRL na zabawe chodzilo sie w bialej bluzce ciemnej spodnicy, na rekawie tarcza, pod szyja aksamika czerwona w liceum, zielona w technikum szafirowa w podstawowce. Na nogach kapcie. Nosilam "ponczoszki fildekosowe" na podwiazki, ktore przyszyte byly do "staniczka". W zimie absolutnie nie spodnie - rajtuzy z gumką pod bucik. Ciuchy zimowe dla dzieci byly bardzo niewygodne, grube ciemne plaszcze, ktorych sie nie pralo z futrzanym kołnierzem. Wiosna to bylo prawdziwe wyzwolnie! Odpowiedz Link
horpyna4 Re: rajstopy 07.06.13, 15:58 Cienkie pończochy były już przed wojną. Były tylko ze szwem, podobnie za wczesnego PRL. Może dawniej bywały jedwabne, ale odkąd wynaleziono nylon, noszono nylonowe. Bez szwów zaczęto produkować je, jak już byłam na świecie i pamiętam, jakie to było osiągnięcie (szwy potrafiły skręcać się i wyglądało to dość paskudnie, zdążyłam tego doświadczyć osobiście). Za Bieruta i wczesnego Gomułki nie było rajstop dla dzieci, tylko beżowe pończochy w prążki. Bywały też rajtuzy, zakładane dodatkowo w zimie - szare i również w prążki. Za Gomułki pojawiły się damskie elastyczne pończochy, a potem rajstopy - grube i cienkie elastyczne. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: rajstopy 07.06.13, 18:01 horpyna4 napisała: > Za Bieruta i wczesnego Gomułki nie było rajstop dla dzieci, tylko beżowe pończo > chy w prążki. Były. Mam zdjęcie w białych bawełnianych, takich w prązki właśnie i jest to jeszcze za Bieruta. Bywały też rajtuzy, zakładane dodatkowo w zimie - szare i również > w prążki. Rajtuzy (te z paseczkiem pod stopą) też nosiłam. I niekoniecznie szare, inne kolory też były. Poza tym nie bazowano tylko na rajtuzach kupionych w sklepach, w tych dziwnych czasach niejedna mama takie swoim dziecom sama drutowała z grubszej włóczki ;) Za Gomułki pojawiły się damskie elastyczne pończochy, a potem rajsto > py - grube i cienkie elastyczne. A to już bajka! Nie dość, że elastyczne i nie miały wciąż wypchanych kolan i dupska, to jeszcze kolorowe ;) Odpowiedz Link
horpyna4 Re: rajstopy 07.06.13, 18:20 Bo właśnie przyszła moda na kolorowe pończochy, czy rajstopy. Pamiętam, że zaradni rodacy przywozili je głównie z Węgier. Potem nimi handlowali, zarobek mieli całkiem niezły. A ekspedientki w Budapeszcie miały opanowany język polski w stopniu funkcjonalnym. Odpowiedz Link
matylda1001 Re: rajstopy 08.06.13, 17:12 Dokładnie nie pamiętam, ale to musiało byc już za Gierka, kiedy mama zamawiała dla mnie rajstopy u takiej pani, ktora robiła je na maszynie. Beżowe, w prążki. Bardzo ich nie lubiłam bo miały takie jakieś wielgachne stopy, które rolowały się w butach i wąziutkie, nierozciągliwe nogawki, ktore trudno było wciągnąć, chociaż w tamtych czasach nóżki miałam cieniutkie jak trzeci gatunek rabarbaru ;) Skoro takie nosiłam, to znaczy, że te elastyczne, kolorowe cudeńka.chociaż drogie, to były w sklepach nieosiągalne. Przy okazji przypomniało mi się coś, co wprawdzie nie dotyczy PRL-u ale tematycznie sie wiąże i świadczy o pomysłowości kobiet, które chciały być eleganckie niezależnie od okoliczności towarzyszących. Czytałam gdzieś, że w czasie wojny, w Londynie, gdy eleganckie pończoszki były sennym marzeniem, a takie grube uroku nie dodawały, prawdziwe elegantki wcierały w nogi wywar z orzecha. Efekt kolorystyczny był taki, jakby na nogach były pończochy. Dla większego uwiarygodnienia tych pończoch malowały pionową kreskę z tyłu nogi, ktora imitowała szew. Niektóre podobno w tych "pończoszkach" wytrzymywały całą zimę. No ale taka to tam londyńska zima :) Odpowiedz Link
horpyna4 Re: rajstopy 08.06.13, 17:25 Rajstopy elastyczne były za Gomułki, tylko bardzo drogie. Gierek doszedł do władzy, jak byłam już na ostatnim roku studiów, więc kojarzę, co nosiłam na nogach w tamtych czasach. A obniżenie ceny rajstop za Gierka było spowodowane prawdopodobnie tym, że tak drogi towar długo zalegał magazyny. I jak nagle potaniały i zaczęto je masowo kupować, okazało się, że te cienkie elastyczne drą się od samego patrzenia. Tak były zleżałe. Oczywiście moje obserwacje dotyczą głównie Warszawy. Możliwe, że w innych regionach było inaczej z zaopatrzeniem w ten produkt. Odpowiedz Link
matylda1001 Re: rajstopy 08.06.13, 18:22 horpyna4 napisała: >Gierek doszedł do władzy, jak byłam już na ostatnim roku studiów, więc kojarzę, co nosiłam na nogach w tamtych czasach. < Ja byłam wtedy świeżo po I Komunii :) ale trochę pamiętam w co sie wtedy ubierały dorosłe dziewczyny. Kojarzą mi sie krótkie spódniczki i czerwone pończochy, a może to były rajstopy? I jeszcze coś, ale tego to już nie jestem pewna... wydaje mi się, że młodzi mężczyźni nosili kolorowe skarpetki do garnituru - czerwone, żółte - Nosili? Odpowiedz Link
horpyna4 Re: rajstopy 08.06.13, 19:54 Kolorowe pończochy to były modne jeszcze za Gomułki, chociaż mogły być noszone dłużej. Przecież wszelkie dobra były wtedy używane aż do zniszczenia, a gruby elastil był dość trwały. Ja sama wyrzuciłam po wielu latach zupełnie niezniszczone grube elastyczne pończochy w jadowicie zielonym kolorze. Kolorowe skarpetki oczywiście noszono i do garniturów. Ale najbardziej kolorowe to były jeszcze wcześniej, bo w kolorowe poprzeczne paski. Po dość szerokich spodniach z mankietami, jakie noszono za Bieruta, pojawił się powiew zgniłego zachodu w postaci bikiniarzy. Nosili oni spodnie wąskie i właśnie takie wściekle kolorowe skarpetki. Do tego jeszcze fryzura "w kaczy kuper", co było w tamtych czasach dość szokujące przez kontrast z mocno podgolonymi głowami przeciętnych facetów. No i te krawaty... ciekawe, czy ktoś je jeszcze pamięta? W palmy, w roznegliżowane baby, kolorowe jak cholera. Odpowiedz Link
plater-2 Re: rajstopy 08.06.13, 21:00 Bikiniarzy nie pamietam, ale krawaty z palmą tak ! Rajstopy pojawily sie w moim zyciu pod koniec lat sześćdziesiątych. Kolorowe pończochy też. Były rózne - w krate i gładkie, w szkole były z początku zakazane, szczególnie te czerwone, potem sie przyzwyczaili. Nie byl to produkt polski, kupowalo sie w komisach na Chmielnej od osoby powraacajacej z zagranicy itp. Rajstopy byly drogie, zakladalam biale elastyczne podkolanowki od zagranicznej cioci, zeby mi się za szybko nie podarly ( !). Natomiast rajstopy kolorowe w krate byly BARDZO mocne, nie do zdarcia. A skoro rajstopy sie pojawily - to i mini stało się modne ! To było nowe słowo "rajstopy", niektórzy mówili "tajdsy". Kawał z tych czasów, dyrektor przywiózł sekretarce zagraniczne rajstopy - "stopy dobre, panie dyrektorze, ale raj sie nie miesci". Pamiętacie film chyba Nasfetera "Kolorowe pończochy" ? Wywar z orzecha stosowala moja Mama w czasie okupacji, wiosną nogi były blade, nieopalone, na cienkie ponczoszki nie miala kasy. A moda op-art ? Koniec lat sześćdziesiątych. Odpowiedz Link
tymon99 Re: rajstopy 09.06.13, 00:17 podczas II wojny światowej, gdy pończoch brakowało, w anglii dziewczęta rysowały ołówkiem kopiowym szew bezpośrednio na skórze :) Odpowiedz Link
letalin Re: rajstopy 09.06.13, 18:02 > Nabijanie wkladów długopisowych w latach 60, potem nie pamietam... -------------------------------- Punkt nabijania wkładów był w Bydgoszczy na Pomorskiej jeszcze wok.1977-78. Nigdy nie korzystałem. W tym samym miejscu napełniali zapalniczki gazowe. Odpowiedz Link
plater-2 Re: a jednak ! 06.06.13, 16:05 www.polskieradio.pl/67/796/Artykul/278449,Wladyslaw-Gomulka-omawia-podwyzke-cen Odpowiedz Link
plater-2 artykuly pisminnicze i metodyka nauczania 08.06.13, 21:09 Do końca IV klasy pisałam obsadką ze stalówką. W szkole i w domu. Siostra była już w LO, dostała wieczne pióro. A ja obsadkę "MIŚ" i komplet stalówek "rybek" i "krzyżówek" .Długopis dostałam we wrześniu 1965 roku ! Zeszyty do polskiego okładka niebieska, do rachunków - zielona, do rysunków - różowa. Na ostatniej stronie okładki tabliczka mnożenia, albo różne hasła, zeby sie nie czepiać w zimie pojazdów, nie wozić kolegi na ramie roweru... Na grube zeszyty mówiło się "brulion". Bloki - od klasy V . Okładki do historii w poczet królów Matejki - popieram. Do biologii w grzyby jadalne i trujace - także popieram. Gumki byly tragicznej jakości, podobnie jak drewniane przyrządy do geometrii. Linijki plastikowe, szablony do chemii, PO - to juz Gierek. Najpierw były pomarańczowe, potem białe. Odpowiedz Link
plater-2 Re: a jednak ! 13.06.13, 13:57 Przejrzalam pamietnik z 1971 . Korepetycje kolezance dawalam po 15 zl/ 45 minut. Za zarobione pieniadze kupilam sobie w ksiegarni w JUNIORZE encyklopedie francuska "Nouveau petit Larousse" 375 zl.(ksiażka zagraniczna) Bilet na Hamleta z Olbrychskim znizkowy 30 zl. Rocznik Statystyczny 1970 ktory kazali nie wiem po co kupic w szkole , chyba zebysmy sie zapoznali jaki to wzrost gospodarczy nastapil przez rok 40 zl. Atlas do geografii 80 zl. Zarys gramatyki łacinskiej sprzdalam kolezance (uzywany przez kilka pokolen uczniow ) za 8 zl. Odpowiedz Link
iryska2604 Re: a jednak ! 14.06.13, 20:59 Co to jest - sklerozy raczej jeszcze nie mam, a nie pamiętam wcale cen... Odpowiedz Link
letalin Re: a jednak ! 13.07.13, 01:06 iryska2604 napisała: > Co to jest - sklerozy raczej jeszcze nie mam, a nie pamiętam wcale cen.. ----------------------------- Dla przypomnienia: forum.gazeta.pl/forum/w,16256,55165216,,Pamietacie_tamte_ceny_.html?v=2&wv.x=1 Odpowiedz Link
letalin Re: a jednak ! 13.07.13, 01:07 letalin napisał: > > iryska2604 napisała: > > > Co to jest - sklerozy raczej jeszcze nie mam, a nie pamiętam wcale cen.. > ----------------------------- > > Dla przypomnienia: > forum.gazeta.pl/forum/w,16256,55165216,,Pamietacie_tamte_ceny_.html?v=2&wv.x=1 forum.gazeta.pl/forum/w,16256,130011400,130011400,Pamietacie_tamte_ceny_reaktywacja.html?s=1 Odpowiedz Link