Dodaj do ulubionych

Intymnie...poblem :(

19.02.13, 08:08
Witam! Zwracam się do Wasy z pytaniem i prośbą o porade. Problem jest taki, ze...hm...od urodzenia trzeciego dziecka ( 8 m-cy temu) kompletnie nie mam ochoty na seks, mógłby dla mnie wogole nie istnieć. Jest to tez oczywiście problem dla mojego męża. I choć nie narzeka, widzę, że jest mu z tym nie za fajnie. Przez te kilka m-cy zbliżyliśmy się może z 6 razy, w tym polowę musiałam się przelamywać... Biorę pigułki antykonc., jestem notorycznie zmęczona...czy mogę zrzucić to na karb tych dwoch rzeczy? Czy któraś Was miała tak i czy sobie z tym poradziła? Bardzo proszę o rady, bo zaczyna mi to doskwierać. Z góry dziękuję. Pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • alusia255 Re: Intymnie...poblem :( 19.02.13, 09:13
      Zmeczenie raz, a dwa to tabletki. Ja po kazdych tabletkach nie mam ochoty na seks. Maz sie smieje, ze to wlasciwie jest ta antykoncepcja. Brak seksu, brak dziecismile Odstaw lub zmien tabletki. Moze spirala dziala inaczej, ta miedziana , bo hormonalna tez moze miec wplyw na libido. Nie wiem, nie mialam. Moze niech sie dziewczyny wypowiedza. Na dzien dzisiejszy zamienilam hormony na prezerwatywe i jest lepiej niz po pigulkach.
      • natalia433 Re: Intymnie...poblem :( 19.02.13, 12:24
        u mnie pigułiki też powodowały że libido spadało do zera. Po odstawieniu niebo lepiej smile
        ale pamiętam że pierwszy rok po urodzeniu trzeciego dziecka i bez pigułek był ciężki, jednak zmęczenie też zabija jaką kolwiek ochotę na bliższe kontakty.
        • andaba Re: Intymnie...poblem :( 19.02.13, 12:52
          Tabletki to swoją drogą, ale nie jest też przypadkiem tak, że wszystkie dzieci w domu, to już seks niepotrzebny i lepiej się przespać lub porobić coś fajnego, niż się wysilać? No chyba, że planujecie jeszcze dzieci, ale tabletki temu przeczą, więc nawet jeżeli to nie teraz.
          U niektórych to działa podświadomie.
    • bibba Re: Intymnie...poblem :( 19.02.13, 15:29
      pigulki notorycznie podcinaja libido.
      zmeczenie robi swoje.
      najlepiej jednak omowic temat z mezem? moglby przejac odpowiedzialnosc za anty-koncepcje?
      • 1kaczuszka13 Re: Intymnie...poblem :( 19.02.13, 18:49
        Kiedyś myślałam o czwórce, ale przy tzrecim lekarz powiedział, że czwarte dziecko,stanowiłoby zagrożenie dla mojego zdrowia, stąd pigułki, a do tego preżerwatywa. Moze to mnie blokuje-strach, że zajdę w ciążę... Choć jeśli tak, to podświadomie. Przed porodem nie mieliśmy ztym problemu. Sama nie wiem... I dziękuję za wszystkie odp. Może rzeczywiście powinnam rozważyć metodę niehormonalną. tylko ktora daje dużą pewnośc...? Pozdrawiam
        • verdana Re: Intymnie...poblem :( 19.02.13, 19:15
          Może powinnaś po prostu zmienić pigułki. Można czasem dobrać je tak, aby nie hamowały libido. Idź do gina, powiedz, jaki masz problem, trzeba wypróbować - moze jakieś będą Ci pasowały.
        • baszysta Re: Intymnie...poblem :( 19.02.13, 20:08
          moze podwiaz sobie jajowody, he?
          • 1kaczuszka13 Re: Intymnie...poblem :( 19.02.13, 21:11
            baszysta napisała:

            > moze podwiaz sobie jajowody, he?

            ...właśnie pomyślałamo tym po niewczasie. Co do pigułek, to gin powiedzial, ze przy karmieniu piersią muszę te konkretne. A karmić jeszcze zamierzam ile sie da. I bądź tu czlowieku mądry...
            • alusia255 Re: Intymnie...poblem :( 20.02.13, 09:07
              Moze wazektomia. Byl ostatnio watek na ten temat. Maz moglby to wziac na siebie. Mniej inwazyjna niz podwiazanie jajowodow u kobiety. Zabieg trwa chwile i po kilku miesiacach macie z glowy do konca zycia. Znam kilku mezow moich kolezanek, ktorzy maja ten zabieg za soba i parnerki i oni sa bardzo zadowoleni. Moze warto rozwazyc skoro Ty definitywnie nie powinnas miec juz dzieci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka