Dodaj do ulubionych

Wolność słowa

10.10.13, 21:04
No właśnie. Mamy wolność słowa. Student pisze pracę, sprzeczną z aktualnie obowiązującymi poglądami i ideologią. Promotor pracę odrzuca/ wycofuje się z promotorstwa.
Promotor świnia?
Świnia to ja.
Nie zdzierżyłam pracy o tym, ze należy eliminować ze społeczeństwa jednostki nieprzydatne, ze eutanazja nieprzydatnych ekonomicznie i społecznie starych ludzi (raczej jednak dobrowolna, niz przymusowa) powinna stać się społeczną normą, ze aborcja jest dobra dla społeczeństwa bo eliminuje jednostki niechciane (to już bzdura do kwadratu) , ze przymusowe sterylizacje przestępców i chorych były dobre, bo ważny jest ogół społeczeństwa, a nie fałszywie pojmowany humanitaryzm, ze wyeliminowanie lub zredukowanie liczby "gorszych" będzie działaniem pozytywnym. .
O niewolnictwie w USA, że trudno je oceniać, bo wtedy uznawane było za słuszne, już nie wspomnę.
Na szczęście praca jest w ogóle bardzo zła i roi się od błędów, a jest to ten sam facet, który już usiłował mnie parę razy oszukać.
Napisałam maila do szefostwa, ze ja temu panu już podziękuję.
Obserwuj wątek
    • maadzik3 Re: Wolność słowa 10.10.13, 21:30
      No wolnosc slowa (brak odpowiedzialnosci karnej a to co sie mowi) to jedno a poglady, no, milosierna bede, ekstremalne (by nie rzec wprost zbrodnicze) to ina rzecz. Do ciupy go wszak nie wsadzasz i nawet ze studiow nie wywalasz, natomiast ze podziekowalas sie nie dziwie. Dobrze ze praca jest zla rowniez pod innymi wzgledami niz dobor tematu....
      Ja to uwazam ze mowic (prawie) wszystko mozna, ale sluchac juz nie trzeba, a mozna po wysluchaniu nie miec ochoty na kontakty z mowca, i to tez jest sfera wolnosci osbistej. Tak ja to rozumiem.
    • triss_merigold6 Re: Wolność słowa 10.10.13, 21:33
      Nie mieszałabym wolności słowa z odrzuceniem z powodu rażących błędów metodologicznych, braku literatury źródłowej naukowej, postawienia tezy nieopartej na przesłankach naukowych, niespełniającej standardów konstrukcji pracy itd.
      Niezależnie od parszywości głoszonego ideolo, ta praca w ogóle była zła, tak?

      Ileś lat temu spotkałam się z taką sytuacją na swoim wydziale, praca została oceniona niedostatecznie i odrzucona - głosiła wizję historii najnowszej a'la poseł Antoni i niezależnie od tego, była bardzo zła pod każdym innym względem.
    • mary_ann Re: Wolność słowa 10.10.13, 21:35
      verdana napisała:
      >>Na szczęście praca jest w ogóle bardzo zła i roi się od błędów, a jest to ten sam facet, który już usiłował mnie parę razy oszukać.

      No i chyba o to chodzi?
      Jeśli poziom naukowy był marny, to w ogóle nie ma o czym gadać.
      Ciekawi mnie też, czy autor wyeksponował swoje poglądy w stopniu przekraczającym standardy naukowe (tak mi się zdaje na podstawie Twojego opisu - wtedy jest kolejne ZA, bo praca naukowa to nie felieton), czy dają się wyczytać jedynie "miedzy wierszami"?

      Jeśli tylko to drugie, to faktycznie trzeba się cieszyć, że narobił błędów. Ale - na szczęście na przyszłosć- jak mi się zdaje, występuje pewna korelacja miedzy głupimi poglądami a pisaniem złych pracsmile
      • verdana Re: Wolność słowa 10.10.13, 21:38
        Nie, to nie tak. Inne , równie złe prace, odsyłam do poprawki tyle razy, ile trzeba. Nie odrzucam. Nie odrzucę jej bo jest zła, tylko dlatego, ze nie podpiszę sie pod nią jako promotor. Z przyczyn nie mających nic wspólnego z jej jakością.
        • triss_merigold6 Re: Wolność słowa 10.10.13, 21:47
          Praca narusza standardy, naraża dobre imię uczelni/wydziału na szwank + promuje ideologię naruszającą podstawowe prawa i wolności człowieka i obywatela. I wszystko, masz prawo odrzucić w całości.
          • verdana Re: Wolność słowa 10.10.13, 21:53
            Toż samo napisałam p. dziekan. Że ta praca nie może być broniona na uczelni.
            Przewiduję wszelako awanturę, bowiem jeśli nie zaliczę mu semestru, choć spełnił formalnie warunki zaliczenia, to będzie problem.
            • triss_merigold6 Re: Wolność słowa 10.10.13, 22:03
              Co na to kierownik studiów? Niech się odwoła, najwyżej powołają komisję, a sprawa może trafić na radę wydziału.
              Może nawet dobrze gdyby z tego była jakaś konkretna awantura? W sensie dobrze dla uczelni, można wtedy próbowac jednoznacznie określać standardy, żeby wlaśnie móc blokować takie prace (niegodne z etycznego punktu widzenia).
              • verdana Re: Wolność słowa 10.10.13, 22:12
                Nie wiem, pracę sprawdziłam dziś, maila wysłałam wieczorem. M.in. z żądaniem, aby sprawę omówić na Radzie Wydziału.
                • triss_merigold6 Re: Wolność słowa 10.10.13, 22:25
                  Trzymam kciuki, żeby się udało. Uważam, że uczelnia, zwłaszcza publiczna, ma prawo narzucać jakieś standardy też etyczne i reagować w takich sytuacjach.
                • hankam Re: Wolność słowa 11.10.13, 21:27
                  Uważam, że masz pełne prawo.
                  A jak na biologii zaczną magistranci pisać prace kreacjonistyczne, albo fizycy udowadniać, że Ziemia jest płaska, to co - w imię wolności słowa nalezy prace dopuszczac?
                  Wiem, że to niedokładnie to samo, ale niektórzy nieco fałszywie rozumieją wolność słowa.
    • turzyca Re: Wolność słowa 10.10.13, 21:36
      A tak z ciekawosci: jak wyglada statut uczelni? Pan przypadkiem nie zlamal przysiegi studenckiej?
      • verdana Re: Wolność słowa 10.10.13, 21:39
        Nie. Nie złamał. Może nieco naruszył, ale trzeba by połowę studentów wywalić.
    • mary_ann Re: Wolność słowa 10.10.13, 22:08
      Przydałaby się klauzula sumienia dla wykładowców smile
      • triss_merigold6 Re: Wolność słowa 10.10.13, 22:23
        Onienienie. Sądzisz, że mało jest wykładowców o bardzo kontrowersyjnych, ocierających się o faszyzm poglądach? Kiedyś m.in Wydział Historii z takich słynął, dziwnym trafem odklepywało tym, którzy zajmowali się XIX wiekiem.
        • jottka Re: Wolność słowa 10.10.13, 23:06
          a dlaczego tym od 19. wieku? sorry, ale mam mózg zamulony upiornym zleceniem i nie mogę dociecsad

          a poza tym zgadzam się z tym, co napisałaś - uczelnia wprawdzie gwarantuje wolność słowa i ducha, ale to nie jest synonimiczne z wolnością dla głupoty. prawdziwa kontrowersyjność umie się świetnie obronić, tu się zgadzam z mary_ann, choć chyba nieco na odwrótsmile
          • triss_merigold6 Re: Wolność słowa 10.10.13, 23:14
            Nie wiem. Może dlatego, że studiując XIX wiek ciagle mieli rewolucje, przewroty, wiosny ludów, rewolucjonistów, anarchistów itd. i w kóncu zaczynali marzyć o tym, żeby ktoś silną ręką zrobił porządek?
    • zla.m Re: Wolność słowa 11.10.13, 11:48
      Nie wiem, jak w pracy zostały sformułowane te poglądy, ale to o eliminacji jednostek "nieprzydatnych" (komu i do czego? kolejny mgr historii też wg wielu jest nieprzydatny) to podpada pod sianie nienawiści. Więc pracę można nawet nazwać sprzeczną z prawem

      Tu jest taki cytacik z oficjalnej strony Policji:
      "NAWOŁYWANIE DO NIENAWIŚCI – art. 256 k.k.

      Przestępstwo określone w art. 256 par. 1 realizuje zobowiązania wynikające z licznych dokumentów międzynarodowych, w szczególności z art. 20 ust. 2 Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych ONZ, wymagającego od sygnatariuszy, aby popieranie nienawiści narodowej, rasowej lub wyznaniowej, stanowiące podżeganie do dyskryminacji, wrogości lub gwałtu, było ustawowo zakazane pod groźbą kary.

      W przepisie zostały użyte określenia „faszyzm”, „totalitaryzm” i „komunizm”.

      Faszyzm jako ruch i ideologia ukształtował się we Włoszech. Wyróżnia się trzy cechy ideologii faszystowskiej: nacjonalizm o charakterze antyindywidualistycznym, stawiający dobro kolektywu ponad dobrem jednostki; idea wodzostwa, oznaczająca przywództwo jednostki z odrzuceniem zasady wyboru i podkreśleniem wartości nominacji lub samokreacji; podporządkowanie państwu całości stosunków społecznych, możliwość ingerencji państwa we wszystkie, nawet najbardziej prywatne dziedziny życia człowieka."
      i dalej: na czym polega propagowanie nienawiści i czynność sprawcza:
      gazeta.policja.pl/997/inne/prawo/71137,Przestepstwa-z-nienawisci-Nr-79-102011.html
      PS
      Verdano, ja wiem, że świetnie wiesz czym jest faszyzm wink , chodziło mi tylko o adekwatny do sytuacji cytat ze strony policyjnej, którym można podeprzeć twierdzenie, że to co studencina napisał jest niezgodne z prawem.
      • ding_yun Re: Wolność słowa 11.10.13, 13:05
        Myslę, że masz pełne prawo wycofać się z bycia promotorem pracy, która głosi takie tresci, nawet gdyby była ona merytorycznie solidna. W ostatecznosci użyłabym argumentu, że jest ona niezgodna z Twoimi zainteresowaniami badawczymi, a więc nie jestes w stanie dobrze jej poprowadzić i trwała w tym twierdzeniu z uporem.

        Pytanie, czy tak kontrowersyjna praca powinna byc broniona na uczelni (gdyby znalazł sie inny promotot) jest ciekawe. Moim zdaniem tu już nie da się oddzielić tematyki pracy od jej wartosci merytorycznej. Gdyby student znalazl jakies solidne argumenty na poparcie swoich tez, to mozna by próbowac jakos tej pracy bronic. Jezeli jest to jednak głównie strumien swiadomosci na temat tego jak powinien być urzadzony swiat jego marzen, to zgadzam się, że ma to znamiona przestępstwa

        I juz zupełnie niemerytorycznie oraz subiektywnie dodam, że podziwiam Twoją cierpliwosc do tego człowieka. Gdyby mnie trafił się gówniarz najpierw konsekwentnie olewający swoje obowiązki, następnie dopuszczający się wielokrotnych prób oszustwa, a na koncu składający pracę opierająca się na powtarzaniu faszystkowsko-korwinistycznych bzdetów, to z hukiem wywaliłabym go za drzwi nie szczędząc komentarza o eliminacji ze społeczeństwa jednostek nieprzydatnych.
        • verdana Re: Wolność słowa 11.10.13, 15:45
          To nawet nie jest faszysta, bo bardzo popiera aborcję (to eliminacja ze społeczeństwa niechcianych jednostek).
          Szefostwo nakazało mi wyrzucić faceta za drzwi. Jestem zbudowana.
          • hankam Re: Wolność słowa 12.10.13, 12:16
            Będzie się mścił. Zrobi zadymę. Opisz to koniecznie.
            • verdana Re: Wolność słowa 12.10.13, 12:36
              Na razie pokornie pyta, czy mu zaliczę. Nie jestem pierwszym promotorem, który go wyrzucił, więc nie jest źle.
              • vilez Re: Wolność słowa 12.10.13, 18:31
                smile
                Ale swoją drogą, ludzie się rozzuchwalają. Albo idiocieją? Ja już sama nie wiem...On na poważnie wierzył, że to mu się uda?
                • verdana Re: Wolność słowa 12.10.13, 18:33
                  Najgorsze jest to, ze jak z nim się rozmawia, to stwarza wrażenie rozsądnego myślącego faceta.
                  Podejrzewam najgorsze - ze on wcale nie ma takich poglądów, tylko pisał cokolwiek, aby dobić do tych 20 wymaganych stron.
    • vilez Re: Wolność słowa 11.10.13, 16:12
      Nasz studentka nie dostała się z kolei na studia doktoranckie ze względu na temat: "Eugenika w literaturze polskiej.". Komisja twierdziła, ze taki problem (eugenika) w Polsce nie istniała i nie istnieje, zatem i w literaturze nie istniała i nie istnieje.
      Oto druga (?) strona medalu. Jesteśmy w sporym szoku. Może nasza studentka powinna zająć się tym, że są propozycje tematów takich prac magisterskich i co z tego wynika...
      • verdana Re: Wolność słowa 11.10.13, 16:23
        Ciekawe, co by na to powiedziała Magda Gawin, która doktoryzowała się na IH PAN z eugeniki w Polsce...
        Mojego magistranta wywaliła już jednak promotor, m.in. za temat. Ja przyjęłam, bo moim zdaniem temat jest OK.
        • vilez Re: Wolność słowa 11.10.13, 16:43
          No właśnie...
          • jottka Re: Wolność słowa 11.10.13, 18:55
            też chciałam pracę pani gawin przywołać... ale student-quasi faszysta w połączeniu z literaturą skojarzył mi się z raskolnikowem z początku powieścismile na końcu mamy wszechchrześcijaństwo, ale na początku to ja nie wiem, czy on by aborcji nie aprobował. hm. chyba trzeba odświeżyć klasykówsmile
            • vilez Re: Wolność słowa 11.10.13, 19:33
              Nasza studentka przywoływała prace pani Gawin. Nic to nie dało- nie było problemu eugeniki w Polsce, i już.
    • godiva1 Re: Wolność słowa 12.10.13, 15:58
      I tu sie msci to ze historia to nie jest nauka scisla, gdzie rozmowa sie ogranicza do faktow, tylko uwzglednia sie opinie i poglady. Sorry, Verdana, ale ja sie z Wami nie zgadzam. Cos co jest sprzeczne z aktualnie obowiazujacymi pogladami i ideologia moze Ci sie wydawac obrzydliwe, ale za sto lat ideologia i poglady moga byc inne.

      Moze to jest moje skrzywienie (bo ja pochodze z dlugiej linii naukowcow technicznych i sama jestem po Politechnice i mam slady Aspergera), ale zadaniem nauki jest opisywanie swiata i odkrywanie zasad ktore nim rzadza i popychanie naszego zrozumienia o troszeczke do przodu. A nie tworzenie ideologii nieweryfikowalnych empirycznie. Dla mnie jesli cos nie moze byc poddane testowi "czy to jest prawda czy nie?" nie jest nauka. Jesli ten Twoj student zbudowal spojna ideologie, chocby pragmatyzm, to ja bym nie sugerowala sie wlasna etyka.
      Bardzo przepraszam jesli sprawilam komus przykrosc, Verdana, twoje ksiazki o historii dziecinstwa czy Zydow sa dla mnie nauka, bo mozna tam stwierdzic co jest faktem a co nie.
      • vilez Re: Wolność słowa 12.10.13, 16:37
        Znaczy się -przedszkolne przyrodoznawstwo rulez. A ja czasem daję się jednak wpuścić w maliny, że ten spór już odszedł. Jak widać- nie odszedł.
      • verdana Re: Wolność słowa 12.10.13, 16:44
        To jest socjologiasmile
        Nie, wybacz, mogę zgodzić się z tym, ze facet przedstawia swoje poglądy logicznie, uzasadnia to w sposób naukowy, choćby mi się nie podobało to, co pisze. Nie muszę jednak pozwalać, aby w pracy facet pisał o tym, że ludzie dzielą się na lepszych i gorszych i ze lepiej będzie dla świata, aby tych gorszych wyeliminować. Choćby dlatego, że nie jest to pogląd naukowy, ale prywatny pogląd tego pana, a za prywatne poglądy magisterium się nie przyznaje.
        Nauka to nie tylko "prawda albo nie". Ale żadna ideologia nie jest nauką.
        Naprawdę, nie sprawiłaś mi przykrości, ale facet, który tworzy spójną ideologię, zgodnie z którą należy skłaniać wszystkich ekonomicznie nieprzydatnych ludzi do eutanazji może stworzyć na tej podstawie partię polityczną. Nie może jednak sprzedawać haseł jako nauki. Nawet, jeśli nie są tak obrzydliwe jak są.
        Moje książki nie są w całości oparte na faktach, sa interpretacją tekstów i wspomnień....
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Wolność słowa 12.10.13, 18:32
          verdana napisała:
          > aby w pracy facet pisał o tym, że ludzie dzielą się na
          > lepszych i gorszych i ze lepiej będzie dla świata, aby tych gorszych wyeliminow
          > ać.

          Zaraz, ale wyrażanie osobistych przemyśleń ot tak, bo mi się zdaje, to trochę dziecinne jak na pracę magisterską. To nie wypracowanie w liceum.

          Jeśli nawet tego nie uargumentował, to nie jest to żadna praca naukowa, tylko szczeniackie wypowiadanie kontrowersyjnych poglądów żeby poczuć się tym niepokornym.
          • verdana Re: Wolność słowa 12.10.13, 18:34
            Toteż m.in. dlatego go wykopłamsmile
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Wolność słowa 12.10.13, 18:40
              No to w czym problem.
              Gorzej by było, gdyby komuś przyjęto pracę magisterską nie uargumentowaną, bo BYŁA na fali, zgodna z ogólnie przyjętymi poglądami, z poglądami promotora.
              • verdana Re: Wolność słowa 12.10.13, 18:45
                Teraz już nie problem - wczoraj był, bo teoretycznie promotor nie ma prawa zrezygnować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka