Dodaj do ulubionych

jabłka wolności

02.08.14, 12:40
Jak tam? Objadacie się jabłkami, żłopiecie cydr?smile)

Cytat z Guardiana:

"Informuje, że Polska jest największym na świecie eksporterem jabłek, a owoce te są kluczowym składnikiem wielu narodowych potraw, takich jak pierogi z jabłkami, szarlotka czy jabłecznik."

Nie wiem, jak Wy, ale ja w życiu nie jadłam pierogów z jabłkami. Ale może jesteś nietypowa.
Obserwuj wątek
    • verdana Re: jabłka wolności 02.08.14, 16:16
      Naleśniki z jabłkami jadłam. A pierogi to chyba w niektórych rejonach na Wigilię, ale pewna nie jestem.
      • mary_ann Re: jabłka wolności 02.08.14, 17:09
        Naleśniki z jabłkami, owszem, to wręcz klasyka, zaraz po naleśnikach z serem. Ale pierogów z jabłkami w życiu nie widziałam.
        • ginny22 Re: jabłka wolności 02.08.14, 18:12
          Może jakiś błąd w tłumaczeniu?
          A cydr żłopię wink
          • verdana Re: jabłka wolności 02.08.14, 18:34
            Nie lubię cydru. Nie jestem patriotkąsmile
            • mary_ann Re: jabłka wolności 02.08.14, 22:26
              A jakiego próbowałaś? Takich zagranicznych supermarkowych i superdrogich czy któregoś z polskich?

              Te "prawdziwe" cydry są dość specyficzne w smaku, ale np. polski Lubelski nawet w wersji wytrawnej (bo jest jeszcze miodowa) jest słodki i smakuje zwykle nawet tym, co innych cydrów nie lubią. Może dlatego smakosze zaklasyfikowali go w teście jako niepijalny.
              Ja tam w upał nie jestem wybrednasmile

              Lubelski był wczoraj w promocji w Realu, po 9,90 za litr (i w małych butelkach też), zaopatrzyłam sięsmile
              • verdana Re: jabłka wolności 02.08.14, 23:00
                Dla mnie w ogóle alkohol z bąbelkami jest nie do przyjęciasmile
                • mary_ann Re: jabłka wolności 03.08.14, 10:56
                  Siampana nie lubisz? No coś takiego!
                  • verdana Re: jabłka wolności 03.08.14, 11:09
                    Nie znoszę. Nawet na Sylwestra nie jestem w stanie wypić więcej niz jeden łyk.
                    Piwo jednak piję, ale rzadkosmile
              • ambivalent Re: jabłka wolności 03.08.14, 20:48
                Ach Lubelski...
                Dla niego zarzucilam picie Bulmersa nawet. Taka patriotka ze mnie big_grin
            • ginny22 Re: jabłka wolności 03.08.14, 10:50
              A nie, to ja właśnie uwielbiam, więc mogę z radością spełniać patriotyczny obowiązek smile
        • mmoni Re: jabłka wolności 02.08.14, 22:42
          Borejkowie jedzą pierogi z jabłkami smile
          forum.gazeta.pl/forum/w,25788,119526870,120008555,Re_Wigilia_u_Borejkow_pierozki_z_jablkami_.html
          • mary_ann Re: jabłka wolności 03.08.14, 10:58
            Toż to być nie może! Dzięki, Mmoni!
            • ding_yun Re: jabłka wolności 03.08.14, 12:55
              Pierogi z jabłkami jadłam chyba tylko raz w życiu. Nie smakowały mi szczerze mówiąc za bardzo bowiem jestem fanką pierogów konkretnych, wytrawnych i pieprznych.

              Cydr nawet lubię, choć nie jestem w stanie wypić na raz więcej niż jedną szklankę czegokolwiek gazowanego.

              Z rzeczy jabłkowych najbardziej poważam marchewkę z jabłkiem i ciasta. Całe życie myli mi się, które ciasto to szarlotka, a które jabłecznik. Jabłecznik jest z jabłek surowych, a szarlotka z prażonych, prawda?
              • mary_ann Re: jabłka wolności 03.08.14, 12:57
                Jestem ignorantką, nie wiem, co to jabłecznik. Wcześniej myślałam, ze to jakiś alkoholsmile

                ding_yun napisała:

                > Pierogi z jabłkami jadłam chyba tylko raz w życiu. Nie smakowały mi szczerze mó
                > wiąc za bardzo bowiem jestem fanką pierogów konkretnych, wytrawnych i pieprznyc
                > h.
                >
                > Cydr nawet lubię, choć nie jestem w stanie wypić na raz więcej niż jedną szklan
                > kę czegokolwiek gazowanego.
                >
                > Z rzeczy jabłkowych najbardziej poważam marchewkę z jabłkiem i ciasta. Całe życ
                > ie myli mi się, które ciasto to szarlotka, a które jabłecznik. Jabłecznik jest
                > z jabłek surowych, a szarlotka z prażonych, prawda?
                • ding_yun Re: jabłka wolności 03.08.14, 13:34
                  mary_ann napisała:

                  > Jestem ignorantką, nie wiem, co to jabłecznik. Wcześniej myślałam, ze to jakiś
                  > alkoholsmile

                  Co przywodzi mi natychmiast na myśl Żubrówkę z sokiem jabłkowym - picie tego to podwójny patriotyzm.

                  Świetne są surowe jednodniowe soki jabłkowe, takie jak z własnej domowej sokowirówki (której nie używam bo jej nie mam bo zajmuje za dużo miejsca w kuchni).

                  Zgłębiłam trzy pierwsze wpisy na temat rozróżnienia między jabłecznikiem a szarlotką, jakie wypluł mi Google i natychmiast pożałowałam. Okazuje się, że podział na bazę z jabłek prażonych i surowych to tylko jedna z wielu możliwych linii podziału. Inne teorie głoszą, że szarlotka jest ciastem z owoców mieszanych, w przeciwieństwie do jabłecznika, który zawierać może li i jedynie jeden rodzaj owoców. Kolejna strona usiłowała mnie przekonać, że różnica tkwi w cieście - kruchym lub półkruchym w przypadku szarlotki, a każdym innymi w przypadku jabłecznika.

                  Niczego się nie dowiedziałam, a tylko zachciało mi się zjeść kawałek najlepszej moim zdaniem szarlotki - polecam przepis na jesienne dni, kiedy upały staną się odległym wspomnieniem:

                  gotujebolubi.pl/szarlotka-orzechowa/
                  (mielone orzechy kupuję gotowe - mielenie ich w blenderze jest o tyle ryzykowne, że niezwykle łatwo jest uzyskać masło orzechowe zamiast pyłu mającego zastępować w tym przepisie część mąki)
                  • verdana Re: jabłka wolności 03.08.14, 13:45
                    Jabłecznik i szarlotka to dla mnie po prostu dwie różne nazwy na to samo.
              • mmoni Re: jabłka wolności 03.08.14, 17:35
                Ja mam dokładnie odwrotnie, jabłecznik dla mnie jest z jabłek prażonych, najczęściej na cieście biszkoptowym, w moim subiektywnym odczuciu niedobry. Szarlotka jest natomiast z surowych, na cieście kruchym i jest pyszna.
                • mankencja Re: jabłka wolności 03.08.14, 18:38
                  a dla mnie i jedno i drugie to placek z jabłkami.
                  • jottka Re: jabłka wolności 03.08.14, 23:39
                    bo pół krakowa i reszta małopolski na ciasto mówi placek! pochodzenia się nie wyprzesz, nawet gdybyś chciałasmile

                    a poza tym to we wspomnianym mieście i regionie pierogów z jabłkami jak psów. nie tylko, oczywiście, ale to jedna z form pieroga owocowego, ogólnie nie przepadam, pierogi mają być wytrawne.

                    co do patriotyzmu stosowanego to jest jeszcze bardzo dobra zupa z jabłek (renet) i pietruszki, wątróbka z jabłkami albo same smażone jabłka jako dodatek do czegoś, no i jabłka pieczone (w cieście albo bez), ogólnie przyjemny owoc i bez walki na fronciesmile
                    • mankencja Re: jabłka wolności 04.08.14, 00:17
                      Lubie zupe jablkową, ale w życiu ie przyszloby mi do głowy dodawać do niej pietruszki.
                    • mary_ann Re: jabłka wolności 08.08.14, 19:49
                      jottka napisała:.
                      >
                      > co do patriotyzmu stosowanego to jest jeszcze bardzo dobra zupa z jabłek (renet
                      > ) i pietruszki, wątróbka z jabłkami albo same smażone jabłka jako dodatek do cz
                      > egoś, no i jabłka pieczone (w cieście albo bez), ogólnie przyjemny owoc i bez w
                      > alki na fronciesmile

                      O, ja też uwielbiam jabłka jako dodatek. Bo w ogóle uwielbiam np. mięso z owocami.

                      Dorzucam przy okazji jeszcze jeden pomysł antyputinowski - herbatę jabłkową. Ale nie owocową ani czarną aromatyzowaną, tylko mocną czarną herbatę w torebce zaparzoną nie na wodzie, tylko na soku jabłkowym (można odgrzać w mikrofali). Ja lubię w proporcji 3/4 kubka soku do 1/4 kubka wody. Paradoksalnie dobre w upał.
                      Pychota.
                      A już zupełnie bajeczna - kiedy zrobimy ją na soku nie z koncentratu, tylko wyciśniętym (jest taki w kartonach w Lidlu za jedyne 3,45/litr).
                • szarsz Re: jabłka wolności 04.08.14, 12:37
                  mmoni napisała:
                  > Ja mam dokładnie odwrotnie, jabłecznik dla mnie jest z jabłek prażonych, najczę
                  > ściej na cieście biszkoptowym, w moim subiektywnym odczuciu niedobry. Szarlotka
                  > jest natomiast z surowych, na cieście kruchym i jest pyszna.

                  A dla mnie jabłecznik to każde ciasto z jabłkami, natomiast szarlotka musi być koniecznie na kruchym cieście. Jabłecznika na cieście biszkoptowym też nie lubię, natomiast za szarlotką przepadam smile
                  A, szarlotka może także być z jabłkami odparowanymi wcześniej, szczególnie jeśli to wczesne, bardzo soczyste jabłka, które grożą doszczętnym przemoczeniem ciasta.
    • roza_am Re: jabłka wolności 08.08.14, 17:38
      A może chodziło o racuchy? Racuchy -> jabłka w cieście -> pierogi. Może tak to szło?
      • ateh7 Re: jabłka wolności 14.08.14, 01:26
        Pierogi to pierogi. Racuchy to racuchy. Pierogi z jabłkami naprawdę są na świecie smile
    • maadzik3 Re: jabłka wolności 09.08.14, 16:24
      Poplynlismy dzis z mezem i psem 16 km Pilica w kajaku, na miejscu skad bralismy kajak (a to obszar wielkich sadow, glownie z jablkami) powitala nas skrzynia jablek pod haslem "akcja Putin" smile
      • hankam Re: jabłka wolności 12.08.14, 09:54
        Zrobiłaś zdjęcie?
        Ja dzisiaj całkiem niepatriotycznie zerwałam jabłka z przyulicznej jabłoni (zamiast kupić). Mieszkam w tym miejscu od lat i nigdy jej nie zauważyłam, a wczoraj supermoon tak ją oświetlił, że jedno zerwałam i było pyszne. Kwaśne, soczyste. Zrobię z nich zupę.
        • mary_ann Re: jabłka wolności 12.08.14, 11:15
          Koło mnie, w zbiegu dwóch trójpasmowych arterii, rośnie przepiękna owocująca jabłoń. Kiedyś tu były sady.
    • ateh7 Re: jabłka wolności 14.08.14, 01:22
      Ja nie wyobrażam sobie Wigilii bez pierogów z jabłkami i pierogów z makiem. Jest to potrawa ponoć wschodnia, u nas w rodzinie bardzo popularna (moja babcia jest z Litwy) Takie pierogi smaży się na patelni i podaje na ciepło (ale3 można jeść i na zimno), posypane cukrem pudrem.
    • mary_ann Re: jabłka wolności 15.09.14, 09:28
      To jeszcze proponuję Tarte Tatin.
      Pewnie wiecie, ze ma ciekawą historię, tj. powstała przez wypadek kulinarny.Dwie siostry prowadziły restaurację. Pewnego dnia, gdy przygotowywały bankiet dla grupy okolicznych myśliwych, jedna z nich przez roztargnienie włożyła do formy same jabłka, bez ciasta. Postanowiła ratować sytuację, dorzucając ciasto na wierzch i podając deser w tej formie.
      Wypiek bardzo wszystkim smakował i trafił szybko do najlepszych restauracji.

      Uwaga, film, jest niestety reklamą sieci na literkę L oraz zawiera masę product placement. Ale ładnie pokazuje, jak tartę zrobić:
      kuchnialidla.pl/product/Tarta-Tatin?gclid=CjwKEAjwnNqgBRDdgOitrZPj6yYSJACM86tDAILvAdLxVeD7fq1sMoe2LGQvmFrvfe4A9pYsdVansxoCatfw_wcB

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka