Dodaj do ulubionych

Przebudzenie...

09.05.14, 12:50
Jak rozpoznac koniec nocy od poczatku dnia...!?
A...
Obserwuj wątek
    • 7zahir Re: Przebudzenie... 09.05.14, 14:24
      Ptaszki śpiewają :-)
    • ya-rn Re: Przebudzenie... 09.05.14, 15:43
      Budzik dzwoni :-)
      • zdzislaw50 Re: Przebudzenie... 09.05.14, 16:11
        Słońce wschodzi.
    • aaugustw Re: Przebudzenie... 09.05.14, 16:35
      aaugustw napisał:
      > Jak rozpoznac koniec nocy od poczatku dnia...!?
      __________________________________________.
      Dziekuje za Wasze ladne odpowiedzi, niestety zadna
      z nich nie jest dobra...! :-(
      Poczatek dnia, inaczej; Przebudzenie mozna rozpoznac
      juz wtedy, kiedy w innym czlowieku widze samego siebie
      i pragne mu sluzyc tak, aby i on mial szanse zmienic swoje zycie...
      A...
      • iskram Re: Przebudzenie... 09.05.14, 17:42
        Koniec nocy i poczatek dnia = świt :-)))
        • iskram Re: Przebudzenie... 09.05.14, 18:07
          Wstań o swicie i obserwuj ,wyciagnij wnioski sam!
      • thomi73pl Re: Przebudzenie... 09.05.14, 17:43
        Wszystkie odpowiedzi sa dobre!!!
        Lecz nieprawidłowe tylko wg twojego "kryterium "Przebudzenia" '..

        Na szczęście prawidziwe przebudzenie odbywa sie nie wg. Kryteriów a szczególnie nie takich postawionych przez Ciebie. .
        .. panie Aauguscie -"nauczycielu" ;)

        :)

        • thomi73pl Re: Przebudzenie... 09.05.14, 17:44
          Ale jak sie obudzisz i to i zrozumiesz. ..
          I tez nauczac przestaniesz.. :)
          • aaugustw Re: Przebudzenie... 09.05.14, 18:10
            thomi73pl napisał:
            > Ale jak sie obudzisz i to i zrozumiesz. ..
            > I tez nauczac przestaniesz.. :)
            ____________________________________.
            Czyzbys cos z tego zrozumial, skoro uzywasz
            moich "kryteriow" duchowych...!? ;-)
            A...
            Ps. Co toba tak wstrzasnelo, ze az dwa posty
            w jednym temacie splodziles...(!?) ;-)
            • thomi73pl Re: Przebudzenie... 09.05.14, 19:56
              Nic mna nie wstrząsnęło wręcz przeciwnie. . Nudy i zastój powoduja ze mam czas napisać więcej niż jeden post...
              ..
              Po za tym to chyba domena chorych umysłów pisać więcej niz jeden post jako odpowiedź.
              A potem i tak nie byc pewnym ze to tak chcialo sie wyrazic.. ;) ..
              .. albi oświecenia.. (ptzebudzenia). Najpierw pierwszego. Potem drugiego...
              A potem prawdziwego. .
              Kiedy uznaje się ze wszytko co tej pory sie powiedziało było bzdurą. . I nie chce sie juz ani mówić ani pisać. ..

              Nie da sie nikomu powiedzieć jak ma sie przebudzic..
              A tym bardziej ze przebudzeni w ogóle nie mówią..

              :)
        • aaugustw Poplatanie thomika... 09.05.14, 18:10
          thomi73pl napisał (do A...):
          > Wszystkie odpowiedzi sa dobre!!!
          > Lecz nieprawidłowe tylko wg twojego "kryterium "Przebudzenia" '..
          > Na szczęście prawidziwe przebudzenie odbywa sie nie wg. Kryteriów...
          ___________________________________________________.
          Uzyles slowa "kryterium", aby je potem wynegowac, nygusie...!
          A...
          Ps. Czemu sie rzucasz we snie...!? ;-)
          • iskram Re: Poplatanie thomika... 09.05.14, 18:21


            aaugustw napisał:
            > Uzyles slowa "kryterium", aby je potem wynegowac, nygusie...!
            > A...
            > Ps. Czemu sie rzucasz we snie...!?
            >>iskram napisała;
            >> Aleś sie przebudził , dziekuje !
      • alkodarek Re: Przebudzenie... 10.05.14, 01:21
        aaugustw napisał:

        > Dziekuje za Wasze ladne odpowiedzi, niestety zadna
        > z nich nie jest dobra...! :-(

        No cóż, żadna nie była twoja.

        > Poczatek dnia, inaczej; Przebudzenie mozna rozpoznac
        > juz wtedy, kiedy w innym czlowieku widze samego siebie
        > i pragne mu sluzyc tak, aby i on mial szanse zmienic swoje zycie...

        W takim razie zacznij od lustra, zmieniaj swoje życie, nie absorbując sobą, tak abyś dał szansę innym na zmianę siebie, jeśli tego potrzebują. Mistrzu Banałauguście.
      • ya-rn Re: Przebudzenie... 10.05.14, 17:54
        aaugustw napisał:

        > Poczatek dnia, inaczej; Przebudzenie mozna rozpoznac
        > juz wtedy, kiedy w innym czlowieku widze samego siebie
        > i pragne mu sluzyc tak, aby i on mial szanse zmienic swoje zycie...
        > A...

        A nie wtedy, kiedy stajemy się świadomi tego, że najpierw musimy wyzdrowieć, a dopiero potem pomagać innym?
        • aaugustw Re: Przebudzenie... 10.05.14, 20:48
          ya-rn zapytała:
          > A nie wtedy, kiedy stajemy się świadomi tego, że najpierw
          musimy wyzdrowieć, a dopiero potem pomagać innym?
          _________________________________________________.
          Takie ladne dzis pytania i tematy, a ja nie mam czasu na ich
          odpowiedzi... - Nawet na Grazki pytaniem jeszcze nie myslalem...! :-(
          A wiec, na szybo widze to tak Ya-rn:
          Wyzdrowiec, to my (alkoholicy) nigdy nie wyzdrowiejemy z tej choroby... -
          My (ci trzezwi) tylko powrocilismy do zdrowia... - A wiec od samego
          poczatku juz pomagamy, jak tylko potrafimy, a to przebudzenie nastepuje
          dopiero w rezultacie przerobienia Krokow AA... - Wszystkich 12 Krokow AA...!
          A...
          • aaugustw Re: Przebudzenie... 11.05.14, 11:40
            aaugustw napisał (do ya-rn):
            ... tylko powrocilismy do zdrowia... - A wiec od samego
            poczatku juz pomagamy...
            ____________________________________________.
            Zastap to slowo; "pomagamy", na --> sluzymy innym..!
            A...
    • thomi73pl Re: Przebudzenie... 09.05.14, 20:12
      Wracając do senda
      To pytanie brzmiało:

      > Jak rozpoznac koniec nocy od poczatku dnia...!?
      > A...

      Choc w temacie jest "przebudzenie." . , to pytanie wyraznie jest sformułowane ze chodzi o różnice miedzy końcem nocy a poczatkiem dnia..
      Gdyby byla ta noc choć w cudzysłowie wzieta..

      Ale mniejsza o to..
      Trza by spytać astronautów o to jak to widzą. . ;)

      A może ludzi z koła podbiegunowego..?..
      ;)

      -Astronomiczna noc kończy sie gdy wstaje slonce. .
      -Kalendarzowa o 6rano..
      -spod biegunowa po 6 miesiacach..

      "Przebudzenie" jednak nie ma nic wspolnego z trwaniem nocy..
      Przebudzenie tez..
      Nie wspominając o rozbudzeniu. :)

      ☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★
      Powyższy post wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może być on wykorzystywany przeciwko mnie, kopiowany oraz powielany bez mojej zgody, za wyjątkiem cytowania postu przy odniesieniu się do niego z zastrzeżeniem , że odniesienie nie zawiera złośliwych uwag, oraz pospolitej głupoty.
      Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany zdania, bez podawania przyczyny.
      Nie biorę odpowiedzialności za wpłynięcia na zmiany poglądów innych I pojawiających się przy tym odczuciach czytających moje wypowiedzi.
      • aaugustw Re: Przebudzenie... 10.05.14, 10:30
        thomi73pl napisał:
        > Ale mniejsza o to..
        > Trza by spytać astronautów o to jak to widzą. . ;)
        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
        alkodarek pouczył (A...):
        > ... zacznij od lustra, zmieniaj swoje życie, nie absorbując sobą, ta
        > k abyś dał szansę innym na zmianę siebie, jeśli tego potrzebują. Mistrzu Bana
        > łauguście.
        _______________________________________________________________.
        Zauwazylem pewna ciekawa sprawe, mianowicie ci ktorych ocenilem milcza...
        Natomiast ci, ktorym do przebudzenia brakuje juz tylko pare lat swietlnych
        rzucaja sie jak ryba bez wody...- Cos w tym jest...! ;-)
        A...
        Ps. thomicku, po co pytac astronautów, wystarczy zapytac trzezwych alkoholikow...!
        (alkodarku, twoje nauki sa dla mnie wspanialym przypomnieniem mojej przeszlosci...!)
        Aha; Dziekuje za tytul Mistrza... ;-)
      • wolfbreslau Re: Przebudzenie... 15.05.14, 08:32
        thomi73pl napisał:

        > Choc w temacie jest "przebudzenie." . , to pytanie wyraznie jest sformułowane
        > ze chodzi o różnice miedzy końcem nocy a poczatkiem dnia..
        > Gdyby byla ta noc choć w cudzysłowie wzieta..

        oj czepiasz sie Tomi :-)
        daj grafomanowi poczuć sie poeta ;-0 i filozofem zapewne
    • boja55 Re: Przebudzenie... 10.05.14, 11:56
      Dzień w którym wróciłem do Wspólnoty AA mogę nazwać początkiem mego przebudzenia . Grazka gdzieś tu napisała "o stawaniu w prawdzie" , właśnie dla mnie to "stawanie w prawdzie" względem siebie było początkiem mego przebudzenia . Wcześniej widziałem wszystko i wszystkich , widziałem każdą nawet najbardziej wyimaginowaną krzywdę mnie wyrządzoną , lecz nie widziałem siebie . Nie widziałem tego , że jestem pępkiem świata , że wszystko ma się kręcić wokół mnie , że to mnie ma być dobrze , a reszta się nie liczy . We Wspólnocie AA to zobaczyłem , zobaczyłem swój egoizm , egocentryzm . Wierzcie mi , ale ja wtedy zapragnąłem zmienić się , zmienić swoje podejście do innych . Program AA mi to umożliwił i między innymi za to Wspólnocie AA jestem wdzięczny .
      August pisał niedawno o Obietnicach AA . Nie chwalę się , ale Wam powiem , że wszystko to co jest tam zapisane u mnie się sprawdziło .
      Aby nie popaść znów w jakiś marazm jadę w poniedziałek na dwa tygodnie pracować na kroku 6 i 7 .
      Pogody Ducha . Janusz .
      • wolfbreslau Re: Przebudzenie... 15.05.14, 08:24
        boja55 napisał:

        >
        > Aby nie popaść znów w jakiś marazm jadę w poniedziałek na dwa tygodnie pracować
        > na kroku 6 i 7 .
        > Pogody Ducha . Janusz .

        troche to dziwne Boja...ten marazm i wczesnijesze zapewnienie o tym ze 12 obietnic sprawdzilo Ci sie co do joty...skad ten marazm w takim razie, lub obawa przed nim ?....nie rozumiem. a praca na kroku 6 i 7 w sytuacji gdy opisales to co opisales, to dla mnie wiecej niz zagadkowe ...chyba ,ze robisz ten warsztat na przyklad, zeby sie przygotowac do pracy sponsora...wtedy ok.
        • boja55 Re: Przebudzenie... 23.05.14, 10:14
          wolfbreslau napisał:


          > troche to dziwne Boja...ten marazm i wczesnijesze zapewnienie o tym ze 12 obiet
          > nic sprawdzilo Ci sie co do joty...skad ten marazm w takim razie, lub obawa prz
          > ed nim ?....nie rozumiem. a praca na kroku 6 i 7 w sytuacji gdy opisales to co
          > opisales, to dla mnie wiecej niz zagadkowe ...chyba ,ze robisz ten warsztat na
          > przyklad, zeby sie przygotowac do pracy sponsora...wtedy ok.

          W nocy wróciłem z Woźniakowa , wszedłem na FU i odpisuję .
          Podtrzymuję to co napisałem , obietnice się sprawdziły , a praca nad krokiem 6 , 7 była mi potrzebna . Znów zobaczyłem i nazwałem swoje wady i pokora . Pokora której mi czasami brakuje , bo moje JA jeszcze próbuje dojść do głosu . Dla mnie Wolf Program AA jest programem na całe moje dalsze godne życie . Kroki 6 , 7 to kroki do których wracam , które są do przepracowania przez całe życie , bo ja swoich wad się nie pozbędę sam , mogę natomiast powierzyć je Bogu (jak Go nie pojmuję) , mogę załagodzić je , widząc i nazywając mogę coś w tym kierunku robić . Piszę i mówię niejednokrotnie , że jest mi w życiu dobrze i pragnę aby tak było nadal , więc ni mogę osiąść na laurach myśląc , że mam to już zapewnione . Ja mam pracować , a nie popadać w marazm .
          • wolfbreslau Re: Przebudzenie... 23.05.14, 10:37
            boja55 napisał:

            >
            > . Ja mam pracować , a nie popadać w marazm .

            czesc Boja.
            bardzo dziekuje za odpowiedz...to swego rodzaju zbieg okolicznosci, bo akurat o Tobie wczoraj na forum myslalem ...;-)
            zadam Ci tylko retoryczne pytanie :-)
            jesli nie Twoje "ja" , ewentualnie nie moje "ja" moze dochodzic do swiadomego glosu...to czyje ?

            pozdrawiam.
            co do okielznania naszego lenistwa w roznych aspektach codziennego i odswietnego zycia-pełna zgoda Boja ;-)
            • aaugustw Re: Przebudzenie... 23.05.14, 11:40
              wolfbreslau zapytał (Boja 55, niby retorycznie):
              > jesli nie Twoje "ja" , ewentualnie nie moje "ja" moze dochodzic
              do swiadomego glosu...to czyje ?
              ______________________________________________________.
              Pytasz, wiec odpowiadam, jakbys zadal to pytanie nie-retorycznie...
              Dzieki SW lub Bogu (jakkolwiek Go nie pojmujesz) do swiadomego
              glosu moze dochodzic trzezwy juz alkoholik, ktory otrzymal Dar trzezwosci...!
              A...
            • boja55 Re: Przebudzenie... 23.05.14, 12:41
              wolfbreslau napisał:


              > zadam Ci tylko retoryczne pytanie :-)
              > jesli nie Twoje "ja" , ewentualnie nie moje "ja" moze dochodzic do swiadomego g
              > losu...to czyje ?

              Podczas tej mojej pracy dużo było też mego egoizmu , egocentryzmu czyli tego mojego JA . Na przykładach które pisałem widziałem siebie jako pępek świata . Źle na tym wyszedłem , bo straciłem sens życia . Kiedy zacząłem dostrzegać innych , sens życia powrócił . Robiąc nawet drobną rzecz dla drugiej osoby , tak zupełnie bezinteresownie dobrze się czuję , jestem zadowolony . Tak zwyczajnie , nie oczekuję pochwał , żadnych dowodów wdzięczności . Nie zawsze tak jest , to moje JA dochodzi do głosu , znów chciałbym być w centrum , pokora znika . Pokorny , lecz nie upokorzony bo tego nie cierpię (znów odzywa się brak pokory) . Ja generalnie lubię ludzi bo są mi oni potrzebni do zdrowienia , ludzie mi pomogli , więc tak zwyczajnie po ludzku ja też jestem winien coś tym ludziom .

              • wolfbreslau Re: Przebudzenie... 24.05.14, 09:28
                byc upokorzonym , a pokornym , to wedlug mnie wielka roznica...tez nie cierpie byc upokarzany. zresztam gdybym mial sie posililc przykladem biblijnym , to jest wlasnie jeden taki: gdy cie kto walnie w twarz , nadstaw mu drugi policzek....to doskonaly sposob , by nie byc upokorzonym pwotornie, tylko okazac swoje siłę ducha :-)
                a co do tego naszego "ja"....wiesz Boja, ja to sobie tak mysle--gdy komus pomoge, bo chce , gdy komus przyznam racje w rozmowie gdy pogodze sie kims z kim dawno temu rozeszly sie moje drogi, gdy zupelnie bez interesu pokaze komus zwykla ludzka zyczliwosc, wybaczenie...co w koncu zdazra mi sie nie tak rzadko...to tez jest emanacja mojego "ja"...bo taki jest akurat moj aktualny stan ducha, psychiki/jak zwal tak zwal /...mysle sobie ,ze pokora zadekretowana, lub w jakis sposob wypracowywana, nie jest pokora atentyczna..ale co tylko takie moje rozmyslania :-)
                pozdrawiam Boja i zycze milego weekendu
                • aaugustw Pokora i przebudzenie, czyli; rozwoj duchowy... 24.05.14, 15:00
                  wolfbreslau napisał:
                  > byc upokorzonym , a pokornym , to wedlug mnie wielka roznica...tez nie cierpie
                  > byc upokarzany. zresztam gdybym mial sie posililc przykladem biblijnym , to je
                  > st wlasnie jeden taki: gdy cie kto walnie w twarz , nadstaw mu drugi policzek..
                  > ..to doskonaly sposob , by nie byc upokorzonym pwotornie, tylko okazac swoje si
                  > łę ducha :-)
                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                  Jak ktos powoluje sie na sentencje Biblijna i w taki juz sposob tytuluje Mistrza,
                  widze od razu jak ten ktos rozumie Jego slowa i ich interpretacje, jakby chcial
                  powiedziec; "to co On mowi, ja dawno juz o tym wiedzialem"...!
                  (a u niektorych takich "onych" wywoluje tym nawet podziw...!) ;-)
                  A szkoda, ze na takim etapie rozwoju duchowego wiekszosc ludzi dzisiaj sie
                  znajduje i w dodatku utwierdzaja oni innych "onych" w swej ciemnosci...! :-(
                  Wyzej przytoczone przez wolfa slowa maja o wiele, wiele wieksza wymowe i
                  donioslosc... - Na to potrzeba spojrzec historycznie, a wiec jeszcze na czasy
                  sprzed ST, kiedy wsrod ludzi dominowala krwawa wendetta, a ST w swym rozwoju
                  duchowym wprowadza potem juz "tylko"; Oko za oko... co w NT Jezus calkowicie
                  zmienia zastepujac to Miloscia, poprzez nastawienie drugiego policzka i nie
                  wdawaniem sie w swiat wojen, zemst i odwetow...
                  ______________________________.
                  wolfbreslau napisał dalej (do Boja):
                  > ...mysle sobie ,ze pokora zadekretowana, lub w jakis sposob wypracowywana,
                  nie jest pokora atentyczna..ale co tylko takie moje rozmyslania :-)
                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                  Pokora (wg Google): Cnota moralna, która w ogólnym rozumieniu polega na uznaniu własnej ograniczoności, nie wywyższaniu się ponad innych..." - A ja dodam jeszcze: Ze jest to godzenie sie z otaczajaca mnie rzeczywistosci i akceptowanie jej...
                  a to mozna w sobie wycwiczyc, takie jest moje doswiadczenie, a nie zadne rozmyslania...!
                  A...
                  • alkodarek Re: Pokora i przebudzenie, czyli; rozwoj duchowy. 24.05.14, 16:55
                    aaugustw napisał:

                    > a to mozna w sobie wycwiczyc, takie jest moje doswiadczenie, a nie zadne rozmyslania...! <

                    To oczywiste, metodologia AA polega na ćwiczeniach, stymulowaniu i utrwalaniu odruchów warunkowych w celu utrzymania abstynencji. Otoczka duchowo CUD-owna jest składnikiem programu kodowania umysłu " Oto ja (my) jesteśmy lepsi od "onych" ( drobnopijaczków, pijaków, burków, stołków stajennych, pijanych na sucho*) bo my jesteśmy duchowo rozwinięci o "oni" tkwią w "niesłusznych schematach", "podążają starymi ścieżkami, są "pijani na sucho" albo "żyją na dupościsku" ( swoją drogą czy, ciekawe czy trzeźwi-nie-mylić-z-abstynentami żyją na "duporozwarciu"? ).

                    Nie myśleć, nie analizować tylko ślepo powtarzać pojęcia-kody, aż mechanizm autosugestii przezwycięży chęć wypicia.
                    August potwierdza powyższe trafnym i lakonicznym podsumowaniem. "Nie myśleć tylko sobie wyćwiczyć" a po odpowiednio długim czasie uwierzyć tak głęboko, że staje się to JEDYNA prawda inne postawy to ........ * ( wstawić wybrane lub wszystkie oznaczone gwiazdką)

                    Dlaczego świadomość, że ( co przecież jest nie możliwe absolutnie bezwzględnie na pewno) ktoś bez ślepego podążania drogą ( przecież milionów milionów nie może się mylić ) AA nie pije i jest szczęśliwy ( no przecież KAŻDY wie , że bez AA to nie możliwe) ?

                    Ponieważ zagraża to wkradnięciem się do już sformatowanego umysłu wahania, czy faktycznie AA to JEDYNA droga do zaprzestania "nałogowego regulowania emocji", pozbycia się CUD-ownej choroby alkoholowe. Może jednak nie i wtedy pojawia się strach generujący agresję objawiający się "stajennymi stołkami", co jednak pokazuje, że z tym panowaniem nad emocjami jest jednak coś nie ten teges...

                    • aaugustw Re: Pokora i przebudzenie, czyli; rozwoj duchowy. 24.05.14, 17:40
                      alkodarek napisał (o uczestnikach Mityngow AA, o sobie i "onemu" podobnych):
                      > To oczywiste, metodologia AA polega na ćwiczeniach, stymulowaniu i utrwalaniu o
                      > druchów warunkowych w celu utrzymania abstynencji. Otoczka duchowo CUD-owna jes
                      > t składnikiem programu kodowania umysłu " Oto ja (my) jesteśmy lepsi od "onych"
                      > ( drobnopijaczków, pijaków, burków, stołków stajennych, pijanych na sucho*) bo
                      > my jesteśmy duchowo rozwinięci o "oni" tkwią w "niesłusznych schematach", "po
                      > dążają starymi ścieżkami, są "pijani na sucho" albo "żyją na dupościsku"...
                      ____________________________.
                      Skoro tak twierdzisz...!
                      Z tym, ze zamiast; slowa "lepsi", uzywalbym tu pojecia;
                      trzezwi, (rozwijajacy sie duchowo...!) ;-)
                      A...
                    • aaugustw Re: Pokora i przebudzenie, czyli; rozwoj duchowy. 24.05.14, 17:50
                      alkodarek zapytał:
                      > ...ciekawe czy trzeźwi-nie-mylić-z-abstynentami żyją na "duporozwarciu"? .
                      ___________________________________________________________.
                      Pytasz, wiec odpowiadam:,
                      Trzeźwi, (czyt. rozwijajacy sie duchowo) nie żyją juz na "duporozwarciu"...
                      Tzw. "duporozwarcie" jest cecha drobnopijoczkow, pijusow (alkoholikow),
                      pijacych alkohol, np. przy pomocy baclofenu i ogolnie wszystkich tych, tzw.
                      nierozwinietych, (czyt. z uspiona swiadomoscia, albo immun na przebudzenie...!)
                      A...
                    • aaugustw Re: Pokora i przebudzenie, czyli; rozwoj duchowy. 24.05.14, 18:00
                      alkodarek napisał:
                      > ...August potwierdza powyższe trafnym i lakonicznym podsumowaniem. "Nie myśleć tylko sobie wyćwiczyć" a po odpowiednio długim czasie uwierzyć tak głęboko, że staje się to JEDYNA prawda inne postawy to ........ * ( wstawić wybrane lub wszystkie oznaczone gwiazdką)
                      - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                      Cieplo, cieplo... - Te "zelazne Reguly Duchowe" mozna sobie wycwiczyc, jak nauke
                      chodzenia u niemowlaka, czy jazde na rowerku...
                      __________________________.
                      alkodarek napisał dalej:
                      Dlaczego świadomość, że ( co przecież jest nie możliwe absolutnie bezwzględnie na pewno) ktoś bez ślepego podążania drogą ( przecież milionów milionów nie może się mylić ) AA nie pije i jest szczęśliwy...
                      - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                      Tak trzymaj dalej...!
                      __________________________.
                      alkodarek napisał dalej:
                      > ... czy faktycznie AA to JEDYNA droga do zaprzestania "nałogowego regulowania emocji", pozbycia się CUD-ownej choroby alkoholowe. Może jednak nie i wtedy pojawia się strach generujący agresję objawiający się "stajennymi stołkami", co jednak pokazuje, że z tym panowaniem nad emocjami jest jednak coś nie ten teges...
                      - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                      Prawda, Prawda... - Emocje alkoholika sa chore, ale jezeli chodzi o strach to mylisz sie
                      jeszcze, poniewaz kto wytrzezwial w AA nie ma juz strachu... - Strach jest tam, gdzie
                      nie ma Boga...! ;-)
                      A...
                    • wolfbreslau Re: Pokora i przebudzenie, czyli; rozwoj duchowy. 25.05.14, 09:28
                      alkodarek napisał:

                      > ( swoj
                      > ą drogą czy, ciekawe czy trzeźwi-nie-mylić-z-abstynentami żyją na "duporozwarc
                      > iu"? ).

                      sadzac po wielu tutejszych wypowiedziach jest wlasnie tak jak napisales: duporozwarcie- czyli intelektualno-duchowo-emocjonalna sraczka :-)
                      dlatego bardzo sobie cenie swoj maly duposcisk i suche pijanstwo :-)
          • aaugustw Re: Przebudzenie... 23.05.14, 10:40
            boja55 napisał (do wolfa na jego zarzut stawiany do Boja55):
            > ... Wolfie Program AA jest programem na całe moje dalsze godne życie ...
            > ... Ja mam pracować , a nie popadać w marazm .
            __________________________.
            Trafne... - Nic dodac, nic ujac...! ;-)
            A...
            • wolfbreslau Re: Przebudzenie... 23.05.14, 10:59
              aaugustw napisał:


              > Trafne... - Nic dodac, nic ujac...! ;-)
              > A...

              zatem zacznij to w koncu sam stosowac :-)
              • aaugustw Re: Przebudzenie... 23.05.14, 11:36
                aaugustw potwierdził z wlasnego doswiadczenia wypowiedz Boja:
                Trafne... - Nic dodac, nic ujac...! ;-)
                - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                wolfik zareagowal na moje slowa, jak podstrzelony pies:
                > zatem zacznij to w koncu sam stosowac
                ____________________________________.
                Znowu cie trafily te niewinne slowa, no, no...!
                A...
    • bananarama-live Re: 10.05.14, 17:59
      Mam parcie na wentyl .
      • aaugustw Re: 10.05.14, 20:50
        bananarama-live napisał:
        > Mam parcie na wentyl .
        ___________________________.
        To logiczne: Na czaszke nie
        mozesz miec, gdy puste wnetrze...!
        A...
    • ya-rn Re: Przebudzenie... 11.05.14, 18:36
      Ja bym to nazwała tak: człowiek ma potwierdzenie, że jej/ jego świadomość wytrzeźwiała wtedy, kiedy jest w stanie pomóc drugiej osobie.
      Ale takiego jednego oczywistego momentu przejścia od "myślę nietreźwo" do "myślę treźwo" moim zdaniem nie ma, bo to proces.
      • aaugustw Re: Przebudzenie... 11.05.14, 20:00
        ya-rn napisała:
        > Ja bym to nazwała tak: człowiek ma potwierdzenie, że jej/ jego świadomość wytrz
        > eźwiała wtedy, kiedy jest w stanie pomóc drugiej osobie.
        > Ale takiego jednego oczywistego momentu przejścia od "myślę nietreźwo" do "myśl
        > ę treźwo" moim zdaniem nie ma, bo to proces.
        ________________________________________________________________.
        Pozwol, ze teraz ja z kolei mysli Twoje posegreguje wg. mojego doswiadczenia...
        (przy tym pomijam tu fakt, ze pomoc drugiej osobie mozemy tylko wtedy,
        kiedy ta druga osoba sama tej pomocy od nas juz chce...!).
        Twoja wypowiedz podziele na dwie czesci:
        - Zgadzam sie z Toba jedynie polowicznie z tym co napisalas w ostatnim
        zdaniu, (cyt.):
        "... momentu przejścia od "myślę nietreźwo" do "myślę treźwo" moim zdaniem
        nie ma, bo to proces."
        Tak, to jest proces... - Tu trzeba dodac, ze jest to proces rozwoju duchowego,
        ktory trwa cale zycie, ale nie dotyczy to "myślenia trzeźwego", ktore nastepuje
        juz po przebudzeniu duchowym, jak mowi nam Krok Dwunasty: "Przebudzeni
        duchowo w rezultacie tych Krokow, staralismy sie niesc poslanie innym alkoholikom
        i stosowac te zasady we wszystkich naszych poczynaniach"...
        Skupiamy sie teraz na kims innym, a siebie stawiamy, poniekad, na drugim planie...
        A nie jak to czesto bywa, nowicjusz ktory byl dwa trzy razy na Mityngu AA (mamy
        paru takich tutaj) zaczyna od Kroku 12-go, czyli od pouczania innych...
        Osobie przebudzonej duchowo - myslacej trzezwo - chodzi teraz o to, by pomoc
        drugiej osobie wyzdrowiec z choroby, a moze tego dokonac dzielac sie z innymi
        swoim doswiadczeniem...
        A teraz powracam do Twegio 1-go zdania, (cyt.):
        - "... człowiek ma potwierdzenie, że jej/ jego świadomość wytrzeźwiała
        wtedy, kiedy jest w stanie pomóc drugiej osobie..."
        ;-) wlasnie podalem wyzej przyklad, ze kazdy z nas uwaza sie za trzezwego
        i ma tendencje do pomagania innym, takze w uzaleznieniach nie wiedzac
        o tym, ze moze wiecej zaszkodzic, anizeli pomoc...!
        A wiec: To ze ktos mysli, ze moze pomoc drugiemu, to nie znaczy jeszcze,
        ze ten ktos jest juz trzezwy...!.
        (alkoholik pijac czynnie uwaza siebie takze za trzezwego..!) ;-)
        A...
    • wolfbreslau Re: Przebudzenie... 14.05.14, 14:48
      aaugustw napisał:

      > Jak rozpoznac koniec nocy od poczatku dnia...!?
      > A...
      nie mam z tym problemu, dodatkowo natura daje mi jasne sygnaly , by zamiast czytac refleksje poranne AA, nalezy isc sie odlac do kibla póki nie jest za pózno .
      dodatkowo spotyka mie nagroda, bo bez pomocy viagry ogladam w rozkwicie , to co kiedys kwitlo non-stop :-0
      • aaugustw Re: Przebudzenie... 14.05.14, 15:05
        (A...) zapytał:
        > Jak rozpoznac koniec nocy od poczatku dnia...!? <
        .....................................
        wolfbreslau odpowiedział:
        > nie mam z tym problemu, dodatkowo natura daje mi jasne sygnaly ,
        by zamiast czytac refleksje poranne AA, nalezy isc sie odlac do Kibla...
        dodatkowo spotyka mie nagroda, bo bez pomocy viagry ogladam w rozkwicie ,
        to co kiedys kwitlo non-stop :-0
        __________________________________________________________.
        Widze, ze twoim pępkiem swiata jest to co znajduje sie pod pępkiem...!
        Niestety musze cie zmartwic; to co ty tak podziwiasz, po przebudzeniu
        to zwyczajny wzod moczowy u mezczyzn i nie ma nic wspolnego z erekcja...!
        Zanim dojdziesz do Kibla caly czar mija, zwlaszcza jak sie jest w pojedynke...! :-(
        A...
        • wolfbreslau Re: Przebudzenie... 15.05.14, 08:20
          aaugustw napisał:

          >
          > Niestety musze cie zmartwic; to co ty tak podziwiasz, po przebudzeniu
          > to zwyczajny wzod moczowy u mezczyzn i nie ma nic wspolnego z erekcja...!

          przeciez wlasnie to napisalem cymbalku :-)
          • aaugustw Re: Przebudzenie... 15.05.14, 10:20
            (A...) napisał do wolfa, aby go obudzic):
            Niestety musze cie zmartwic; to co ty tak podziwiasz, po przebudzeniu
            to zwyczajny wzod moczowy u mezczyzn i nie ma nic wspolnego z erekcja...!
            - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
            wolfbreslau odpisał urazony i pelen zlosci (do A...):
            > przeciez wlasnie to napisalem cymbalku :-)
            ___________________________________________________________________.
            Eee tam, znowu krecisz... - Napisales inaczej, mianowicie tak, aby tu zaimponowac
            kobietom nieswiadomym tego "zjawiska", (cyt. twoje slowa):
            "...dodatkowo spotyka mie nagroda, bo bez pomocy viagry ogladam w rozkwicie ,
            to co kiedys kwitlo non-stop..."
            Pytanie tylko: Dlaczego tak mocno denerwuje ciebie ta zyciowa prawda...!?
            Wez trzezwo na swoja klate to co lata niosa i pogodz sie z tym...!
            (Krok 6 i 7 AA sa pomocne w tym...!) - Masz teraz okazje... - Spytaj Boja, on wie
            gdzie odbeda sie wkrotce Warsztaty AA Kroku 6 i 7. W koncu ciagnie cie do swiata
            i ludzi, jak gdzies tam pisales... - Powodzenia, na nowej drodze...! ;-)
            A...
            • wolfbreslau Re: Przebudzenie... 15.05.14, 10:27
              ...dodatkowo spotyka mie nagroda, bo bez pomocy viagry ogladam w rozkwicie ,
              > to co kiedys kwitlo non-stop.
              to wlasnie napisalem jak zacytowales...i nie ma w tym nic z imponowania, tylko pogodzenie sie z tym , ze kiedys kwitlo, a teraz sikac sie tylko chce :-)

              a poza tym utrzymuje swoja opinie: cymbalek :-0 niekumaty
              na przebudzenie Guciu :
              www.youtube.com/watch?v=vWz7Gbalk98
              • wolfbreslau Re: Przebudzenie... 15.05.14, 10:39
                do kroku 6 i 7 ..wystarczy mi moj drogi odrobina modlitwy, spokoju, sumienia i nieco odwagi, by spojrzec w lustro, lub oczy swojej kobiety rano i wieczorem :-)
                nie potrzebny mi warsztat....tylko brewiarz :-)
                cokolwiek mam na mysli mowiac "modlitwa "....ale jak to z cymbalkami bywa w Twoim przypadku...uderze w jeden z cymbal.odzywaja sie zaraz alikwotycznie pozostale.
                "...Było cymbalistów kilku,
                Ale żaden z nich nie śmiał zagrać przy Wilku
                (Wilk przez całą zimę nie wiedzieć gdzie bawił,
                Teraz się nagle z glosnym szumem zjawił).
                Wiedzą wszyscy, że mu nikt na tym instrumencie
                Nie wyrówna w biegłości, w guście i w talencie.
                Proszą, ażeby zagrał, podają cymbały,
                Wilk wzbrania się, powiada, że ręce zgrubiały,
                Odwykł od grania, nie śmie i panów się wstydzi;
                Kłaniając się umyka; gdy to Zosia widzi,
                Podbiega i na białej podaje mu dłoni
                Drążki, którymi zwykle mistrz we struny dzwoni;
                Drugą rączką po siwej siersci wilka głaska
                I dygając: " Wilku, mówi, jeśli łaska,
                zagraj nam jak kiedys na zapuscie,
                trącaj struny i grzmoc po auguscie ,
                zgoda-rzekl Wilk i zgodnie
                walnal w cymbal jeden , az mu spadly spodnie ..."
                • aaugustw Re: Przebudzenie... 15.05.14, 12:30
                  wolfbreslau napisał (do A...):
                  > do kroku 6 i 7 ..wystarczy mi moj drogi odrobina modlitwy, spokoju, sumienia i
                  > nieco odwagi, by spojrzec w lustro, lub oczy swojej kobiety rano i wieczorem :-)
                  ____________________________________________________.
                  A po spojrzeniu do lustra i w jej oczy, pojsc sie potem wysikac...!
                  A..
                  Ps. Samemu to ty mozesz narobic sobie tylko w gacie - przypominam
                  te prawde po raz wtory...!
              • aaugustw Re: Przebudzenie... 15.05.14, 12:25
                wolfbreslau napisał:
                > a poza tym utrzymuje swoja opinie: cymbalek :-0 niekumaty
                > na przebudzenie Guciu :
                > www.youtube.com/watch?v=vWz7G...balk98
                _________________________________________.
                Chetnie bym zobaczyl, ale pokazalo sie cos takiego:
                Dieses Video ist in Deutschland leider nicht verfügbar, da es Musik von UMG enthalten könnte, über deren Verwendung wir uns mit der GEMA bisher nicht einigen konnten.
                A...
    • nowa47 Re: Przebudzenie... 24.05.14, 22:40
      witam ! jak tu sie rozmawia ?
      • alkodarek Re: Przebudzenie... 25.05.14, 00:09
        nowa47 napisał(a):

        > witam ! jak tu sie rozmawia ?

        Właśnie rozpoczęłaś rozmowę.
      • aaugustw Re: Przebudzenie... 25.05.14, 15:35
        nowa47 napisała:
        > witam ! jak tu sie rozmawia ?
        __________________________________.
        Witaj nowa...! ;-) - Ciesze sie, ze jestes...!
        Tu rozmawia sie poprzez pisanie...!
        Tutaj mamy wolnosc slowa i wyznania...!
        Odpowiedzialem Tobie , a teraz prosze Ciebie o odp:
        Od czego jestes uzalezniona...!?
        A...
        • wolfbreslau Re: Przebudzenie... 26.05.14, 08:29
          www.youtube.com/watch?v=XB6_RELyrJc
          to sie nazywa przebudzic sie zupełnie i fajnie ;-)
          a nie jakies pierdoły :-)
          auuuuu !


          trzeźwiejący bohater w pampersie
          • aaugustw Re: Przebudzenie... 26.05.14, 11:15
            wolfbreslau napisał:
            > www.youtube.com/watch?v=XB6_RELyrJc
            > to sie nazywa przebudzic sie zupełnie i fajnie ;-)
            > a nie jakies pierdoły :-)
            ________________________________________________.
            Czasami, jak mam chwile wolnego czasu pytam sam siebie;
            czy ktos, kto stale oglada takie filmy, moze byc normalny..?
            A...
            • wolfbreslau Re: Przebudzenie... 26.05.14, 13:56
              aaugustw napisał:


              > Czasami, jak mam chwile wolnego czasu pytam sam siebie;
              > czy ktos, kto stale oglada takie filmy, moze byc normalny..?
              > A...

              a czy ktos , kto stale od lata czytuje te same historyjki, slucha tych samych opowiesci i czytuje te sama ksiazke...moze byc normalny ?
              w koncu to lepszy horror, niz cale te bajdy srajdy o wilkopirach ;-0
              • aaugustw Re: Przebudzenie... 26.05.14, 15:10
                wolfbreslau zapytał (A...):
                > a czy ktos , kto stale od lata czytuje te same historyjki, slucha tych
                samych opowiesci i czytuje te sama ksiazke...moze byc normalny ?
                ________________________________________________.
                Pytasz, wiec odpowiadam...
                Ktos kto stale od lata czytuje te same historyjki, slucha tych
                samych opowiesci i czytuje te sama ksiazke, (np. Biblie - moj
                przyp.) moze byc nie tylko normalnym, ale nawet stac sie
                swietym, np. nasz JP II, albo ten wielki Wloch Jan XXIII ...!!
                A...
                • wolfbreslau Re: Przebudzenie... 26.05.14, 15:51
                  aaugustw napisał:

                  >, (np. Biblie - moj
                  > przyp.) moze byc nie tylko normalnym, ale nawet stac sie
                  > swietym, np. nasz JP II, albo ten wielki Wloch Jan XXIII ...!!
                  > A...

                  wysoko mierzysz moj drogi :-)
                  ale ok
                  ja pozostane przy swoich przyziemnych obligacjach i wilkolaczych przyjemnosciach...od świętych wszelkiej maści, niech mnie wszyscy święci bronią :-)
                  • aaugustw Re: Przebudzenie... 26.05.14, 16:11
                    wolfbreslau napisał:
                    ...od świętych wszelkiej maści, niech mnie wszyscy święci bronią :-)
                    ____________________________________________________.
                    My, we Wspolnocie AA nie zamierzamy stac sie swietymi, staramy
                    sie jednak przynajmniej isc w tym kierunku, aby byc trzezwym i
                    zachowac te trzezwosc rozwijajac sie duchowo...!
                    A...
                    • wolfbreslau Re: Przebudzenie... 26.05.14, 17:14
                      aaugustw napisał:

                      >
                      > My, we Wspolnocie AA nie zamierzamy stac sie swietymi, staramy
                      > sie jednak przynajmniej isc w tym kierunku, aby byc trzezwym i
                      > zachowac te trzezwosc rozwijajac sie duchowo...!
                      > A...
                      Ty mniej sie fascynuj co "my", a bardziej skup na "ja"...bo cos Ci lepiej wychodzi : my...a mikro jakos ja...:-)
                      nie zadne "my" alkoholicy....tylko i wylacznie "ja" alkoholik
                      i tyle w ramach dzielenia sie doswiadczeniem :-)
                      • aaugustw Re: Przebudzenie... 26.05.14, 17:50
                        aaugustw napisał:
                        My, we Wspolnocie AA...
                        - - - - - - - - - - - - - - - - -
                        wolfbreslau napisał (do A...):
                        Ty mniej sie fascynuj co "my", a bardziej skup na "ja"...
                        _____________________________________________.
                        Coz, caly nasz Program to "MY"...!
                        Krok Pierwszy: "My przyznalismy...."
                        Krok Drugi: "My uwierzylismy...."
                        Krok Trzeci: "My postanowilismy...."
                        Krok Czwarty: " My zrobilismy...!
                        itd... caly czas, az do Kroku Dwunastego (12) AA...!
                        A...
                        Ps. A ja za godzine jade do "my"-ch, na Mityng AA...!
                        • wolfbreslau Re: Przebudzenie... 26.05.14, 20:40
                          moze i "przyznalismy", ale kazden z osobna...ja w kazdym razie wlasnie tak...a co "mysmy"...to nieco jak bajka o kaloszach:
                          ja nosze kalosze
                          ty nosisz kalosze
                          on nosi kalosze
                          my nosimy kaloszimi
                          • aaugustw Re: Przebudzenie... 27.05.14, 09:50
                            wolfbreslau napisał:
                            > moze i "przyznalismy", ale kazden z osobna... (dot. "MY" w AA - moj przyp.)
                            _______________________________________________.
                            Tak, ty potrafisz dokonac tego sam, ale nie w pojedynke..!
                            A...
                            • wolfbreslau Re: Przebudzenie... 27.05.14, 21:03
                              aaugustw napisał:


                              > Tak, ty potrafisz dokonac tego sam, ale nie w pojedynke..!
                              > A...
                              no wlasnie zrobilem to w pojedynke....i tyle
                              • aaugustw Re: Przebudzenie... 27.05.14, 21:40
                                (A...) napisał:
                                Tak, ty potrafisz dokonac tego sam, ale nie w pojedynke..!
                                - - - - - - - - - - - - - -
                                wolfbreslau odpisał:
                                no wlasnie zrobilem to w pojedynke....i tyle
                                ______________________.
                                To po jakosci widac... i tyle
                                A...
                                Ps. Nawet to twoje pisanie tu z nami jakos ci nie pomaga...! :-(
                                • wolfbreslau Re: Przebudzenie... 27.05.14, 21:56
                                  Bronisław Deskur..uczestnik powstania styczniowego i czlowiek gleboko duchowy napisal w swoim pamietniku dla wnukow cos takiego: /cytuje z pamieci/
                                  "pamietajcie i szanujcie chwale i osiagniecia swoich przodków, ale pamietajcie o jednym-to co zapamietaja ludzie o Was, zalezy tylko od was i tego jakie bedzie Wasze zycie...nie od waszych przodkow, korzystajcie z naszych odswiadczen, ale nie osiadajcie na nich. szlachetnosc moje wnuki, to wynik wysilku i pracy jednostki, nie przechodzi na potomstwo. dlatego nasza szlachetnosc, niech wam swieci jasnym promieniem, ale o swoja , musicie postarac sie sami itd etc"....
                                  mozna pod to dosc analogicznie podciagnac tak zwane wspolne doswiadczenie wspolnoty AA...ono istnieje. ale rozliczac sie bedzie kazdy aowiec tylko z wlasnego "ja"...nie zadnego wspolnotowego.
                                  a to co mi pomaga, czy nie pomaga?.....no coz?....jakos sie z tym uporam :-)
                                  • aaugustw Re: Przebudzenie... 28.05.14, 09:42
                                    wolfbreslau napisał:
                                    > Bronisław Deskur..uczestnik powstania styczniowego i czlowiek
                                    gleboko duchowy napisal w swoim pamietniku dla wnukow...
                                    "... pamietajcie o jednym-to co zapamietaja ludzie o Was, zalezy tylko od was...
                                    ____________________________________________________.
                                    Ladne slowa dziadka, ale czy one sa jeszcze dzisiaj aktualne i co
                                    z tego jest wogole jeszcze aktualne dla tych "wnuczkow" oraz to
                                    czy naprawde zalezy to tylko od nich...
                                    Ten moj "ukochany" gen. takze powiedzial kiedys, ze go historia
                                    osadzi... - Czyli takze ludzie stojacy po drugiej stronie go osadza,
                                    wiec nie dziw sie ze ja mam takie mile wspomnienia o nim... - On
                                    zabral mi 4 (!) lata wolnosci, wiecej szczegolow nie bede tu pisal...!
                                    Niech mu ziemia lekka bedzie... - Mam nadzieje, ze nie bede go
                                    musial kiedys ani ogladac, ani spotkac, chocby tylko przez to mam
                                    te motywacje, aby rozwijac sie duchowo dalej i nie trafic tam, gdzie
                                    on teraz jest...! ;-)
                                    A...
                                    Ps. A to powiedzial kiedys Papiez JPII w Moguncji:
                                    "... Pragniecie zapewnic jak najlepsza przyszlosc Waszym dzieciom i wnukom.
                                    Tu kazdy z Was wyciska i pozostawia niepowtarzalny slad swojego istnienia,
                                    swojego zycia, swojej wiary, swoich wyborow, decyzji. Musi wiec chronic,
                                    odczytywac i rozwijac to, co jest w nim, wewnatrz, to co wypisane w jego sercu,
                                    musi pamietac o glebie, o dziedzictwie z ktorego wyrasta, ktore go ksztaltowalo
                                    i stanowi integralna czesc jego psychiki, jego osobowosci..."
                                  • aaugustw Re: Przebudzenie... 28.05.14, 16:15
                                    wolfbreslau napisał:
                                    > ... tak zwane wspolne doswiadczenie wspolnoty AA...ono istnieje.
                                    ale rozliczac sie bedzie kazdy aowiec tylko z wlasnego "ja"...nie zadnego
                                    wspolnotowego.
                                    > a to co mi pomaga, czy nie pomaga?.....no coz?....jakos sie z tym uporam :-)
                                    ______________________________________________________.
                                    Oczywiscie; z pomoca drugiego alkoholika, no i kolo sie zamyka...!
                                    • wolfbreslau Re: Przebudzenie... 28.05.14, 17:49
                                      aaugustw napisał:

                                      > Oczywiscie; z pomoca drugiego alkoholika, no i kolo sie zamyka...!
                                      wybacz, ale w ogole nie rozumiem kontekstu tej wypowiedzi i odniesienia
                                      • aaugustw Re: Przebudzenie... 29.05.14, 10:45
                                        wolfbreslau napisał (do A...):
                                        > wybacz, ale w ogole nie rozumiem kontekstu tej wypowiedzi i odniesienia
                                        _____________________________________________________________.
                                        Ano, oznacza to to, ze ty dasz sobie rade sam ze swoja choroba psychiczna,
                                        ale nie w pojedynke...!
                                        A...
                                        • wolfbreslau Re: Przebudzenie... 29.05.14, 10:51
                                          aaugustw napisał:

                                          >
                                          > Ano, oznacza to to, ze ty dasz sobie rade sam ze swoja choroba psychiczna,
                                          > ale nie w pojedynke...!
                                          > A...

                                          dziekuje za diagnoze i pomoc ;-)
                                          w rewanzu dam ci fragment z mojego pamietnika:
                                          -stałem na molo w orłowie i nagle podszedł do mnie facet ubrany po cześci w spodnie, po cześci w kapelusz słomkowy...zapytał:
                                          -ma pan ognia?
                                          -mam...odpowiedziałem
                                          i poszedłem dalej ;-0
                                          • aaugustw Re: Przebudzenie... 29.05.14, 22:20
                                            wolfbreslau napisał (do A...):
                                            > -stałem na molo w orłowie i nagle podszedł do mnie facet ubrany po cześci w spo
                                            > dnie, po cześci w kapelusz słomkowy...zapytał:
                                            > -ma pan ognia?
                                            > -mam...odpowiedziałem i poszedłem dalej ;-0
                                            _______________________________________.
                                            Przypomniales mi podobna sytuacje, z tym ze ja
                                            szedlem ulica, a mnie zagadala obca dziewczyna:
                                            "masz ochote?"... - Odpowiedzialem: "Nie" i tez,
                                            jak ty; poszedlem dalej... :-o
                                            A...
                                            • thomi73pl Re: Przebudzenie... 30.05.14, 09:02
                                              aaugustw napisał:
                                              _________________________.
                                              > Przypomniales mi podobna sytuacje, z tym ze ja
                                              > szedlem ulica, a mnie zagadala obca dziewczyna:
                                              > "masz ochote?"... - Odpowiedzialem: "Nie" i tez,
                                              > jak ty; poszedlem dalej... :-o
                                              > A...
                                              • aaugustw Re: Przebudzenie... 30.05.14, 10:01
                                                thomi73pl napisał (do A...):
                                                > to po jakich ty ulicach chodzisz. ?.. !!!!
                                                > :)
                                                > w Niemczech na "normalnych" ulicach ludzie tak sie nie zachowuja..
                                                > a po tych ulicach gdzie podchodzą dziewczyny i pytają nie chodzi się "bez ochot
                                                > y". , no chyba ze sie idzie z "ochotą", na nawracanie.. ;)
                                                ______________________________________________.
                                                Pytasz, wiec odpowiadam...
                                                Dzisiaj to ja po tych ulicach jezdze, nie chodze - to raz...!
                                                Dwa: Chodzilem po nich kiedy w PL byla jeszcze komuna,
                                                a ja swiata byl ciekawy, wiec chodzilem po szkole nauki
                                                j. niem. do dworca piechota, aby przy okazji zaoszczedzic
                                                na biletach i moc kupic sobie cos konkretnego do picia...!
                                                A...
                                                • aaugustw Re: Przebudzenie... 30.05.14, 13:55
                                                  thomi73pl napisał (do A...):
                                                  w Niemczech na "normalnych" ulicach ludzie tak sie nie zachowuja..
                                                  a po tych ulicach gdzie podchodzą dziewczyny i pytają nie chodzi się "bez ochoty".
                                                  , no chyba ze sie idzie z "ochotą", na nawracanie.. ;)
                                                  ___________________________________________.
                                                  W tym widze masz doswiadczenie... - Niestety thomi, w przeciwienstwie
                                                  do ciebie nie musialem i nie kupowalem milosci kobiet za pieniadze...! :-l
                                                  A...
                                                  • thomi73pl Re: Przebudzenie... 30.05.14, 21:01
                                                    aaugustw napisał:

                                                    > thomi73pl napisał (do A...):
                                                    > w Niemczech na "normalnych" ulicach ludzie tak sie nie zachowuja..
                                                    > a po tych ulicach gdzie podchodzą dziewczyny i pytają nie chodzi się "bez ochot
                                                    > y".
                                                    > , no chyba ze sie idzie z "ochotą", na nawracanie.. ;)
                                                    > ___________________________________________.
                                                    > W tym widze masz doswiadczenie... - Niestety thomi, w przeciwienstwie
                                                    > do ciebie nie musialem i nie kupowalem milosci kobiet za pieniadze...! :-l

                                                    aaugust. co to za jakieś : "w przeciwienstwie do ciebie.".. ?..
                                                    SIEDZISZ W MOJEJ GLOWIE.?

                                                    :)
                                                    Ubawiles mnie jab zwykle.

                                                    tym tez:" nie musialem i nie kupowalem"...

                                                    a ktos Ci zarzuca ze musiales.. ?
                                                    ;)

                                                    (a swoja drogą to w końcu nie musiales czy nie kupywales.. ? alkohoku tez. bie musiałes. a jednak piles..! , )

                                                    OTO właśnie przebudzenie.. ;)
                                                    ech aaugust.. i tak 17 , czy 19 lat na tej bajerze lecisz..?..
                                                    to gdzie to przebudzenie.?

                                                  • iskram Re: Przebudzenie... 31.05.14, 08:05
                                                    Nie wszyscy kierują się instynktami , po to dał Bóg umysł by człowiek miał władze nad nimi, jak sex nazywasz" miłoscia " to oznacza ze się nie przebudziłes !
                                                  • thomi73pl Re: Przebudzenie... 31.05.14, 08:42
                                                    iskram napisała :jak sex nazywasz" miłoscia " to oznacza ze się nie przebudziłes !
                                                  • iskram Re: Przebudzenie... 31.05.14, 10:51
                                                    W twoim mniemaniu - zachowujesz sie jak mucha - gdzie nie usiądzie to nasra, zacznij myć dupsko !
                                                  • wolfbreslau Re: Przebudzenie... 31.05.14, 11:48
                                                    iskram napisała:

                                                    > W twoim mniemaniu - zachowujesz sie jak mucha - gdzie nie usiądzie to nasra, za
                                                    > cznij myć dupsko !

                                                    coż za uroczy dowód Twojego przebudzenia ...i jakie skojarzenia przebudzeniowe...dlatego nadal uwazam ,ze zaspokajasz wszystkie moje potrzeby erotyczne na forum...a August intelektualno duchowe :-)
                                                    zwłaszcza gdy utożsamia siebie i swoje kabotynstwo z wnukiem ;-)
                                                  • aaugustw Re: Przebudzenie... 31.05.14, 12:42
                                                    wolfbreslau napisał:
                                                    > coż za uroczy dowód Twojego przebudzenia ...i jakie skojarzenia przebudzeniowe.
                                                    > ..dlatego nadal uwazam ,ze zaspokajasz wszystkie moje potrzeby erotyczne na for
                                                    > um...a August intelektualno duchowe :-)
                                                    > zwłaszcza gdy utożsamia siebie i swoje kabotynstwo z wnukiem ;-)
                                                    __________________________________________________________.
                                                    Takie usmieszki na koncu takich wypowiedzi maja tylko samotni idioci...! (bez wnuka)
                                                    A...
                                                  • wolfbreslau Re: Przebudzenie... 01.06.14, 11:04
                                                    aaugustw napisał:

                                                    > Takie usmieszki na koncu takich wypowiedzi maja tylko samotni idioci...! (bez w
                                                    > nuka)
                                                    > A...

                                                    no cóż, ja tylko usmiechnałem sie na widok zainteresowania Iskramowego cudzym dupskiem :-)
                                                  • aaugustw Re: Przebudzenie... 01.06.14, 11:40
                                                    wolfbreslau napisał (do A...):
                                                    > no cóż, ja tylko usmiechnałem sie na widok zainteresowania
                                                    Iskramowego cudzym dupskiem :-)
                                                    ___________________________.
                                                    Tu pomyliles ksywki z p. "ona"...!" ;-o
                                                    A...
                                                  • wolfbreslau Re: Przebudzenie... 01.06.14, 13:20
                                                    aaugustw napisał:

                                                    > Tu pomyliles ksywki z p. "ona"...!" ;-o
                                                    > A...

                                                    wedle faktów :
                                                    iskram 31.05.14, 10:51
                                                    W twoim mniemaniu - zachowujesz sie jak mucha - gdzie nie usiądzie to nasra, zacznij myć dupsko !

                                                    ; znaczy cudze dupska mieszcza sie w glowie Iskram, i jej wyobraxni, stanowia zatem dowód na jej rolę sluzebna w sexie wrtiualnym na tym forum...stanowi podniete dla Augustowych uniesień :-)
                                                  • aaugustw Re: Przebudzenie... 01.06.14, 18:20
                                                    wolfbreslau napisał:
                                                    cudze dupska mieszcza sie w glowie Iskram...
                                                    ...stanowi podniete dla Augustowych uniesień :-)
                                                    _________________________________________.
                                                    Po pierwsze; chodzilo nie o dupska, tylko o dupe...!
                                                    Po drugie: Nie jakies tam dupy, tylko ty Dupa...! :-(
                                                    Po trzecie: iskram to aaugustw, wedlug alkodarka..!
                                                    (baclofen w tym przypadku zadzialal...!) ;-)
                                                    Po czwarte: Nie przejmuj sie tym; kazda Dupa, takze
                                                    i ty znajdzie swoja adoratorke, podobna dupe...!
                                                    A...
                                                    Ps. "Ona..." znowu bedzie zachwycona poziomem
                                                    wypowiedzi wolfa, (cyt.): "... nie ma tematu na który
                                                    nie mógłby pogadać , poza tym pisze merytorycznie ,
                                                    na temat a co najwżniejsze nie zauważyłam u niego
                                                    przerostu formy nad treścia , z całą pewnością można
                                                    mu pogratulować...
                                                    . . . . . .
                                                    "Ciekawe czy ta "ona" cos z tego zrozumiala, co od
                                                    kogos, w sposob "merytoryczny i bez przerostu formy
                                                    nad trescia" przepisala...(!?) :-o
                                                  • ona40311 Re: Przebudzenie... 01.06.14, 23:24
                                                    Oj Auguście , Auguście ... dochodzę do wniosku , że musisz bardziej sie przyłożyć na tych mityngach . Twój rozwój duchowy o którym tyle piszesz jest bardzo kiepski a co za tym idzie i Twoja osobowość ma wiele do życzenia . Mieszasz pojęcia , piszesz w kółko jedno i to samo , " wyrywasz " jakieś zdania z kontekstu , gubisz się totalnie , zwracasz uwagę piszącemu gdy ten zrobi błąd sugerując niedouczenie a sam nie jesteś lepszy ( mogłabym wskazać twoje błędy ) . Reasumując dbaj bardziej o ten rozwój duchowy czy jak tam go sobie nazywasz , ponieważ stojąc w miejscu cofasz się , to taki swego rodzaju paradoks ale prawdziwy co widać na załączonych twoich postach . Więcej szacunku dla samego siebie Auguście !
                                                  • wolfbreslau Re: Przebudzenie... 02.06.14, 07:05
                                                    :dupa, stołek stajenny, kołek, worek sw, mikolaja, jan pierr dolle,dupska,całuj psa w jaja i wiele wiele innych cytatów zaczerpnietych z lietartury AA zapewne....upewnieły mnie o właściwym kierunku rozwoju Bila W i jego duchowych potomków :-)
                                                    oby tak dalej Panie i Panowie...a poza baclofenem i cyklonem B nic innego Wam nie zostanie na starość do konsumpcji .
                                                    hey robaczki
                                                  • aaugustw Re: Przebudzenie... 02.06.14, 10:20
                                                    ona40311 napisała (do A...):
                                                    > Oj Auguście , Auguście ... dochodzę do wniosku , że musisz bardziej sie p
                                                    > rzyłożyć na tych mityngach . Twój rozwój duchowy o którym tyle piszesz
                                                    > jest bardzo kiepski...
                                                    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    Skad mozesz o tym wiedziec, skoro takiego rozwoju jeszcze nie zaczelas...!? :-o
                                                    ___________________________,
                                                    ona40311 napisała (do A...) dalej:
                                                    > ... a co za tym idzie i Twoja osobowość ma wiele do
                                                    > życzenia . Mieszasz pojęcia , piszesz w kółko jedno i to samo , " wyrywas
                                                    > z " jakieś zdania z kontekstu , gubisz się totalnie...
                                                    - - - - - - - - - - - - - -
                                                    Szczekanie o polnocy...!
                                                    ___________________________,
                                                    ona40311 napisała (do A...) dalej:
                                                    > ... Reasumując dbaj bardziej o ten rozwój duchowy czy jak tam go sobie nazywasz , ponieważ stojąc w miejscu cofasz się, to taki swego rodzaju paradoks ale prawdziwy co widać na załączonych twoich postach . Więcej szacunku dla samego siebie Auguście !
                                                    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    Fajnie sie czyta taki elementarz...! ;-)
                                                    Oj, ona, ona... - Zebys ty wiedziala, ze trzezwy (rozwijajacy sie duchowo alkoholik) nawet
                                                    stojac w miejscu przekracza bariery swojej osobowosci, rozwalajac te potezne lancuchy,
                                                    ktore go dotychczas wiezily w takim mysleniu, jakie nam tu powyzej opisalas...!
                                                    A...
                                                  • wolfbreslau Re: Przebudzenie... 31.05.14, 11:59
                                                    thomi73pl napisał:


                                                    > Ubawiles mnie jab zwykle.
                                                    >
                                                    > tym tez:" nie musialem i nie kupowalem"...
                                                    >
                                                    > a ktos Ci zarzuca ze musiales.. ?

                                                    nie....ale August na wszelki wypadek musi nas o tym upewnić...ze taki z niego wspanialy facio, co to mial pod reka zawsze kiedy chcial, kochajaca go kobiete i takie tam pierdoły ....
                                                    nie musiał, to nie kupował......no jasne, ze nie musiał....bo i nawet nie mógł.
                                                    gdyby miał zapłacić 30 dojczmarek za numer, to by sie potem moglo okazac, ze w domu mialby szlaban z powodu nierozliczenia zapomogi dla przesiedlonych quasiniemcow z polski :-)))
                                                    takie małe hitlerjugendy z odzysku ;-) znaczy sie federalni demokraci ze wchodu
                                                  • aaugustw Re: Przebudzenie... 31.05.14, 12:47
                                                    wolfbreslau napisał (do thomika o A...):
                                                    > nie....ale August na wszelki wypadek musi nas o tym upewnić...ze taki z niego w
                                                    > spanialy facio, co to mial pod reka zawsze kiedy chcial, kochajaca go kobiete
                                                    > i takie tam pierdoły ....
                                                    > nie musiał, to nie kupował......no jasne, ze nie musiał....bo i nawet nie mógł.
                                                    > gdyby miał zapłacić 30 dojczmarek za numer, to by sie potem moglo okazac, ze w
                                                    > domu mialby szlaban z powodu nierozliczenia zapomogi dla przesiedlonych quasini
                                                    > emcow z polski :-)))
                                                    > takie małe hitlerjugendy z odzysku ;-) znaczy sie federalni demokraci ze wchodu
                                                    ___________________________________________________________________.
                                                    Wolfie, nie musisz mi tak zawiscic... - Nie wszyscy moga miec to samo "jedzenie"...
                                                    Nie patrz wiec nigdy (jak bedzie cie na to stac) na sasiedni stolik w restauracji, bo
                                                    kiedy widze twoja pogon za mna zawsze bedziesz zawiscil i jedzenia i partnerki...! ;-)
                                                    A...
                                                  • thomi73pl Re: Przebudzenie... 31.05.14, 13:47
                                                    no. :)
                                                    ale sie rozbudzilem (nie mylić z Przebudzeniem. ;) )
                                                    i uśmiałem . ( nie mylić z radością.. ;) )

                                                    aaugustw tlumaczy sie jak pijany.. , iskram chcac jechać na mnie pojechała aaugustwsowi..
                                                    do tego ładne odzywki jak przystało na pijackie mamrotanie.. niedopitych.. :)

                                                    a wszytko to w imię Miłości i pojednania..

                                                    uwielbiam takie klimaty.

                                                    aaugustw.. to byl oczywiście zart z tym "nie musisz mniebhuz rozsmieszac.. ", bo ani rozmieszyc ani zasmucic mnie nie jestes w stanie..

                                                    smuce sie sam i smieje sie sam.. zarowno smiech jak i smutek sa we mnie a nie na zewnątrz..
                                                    jak sie przebudzisz zrozumiesz..

                                                    szkoda tylko ze ludzie tu wchodzący mają wieksze prawdopodobienstwo przeczytania kocopołow, niz szczerej prawdy..

                                                    wole szczerzego upadłego który ma świadomość swego upadku niz "wzlatujeacego pod niebiosa." , na swej "duhowej prawdzie", ktora podszyta falszem i nieszcszeroscia..

                                                    przebudzeni widza to w mig..
                                                    czy trzeźwieni na umyśle.. (nie mylic z "trzezwoscia".. :( )

                                                    milej soboty wszystkim..
                                                    odpocznijcie.. to 7 my dzieb tygodnia.. ;)
                                                  • iskram Re: Przebudzenie... 31.05.14, 14:55
                                                    thomi73pl napisał:

                                                    > odpocznijcie.. to 7 my dzieb tygodnia.. ;)

                                                    >> iskram napisała ;
                                                    >> Osioł matematyczny - siódmy dzień tygodnia ,jest dniem odpoczynku , jam miłego mego !;-)))

                                                  • thomi73pl Re: Przebudzenie... 31.05.14, 15:32
                                                    > >> iskram napisała ;
                                                    > >> Osioł matematyczny -

                                                    - milo mi.. a ja Tomek jesten..

                                                    siódmy dzień tygodnia ,jest dniem odpoczynku ,
                                                  • iskram Re: Przebudzenie... 31.05.14, 15:39
                                                    thomi73pl napisał:
                                                    > ( ze wszytkim maja problem. nawet z małą dygresja w formie żartu.. )..
                                                    >>iskram napisała;
                                                    >> Najlepszy zart ,to posmiać się z siebie , Ty niewierny Tomaszu !

                                                  • ona40311 Re: Przebudzenie... 31.05.14, 23:23
                                                    Thomi73pl ... nie zwracaj uwagi na to co pisze iskram , nie ma to najmniejszego sensu . Można podyskutować , a i owszem , jeśli jest z kim i o czym , a tu sam widzisz , jeśli nie dyrdymały to obrażanie bądz atak . Ale tak to jest , kiedy nie ma się nic do powiedzenia to stosuje sie takie właśnie metody . Iskram najlepiej dyskutuje sie z Augustem ... ona kleci 3 zdania August cały elaborat ( zawsze ten sam , taka swoista kołomyjka ) i w ten sposób sie uzupełniają ;-)))) . Oni oboje są najmądrzejsi , oni wiedzą najlepiej , cała reszta jest beeee , a wiesz dlaczego ? ponieważ mamy odmienne zdanie , nieco inaczej myślimy , mamy poszanowanie dla samych siebie a co za tym idzie i dla całej reszty . W związku z tym omijam ich szerokim łukiem by nie upodobnić się do nich i obrzucać błotem kazdego kto ma odmienne zdanie ode mnie . Już kiedys tu pisałam ale napisze raz jeszcze : dyskusja potrafi być frapująca , zajmująca , ujmujaca i wreszcie interesująca pod warunkiem iż szanujemy sie nawzajem przy różnorodnym zdaniu , wtedy naprawde można podyskutować . A tak na marginesie to poczytaj posty Wolfa .. chyba nie ma tematu na który nie mógłby pogadać , poza tym pisze merytorycznie , na temat a co najwżniejsze nie zauważyłam u niego przerostu formy nad treścia , z całą pewnością można mu pogratulować lekkiego pióra i jakże celnych ripost :-) Pozdrawiam i życze zdrówka
                                                  • iskram Re: Przebudzenie... 31.05.14, 23:42
                                                    Ona to Ty ,a Iskram odpowiada za siebie,i nie pisze do Onej ,fruwaj gdzie indziej!
                                                  • aaugustw Re: Przebudzenie... 01.06.14, 11:36
                                                    "ona" napisała uzalajac sie do swego "onego":
                                                    > Thomi73pl ... nie zwracaj uwagi na to co pisze iskram , nie ma to na
                                                    > jmniejszego sensu ...
                                                    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    Tak samo mowilbym, gdybym nic nie rozumial...! :-(
                                                    ________________________________________.
                                                    ona napisała dalej uzalajac sie do swego "onego":
                                                    > ... Można podyskutować , a i owszem , jeśli jest z kim i o czym...
                                                    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    Alez tutaj dyskutuje sie non-stop, bo jest z kim i jest o czym...!
                                                    ________________________________________.
                                                    ona napisała dalej uzalajac sie do swego "onego":
                                                    > ... Iskram najlepiej dyskutuje sie z Augustem ... w ten sposób sie uzupełniają
                                                    Oni oboje są najmądrzejsi , oni wiedzą najlepiej...
                                                    - - - - - - - - - - -
                                                    Dziekuje(my)...!! ;-))
                                                    (ale tu jest pare innych jeszcze osob, ktory ty nie dostrzegasz, bo ich tekstow
                                                    nie kumasz...! ;-)
                                                    ________________________________________.
                                                    ona napisała dalej uzalajac sie do swego "onego":
                                                    > ... mamy odmienne zdanie , nieco inaczej myślimy ,
                                                    mamy poszanowanie dla samych siebie...
                                                    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    Jakbyscie jeszcze odlozyli to "lustro" (czyt. tego A... i Iskram),
                                                    zobaczylibyscie wtedy i siebie i to, ze wy myslicie jakbyscie byli z innej planety...!
                                                    ________________________________________.
                                                    ona napisała dalej uzalajac sie do swego "onego":
                                                    > ... W związku z tym omijam ich szerokim łukiem by nie upodobnić się do nich...
                                                    - - - - - - - - - - -
                                                    To widac tu wyraznie...! ;-)
                                                    ________________________________________.
                                                    ona napisała dalej uzalajac sie do swego "onego":
                                                    > ... Już kiedys tu pisałam ale napisze raz jeszcze : dyskusja potrafi być frapująca , zajmująca , ujmujaca i wreszcie interesująca pod warunkiem iż szanujemy sie nawzajem przy różnorodnym zdaniu , wtedy naprawde można podyskutować . A tak na marginesie to poczytaj posty Wolfa .. chyba nie ma tematu na który nie mógłby pogadać...
                                                    - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    O "D" Maryny w kazdym detalu i kazdym szczegole mozesz sobie pisac z wolfikiem
                                                    prywatnie, ale nie tu - na FU...! (on jest w tym dobry, uwierz mi...!) ;-)
                                                    A...
                                                  • alkodarek Re: Przebudzenie... 01.06.14, 12:39
                                                    ona40311 napisał(a):

                                                    Iskram najlepiej dyskutuje sie z Augustem ... ona kleci 3 zdania August cały elaborat ( zawsze ten sam , taka swoista kołomyjka ) <

                                                    Przecież iskram to aaugustw.
                                                  • ona40311 Re: Przebudzenie... 01.06.14, 22:48
                                                    To wiele tłumaczy Alkodarku ;-))) ... a już myślałam , że to taki fantastyczny duet , uzupełniajacy sie wzajemnie a tu masz , August leci na dwa fronty ;-))) . Pozdrawiam Cię serdecznie Darku .
                                                  • aaugustw Rozwidlenie oczu... 02.06.14, 10:12
                                                    ona40311 napisała:
                                                    > To wiele tłumaczy Alkodarku ;-))) ... a już myślałam , że to taki fantas
                                                    > tyczny duet , uzupełniajacy sie wzajemnie a tu masz , August leci na dw
                                                    > a fronty ;-))) . Pozdrawiam Cię serdecznie Darku .
                                                    ________________________________.
                                                    Wy juz widzicie tego (A...) podwojnie...! ;-)
                                                    A...
                                                  • iskram Re: Rozwidlenie oczu... 02.06.14, 10:46
                                                    aaugustw napisał:
                                                    > Wy juz widzicie tego (A...) podwojnie...! ;-)
                                                    > A...
                                                    >> iskram napisała;
                                                    >> A jak moze widzieć pijany? schiza ,uśmiałam się bardzo - pozdrawiam ,miłego dnia;-)))
                                                  • wolfbreslau Re: Rozwidlenie oczu... 02.06.14, 11:49
                                                    przekraczanie barier swojej osobowosci?....brzmi to niemal jak kliniczny przypadek schizofrenii. a moze wcale , nie "niemal" , ale dosłownie: obsesja paranoidalna , lub schizofrenia wirtualna...co na to samo wychodzi.
                                                    parafrazujac Hamleta:
                                                    -idz ofelio do lekarza, poki jestes ubezpieczona
                                                    amen
                                                  • aaugustw Re: Rozwidlenie oczu... 02.06.14, 16:00
                                                    wolfbreslau napisał:
                                                    > przekraczanie barier swojej osobowosci?....brzmi to niemal jak kliniczny przypa
                                                    > dek schizofrenii...
                                                    _______________________________________.
                                                    Dla kury, lot orla pod ponad chmurami takze
                                                    wyglada, jak wzlot pod niebiosa, czyli niemozliwy
                                                    do osiagniecia...! :-(
                                                    A...
                                                  • alkodarek Re: Rozwidlenie oczu... 02.06.14, 22:24
                                                    aaugustw napisał:

                                                    > Dla kury, lot orla pod ponad chmurami takze
                                                    > wyglada, jak wzlot pod niebiosa, czyli niemozliwy
                                                    > do osiagniecia...! :-(
                                                    > A...


                                                    Masz coś swojego oprócz aowskich farmazonów?
                                                  • aaugustw Re: Rozwidlenie oczu... 03.06.14, 19:55
                                                    aaugustw napisał (do alkodarka):
                                                    Dla kury, lot orla pod ponad chmurami takze
                                                    wyglada, jak wzlot pod niebiosa, czyli niemozliwy
                                                    do osiagniecia...! :-(
                                                    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    alkodarek odpisał (do A...):
                                                    > Masz coś swojego oprócz aowskich farmazonów?
                                                    _____________________________________________.
                                                    Pytasz, wiec odpowiadam...
                                                    Mam, ale obawiam sie, ze nie zdazylbys tego odczytac...!
                                                    Czyli: Zobaczylbys to jak swinia niebo...!
                                                    A...

                                                  • iskram Re: Rozwidlenie oczu... 04.06.14, 08:50
                                                    Dzieciom nie daje sie do reki ostrych narzedzi !
                                                  • aaugustw Re: Rozwidlenie oczu... 04.06.14, 10:10
                                                    iskram napisała:
                                                    > Dzieciom nie daje sie do reki ostrych narzedzi !
                                                    ______________________________________.
                                                    Masz racje Iskram... - A dlaczego tak jest...?
                                                    Bo one swym malym jeszcze mozdzkiem, nie
                                                    potrafia pojac przydatnosci tych narzedzi...!
                                                    (z czym to ma swoje paralele, nie bede pisal)
                                                    A...
                                                  • alkodarek Re: Rozwidlenie oczu... 04.06.14, 09:43
                                                    aaugustw napisał:

                                                    > Mam, ale obawiam sie, ze nie zdazylbys tego odczytac...!<

                                                    Jak byłem dzieckiem, na tego typu przechwałki odpowiadałem "a ja w domu to mam słonia na złotym łańcuszku".
                                                    Brnij dalej.
                                                  • aaugustw Re: Rozwidlenie oczu... 04.06.14, 10:20
                                                    aaugustw napisał:
                                                    Mam, ale obawiam sie, ze nie zdazylbys tego odczytac...!<
                                                    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    alkodarek na to odpisał (do A...):
                                                    > Jak byłem dzieckiem, na tego typu przechwałki odpowiadałem
                                                    "a ja w domu to mam słonia na złotym łańcuszku".
                                                    > Brnij dalej.
                                                    ______________________________________________.
                                                    Znowu nic nie pokumales...! :-(
                                                    Przeslalem ci te odpowiedz w drugim zdaniu, ktorego juz
                                                    nie przytoczyles, aby tylko dopasowac swoja dziecinna
                                                    historyjke do tego pierwszego zdania...
                                                    Oto pelna moja wypowiedz - (przypominam):
                                                    "Mam, ale obawiam sie, ze nie zdazylbys tego odczytac...!
                                                    Czyli: Zobaczylbys to jak swinia niebo...!"
                                                    A teraz ty brnij dalej, aby wychwycic ukryta tu odpowiedz dla ciebie...!
                                                    A...
                                                  • iskram Re: Rozwidlenie oczu... 04.06.14, 16:57
                                                    Nawet nie wie o co chodzi , zostaw nie czas!
                                                  • aaugustw Re: Rozwidlenie oczu... 04.06.14, 21:11
                                                    iskram napisała:
                                                    > Nawet nie wie o co chodzi , zostaw nie czas!
                                                    ____________________________________________.
                                                    Nie wie, albo (w tym przypadku) udaje, ze nie wie...!? ;-)
                                                    A...
                                                  • wolfbreslau Re: Rozwidlenie oczu... 06.06.14, 10:45
                                                    aaugustw napisał:


                                                    > Dla kury, lot orla pod ponad chmurami takze
                                                    > wyglada, jak wzlot pod niebiosa, czyli niemozliwy
                                                    > do osiagniecia...! :-(
                                                    > A...

                                                    poniekad wole byc kura...nie przypieprze z tak wysoka jak Ty ....co najwyzej odpadnie mi grzebyk z łebka jak sie potkne na podworku .
                                                    a na powaznie- w pewnym programie ornitologicznym , ogladalem jak orły otóz pieknie fruwaly nad zamarznietym jeziorem, ale okazaly sie głupie i nie poradne w kwestii spraw zywnosciowych i "egzystencjonalnych", byle kawka, lub inny gawron , robil je jak chcial...i polowa w zime zdechła :-) .orłów znaczy sie...taka selekcja garunkowa poprzez gatunkowa głupote, by nie było zbyt wielu orłów na danym terenie...pan bóg , czy inna natura jest więc genialna w swej istocie..:-)
                                                  • aaugustw Re: Rozwidlenie oczu... 06.06.14, 11:15
                                                    wolfbreslau napisał (do A...):
                                                    > poniekad wole byc kura...nie przypieprze z tak wysoka jak Ty ....
                                                    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    Osobiscie (gdyby juz tak mialo byc) wolalbym przypieprzyc z tak wysoka,
                                                    jak bez pytania byc wyru...y przez byle jakiego kogucika na byle glebie...
                                                    ____________________________________________________________.
                                                    wolfbreslau napisał (do A...) dalej:
                                                    > ... na powaznie- w pewnym programie ornitologicznym , ogladalem jak orły otóz pie
                                                    > knie fruwaly nad zamarznietym jeziorem, ale okazaly sie głupie i nie poradne w
                                                    > kwestii spraw zywnosciowych i "egzystencjonalnych", byle kawka, lub inny gawron
                                                    > , robil je jak chcial...
                                                    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    To i ja na powaznie... - Nie ogladalem tego w programie ornitologicznym, ale wiem,
                                                    ze tej ciemnej masy zawsze bylo wiecej...! - A slabe orly, coz musza zginac...! :-(
                                                    A...
                                                  • wolfbreslau Re: Rozwidlenie oczu... 06.06.14, 11:23
                                                    aaugustw napisał:


                                                    > Osobiscie (gdyby juz tak mialo byc) wolalbym przypieprzyc z tak wysoka,
                                                    > jak bez pytania byc wyru...y przez byle jakiego kogucika na byle glebie...

                                                    kazdy ma takie skojarzenia, jakie sa mu najbliższe :-)
                                                    mnie spadnie grzebyk w razie czego, Ciebie widac po upadku z wysoka wyru*** jakis sęp płowy..lub pogładzisz skrzydełkiem worek sw. mikołaja z wdziekiem i czułością :-)
                                                    popros Iskram o instrukcje obsługi...ona zna sie na tym ;-)
                                                  • aaugustw Re: Rozwidlenie oczu... 06.06.14, 11:40
                                                    wolfbreslau napisał (do A...):
                                                    > kazdy ma takie skojarzenia, jakie sa mu najbliższe :-)
                                                    > mnie spadnie grzebyk w razie czego, Ciebie widac po upadku z wysoka wyru*** jak
                                                    > is sęp płowy..lub pogładzisz skrzydełkiem worek sw. mikołaja z wdziekiem i czuł
                                                    > ością :-)
                                                    > popros Iskram o instrukcje obsługi...ona zna sie na tym ;-)
                                                    __________________________________________________________.
                                                    I znowu zaczynasz sie denerwowac i sam wyprowadzac z rownowagi... -
                                                    Takie zachowanie i gdakanie to bardzo nietrzezwe zachowanie...!
                                                    A...
                                                  • wolfbreslau Re: Rozwidlenie oczu... 07.06.14, 09:20
                                                    aaugustw napisał:


                                                    > I znowu zaczynasz sie denerwowac i sam wyprowadzac z rownowagi... -
                                                    > Takie zachowanie i gdakanie to bardzo nietrzezwe zachowanie...!
                                                    > A...

                                                    ;-))
                                                    opowiedzcie o tym w Czestochowie jak tam bedziecie juz. nic tak nie potwierdza waszej trzexwosci i zawierzenia sie opiece jasnogorskiej jak wasz wspolny usmiech na widok wyru**** kury i szybującego orła przygłupa :-)
                                                  • aaugustw Re: Rozwidlenie oczu... 07.06.14, 10:15
                                                    wolfbreslau napisał:
                                                    > opowiedzcie o tym w Czestochowie jak tam bedziecie juz. nic tak nie potwierdza
                                                    > waszej trzexwosci i zawierzenia sie opiece jasnogorskiej jak wasz wspolny usmie
                                                    > ch na widok wyru**** kury i szybującego orła przygłupa :-)
                                                    _____________________________________________________________.
                                                    No wiesz, jak mozna w taki sposob pisac o wlasnym godle panstwowym...!? :-(
                                                    Nawet gdyby ci narobil na glowe Taki orzel, powinienes byc mu tez wdzieczny...!
                                                    A...
                                                  • wolfbreslau Re: Rozwidlenie oczu... 07.06.14, 10:23
                                                    aaugustw napisał:


                                                    > No wiesz, jak mozna w taki sposob pisac o wlasnym godle panstwowym...!? :-(
                                                    > Nawet gdyby ci narobil na glowe Taki orzel, powinienes byc mu tez wdzieczny...!
                                                    > A...

                                                    dlatego gdy wchodze na forum, to mam ze soba parasol Guciu ;-)
                                                  • aaugustw Re: Rozwidlenie oczu... 08.06.14, 10:55
                                                    wolfbreslau napisał (do A...):
                                                    > dlatego gdy wchodze na forum, to mam ze soba parasol Guciu ;-)
                                                    __________________________________________________.
                                                    W ten sposob postepujac nigdy nie zobaczysz nieba Wolfie...! :-(
                                                    A... ;-)
                                                  • wolfbreslau Re: Rozwidlenie oczu... 09.06.14, 14:10
                                                    aaugustw napisał:

                                                    >
                                                    > W ten sposob postepujac nigdy nie zobaczysz nieba Wolfie...! :-(
                                                    > A... ;-)

                                                    zamiast bujac w obłokach w pijanym na sucho widzie trzeźwosci, wole stąpąc realnie po ziemi i podziwiać jej piekno w całej krasie...aniołki i fikołki pozostawiam pijakom i Tobie...co na jedno wychodzi :-)
                                                  • aaugustw Re: Rozwidlenie oczu... 09.06.14, 14:25
                                                    wolfbreslau napisał (do A...):
                                                    > zamiast bujac w obłokach w pijanym na sucho widzie trzeźwosci, wole stąpąc real
                                                    > nie po ziemi i podziwiać jej piekno w całej krasie...aniołki i fikołki pozostaw
                                                    > iam pijakom i Tobie...co na jedno wychodzi :-)
                                                    __________________________________________________.
                                                    Ty nie masz bujac w oblokach, ty mozesz wniesc sie o wiele
                                                    wyzej i sciagnac dla siebie niebo na ziemie, jeszcze za zycia...! ;-)
                                                    A...
                                                  • wolfbreslau Re: Rozwidlenie oczu... 09.06.14, 14:30
                                                    aaugustw napisał:

                                                    >
                                                    > Ty nie masz bujac w oblokach, ty mozesz wniesc sie o wiele
                                                    > wyzej i sciagnac dla siebie niebo na ziemie, jeszcze za zycia...! ;-)
                                                    > A...

                                                    ty cos dzisiaj piles, czy przeszedles na co innego ? :-))
                                                    bujaj sie sam ...;-)
                                                  • aaugustw Re: Rozwidlenie oczu... 09.06.14, 16:10
                                                    wolfbreslau napisał (do A...):
                                                    > ty cos dzisiaj piles, czy przeszedles na co innego ? :-))
                                                    > bujaj sie sam ...;-)
                                                    __________________________________________.
                                                    Pytasz, wiec odpowiadam...
                                                    Pilem dzisiaj duzo plynow bezalkoholowych...!
                                                    (pisalem juz, ze nie bede pil alkoholu, dopoki jestem trzezwy...!).
                                                    A to; czy przeszedlem na co innego? - Tak, odpowiem... - Przeszedlem,
                                                    dzieki AA samego siebie...!
                                                    A...
                                                    Ps. Sam to ja nic nie robie...! ;-)
                                                  • wolfbreslau Re: Rozwidlenie oczu... 09.06.14, 16:25
                                                    aaugustw napisał:
                                                    - Przeszedlem,
                                                    > dzieki AA samego siebie...!

                                                    1-nie naduzywaj imienia AA nadaremno
                                                    2-nie bedziesz mial innych bogow, niz jedyny ,jakkolwiek go nazywasz.
                                                    3-chocbys byl bliski smierci, modl sie i pracuj sam
                                                    4-nie pozadaj ani zony swojej, ani cudzej, bo to nie przystoi trzezwemu
                                                    5-nie chwal dnia przed zmrokiem
                                                    6-gdy wytrzezwiejesz patrz w lustro i rzygaj ile wlezie.
                                                    7-nie kradnij cudzych słów i mysli jakoby Twoimi były
                                                    8-bo ich nie pojmiesz, chocbyś sie znów napił wodki
                                                    9-rob co chcesz, a to zaden wysilek
                                                    10-amen :-0
                                                  • aaugustw Re: Rozwidlenie oczu... 09.06.14, 16:35
                                                    wolfbreslau napisał (do A...):
                                                    > 1-nie naduzywaj imienia AA nadaremno
                                                    > 2-nie bedziesz mial innych bogow, niz jedyny ,jakkolwiek go nazywasz.
                                                    > 3-chocbys byl bliski smierci, modl sie i pracuj sam
                                                    > 4-nie pozadaj ani zony swojej, ani cudzej, bo to nie przystoi trzezwemu
                                                    > 5-nie chwal dnia przed zmrokiem
                                                    > 6-gdy wytrzezwiejesz patrz w lustro i rzygaj ile wlezie.
                                                    > 7-nie kradnij cudzych słów i mysli jakoby Twoimi były
                                                    > 8-bo ich nie pojmiesz, chocbyś sie znów napił wodki
                                                    > 9-rob co chcesz, a to zaden wysilek
                                                    > 10-amen :-0
                                                    _____________________________________________.
                                                    Ad 1.- To AA nie naduzywa mojego imienia...!
                                                    ad 2.- Jest tylko jeden, nie ma innego...!
                                                    ad 3.- blad myslowy i uczuciowy...!
                                                    ad 4.- ornitolog nie musi umiec fruwac...!
                                                    ad 5.- ... ani kobiety przed smiercia...!
                                                    ad 6.- moim lustrem jest AA...!
                                                    ad 7.- one wszystkie sa moimi uczuciami...!
                                                    ad 8.- nie mow do mnie o sobie....!
                                                    ad 9.- robie tylko jedno; nie pije - reszta sama przychodzi...!
                                                    ad 10.- amen :-l
                                                    A...
                                                  • wolfbreslau Re: Rozwidlenie oczu... 09.06.14, 20:15
                                                    wszystko jak zwykle wtórne i po czasie ......czyli przykazanie 7 :-)
                                                  • aaugustw Wszystko jest wtorne... 09.06.14, 20:40
                                                    wolfbreslau napisał (do A...):
                                                    > wszystko jak zwykle wtórne i po czasie ......czyli przykazanie 7 :-)
                                                    _________________________.
                                                    Siodemka to magiczna cyfra...!
                                                    Wszystko jest wtorne, ale nikt nie wie co bylo pierwsze w tym magicznym kole,
                                                    kura, czy jajko...!?
                                                    A...
                                                  • iskram Re: Wszystko jest wtorne... 09.06.14, 20:45
                                                    Dzieci - jak i kura tak i jajko ;-)))
                                                  • aaugustw Wszystko jest jasne...! ;-) 09.06.14, 20:55
                                                    iskram napisała:
                                                    > Dzieci - jak i kura tak i jajko ;-)))
                                                    ___________________________.
                                                    To mi pasuje do mojej koncepcji:
                                                    najpierw byl wolfik z 1 jajkiem...!
                                                    A... ;-)
                                                  • iskram Re: Wszystko jest jasne...! ;-) 09.06.14, 22:28
                                                    Nie mój problemm !;-)
                                                  • aaugustw Re: Wszystko jest jasne...! ;-) 10.06.14, 08:40
                                                    iskram napisała (z mysla o wolfie):
                                                    > Nie mój problemm !;-)
                                                    ________.
                                                    Ani moj...! ;-)
                                                    A...
                                                  • wolfbreslau Re: Przebudzenie... 01.06.14, 11:01
                                                    thomi73pl napisał:


                                                    > siódmy dzień tygodnia ,jest dniem odpoczynku ,
                                                  • aaugustw Re: Przebudzenie... 01.06.14, 11:20
                                                    thomi73pl napisał:
                                                    > milej soboty wszystkim..
                                                    > odpocznijcie.. to 7 my dzieb tygodnia..
                                                    _____________________.
                                                    7 dzien czego, jak pijesz..? :-o
                                                    A...
                                                  • thomi73pl Re: Przebudzenie... 01.06.14, 16:28

                                                  • aaugustw Re: Przebudzenie... 01.06.14, 18:22
                                                    thomi73pl napisał:
                                                    :::::::::::::::::::::::
                                                    ble,ble, bla, bla....
                                                    ___________________________________.
                                                    Thomicku, wycisz sie i napisz to jeszcze raz
                                                    na spokojnie, co nam tu chciales przekazac...! :-\
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Przebudzenie... 31.05.14, 12:38
                                                    thomi73pl napisał (do A...) asekuratywnie:
                                                    > ps.. nie muisz mnie juz dziś rozbawiac..
                                                    __________________________________.
                                                    Ok, thomicku, nie bede cie dzis zasmucal..!
                                                    A...
    • wolfbreslau Re: Przebudzenie... 28.05.14, 19:56
      .....Plaisir d'amour ne dure qu'un moment
      Chagrin d'amour dure toute la vie.....

      www.youtube.com/watch?v=N77jIRg15U0

      i na wzajem wszystkim
    • wolfbreslau Re: Przebudzenie... 02.06.14, 11:55
      ten tez przekroczyl granice swej osobowosci...zwlaszcza jednak granice osobowosci swych wyznawców ;-)
      www.youtube.com/watch?v=p2Eal6p4ZQw
      ufff...ulzylo mi jednak ,ze wsrod hinduskich cudaków alkoholikow jest mniej niz erotomanów ;-)
      • thomi73pl Re: Przebudzenie... 05.06.14, 11:38
        Odpowiadasz na:

        wolfbreslau napisał:

        > ten tez przekroczyl granice swej osobowosci...zwlaszcza jednak granice osobowos
        > ci swych wyznawców ;-)
        > www.youtube.com/watch?v=p2Eal6p4ZQw
        > ufff...ulzylo mi jednak ,ze wsrod hinduskich cudaków alkoholikow jest mniej niz
        > erotomanów ;-)

        ;)

        i to tyle na temat całego "przebudzenia"
        chociaż tyle w całym "poważnym" wątku o poważnym tytule i pełnym szmiry i powtórzen tych samych sentencji co we wszytkich wątkach..

        ps. podobała mi też się dyskusja wasza z Boją , z innego wątku Wolf. choć 5 minut byłem szczerze zajęty
        • aaugustw Re: Przebudzenie... 05.06.14, 12:40
          thomi73pl napisał:
          > ... w całym "poważnym" wątku o poważnym tytule...
          :::::::::::::::::::::::::::::::::
          ble, ble, bla, ba................
          _____________________________________________.
          Ciagle o innych... - A moze tak cos o sobie thomicku...!?
          Obszczekiwac kazdy kundelek potrafi glosno...!
          A...
          • thomi73pl Re: Przebudzenie... 05.06.14, 13:56
            aaugustw napisał:

            > thomi73pl napisał:
            > > ... w całym "poważnym" wątku o poważnym tytule...
            > :::::::::::::::::::::::::::::::::
            _______________________________.
            > Ciagle o innych... - A moze tak cos o sobie thomicku...!?
            > Obszczekiwac kazdy kundelek potrafi glosno...!
            > A...
            • aaugustw Re: Przebudzenie... 05.06.14, 14:25
              thomi73pl napisał (do A...):
              ::::::::::::::::::::::::::::::::::
              .......................................
              ble, ble, bla, bla... - ble...!!
              ___________________.
              (A...) dopisal od siebie:
              przeczytaj pod gwiazdkami.
              Ja wyrażam swoje zdanie i na dodatek było ono związane tylko z toba.
              ☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★
              Powyższy post wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może być on wykorzystywany przeciwko mnie, kopiowany oraz powielany bez mojej zgody, za wyjątkiem cytowania postu przy odniesieniu się do niego z zastrzeżeniem , że odniesienie nie zawiera złośliwych uwag, oraz pospolitej głupoty.
              Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany zdania, bez podawania przyczyny.
              Nie biorę odpowiedzialności za wpłynięcia na zmiany poglądów innych I pojawiających się przy tym odczuciach czytających moje wypowiedzi.
              • thomi73pl Re: Przebudzenie... 05.06.14, 15:42
                NIe intersuje mnie twoje zdanie aaugustwie..
                I nie przedrzeźniaj się jak małpa ze mną.
                Masz tam jakiś swoj duchowy rozwoj swój i swoje lata , to pokaż to zachowaniem a nie teroriami..
                To co ka widzę to jest po prostu smutne i slabe..
                Serio..
                • aaugustw Re: Przebudzenie... 05.06.14, 15:55
                  thomi73pl napisał:
                  > ... NIe intersuje mnie twoje...
                  > ... Masz tam jakiś swoj...
                  > ... To co ka widzę to...
                  _________________________________.
                  Ok, a teraz napisz cos wreszcie o sobie...!
                  (poczytam i skrytykuje, jak wroce z wnuczkiem z treningu) ;-)
                  A...
                  • aaugustw Pochwalenie... 05.06.14, 20:40
                    Dzisiaj maluszek, jako jedyny ze swojej grupy pilkarskiej zostal przyjety
                    do grupy dzieci, ktore sa o jeden rok od niego starsze, procz tego bedzie
                    gral teraz w klubie wojewodzkim...
                    A...
                    • iskram Re: Pochwalenie... 06.06.14, 13:13
                      Zyczę Mu powodzenia ;-)))
                      • aaugustw Re: Pochwalenie... 06.06.14, 17:30
                        iskram napisała:
                        > Zyczę Mu powodzenia ;-)))
                        ____________________________.
                        I ja takze mu tego zycze z serca...!
                        A...
                        Ps. Ciesze sie juz na nasz dzisiejszy Mityng AA...! ;-)
                        (dzisiaj mamy "otwarty" Mityng...).
                        • iskram Re: Pochwalenie... 07.06.14, 09:12
                          Jadę dziś do Czestochowy z przyjaciółmi ( nasze dziękczynienie od lat , zawierzenie na dalsze życie ) też sie cieszę.
                          Dziś Jasna Góra jest nasza - pozdrawiam , miłego dnia ;-))
                  • thomi73pl Re: Przebudzenie... 06.06.14, 05:33
                    aaugustw napisał:

                    > thomi73pl napisał:
                    > > ... NIe intersuje mnie twoje...
                    > > ... Masz tam jakiś swoj...
                    > > ... To co ka widzę to...
                    > _________________________________.
                    >
                    > (poczytam i skrytykuje, jak wroce z wnuczkiem z treningu) ;-)
                    > A...
                    • aaugustw Do thomicka... 06.06.14, 11:15
                      thomi73pl napisał (do A...):
                      Zajmij sie wnuczkiem. Możesz sie spełnić i go wychowywać.. tylko uważaj na Jugendamt!!!
                      *(nie wiem czy wg. Przepisow alkoholik może.
                      No i trochę pokory jesteś chorym alkoholikiem.)
                      _____________________________________________________________.
                      W tej miejscowosci gdzie chodze z wnuczkiem do knajpy nie ma Jugenamtu,
                      a nawet gdyby to bylo zakazane, moja choroba mnie usprawiedliwia, albo...?
                      *(nie wiem czy wg. Przepisow alkoholik może).
                      A...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka